Ankieta: Czy ciąża to choroba?

Strona 8 z 10
Pokaż wyniki od 71 do 80 z 98

CIĄŻA TO NIE CHOROBA - Ja to wiem!!

  1. #71
    Senior Member Awatar KamaW
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Jelenia Góra
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-02-24 zobacz kalendarz
    Data
    24-02-2012
    Posty
    1,945
    Witam mamuśki.
    Choroba nie choroba,ale to zdrowie nasze i naszych dzieci.Są przywileje z których powinnismy korzystac,odpoczywac i dbac o siebie i istotki,które nosimy pod sercem.
    Ja pierwsze 3 miesiące czułam się fatalnie,ciągłe mdłosci,ciągłe niewyspanie.teraz zaczął sie 6 miesiąc i jest ok,FAkt brzuszek rosnie,szybciej się męcze,ale nie jest żle.Cały czas pracuje,bo mam pracę,że nie muszę z niej rezygnowac.Mam nadzieje,że bedę pracowała do konca,ale już uczę osobę na swoje miejsce,bp tp róznie bywa.Szczerze powiem,że gdybym miała inną prace poszłabym już dawno na zwolnienie.W pierwszej ciązy byłam na l4 od 3 miesiąca,nic się nie działao,ale praca w sklepie...Lekarz nie robił żadnych problemów z tym.
    Pozdrawiam wszystkie mamusie i życzę spokoju i wytrwałości

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #72
    Junior Member
    13Kasiunia

    Dołączył
    Nov 2011
    Mieszka w
    Kalwaria Zeb./ Leńcze
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2012-06-15 zobacz kalendarz
    Posty
    9
    Kiedy ja się dowiedziałam o ciąży byłam w jej 5-tym tygodniu. Pracowałam jako kasjerka w sporym sklepiku osiedlowym. Do pracy jechałam busem o 4.40, pod pracą byłam o 5.05 a do sklepu wchodziliśmy dopiero o 5.50. Cały ten czas stałam na polu na każdej pogodzie, która w tym okresie pozostawiała wiele do życzenia. Dodatkowo u nas nie jest tak jak w przypadku większości kas gdzie się siedzi. Ja przez 8 godzin stałam na głównej kasie na stoisku monopolowym, gdzie nawet na transporterze po piwie nie można usiąść. Taśmy nie ma, która by towar przesuwała, a ludzie mają mentalność wykładania całego koszyka na ladę, więc każdą jedną rzecz musiałam wyciągać sama i przekładać na drugą stronę kasy. I nie ważne czy był to makaron czy zgrzewka 8 butelek pepsi po 2,5litra każda. Kiedy już po 5 godzinie przekładania 25-cio kg worków z ziemniakami kręgosłup wręcz krzyczał "zlituj się" prosiłam klienta (po tak ciężkie rzeczy zazwyczaj przychodzili panowie), aby worek czy zgrzewkę zabrał sobie sam, wtedy spotykałam się z różnymi reakcjami. Jedni z uśmiechem zabierali inni patrzyli lub komentowali to bardzo niemiło. Przerwy na posiłek w 90% zmian nie miałam bo było nas za mało na zmianie, żebym mogła zejść, więc jedyne co zjadłam to jakąś kajzerkę między klientami. Czasami nawet za całą zmianę nie było czasu, żebym pobiegła się wysikać, a jeśli się udało to tylko raz za całe 8 godzin. Więc kiedy dowiedziałam się o ciąży od razu postanowiłam, że idę na L4. I kiedy poinformowałam o tym kierowniczkę jeszcze tego samego dnia dzwoniąc do pracy, bo wiedziałam, że następnego dnia nie będę jej widzieć, usłyszałam: CIĄŻA TO NIE CHOROBA, MOGŁABYŚ JESZCZE POPRACOWAĆ. Jednak postawiłam na swoim i całe szczęście, ponieważ w następnym tygodniu zaczęły się mdłości i wymioty. Po 6-tym tygodniu takiej męczarni i wiszenia nad muszlą do godziny 12 bałam się rano wstawać z łóżka. I ktoś chce mi powiedzieć, że to, iż poszłam na L4 to znak, że uciekłam od obowiązków i odpowiedzialności??? Że to mój lek na całe zło??? Cieszcie się, że możecie normalnie funkcjonować dopóki Wam brzuszek nie przeszkadza, ale pamiętajcie, że nie każdy ma tak lekko na początku ciąży!!!

