Ankieta: Czy jako ciężarna upominasz się (upominałaś się) o swoje prawa?

Strona 3 z 3
Pokaż wyniki od 21 do 27 z 27

Jak egzekwujecie swoje "prawa"?

  1. #21
    Administrator Awatar Aga
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,862
    Cytat Zamieszczone przez wiskoza Zobacz posta
    Dla mnie sprawa jest prosta. Jeżeli siedzę w autobusie, podejdzie do mnie kobieta w ciąży i poprosi o ustąpienie miejsce, wstaję bez zająknięcia.
    Dla mnie też jest to sytuacja normalna i właściwa - proszenie o ustąpienie miejsca. Zwłaszcza że czasem ludzie nie wiedzą, czy kobieta jest w ciąży, czy przy kości - i boją się ją urazić. Ktoś ostatnio wymyślił, żeby ciężarne nosiły specjalne plakietki, które bym o tym informowały. Myślicie, że to dobry pomysł?

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #22
    Senior Member Awatar Kasienka_P_
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem mamusią Karolinki 23.02.2011 :) i Kamilki 24.09.2013
    Posty
    14,341
    Wpisów
    2
    Szczerze mówiąc, nie chciałabym się plakietka oznaczać ze jestem w Ciąży. Raz ze nie chciałabym udowadniać ze nie jestem wielbłądem, dwa ze zaraz z plakietka chodzili by nawet panowie, inne rzeczy łatwiej zdobyć niż plakietki.
    A tu nie chodzi o manifestowanie własnej ciąży, tylko o ta ludzka życzliwość wb Ciężarnych czy kobiet z małymi dziećmi.

  4. #23
    Junior Member
    martap2409

    Dołączył
    Apr 2015
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2015-10-18 zobacz kalendarz
    Posty
    4
    Pomysł z plakietką jest zabawny, bo ludzie i tak udawaliby ze nie widzą, takie mamy chore społeczeństwo. Najlepsze jest to ze w sklepach przy kasach z pierwszeństwo stoi więcej ludzi i to nie w ciąży tylko młodych niż w pozostałych, a jak chce się przed nimi zapłacić za zakupy, to wiecie co jest najgorsze? Ze to kobiety burza się bardziej niż mężczyźni, jakby zapomniały jak same stały w sklepach z brzuchem i czekały. Dla mnie jest znieczulica. Co ja tu wogole mowie o stanie w kolejce w sklepie, podam lepszy przykład. Udałam się do ginekologa na test glukozy i stoimy sobie wszystkie w kolejce i czekamy a trochę nas tam było, nagle przychodzi pewna pani z córką (juz dorosła) stoi chwile, po czym komentuje ze może sobie ona tez brzuch wypcha żeby nie musiała stać w kolejce do rejestracji!!! Gdzie żeby była jasność nikt kto po niej przyszedł nie próbował wepchać się w kolejkę przed nią. Wiec jak juz takie jazdy są u ginekologa to co się dziwić że w sklepach czy autobusach.

  5. #24
    Administrator Awatar Aga
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,862
    Cytat Zamieszczone przez martap2409 Zobacz posta
    nagle przychodzi pewna pani z córką (juz dorosła) stoi chwile, po czym komentuje ze może sobie ona tez brzuch wypcha żeby nie musiała stać w kolejce do rejestracji!!!
    Uznałabym to bardziej za kiepski dowcip niż znieczulicę. Pani chciała być dowcipna, ale jej nie wyszło.
    Ostatnio edytowane przez Aga ; 09-10-15 o 12:38

  6. #25
    Senior Member
    kasiaa12

    Dołączył
    Nov 2014
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2014-12-09 zobacz kalendarz
    Posty
    158
    U mnie z ustapieniem miejsca w autobusie było różnie. Mialam sytuację jak babcia po 70!!! Do tego o kuli Ustepowala mi miejsce żebym mogła usiąść a młode dziewczyny miały ok 30 udawaly ze mnie nie widzą. Glupio mi bylo zgodzic sie ale ona nalegala. I stala kilka przystankow bo tamte nawet jej nie ustapily. Innym razem młody chłopak mi ustąpił miejsce i mnie przeprosił ze tak późno ale mnie nie widział. W tych dwóch sytuacjach w autobusie było dużo miejsca. Ale była też sytuacja jak wychodziłam w godzinach szczytu do autobusu. Wchodziło dużo ludzi wszyscy pchali się byle tylko cztery litery posadzić. W autobusie był tłok wszyscy widzieli ze stoję jakoś nikt nie reagował. Wszyscy się na mnie patrzyli jak na jakąś tredowata. Jeszcze kierowca jechał tak ze modlilam się zeby jak najszybciej wysiąść z autobusu bo bałam się ze coś się w koncu stanie dziecku. Szczególnie zapamiętałam jedną kasjerke z jednego marketu. Wpadła do autobusu przede mną poleciała tam gdzie było wolne miejsce siedzące I głupio się na mnie patrzyła kątem oka i myślała ze ja tego nie widze. wysiadla... dwa przystanki dalej.

    Jeśli chodzi o markety to nigdy mi się nie zdarzyło ze miałam pierwszeństwo. Kilka tygodnie przed porodem byłam na zakupach poszłam do kasy z pierszenstwem a i tak musiałam czekać. Innym razem poszłam na zakupy do sklepu miałam kilka rzeczy kupić. Wzielam wszystko poszłam do kasy była mała kolejka więc długo nie czekałam. Za mną stanął jeden pijak i z pretensjami do mnie ze go nie puszczam a ma tylko jedna rzecz... piwo. Niech sie cieszy ze ochroniarza nie było bo by wyszedł ze sklepu bez niczego.
    Do lekarza jak chodziłam to i tak musiałam czekać w kolejce na swoją kolej bo było nas chyba 5 ciężarnych. Ale jak szłam do endokrynologa to mnie puszczaly przed wszystkimi.

  7. #26
    Kilka razy zdarzyło mi się upomnieć, gdy stałam w kolejce do kasy. Ale nigdy nie było żadnego problemu

  8. #27
    Junior Member
    martap2409

    Dołączył
    Apr 2015
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2015-10-18 zobacz kalendarz
    Posty
    4
    Aga, to raczej nie był kiepski żart, bo Pani była oburzona tym ze musi stać w kolejce, tak jakby kobiety w ciąży które były przed nią nie musiały stać. Po chwili komentarzy Pani zrezygnowała i wyszła po prostu z przychodni.

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.