Strona 1 z 3
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 27

"Życzliwa" Pani kasjerka...

  1. #1
    Junior Member
    ArletaSPS

    Dołączył
    May 2012
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-10-13 zobacz kalendarz
    Posty
    18

    "Życzliwa" Pani kasjerka...

    Czytając rubrykę "Więcej życzliwości dla ciężarnych" często się wzruszałam. Powiem szczerze, że ja będąc już w 21. tyg. ciąży nigdy takowej życzliwości nie doznałam. I wcale mi to nie przeszkadza, gdyż ciążę przechodzę baardzo łagodnie, bez żadnych dolegliwości. Jednak do czasu. Ostatnio byłam w jednym z sieciowych marketów, gdzie zrobiłam dosłownie drobne zakupy. Upał niesamowity, a my ciężarne źle na takie reagujemy (staram się raczej wtedy nie wychodzić z domu). Dojeżdżam do kas, gdzie dwie kompletnie zapchane, ale na moje "szczęście" była i jedna pusta, gdzie Pani kasjerka kończyła obsługiwać klientkę. Więc mając 3 artykuły w wózku podjeżdżamy (z widocznym brzuszkiem) do zbawiennej kasy. Na nasz widok "uprzejma" Pani za kasą oświadcza, że jej kasa już nie czynna i prosi grzecznie do przejścia do kasy obok. Chociaż poczułam się w pewnym sensie jak petent w urzędzie i mimo, że ogarnęła mnie złość postanowiłam nie robić sensacji z mojego odmiennego stanu i grzecznie oddaliłam się do sąsiedniej kasy gdzie stałam w ok. 10 minutowej kolejce z wrażeniem, że zaraz się "roztopię" przez ten niemiłosierny upał. Ale to jeszcze nic i być może tylko to wywołało u mnie prawie furie! Owa "miła" sprzedawczyni po moim odejściu obsłużyła jeszcze kilku klientów, gdyż nagle zebrało się dużo interesantów przy jej kasie, no i nie miała wyjścia. Słowa przepraszam nie usłyszałam, nikt też nie zareagował, ale wiem na pewno, że moja noga w tym sklepie już nie postanie...

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #2
    Senior Member
    mama_Antosia

    Dołączył
    Feb 2012
    O mnie
    Tęsknie za Tobą synku :(
    Posty
    193
    Chyba przesadzasz Ciąza to nie choroba ja w pierwszej ciazy pracowalam do dnia porodu,w kolejce stalam normalnie w autobusie tez i nie uwzalam siebie za kogos komu przysluguje wiecej przywilejow tylko dlatego ze jestem w ciazyaz

  4. #3
    Junior Member
    ArletaSPS

    Dołączył
    May 2012
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-10-13 zobacz kalendarz
    Posty
    18
    Ja też tak uważam i wcale nie liczę na żadne przywileje. Nawet byłoby mi trochę głupio, że ktoś się nade mną "lituje". Przyznam, że nie pracuję, przebywam na zwolnieniu ale tylko dlatego, że pracuję w warunkach szkodliwych i to byłoby zagrażające mojej dzidzi. Ale w domu wykonuję normalne codzienne obowiązki (nie pozwalają mi tylko myć okien). Jednak mi chodzi tylko o ten jeden przypadek. Robiłam zakupy z KASAMI PIERWSZEŃSTWA dla kobiet w ciąży. Mnie (tzw. "uprzywilejowaną") Pani wyprosiła na koniec długiej kolejki, a innych klientów normalnie obsługiwała. Gdybym nie była w ciąży to też na pewno bym się wkurzyła. Chociaż może gdyby nie było tego upału to wcale bym się tym nie przejęła (strasznie źle znoszę gorąco). Pozdrawiam

