Strona 1 z 3
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 29

Bunt 2latka.

  1. #1
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,548

    Bunt 2latka.

    Bunt 2latka dopadł nas nagle – z dnia na dzień charakter mojego dziecka uległ zmianie.
    Kochane, maleństwo o twarzy anioła zamieniło się w zaciekle walczącego diabełka, który pod platynowymi włoskami ukrywał różki ,a niebieskie oczka mówiły ,,Cześć mamo,dzisiaj też będę psocił”.
    Z początku nie dawałam sobie rady w ogóle.
    Wszystko zaczęło wymykać się spod kontroli.
    Kiedy Jaś w parku chciał iść na lewo ,a ja na prawo ulegałam mu i szliśmy na lewo. Kiedy wkładał kolejnego lizaka do zakupowego koszyka ja wytrwale tłumaczyłam ,że możemy wziąć tylko jeden. Kiedy na zakupach Jaś tupał i krzyczał ,bo nie kazałam mu biegać po sklepie cierpliwie znosiłam stalowy wzrok innych ,bo ,,wychowuje bezstresowo” bo ,,ja już bym dała klapsa”.
    Jaś nauczył się słowa ,,nie” w błyskawicznym tempie. Potrafił do mnie podejść i uderzyć w twarz ,bo na coś mu nie pozwoliłam. Biegał po sklepie, zrzucał różne rzeczy z półek. Na jednych z zakupów zbił specjalnie talerz – za który rzecz jasna musieliśmy zapłacić.
    Słowo ,,nie wolno” interpretował jako słowo ,,wolno”. On krzyczał, ja krzyczałam – próbując go przekrzyczeć. Wszystkie Panie w jednym ze sklepów go znają ,bo ,,to taki kochany urwis”.
    Na jednym ze spacerów Jaś nie chciał iść grzecznie za rękę i tańcował po całym chodniku ,żebym go puściła. Pewna przechodząca obok para powiedziała ,,Zaraz mu się baterie wyczerpią” – na co mówię ,,Nie,on tak ma do wieczora”. Para spojrzała na nas uśmiechnęła się i powiedziała ,,Szczerzę współczujemy”.

    Jak sobie dałam radę?
    Zaczęłam być konsekwentna.
    Kiedy Jaś kładł się na chodniku ja stałam nad nim i czekałam aż się uspokoi. Kiedyś stałam nad nim 15 minut ,ale potem wszystko stosunkowo się skracało. Wiedział ,że nic sobie z tego nie robię i przestał robić to całkowicie.
    Kiedy robimy zakupy każę mu wkładać potrzebne produkty do koszyka – to go uspakaja. Nawet każę mu dokonywać wyboru ,,Który jogurcik dzisiaj kupimy na podwieczorek”.
    Kiedy próbował mnie uderzyć ,brałam jego rączkę i mówiłam ,że mnie to strasznie boli – wówczas mnie przytulał. W ekstremalnych warunkach kazałam mu uderzyć siebie, lub brałam jego rączkę i mu lekko oddawałam. Wyjątkiem było gryzienie – on ugryzł mnie, ja ugryzłam jego (wszystko w granicach wyjątku).
    Kiedy uciekał w parku ,robiłam mu ,,papa” i szłam w swoim kierunku.
    Kiedy kopie wszystkich wokoło ze mną na czele – wyprowadzam go do drugiego pokoju tłumacząc ,,za co tu przyszedł” i zostawiam go ,żeby się uspokoił.

    Okres 2lat to dla mnie pierwszy sprawdzian cierpliwości i sprawdzenia siebie w roli matki. Wtedy po raz pierwszy zdałam sobie sprawę ,że czas przestać się bawić ,czas zacząć wychowywać...
    Czasem nie mam już skąd brać sił.

    A wy drogie mamy – jak sobie radzicie w tym trudnym okresie?

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #2
    Senior Member Awatar Kaha
    Dołączył
    Dec 2010
    Mieszka w
    Cypr
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-01-08 zobacz kalendarz
    Data
    08.01.2011
    Posty
    242
    Pandora masz przydatne rady.

