Ankieta: Czy ciąża to choroba?

Strona 4 z 10
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 98

CIĄŻA TO NIE CHOROBA - Ja to wiem!!

  1. #31
    Senior Member Awatar meg
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Bath, Anglia
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-07-13 zobacz kalendarz
    Posty
    2,895
    rzeczywiście, ciąża to nie choroba jednak niektóre mamy znoszą ją bardzo źle, lub po prostu istnieje ryzyko jej utraty..
    ja na szczęście czuję się dobrze (nie licząc potwornych mdłości na początku ale to minęło) i nic nam nie grozi ale na zwolnieniu jestem od kiedy lekarz potwierdził, że jestem w stanie błogosławionym. moja praca nie sprzyja przyszłej mamie ze względu na tryb trzy zmianowy, wdychanie szkodliwych oparów czy też dźwiganie naprawdę ciężkich rzeczy. nie ukrywam, że chciałam pracować jak najdłużej gdyż wcześniej byłam typem pracoholika (nadgodziny, weekendy spędzane w firmie po 12 godz) ale sama gin powiedziała, że jeżeli mam taką możliwość to powinnam odpoczywać w domu i mieć wszystko gdzieś - no i dla dobra mojego Robaczka posłuchałam zdecydowałam się na L4 również dlatego, że widziałam jak "koleżanki" ze zmiany patrzyły na oszczędzającą się dziewczynę, która ok miesiąc wcześniej zaszła w ciąże i postanowiła pracować do 3 miesiąca.. wolałam uniknąć tych szeptów za plecami i mieć święty spokój.
    "Każdą sekundę mojego życia nazywam Twoim imieniem, bez Ciebie moja dziecino świat dla mnie nie istnieje!"

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #32
    Senior Member Awatar AgusQ
    Dołączył
    Apr 2011
    Mieszka w
    Kraków
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-08-02 zobacz kalendarz
    Data
    11.08.2011
    Posty
    185
    ja na L-4 poszłam w niecałym 5 miesiącu. Strasznie dokuczały mi zapachu, robiło mi się słabo niedobrze, a szefowa ani raz nie zwolniła mnie do domu, tylko właśnie gadała CIĄŻA TO NIE CHOROBA. Niestety pracując w salonie fryzjerskim byłam narażona właśnie na chemie itp. Do tego zaczęły się przygotowania do ślubu, wszystko naraz, nie miałam kompletnie siły, o godzinie 20 to ja już spałam praktycznie. Najlepsze jest to, ze kiedy prosiłam ją o zamiane (pracujemy raz rano raz popołudniu), bo mialam termin do lekarza to nie chciała się zamienić tylko robila mi wyrzuty, po czym potem się okazało, że ona się chciała ze mną zamienić bo jadą sobie gdzieś tam ze znajomymi. Już pomijałam ten fakt, jak jest, ale różni klienci do salonu przychodzą, przeciąć się nożyczkami to nie sztuka. Raz miałam sytuacje, że przyszedł facet, dobrze wyglądał, ale jak podeszło się bliżej, to kosmos. Zrobiło mi się nie dobrze i poszłam wymiotować, mówie szefowej, że strasznie od niego śmierdzi i robi mi się nie dobrze, a ona z pretensjami do mnie, że wymyślam :/ Doszłam do wniosku, że nie będę się narażać na kolejny bezsensowny stres, i poszłam na L4, ale nie leże w łóżku, sprzątam, gotuje robie to na co mam ochote zwłaszcza , że zrobiło się ciepło i można na spacerki śmigać





  4. #33
    Senior Member Awatar Maritka
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    zachodniopomorskie
    O mnie
    Jestem mamą Natalki, Gabrysia i Julci
    Data
    29.01.2011
    Posty
    11,975
    Witam mi kiedys jakis facet w sklepie wcisnal sie w kolejke jak mu powiedzialam ze jestem w ciazy i akurat przy tej kasie mam pierszenstwo to tez mi odpalil przeciez Ciąża to nie choroba! to mu powiedzialam zeby sobie powiesil 5l butelke pelna wody miedzy piersiami a podbrzuszem i chodzil z tym 24h na dobe i pil 2 l wody dziennie. do tego zaprowadzal dziecko do przedszkola, pral, prasowal i robil obiad! dopiero jak mu puscilam wiazanke pokazalam mu ze nad kasa wisi info ze to kasa pierszenstwa i jakby tego bylo malo karte ciazy ze nie klamie.... ciaza to nie choroba lecz kazda kobieta ma inny organizm i znosi ja inaczej i kto jak kto ale faceci to guzik wiedza o ciazy i maja chyba najm,niej do powiedzenia na ten temat. na szczescie sa i normalni faceci... moj maz byl przy porodzie drugi raz i za kazdym razem jak ktos ze znajomych mowi o ciazy czy porodzie to zawsze mowi ze to po pierwsze ogromna odpowiedzialnosc a z drugiej wysilek codzienny dla organizmu bo kobieta ma w swoim ciele nowe zycie.