  4. #73
    Senior Member Awatar Pandora
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Wielkopolska
    O mnie
    Blogerka.
    Posty
    10,537
    Ciąża to nie choroba ,ale nie zawsze przebiega prawidłowo i nie każda kobieta ma szanse ,żeby prawidłowo funkcjonować w społeczeństwie. Jak ma się do wyboru : leżeć ,albo poronić (co jest dużą możliwością) - wtedy automatycznie zmienia się priorytety.

  5. #74
    Member Awatar marcia87
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Ostróda
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-02-27 zobacz kalendarz
    Posty
    36
    Dokładnie ciąża to nie choroba ale zawsze pozostaje to ale, bo jak wiele jest kobiet w ciąży tak każda to inaczej przechodzi na każdym etapie ciąży. W moim wypadku na początku było źle bo wykryto mi krwiaki i musiałam leżeć, na szczęście w pracy nie robili mi problemu a dyrektor sam powiedział żebym siedziała na zwolnieniu do końca ciąży bo po pierwsze nie jest w stanie mi zapewnić odpowiedniego stanowiska które spełniałoby 100% warunki pracy dla ciężarnej a po drugie klienci potrafią człowieka wyprowadzić człowieka z równowagi a nie ma potrzeby żebym się nie potrzebnie denerwowała (pracuję w markecie w punkcie informacji w wawie), co do atmosfery w pracy to nie czułam się źle z tym bo jak znajomi dowiedzieli się ze jestem w ciąży to przechodząc obok informacji zawsze pytali jak się czuje i czy mi czegoś nie potrzeba, także mogę powiedzieć ze na współpracowników trafiłam super. Swoich praw nigdy nie wykorzystywałam stojąc np w długiej kolejce, czy w autobusie, teraz kiedy zostało mi w sumie tylko 2 tygodnie do porodu nie daję się nawet wciskać przed siebie w kolejkę starszym paniom które uważają się za święte krowy i ze jest to ich przywilejem ostatecznie kwituję to ze jestem tykającą bombą na co inni ludzie się śmieją a paniom sie robi nieprzyjemnie, także podejście z humorem tez jest jak najbardziej wskazane

  6. #75
    Senior Member Awatar KarolaK
    Dołączył
    Jan 2012
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem mamą bliźniaków - chłopcy urodzili się 28.03.2012
    Posty
    6,936
    Ciąża to nie choroba - u mnie niestety nie... pracowałam do 12 tyg (w 9 dowiedziałam się o ciaży). Potem L4, proszki na podtrzymanie i leżenie. Jak już po paru miesiącach było ok, to napatoczyła się cukrzyca, mega nadciśnienie no i dalej L4. No i niedługo rozwiązanie a ja cała ciążę przesiedziałam w domu. I dalej niestety jest nieciekawie - najważniejsze to aby dzieciaczki były zdrowe. Po stracie pierwszego dziecka, nawet jakby z tymi wszystko było w porządku, to nie wiem, czy ze strachu nie poszłabym na zwolnienie.
    36+6 tydz. 28.03.2012, CC, Filip 3300g, 51cm i 10p Apgar, Jarek 1980g, ok 47cm i 2p Apgar


    https://www.facebook.com/FitTwinsowaMama?ref=hl Fit Twinsowa Mama

  7. #76
    Junior Member Awatar paulamk
    Dołączył
    Apr 2013
    Mieszka w
    Sztum
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2013-06-17 zobacz kalendarz
    Data
    17.06.2013
    Posty
    4
    Może i ciąża to nie choroba, jednak na pewno nie powinni tym stwierdzeniem rzucać na lewo i prawo osoby które nie mają pojęcia o tym jak czuje się kobieta w ciąży. Ba, każda ciąża jest indywidualna, jedyna i wyjątkowa. Więc może i nie choroba - ale na pewno stan wyjątkowy. I na takie traktowanie zasługuje przynajmniej przez najbliższych. Inny temat to LUDZKIE odruchy osób postronnych, obcych. I nie mam tu na myśli ograniczenia się do, jakże pospolitego, głaskania brzucha ciężarnej nawet bez zapytania czy można. No, co innego chamskie zachowanie wobec kobiety ciężarnej. Cham zawsze zostanie chamem, a empatii można się uczyć w każdym wieku.

