Strona 8 z 639
Pokaż wyniki od 71 do 80 z 6385

Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża

  1. #71
    Junior Member Awatar someone
    Dołączył
    Jan 2012
    O mnie
    czekam na maleństwo :)
    Posty
    21
    Na kolejną ciążę po łyżeczkowaniu nie ma reguły. Pierwszą ciążę straciłam w styczniu tego roku. O kolejną zaczęliśmy się starać dokładnie po 3 miesiącach, zaszłam po pół roku. Wszystko wyglądało bardzo dobrze, ąz tu nagle trach! Kolejna obumarła ciąża, znów w 8 tyg.... Nikt mi nie powiedział dlaczego... Wszystkie wykonywane badania były prawidłowe, kolejny przypadek?
    Boję się zachodzić w następną ciążę...

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #72
    Witam wszystkie dziewczyny mające ten sam problem co ja. Jestem tu nowa. Czwartą ciążę poroniłam w święta wielkanocne(20tydz ciąży) w zeszłym roku (mam już 3 zdrowe córeczki),była to ciąża mnoga z płcią męską. Miały moje maleństwa wadę genetyczną jak powiedzieli mi w szpitalu. Nikt u mnie w rodzinie ani u mojego męża nie miał bliźniaków nigdy,ja byłam jako pierwsza. Teraz planujemy z mężem spróbować jeszcze raz na przyszły rok ale strasznie się boimy. Mąż strasznie chciałby mieć syna i ja zresztą też ale może nie jest Nam pisany. Jeśli któraś z Was przeżyła taką ciążę jak ja i zaszła w następną "zdrową" ciążę proszę o opisanie jej,czy wszystko było ok. Pozdrawiam-Milena

  4. #73
    Witam Cię Ja straciłam ciążę bliźniaczą i chcemy z mężem spróbować na przyszły rok. Mam już 3 zdrowych dzieci (córeczki) i chcemy bardzo synka,ale też się boimy bo ta ciąża bliźniacza była z płciami męskimi i nie donosiłam jej gdyż Nasze maleństwa obumarły w płodzie Nie wiem czy teraz mi się uda urodzić zdrowe dziecko i również się boję żeby nie powtórzyło się to samo co w zeszłym roku. Zawsze marzyliśmy z mężem o 4rce dzieci....

  5. #74
    Member
    KubuśOkopa

    Dołączył
    Oct 2012
    Mieszka w
    Gorzów Wlkp.
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2010-05-24 zobacz kalendarz
    Posty
    69
    Wpisów
    12

    Kolejny dzidziuś...czy to już??

    Witam was... ja tydzień temu miałam wywoływany poród [ciąża obumarła w 25/26 tygodniu] wraz z łyżeczkowaniem ale bardzo krótkim i bez znieczulenia, ponoć tylko żeby troszkę wyczyścic dla pewności, bo nie było zadnych komplikacji przy porodzie...

    Teraz , moze zbyt szybko, myślę o staraniu się o kolejnego dzidziusia...moim marzeniem jest by miec dzidziunia którego mogę przytulić i kochać nad życie , tak jak Kacperka (2latka :-)... teraz czekam aż przestanę plamić i idę na kontrol do ginekologa i chcę zrobić wszytskie badania zeby miec pewność ze wszytsko sie pogoiło... za 3 tygodnie mam wynik z badania histopatologicznego łożyska i liczę że nie wyjdzie nic, ze po prostu tak się stało a dzidziuniu i ja byliśmy zdrowi...moze jakies inne małzenstwo potrzebowalo bardziej dziecka jak my, tak to sobie tłumaczę...

    Czy któraś z Was miała taki przypadek ja JA ?? Proszę o kontakt...