  5. #4
    Senior Member Awatar flinta1
    Dołączył
    Mar 2012
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-08-09 zobacz kalendarz
    Posty
    5,185
    A ja korzystałam z przywileju bycia w ciąży bo czemu nie skoro mogłam i muszę napisać że w sklepie Tesco spotkała mnie miła niespodzianka i to dwukrotnie jak przy kasie uprzywilejowanej pani kasjerka wywołała mnie z kolejki , ponieważ zauważyła że jestem w ciąży i mam pierwszeństwo , czego nie mogę powiedzieć o sklepie Real gdzie sama postanowiłam się upomnieć o swoje i z wielkim bólem zostałam obsłużona , oczywiście byli tacy co mi przyznali rację , ale i tacy co to krytykowali ale ja stając w kolejce do kasy uprzywilejowanej zawsze liczę się z tym że ktoś będzie bez kolejki . Jeśli chodzi o ciąże owszem to nie choroba i czułam się dobrze po za tym że stanie w jednym miejscu dłużej niż 5 minut przyciągało mnie do ziemi , wchodziło w grę tylko chodzenie , a przy kasie trudno było by to robić

  6. #5
    Junior Member
    olcias

    Dołączył
    Jun 2012
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-08-15 zobacz kalendarz
    Posty
    1
    Życzliwość naszego społeczeństwa pozostawia wiele do życzenia a w szczególności jeśli chodzi o osoby starsze. Właśnie wróciłam z drobnych zakupów z supermarketu i co mnie tam spotkało. Dosłownie z kilkoma rzeczami poszłam do kasy pierwszeństwa, przede mną stały 3 osoby w wieku 50-60 lat, które na mój widok szybko wypakowały cały wózek zakupów i odwróciły się plecami do mnie udając że mnie nie widzą. Nauczona doświadczeniem nie chciałam robić afery i przeciskać się na początek kolejki skoro tak się zachowali, bo nie tak dawno jakiś dziadek z wielkim oburzeniem manifestował to, że miałam czelność upomnieć się o swoje prawa. A mówi się, że to młodzi nie mają szacunku do starszych tylko skąd ci młodzi mają brać przykład? W ciąży życzliwości doświadczyłam tylko od ludzi młodych, kilka razy zdarzyło mi się, że przepuścili mnie w kasie i to nie uprzywilejowanej na złość starszym ludziom stojącym w tej samej kolejce głuchych i ślepych na potrzeby innych.

  7. #6
    Junior Member
    agniesia505

    Dołączył
    Jun 2012
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2010-05-02 zobacz kalendarz
    Posty
    4

    Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie

    Myslę ze ten temat budzi duzo kontrowersji, oczywiscie ciąża to nie choroba i uważam ze jesli kobieta dobrze ja znosi, to powinno sie ja traktować jak normalnego człowieka takiego który jak codzień robi zakupy, czeka w kolejce do lekarza czy do dentysty, bez specjalnych przywilejów. Ja będąc w ciąży nigdy nie wpychałam się w kolejki, nie awanturowałam ze starszymi paniami ze mam przeciez pierwszenstwo! W autobusie grzecznie przystawałam w kąciku i nie krzyczałam na cały głos " Ludzie nie widzicie ze jestem w ciąży, chce usiąść!"
    Tym oto zachowaniem zauważyłam wiekszą życzliwość u ludzi którzy sami z siebie ustapili miejsca, przepuscili bez kolejki, pomogli niesc ciężką torbe...
    Myśle ze to jacy my jesteśmy w stosunku do innych ludzi potem sie odbija na nas. Wieczne narzekanie, ubolewanie nad sobą i obrażanie się na cały świat nie jest dobrym rozwiazaniem. Bądzmy bardziej życzliwi dla innych a napewno sie odwdzięczą tym samym, bo przecież jak mówi przysłowie "Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie"

