Ankieta: Czy jako ciężarna upominasz się (upominałaś się) o swoje prawa?

Strona 1 z 3
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 27

Jak egzekwujecie swoje "prawa"?

  1. #1
    Senior Member
    _marta_

    Dołączył
    Jun 2012
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2009-01-17 zobacz kalendarz
    Posty
    171

    Jak egzekwujecie swoje "prawa"?

    Witajcie,
    zdarzyło się Wam w ciąży prosić kogoś o ustępienie miejsca w autobusie? A może ustąpienia miejsca w kolejce?
    Jak to robiłyście? I z jaką się reakcją spotkałyście?

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #2
    Senior Member Awatar dziudzia
    Dołączył
    Dec 2010
    Mieszka w
    Małopolska
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-04-28 zobacz kalendarz
    Data
    28 kwiecień 2011
    Posty
    3,807
    Niestety reakcje ludzi są takie że nie zaryzykowałabym proszenia... Zdarzyło się raz czy dwa że ktoś ustąpił mi miejsca w poczekalni ale w autobusie to nie było widać brzuszka, nawet zaawansowanej, bo była zima wtedy i wczesna wiosna więc albo szeroka kurtka albo polar... Raz w przychodni stojąc w kolejce , stał przede mną pan z żoną (żona siedziała, a on stał w kolejce za nią) w zasadzie przed nami zaczynał się rząd krzeseł, zauważył , że mam brzuszek i mnie przepuścił na to krzesło. Jakaż była reakcja tej starszej ,,schorowanej, ledwie chodzącej'' pani? Zaczęła wymachiwać rękami, podbiegając do męża i krzycząc na niego dlaczego ludzi przepuszcza? A on jej próbował dyskretnie powiedzieć, że zwolnił miejsce bo jestem w ciąży. Później ta pani oczywiście siedziała koło mnie, co ja się nasłuchałam; jaka chora, jaka biedna, każdy tu ,,chory'' czeka w kolejce... Nawet miałam ochotę jej coś powiedzieć do słuchu ale doszłam do wniosku że tylko zaognię sytuację i jeszcze ja się zdenerwuję... A ogólnie to jest odwracanie głowy, tłumaczenie ,,ja też czekam'' bądź ,,też byłam w ciąży i czekałam'' Na szczęście w miarę dobrze się czułam i nie musiałam nikogo prosić o łaskę(...) Wiem też znając siebie, że jakbym zapytała grzecznie, a ktoś mi odburknął itp to jestem w stanie się nawet rozpłakać... Z miesiąc temu poszłam do przychodni już ze swoją półtoraroczną córeczką, stanęłam w kolejce żeby zapisać się na termin do specjalisty. Kolejka spora, a ja z dzieckiem na ręku, bo mi uciekała i chciała już iść, a pani za mną mi mówi że powinnam iść bez kolejki, na co ja mówię że nie będę się prosić, bo wiem jacy są ludzie jeszcze się gromy posypią... Pani nadal przekonywała więc w końcu podeszłam i co? Jeszcze nie skończyłam mówić, a ta pani z rykiem, że ona też ma dziecko w samochodzie więc odwróciłam się na pięcie, oczywiście łzy mi się w oczach zakręciły , a pani , która mnie do tego namawiała powiedziała , że jest w szoku(...) Dodam że w kolejce było z 30 osób, żadna nie zareagowała... jakby do mnie podeszła matka z takim dzieckiem to nie miałabym sumienia odmówić(...)



  4. #3
    Senior Member Awatar she.mother
    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    Opole
    O mnie
    Ona mama braciszków dwóch
    Posty
    3,304
    Wpisów
    2
    Ja juz się nie raz wypowiadałam na takie tematy i u mnie nie trzeba było "egzekwować" praw. Chyba mam szczescie trafiac na miłych ludzi, ustępowali miejsca w autobusie, w kolejce do kasy, u lekarza. Znacyz ustępowali to za dużo powiedziane bo ja nigdy z tego nie korzystałam, ale proponowali i uśmiechali się serdecznie. Także ja moge powiedziec z czystym sumieniem ze wg mnie jest ok

  5. #4
    Senior Member Awatar Vella
    Dołączył
    Jun 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem mamą, moja córka Matylda urodziła się 9 lutego 2012
    Posty
    3,653
    Wpisów
    1
    U mnie tak samo jak u malgoski Nie miałam żadnych problemów, ciąża to był czas wielkiej życzliwości całego świata.

    W marketach szłam do kasy pierwszeństwa już od dziewiątego tygodnia i nikt nigdy nie zaprotestował, ludzie po prostu przesuwali wózki, żebym mogła przejechać na przód kolejki. W zwykłych kolejkach czasem mnie przepuszczano, nie zawsze, ale gdybym źle się czuła to nie wahałabym się poprosić o przepuszczenie i jestem pewna, że spotkałabym się ze zrozumieniem.