  6. #75
    andzia.w
    Guest
    andzia.w
    Cytat Zamieszczone przez M.P.A.W.Z-MojaRodzina Zobacz posta
    Witam wszystkie dziewczyny mające ten sam problem co ja. Jestem tu nowa. Czwartą ciążę poroniłam w święta wielkanocne(20tydz ciąży) w zeszłym roku (mam już 3 zdrowe córeczki),była to ciąża mnoga z płcią męską. Miały moje maleństwa wadę genetyczną jak powiedzieli mi w szpitalu. Nikt u mnie w rodzinie ani u mojego męża nie miał bliźniaków nigdy,ja byłam jako pierwsza. Teraz planujemy z mężem spróbować jeszcze raz na przyszły rok ale strasznie się boimy. Mąż strasznie chciałby mieć syna i ja zresztą też ale może nie jest Nam pisany. Jeśli któraś z Was przeżyła taką ciążę jak ja i zaszła w następną "zdrową" ciążę proszę o opisanie jej,czy wszystko było ok. Pozdrawiam-Milena
    mam 3 synów i postanowiliśmy z mężem mieć jeszcze jedno dziecko,niestety w styczniu obumarła mi ciąża,lekarz powiedział że po pierwszej miesiączce możemy robić dalej i po 6 m-cach zaszłam znów.jestem teraz w 9 tyg.życzę powodzenia i działajcie

  7. #76
    Senior Member
    ala 31

    Dołączył
    Nov 2012
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-03-05 zobacz kalendarz
    Posty
    296
    hej dziewczyny jestem mamą 4l. córeczki i w tym roku zaszłam w ciążę, niestety obumarła ok.8 tyg. Kazali czekać na poronienie samoistne ale nic się nie działo więc sama zgłosiłam się na łyżeczkowanie bo nie mogłam dłużej czekać. 14 maja zrobili mi łyżeczkowanie, pęcherzyk był już pusty. Strasznie to przeżyłam, ale wiara dała mi dużo sił. Po 6 tyg. od zabiegu współżyłam z mężem i wiecie co się okazało?? że zaszłam w ciążę. Może to trochę nieodpowiedzialne z naszej strony, ale widocznie tak miało być. Obecnie jestem w 24 tygodniu i wszystko przebiega ok. Strasznie się bałam,żeby scenariusz się nie powtórzył, ale odpukać do tej pory jest ok. Nie traćcie nadziei, nie wiadomo co jest dla nas zaplanowane pozdrawiam

  8. #77
    Senior Member Awatar KarolaK
    Dołączył
    Jan 2012
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem mamą bliźniaków - chłopcy urodzili się 28.03.2012
    Posty
    6,645
    ala gratulacje
    36+6 tydz. 28.03.2012, CC, Filip 3300g, 51cm i 10p Apgar, Jarek 1980g, ok 47cm i 2p Apgar



    http://twinsowewariatkowo.blogspot.com/ Twinsowe Wariatkowo czyli Filipek i Jaruś

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #78
    Junior Member Awatar Nickolla
    Dołączył
    Dec 2012
    Mieszka w
    Gloucester, UK
    Posty
    1
    Cześć dziewczyny. Właśnie dziś znalazłam wasze forum i postanowiłam napisać. W ubiegły piątek miałam zabieg łyżeczkowania. Byłam w 12 tygodniu ale po usg powiedziano mi że serduszko zatrzymało się w 9tym tygodniu. Pierwsze dni po zabiegu nie były takie złe w sensie fizycznym. Dużo nie krwawiłam - raczej plamiłam, a ból nie był zbyt intensywny. Miałam tylko lekkie zawroty głowy i czułam się słabo. Dziś minął prawie tydzień a ja zaczęłam mocniej krwawić i pojawiły się dość mocne bóle. Czuję się jakbym się czymś podźwigała. Czy to normalne? Czy może przesadziłam z pracami domowymi? Jak długo krwawi się po łyżeczkowaniu? Boję się, że coś może być nie tak i stace szanse na ponowne zajście w ciążę. Dodam jeszcze, że to była pierwsza nasza próba. Niestety się nie powiodła

  11. #79
    Member
    meli

    Dołączył
    Dec 2012
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-05-15 zobacz kalendarz
    Posty
    78
    Nickolla i jak? Byłaś z tym u lekarza??
    Moja ciąża obumarła bardzo podobnie 11tc+5 ana 9tc zatrzymał się rozwój maluszka. Dziś znam przyczynę i tylko dzięki temu jestem teraz ponownie w ciąży.