  8. #77
    Senior Member Awatar Nadulina
    Dołączył
    Nov 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-12-02 zobacz kalendarz
    Posty
    535
    Dokładnie Cię rozumiem. Ale patrzę też na to hasło z innej strony: ok, to nie choroba, ale jakbym nie była w ciąży i: trzy razy dziennie wymiotowała, mdlała przy średnim wysiłku, miała ciągłe zawroty głowy, bóle brzucha, i okropne mdłości, to było by to brane jako choroba. Więc ok ciąża chorobą nie jest, ale kobieta w ciąży ma prawo czuć się, jak osoba chora, szczególnie w 1wszym i 3cim trymestrze.

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #78
    Junior Member
    Ciężarówka214

    Dołączył
    Jan 2015
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-11-20 zobacz kalendarz
    Posty
    2
    Ja również zawsze sobie powtarzałam, że ciąża to nie choroba. Jednak gdy byłam w pierwszej ciąży w zasadzie od początku byłam na l4. Non stop chorowałam, łapałam jakieś infekcje (o dziwo przed ciąża zawsze byłam zdrowa jak ryba). Później od 7 mc ciąży praktycznie przeleżałam w szpitalu....Natomiast przy drugiej ciąży nic mi nie dolegało i pracowałam do 8 mc ciąży. Także ja niestety nie mogę powiedzieć, że ciąża to nie choroba

  11. #79
    Member
    Dragomira30

    Dołączył
    May 2013
    Mieszka w
    Pomiechówek
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-10-03 zobacz kalendarz
    Data
    29 września 2013
    Posty
    85
    Z tym hasłem "Ciąża to nie choroba" jest tak, ze irytuje mnie bądź nie, w zależności, kto i dlaczego je wypowiada. Zdarza się, że z upodobaniem głoszą je siedzący w komunikacji miejskiej, bo skoro to nie choroba, to specjalne względy, zdaniem wielu, się nie należą. Fakt, że to nie choroba. Moja ciąża była fizjologiczna, czyli mdłości i potworne zmęczenie w pierwszym trymestrze, migrenowe bóle głowy i zaparcia od drugiego, bóle kręgosłupa, już masakryczne (nie potworne) zmęczenie w trzecim trymestrze, bezsenność, zgaga, zaparcia, spuchnięte nogi, uderzenia gorąca. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy ciąży dobrze mi wychodziło głównie leżenie na lewym boku i dwa spacery 15 minutowe dziennie dla dotlenienia (z przystankami). Tak narzekam trochę, wiem. Dobre jest w tym to, ze miało to sens, w postaci pięknej nagrody za trudy - mojej córeczki. Mój lekarz, gdy mi wypisywał, z powodu kręgosłupa ostatecznie zwolnienie w siódmym miesiącu podsumował moje "przecież ciąża to nie choroba", że biorąc pod uwagę czego doświadcza organizm kobiety, jak bardzo musi zwolnić tempo itd. to najlepiej porównać ciążę do bycia rencistką 3 grupy.
    Obecnie, jestem zdania, że jeśli są powody, choćby takie, że praca nadmiernie nas stresuje, to warto rozważyć odpuszczenie sobie i dziecku takich dawek kortyzolu. Każdy sam musi rozważyć, co jest dla niego ważne, ile zniesie i czy ciąża to choroba, czy nie (dla niego)

  12. #80
    ANFAS w pełni się z Toba zgadzam Jasne,że ciąża to nie choroba,, Ale tak jak mówiły moje niektóre przedmówczynie : każda ciąża jest inna jak przebiega prawidłowo to można robic prawie wszystko.Ja byłam w ciąży dwa razy( mam dwie córeczki).Przy pierwszej do piątego miesiąca jeździłam na rowerze,biegałam itd..Dodam , też ,że chodziłam do 9 miesiąca ciąży do pracy( dokładnie na dwa tygodnie przed porodem poszłam na l4). Przy drugiej ciąży już tak sobie nie pozwalałam, bo prostu nie mogłam. Ale i tak przy drugiej ciąży chodziłam do 8 miesiąca

Newsletter Mjakmama24.pl

Podobne wątki

  1. Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża
    By madziula39432 in forum Poronienie, strata dziecka
    Odpowiedzi: 21716
    Ostatni post / autor: Dzisiaj, 20:17
  2. Choroba lokomocyjna ciężarnej
    By madziutek in forum 2. trymestr ciąży
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 10-05-12, 10:30

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

ciąża a praca w supermarkecie

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.