    Przez całą ciążę w metrze, autobusie czy tramwaju nie stałam nigdy. Zazwyczaj ludzie sami wstawali ustępując mi miejsca, raptem dwa razy (i to jednego dnia, gruba kurtka, czy co?) zdarzyło się, że nikt się nie poderwał na mój widok. Spokojnie zapytałam wtedy najbliższą osobę czy mogłaby wstać i poproszona wstawała z uśmiechem, ja pięknie dziękowałam i w ogóle było bardzo przyjemnie
    X ma prześladowcę. Namolna dziewucha śledzi jego posty i wykorzystuje jego dane osobowe. Co powinien zrobić X?


  6. #5
    Senior Member Awatar ZielonaMysz
    Dołączył
    Feb 2012
    Mieszka w
    Gdańsk
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-10-14 zobacz kalendarz
    Posty
    1,106
    Ja sama się nigdy nie prosiłam, bo nie chciałam się natknąć na negatywną reakcję, tak jak dziudzia.
    Bardzo sporadycznie zdarzało się, że ktoś mnie przepuścił w kolejce - u lekarza tylko raz (nieraz to nawet krzesła mi nikt nie ustąpił, nie mówiąc o przepuszczeniu na początek kolejki), na poczcie też tylko raz. Częściej się zdarzało w środkach komunikacji miejskiej.
    Najbardziej wkurzałam się na przejściu dla pieszych. Na moim osiedlu jest tak, że przejście przy pętli autobusowej nie ma świateł - jak ktoś się zlituje i stanie, to przejdziesz. Nieraz zdarzało się, że czekałam do przysłowiowej usranej śmierci i zwiewał mi autobus. No a tu swojego prawa nie wyegzekwuję, choć pieszy teoretycznie ma pierwszeństwo.
    Jeszcze przed ciążą zdarzało mi się włazić na chama na pasy i pozdrawiać środkowym palcem trąbiących kierowców, ale z dzieckiem w brzuchu bym tego nie zaryzykowała.
    Tak więc apeluję do zmotoryzowanych - dla was to tylko kilkanaście sekund stania (siedzenia) w samochodzie, a pieszej brzuchatce właśnie spieprza bus!

  7. #6
    wypatrywaniem wolnego miejsca, taką czujnością, czy mogłaby gdzieś usiąść. Jak już usiadła i rozpięła płaszcz, nie miałam wątpliwości :-)]



    ________________________________________________
    Are you interested in pass4sure crack itil? Get our self paced ccnp switching pdf ccna and passguideitil study packages to pass your without any difficulty in www.usuhs.mil lsat.
    Ostatnio edytowane przez ameena ; 26-02-15 o 13:02
    sara

  8. #7
    Ja też raczej nie upominam sie sama. Liczę na wrażliwość innych, ale przyznaję, że nie raz już się na tym przejechałam.

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #8
    Bo jeśli się nie upominacie, to może wszyscy w około myślą, że jest wam dobrze i nic wam nie dolega poza ciążą!
    Dlaczego dobry warszawa ginekolog- to taka rzadkość?

  11. #9
    A mi się wydaje, że czasem wystarczy poprosić o ustąpienie miejsca, czy po prostu wytłumaczyć komuś dlaczego powinien nas przepuścić w kolejce i nie ma żadnego problemu. Nie oczekujmy, że wszyscy będa nas traktować jak królowe - nic się nie stanie jeśli same o coś poprosimy, upomnimy się.
    Ciekawie o zdrowiu i urodzie na http://undkimpol.org.pl/

  12. #10
    Senior Member Awatar Anita'S
    Dołączył
    Jul 2014
    Mieszka w
    Świętokrzyskie
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2014-11-26 zobacz kalendarz
    Posty
    169
    Jak byłam w 7 miesiącu ciąży poszliśmy z Mężem do banku, żeby zamknąć jego konto. Kolejka była długa a my ustawiliśmy się na samym końcu zastanawiając się, czy w ogóle jest sens tam stać. I wtedy jakaś starsza Pani powiedziała do mnie, że przecież jestem w ciąży, to mogę bez kolejki podejść do stanowiska. Nie korzystałam z tego przywileju dotychczas, ciążę miałam lekką i przyjemną, ale wtedy z racji pośpiechu postanowiłam jednak to uczynić. Podeszłam do stanowiska i powiedziałam doradcy, że będę kolejną osobą z racji mojego stanu. Mąż stał z tyłu koło kolejki piętrzących się ludzi. I wiecie co? Ludzie to są jednak k*wy, tak na mnie naskoczyli - głównie baby - że byłam w szoku. Jakby w ciąży nigdy nie były, a przecież kiedyś bardziej egzekwowano prawa kobiet w ciąży. Teksty - no i co że jest w ciąży, przecież może postać, my tu już tyle stoimy, itd. Mąż nie da sobie w kaszę dmuchać, tym bardziej jeśli chodzi o mnie, więc ustawił te wredne babska od razu i już się słowem nie odezwały. Polska to jest dziwny naród, mentalność ludzi mnie przeraża. Więc nie do końca jest tak, że nie potrafimy się upomnieć, bo jak już jesteśmy w stanie to zrobić, mają miejsce takie sytuacje i wychodzi prawdziwa natura z niektórych osób. Mimo wszystko uważam, że powinnyśmy się upominać i uczynić z tego proceder powszechny a nie rzadko spotykany.



Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.