  12. #80
    Senior Member Awatar Anka690
    Dołączył
    Dec 2012
    Mieszka w
    Płock
    Posty
    632

    Poronienie w 11,5 tygodniu

    Witajcie Kobietki.
    Jestem nową forumowiczką i niedoszłą mamą...
    17.12.2012 roku byłam na wizycie u lekarza który prowadził moją ciąże i dowiedziałam się,że Serduszko mojego Aniołka przestało bić. Było to w 11,5 tygodnia.
    19.12.2012 trafiłam na oddział, gdzie po potwierdzeniu przez innego lekarza o braku czynności Maluszka ,dostałam 3 tabletki dopochwowe na poronienie. Koło południa dostałam strasznych bóli i zaczęłam krwawić. Rano po USG okazało się,że troszkę krwi zostało w macicy i dobrze byłoby przeprowadzić zabieg. Zabieg nie trwał chyba długo. Koleżanki z sali powiedziały,że nie było mnie około 30 min. Po przebudzeniu czułam się dobrze. Brzuch nie bolał i krwawienie było średnie. Tego samego dnia wyszłam do domku,bo wiadomo,że w nim najszybciej dochodzi się do zdrowia. Teraz czekam na badania histopatologiczne aby wiedzieć co było przyczyną całej sytuacji.
    Gdy robiłam badania podstawowe okazało się,że w moczu jest białko. (najpierw 2.2 a później spadło do 0.83g/L) czytałam,że około 70% kobiet w ciąży posiada białko. Przed zajściem w ciąże robiłam badanie i było nieliczne białko i lekarz pierwszego kontaktu powiedział,że jest ok. Byłam na usg nerek i lekarz powiedział,że nerki wyglądają na ok. Ale co jeszcze mnie zmartwiło to to,że wynik z TSH (3 gen.) w ciąży miałam 3,420 uIU/mL z normą podaną [0,27-4,2]
    Bardzo pragnę mieć dziecko i zacząć starania już po 3 mc., bo podobno tyle trzeba odczekać. Teraz czekam na badanie kontrolne u gin. Plamienie po zabiegu pojawia się jednego dnia, a drugiego nie. Nie towarzyszą mi żadne dolegliwości.
    Czy któraś z Was miała podobną sytuację? Gdzie najlepiej udać się aby pozbyć się tego białka i wyregulować tarczycę? Podobno bardzo dobrze działa na białko w moczu sok z żurawiny. Martwię się co będzie z 2 ciążą. Czy będzie wszystko ok...

    Buziaki

Newsletter Mjakmama24.pl
Zapytaj naszych ekspertów
Karolina Solecka-Rzytka
Karolina Solecka-Rzytka psycholog, psychoterapeutka

Jem w stresie

Iwona Słowińska
Iwona Słowińska mgr inż. żywienia człowieka, psychodietetyk

Cukrzyca w ciąży

Rita Calderaro - Poczmańska
Rita Calderaro - Poczmańska Rehabilitant dziecięcy

Krzywa główka u 4 miesięcznego dziecka

Podobne wątki

  1. Czy to CIĄŻA ?
    By wiktoria in forum Czy jestem w ciąży?
    Odpowiedzi: 1448
    Ostatni post / autor: 28-12-13, 11:17
  2. czy to może być ciąża?
    By Ania G in forum Ginekolog położnik, specjalista medycyny rozrodu
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 14-10-11, 19:50
  3. Następna ciąża
    By kasinia1510 in forum Ginekolog położnik, specjalista medycyny rozrodu
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 10-08-11, 20:17
  4. Ciąża
    By carmen1990 in forum Ginekolog położnik, specjalista medycyny rozrodu
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 05-05-11, 18:10

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

łyżeczkowanie

łyżeczkowanie zastrzyki

jakies kluchy po zabiegu lyzeczkowania

czy lyzeczkowanie mozna zrobic bez poronienia

Tagi dla tego wątku

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody MURATOR S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody MURATOR S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.