Ankieta: Czy wróciłyście do palenia po urodzeniu dziecka?

Strona 1 z 12
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 116

Palenie i picie w ciazy

  1. #1
    Senior Member
    mama_Antosia

    Dołączył
    Feb 2012
    O mnie
    Tęsknie za Tobą synku :(
    Posty
    193

    Palenie i picie w ciazy

    Spotkalyscie kiedys ,,na swojej drodze'' ciężarna kobiete pijacą lub palacą na waszych oczach? Ja wczoraj wracajac z usg usiadlam sobie na lawce i z synkiem jedlismy lody.Na lawke obok usiadly dwie dziewczyny (okolo20lat) jedna byla w zaawansowanej ciazy jak na moje oko okolo 8miesiac i palila jednego fajka za drugim ta druga pila piwo ona nie byla w ciazy ale czestowala tamta a cięzarna nie odmowila jej ,,lyka'' śmierdzacego piwska mnie poprostu zamurowalo powiedzialam ze jest nieodpowiedzialna kretynka ktora nie szanuje swojego dziecka,oczywiscie zostalam zwyzywana...Czy mialyscie kiedys podobną sytuacje? Jak na nia zareagowalyscie?

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #2
    Senior Member Awatar koniczynka13
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Leszno
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2010-10-17 zobacz kalendarz
    Data
    17.10.2010
    Posty
    1,962
    Nie spotkałam się z czymś takim w ostatnim czasie. Pamiętam, że moja ciotka, będąc w ciąży, nie żałowała sobie lampki winka od czasu do czasu, chyba również popalała. Jej syn z "tamtej" ciąży ma teraz 20 lat, więc tak dokładnie nie pamiętam.

    Ale jestem zdecydowanym wrogiem palenia, nie tylko w ciąży. Mało tego, dym papierosowy wzbudza we mnie agresję! Niedawno, będąc nad jeziorem, mój synuś zapędził się w okolice ławki, gdzie siedziało kilka osób i ktoś akurat palił. Powiedziałam wtedy do synka głośno i wyraźnie: "Chodź, bo tu śmierdzi!" Zdarza mi się również na ulicy, jak ktoś idzie przede mną i pali powiedzieć do syna "Wyprzedamy, bo nie będziemy się truć"


  4. #3
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,537
    Najgorsze co widziałam?
    Po porodówce (fałszywy alarm) w 29 tc trafiłam na inny pokój niż dotychczas i leżałam na pokoju z trzema kobietami. Dwie z nich były pod czterdziestkę. Były +/- w tym samym tygodniu co ja z pękniętym pęcherzem ,więc groził im 100% poród przedwczesny. Nie mogły wstawać z łóżka a i tak wstawały dwa razy dziennie ,żeby zrobić sobie super mocną kawę i co dwie godziny wychodziły na papierosa (BYŁAM PRZERAŻONA!!!).

    Poród przedwczesny grozi, płuca nierozwinięte a one jeszcze te płuca truły dodatkowo.

    Ja akurat wtedy zainterweniowalam ,bo one głupie paliły w toalecie i smród był taki ,że można się były zaczadzić ...
    Powiedziałam ,że nie chce leżeć w tym pokoju ,bo jestem biernym palaczem i w takim samym stopniu truje Jasia.
    Pielęgniarki to uszanowały i przeniosły mnie z powrotem do tego pokoju co leżałam wcześniej.

    Osobiście gdybym paliła w ciąży miałabym wyrzuty sumienia ,że truje dziecko ,że truje jego płuca i wpływam negatywnie na jego zdrowie. Dodam ,że ja przez pierwsze dwa tygodnie od zobaczenia testu spaliłam może z 5 papierosów? Może nawet i nie i nie całe ,ale i tak wiedziałam ,że nie będę palić w ciąży.
    To nie dla mnie.
    Tylko ,że warto zwrócić uwagę ,że niektórzy lekarze ginekolodzy nie zalecają rzucenia palenia ... Nie pamiętam jakie były ku temu argumenty ,ale chyba coś o szoku organizmu ...

  5. #4
    Senior Member Awatar flinta1
    Dołączył
    Mar 2012
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-08-09 zobacz kalendarz
    Posty
    5,266
    Cytat Zamieszczone przez Pandora Zobacz posta

    Poród przedwczesny grozi, płuca nierozwinięte a one jeszcze te płuca truły dodatkowo.

    Ja akurat wtedy zainterweniowalam ,bo one głupie paliły w toalecie i smród był taki ,że można się były zaczadzić ...
    Powiedziałam ,że nie chce leżeć w tym pokoju ,bo jestem biernym palaczem i w takim samym stopniu truje Jasia.
    Pielęgniarki to uszanowały i przeniosły mnie z powrotem do tego pokoju co leżałam wcześniej.
    To one powinny dostać zakaz palenia papierosów w szpitalu w końcu to miejsce publiczne , sama bym tego nie zdzierżyła

  6. #5
    Kilka lat temu, będąc w mieście widziałam dziewczynę w zaawansowanej ciąży, Pomijając fakt, że miała utlenione włosy( ah te chemikalia), brzuch miała od pępka nagi i z papierochem w ręce. A fuj! Biedna dziecko.
    Alicja - 30.11.2011r,14:42, 2300g, 50cm, 10 pkt w skali Apgar, 36tc (CC)
    Kornelia - 30.11.2011r, 14:44, 2360g, 49cm, 10 pkt w skali Apgar, 36tc (CC)



    Agata - 30.11.2012r, 21:03, 4340g, 57cm, 10 pkt w skali Apgar, 40tc (SN)