  4. #3
    Senior Member Awatar Ewciaaa88
    Dołączył
    Sep 2011
    Mieszka w
    Towcester UK
    O mnie
    Szczęśliwa styczniówka 2008 :)
    Posty
    1,177
    Wpisów
    1
    Eh skąd ja to znam na szczęście mamy już to za sobą a przed nami jeszcze inne trudne sytuacje. Choć młody do dziś potrafi uderzyć lub zrobić scenę na chodniku jak ma gorszy dzień.

  5. #4
    Senior Member Awatar koniczynka13
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Leszno
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2010-10-17 zobacz kalendarz
    Data
    17.10.2010
    Posty
    1,649
    Pandora, gratuluję podejścia. Myślę, że postępowałabym w ten sam sposób. Póki co mój "trzynastomiesięczniak" też już zaczyna różki pokazywać i boję się, co będzie dalej...


  6. #5
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,548
    koniczynka13 - mogę Ci przesłać na mejla książkę ,,Język dwulatka" Tracy Hogg. :-)

  7. #6
    Senior Member Awatar Kaha
    Dołączył
    Dec 2010
    Mieszka w
    Cypr
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-01-08 zobacz kalendarz
    Data
    08.01.2011
    Posty
    242
    Pandora, a czy ja też mogę poprosić tę książkę?

  8. #7
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,548
    Oczywiście. :-)
    Prześlij mi na priv mejla.

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #8
    drogie mamy widze ze wiele z nas ma ten sam problem z dzieckiem czyli tzw bunt dwulatka, i ja tez to przezywam. nie wiem czy tłumaczyc czy dawac klapsa bo tego tez próbowałam i próbowałam spokojnie tlumaczyc ale to nie zawsze pomaga,i przyznam sie ze czasem musi byc klapsik bo dziecko nie słucha a tylko w ten sposób sie uspokaja,mam tu na mysli sytuacje np. kiedy wyciagam corke z wanny i ona biega na golasa i nie chce sie ubrac, kiedy sciąga pantofle i skarpetki i chodzi boso po zimnych plytkach i wiele innych, nie moge czekac az spokojnie przyjdzie bo wiem ze zaraz bedzie katar wiec najpierw tłumacze ze musi sie ubrac a potem musze dac klapsa, popłacze ale jak sie uspokoi to sama przychodzi i sie ubiera i pzreprasza.nie wiem juz co jest lepszą metoda wychowawcza wiem ze nie jest to bicie ale czasem lepsze to niz proszenie.

  11. #9
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,548
    Ja jestem przeciwna klapsom.

  12. #10
    mi do kiedy nie miałam dziecka tez wydawało sie ze nie wolno bic dzieci i najchętniej bym taka mame udusiła jakbym widziała ze bije dziecko ale innaczej jest w rzeczywistosci, ja nie bije jej mocno i cały czas, czasem po prostu nic nie diciera i nie ma innego wyjscia, na poczatku zawsze tłumaczee, np sytuacja kiedy idziemy po miescie gdzie jest duzy ruch i julia nie chce dac reki, biegnie na przepadłego a ja za nia i tłumacze i prosze i nic chyba lepiej dac klapsa w tyłek niz pozwolic zeby dziecko wpadlo pod samochód, raz nawet wybiegła i złapał ją starszy pan i popatrzył na mnie wzrokiem któryy mowił wszystko, ze jaka ze mnie matka ze nie pilnuje dziecka tak jakbym była nie świadoma co się moze stac,a ona mnie poprostu nie słucha a na ulicy nie moge dac jej klapsa bo ludzie napewno by mi zwrócili uwage, nasz problem jest w tym ze julia jest barzdo uparta inie chce słuchac jak jej sie cos kaze, to madra dziewczynka i zcasem aniołek tylko lubi stawiac na swoim kiedy jej sie cos zabrania.

Newsletter Mjakmama24.pl
Zapytaj naszych ekspertów
Izabela Tyszka
Izabela Tyszka instruktorka fitness

Rowerek stacjonarny

Iwona Słowińska
Iwona Słowińska mgr inż. żywienia człowieka, psychodietetyk

Prawidłowość jadłospisu u 17 miesięcznej córki

Rita Calderaro - Poczmańska
Rita Calderaro - Poczmańska Rehabilitant dziecięcy

prężenie się dziecka

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Tagi dla tego wątku

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody MURATOR S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody MURATOR S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.