  8. #7
    Senior Member Awatar kasia.s.
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    gdansk
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-08-07 zobacz kalendarz
    Posty
    5,489
    Cytat Zamieszczone przez agniesia505 Zobacz posta
    Myslę ze ten temat budzi duzo kontrowersji, oczywiscie ciąża to nie choroba i uważam ze jesli kobieta dobrze ja znosi, to powinno sie ja traktować jak normalnego człowieka takiego który jak codzień robi zakupy, czeka w kolejce do lekarza czy do dentysty, bez specjalnych przywilejów. Ja będąc w ciąży nigdy nie wpychałam się w kolejki, nie awanturowałam ze starszymi paniami ze mam przeciez pierwszenstwo! W autobusie grzecznie przystawałam w kąciku i nie krzyczałam na cały głos " Ludzie nie widzicie ze jestem w ciąży, chce usiąść!"
    Tym oto zachowaniem zauważyłam wiekszą życzliwość u ludzi którzy sami z siebie ustapili miejsca, przepuscili bez kolejki, pomogli niesc ciężką torbe...
    Myśle ze to jacy my jesteśmy w stosunku do innych ludzi potem sie odbija na nas. Wieczne narzekanie, ubolewanie nad sobą i obrażanie się na cały świat nie jest dobrym rozwiazaniem. Bądzmy bardziej życzliwi dla innych a napewno sie odwdzięczą tym samym, bo przecież jak mówi przysłowie "Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie"
    Nie zgodzę się z tobą jak byłam w piątym,szóstym miesiącu też grzecznie stałam w kolejce,busie itp i jakoś nikt mi miejsca nie ustąpił.Dopiero jak zaczęłam się domagać swoich praw to ludzie zaczęli mnie zauważać.

    Już kiedyś pisałam że sama pracuję w sklepie i do mnie to przysłowie nie pasuje, bo mimo to,że uprzejmość w moim kierunku była praktycznie zerowa to ja widząc kobiety ciężarne czy z dziećmi przy kasie prosiłam do siebie do kasy na początek kolejki,i jeszcze potrafiłam innym zwracać uwagę na ciężarne i mamy z dziećmi co zresztą nadal robię.





  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #8
    Senior Member Awatar Kajoj_ek
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Będzin/Płock
    O mnie
    Jestem tym kim (czym) jestem. Jeżeli nie potrafisz mnie zaakceptować, odejdź. Oboje będziemy szc
    Data
    30.10.2011/25.10.2013/10.09.2015
    Posty
    540
    W ciąży raczej bardzo rzadko spotykałam się z życzliwością ze strony ludzi.Sama także nie domagałam się nigdy żeby mi ktoś ustąpił miejsca lub przepuścił w kolejce.Mój luby zawsze jak ze mną był to zwracał grzecznie uwagę.Kiedyś jadąc autobusem natrafiliśmy akurat na duży tłok.Niestety czekała nas 30 min jazda.Staliśmy,staliśmy aż w końcu powiedział do jakiejś dziewczyny Hey długo tak będziesz sama siedziała? A ona tylko spojrzała na mnie i ustąpiła mi miejsca.Mnie jakoś zrobiło się głupio,ale chociaż chwilę nie bolał mnie kręgosłup.Dzisiaj także udało mi się czknąć troszkę dobrego serduszka.Mimo,że nie jestem w ciąży państwo przepuścili mnie w kolejce mimo,że nie jestem w ciąży i nie byłam zapisana na dziś do lekarza





  11. #9
    Masz rację sklepy Real są najgorsze jeżeli chodzi o traktowanie ludzi. Dzisiaj podeszłam do kasy pierwszeństwa dla kobiet w ciąży z moim widocznym już brzuszkiem i zakupami, a gdy upomniałam się o pierwszeństwo, bo stało tam z 15 osób nie będących w ciąży pani kasjerka powiedziała,że już jest zbyt późno na kobiety w ciąży i żebym stanęła do kolejki. Oczywiście nikt stojący w kolejce mnie nie przepuścił i wszyscy przyklasnęli bezczelnej kasjerce. Te kasy pierwszeństwa są chyba tak pro forma.

  12. #10
    Senior Member Awatar dziudzia
    Dołączył
    Dec 2010
    Mieszka w
    Małopolska
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-04-28 zobacz kalendarz
    Data
    28 kwiecień 2011
    Posty
    3,807
    Ogólnie kasy pierwszeństwa są tylko z nazwy... Mam już dziecko i nie raz staję w kolejce do kasy na której jest znak , kobiety z wózkami i inwalidzi i na nikim to większego wrażenia nie robi.... Natomiast dzisiaj byłam mile zaskoczona, kiedy to w kolejce do kasy Nadia zaczęła marudzić i pani przede mną puściła mnie żeby się szybciej skasowała



Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.