  7. #6
    Senior Member Awatar dziudzia
    Dołączył
    Dec 2010
    Mieszka w
    Małopolska
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-04-28 zobacz kalendarz
    Data
    28 kwiecień 2011
    Posty
    3,809
    Cytat Zamieszczone przez flinta1 Zobacz posta
    To one powinny dostać zakaz palenia papierosów w szpitalu w końcu to miejsce publiczne , sama bym tego nie zdzierżyła
    No ale jak im mają zakazać palenia jak sama byłam świadkiem jak personel bez krępacji wychodzi sobie na fajkę, po mimo że mają swoją łazienkę zamykaną to szła taka pinda do publicznej damskiej i w korytarzu sobie paliła, oczywiście na drzwiach jak byk i czerwonym drukiem ,,zakaz palenia", a często wchodziły tam kobiety w ciąży, bo na tym piętrze był diabetolog m.in... W pierwszej chwili mnie zamurowało, bo nie dość że akurat na tym piętrze ubikacje wołały o natychmiastowy remont, to jeszcze ktoś nam kopci..... No i stwierdziłam że za drugim razem zwrócę jej uwagę jak ją spotkam na tym samym, niestety już nie miałam okazji, bo urodziłam wcześniej.



  8. #7
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,537
    Cytat Zamieszczone przez flinta1 Zobacz posta
    To one powinny dostać zakaz palenia papierosów w szpitalu w końcu to miejsce publiczne , sama bym tego nie zdzierżyła
    Ja rodziłam w 2009 roku, a ustawa,że nie wolno palić w miejscach publicznych weszła bodajże od 2011 roku.
    Nie można palić w szpitalach ,ale są specjalne palarnie - one paliły w toalecie ,a,że każdy pokój miał swoją łazienkę ,to nawet otwarte okno nie pomagało ,żeby pozbyć się smrodu ...

    Ale dla mnie samo to ,że nie paliły nie jest tak rażące jak to ,że groził im poród przedwczesny ,gdzie rozwój płuc (prawidłowy!) jest naprawdę ważny.

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #8
    Senior Member
    aniulka88

    Dołączył
    Mar 2011
    O mnie
    mamusia :)
    Posty
    3,573
    Ze mna rodzila dziewczyna (w tym samym czasie w sali obok), której polozna kazała isc pod prysznic (ja miałam pocztki akcji porodowej, a ona bodajze 8 cm ) bo porod zaraz sie bedzie zaczynał, a on w jednej rece kroplowa z oxy a w drugiej fajka...wygladało to smiesznie w sumie: zaciagniecie sie dymem i pozycja do parteru bo nadszedł skurcz Potem niby sie tłumaczyła ze szoku była i nawet polozne mowiły ze kobiecie rodzacej mozna wybaczyc wiele Chociaz cud ze nie zemdlała bo podobno to jej pierwsza fajka była od 9 miesiecy...
    l]

  11. #9
    Senior Member Awatar marzenad
    Dołączył
    Mar 2012
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-09-04 zobacz kalendarz
    Posty
    543
    Byłam świadkiem jak koleżanka paliła w ciąży bo jest nałogową palaczką i podobno "nie można rzucić bo dziecko będzie zestresowane że zabrakło nikotyny w organizmie". Podobno nawet lekarz tak jej powiedział, że nie można całkowicie rzucić. Do tego browar też jej się zdarzał bo niby "jak się chce to znaczy że dziecko tego potrzebuje" i niby po urodzeniu spokojniejsze będzie. Jak ktoś pije i pali to na wszystko znajdzie wymówkę. Dorosła kobieta z niej była więc tylko na moim gadaniu się skończyło bo przecież z rąk jej nie będę wyrywać.
    Ciekawe czy teraz chociaż troszeczkę doszukuje się w sobie winy, że jej dziecko notorycznie choruje na górne drogi oddechowe i ma częste alergie...no ale przecież palenia nie można rzucać....

  12. #10
    Senior Member Awatar flinta1
    Dołączył
    Mar 2012
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-08-09 zobacz kalendarz
    Posty
    5,266
    Cytat Zamieszczone przez marzenad Zobacz posta
    Byłam świadkiem jak koleżanka paliła w ciąży bo jest nałogową palaczką i podobno "nie można rzucić bo dziecko będzie zestresowane że zabrakło nikotyny w organizmie". Podobno nawet lekarz tak jej powiedział, że nie można całkowicie rzucić. Do tego browar też jej się zdarzał bo niby "jak się chce to znaczy że dziecko tego potrzebuje" i niby po urodzeniu spokojniejsze będzie. Jak ktoś pije i pali to na wszystko znajdzie wymówkę. Dorosła kobieta z niej była więc tylko na moim gadaniu się skończyło bo przecież z rąk jej nie będę wyrywać.
    Ciekawe czy teraz chociaż troszeczkę doszukuje się w sobie winy, że jej dziecko notorycznie choruje na górne drogi oddechowe i ma częste alergie...no ale przecież palenia nie można rzucać....
    Nie wiem jak to do końca jest , ale na początku ciąży na pewno można rzucić palenie i dziecku nic nie będzie , ale już w zaawansowanej ciąży to też słyszałam o tym że lekarze odradzają rzucenie palenia w związku z szokiem nikotynowy w końcu to uzależnia , myślę że matka paląca nawet nie jest tego świadoma że uzależnia własne dziecko od nikotyny .

    A tak na marginesie to zawsze byłam ciekawa jaki procent dzieci których matka paliła w ciąży one same palą w dorosłości , na przykład dam mojego męża jego mama paliła jak była w ciąży , a i on sam teraz pali
    A moja mama nie paliła i ani ja ani mój starszy barat nie pali

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.