  5. #34
    Senior Member Awatar Joasia
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Masovia
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-05-27 zobacz kalendarz
    Posty
    1,144
    Wpisów
    2
    Wiesz co, Maritka? Właśnie zauważyłam u facetów, że z racji, że nie mają pojęcia o ciąży to właśnie przepuszczają. I częściej ci, którzy już mają dziecko. A to o czym Ty piszesz to po prostu zwykłe chamstwo. Którego niestety, dużo ostatnio :/





  6. #35
    Senior Member Awatar Joasia
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Masovia
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-05-27 zobacz kalendarz
    Posty
    1,144
    Wpisów
    2
    W ogóle mnie się zdaje, że to też ogólna tendencja społeczeństwa. Ludzie stali się strasznie zgorzkniali (w sumie niedziwne- to, co się dzieje w Polsce, bez robocie, podwyżki cen a brak podwyżek pensji itd...) i to ich kiedyś zabije. Ja się staram być pogodna wbrew wszystkiemu, ale to trudne kiedy zewsząd właśnie takie zgorzknienie, pretensje, chamstwo i egoizm...





  7. #36
    Senior Member Awatar maryla26
    Dołączył
    Mar 2011
    Mieszka w
    Śląsk
    O mnie
    Karolek urodził się 09.08.2011,o 1.20:)
    Posty
    7,843
    "PRZEPUSZCZAJMY, USTĘPUJMY, POMAGAJMY PRZYSZŁYM MAMOM. ODMIENNY STAN - ODMIENNE TRAKTOWANIE" Taki napis znajduję się na witaminach które jako kobieta w ciąży muszę zażywać.
    Do czasu ciąży byłam kobietą aktywną, pracowałam na dwa pełne etaty. Nie narzekałam na nadmiar czasu, bo dwa dni w domu rzadko się zdarzały, więc nie miałam czasu na nudę.Aż tu na ziemię sprowadziła mnie właśnie ciąża. W 5 tyg zaczęłam plamić, dostałam leki na podtrzymanie i zalecenie LEŻENIA! Tak wystraszyłam się o to moje jeszcze wtedy wręcz jajeczko, że zrozumiałam, że będę musiała zostać w domu. Liczyłam,że jak dolegliwości ustąpią to i tak wrócę do pracy, na 8 godz dziennie, w końcu to moja ukochana praca. Niestety zaczęły się oooogromne nudności, zgagi, zawroty głowy, częściej robiło mi się słabo no i plamienia były dalej, do tego bóle brzucha. Dalej jestem na zwolnieniu, bo stanie czy chodzenie powoduje, że mam niemiłe ciągnięcia w dole brzucha i bóle brzucha. Tęsknie za pracą, ale czego nie robi się dla dziecka....


  8. #37
    Senior Member Awatar yza
    Dołączył
    Feb 2011
    Mieszka w
    okolice Łodzi
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-08-12 zobacz kalendarz
    Posty
    8,901
    ja na zwolnieniu teoretycznie nie jestem, bo prowadzę swoją firmę i nie mogę iść na L4, ale głownie jestem w domu, tym bardziej, ze lekarz każe się oszczędzać, leki na podtrzymanie biorę więc nie chce ryzykować. ale jak się lepiej czuję, to idę się przespacerować i wstąpię pewnie jakbym u kogoś pracowała, to bym na l4 była, bo lekarz juz kilkakrotnie chciał mi je dać... ale cóż, takie czasy... eh..




    Kiedy decydujesz się na dziecko, zgadasz się, że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #38
    Senior Member Awatar madziula
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Lublin
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-05-18 zobacz kalendarz
    Posty
    2,361
    Ciąża to nie choroba ale stan, w którym musimy o siebie dbać bardziej niż do tej pory. Jestem na L4 od początku ciąży. Nie dlatego, że mi się nie chciało pracować. Pracuję w handlu, gdzie jest kupę roboty fizycznej przy artykułach chemicznych i kosmetycznych. Niestety towar nie jest czysty. Kierownik nie dopuścił by mnie do pracy fizycznej, więc została by tylko obsługa klienta i skrócone godziny do maksimum. Kasy mniej, bo mamy płacone od godziny. Na moje miejsce i tak zatrudniona by została inna osoba. W mojej pracy kobitki chodzą na zwolnienia od razu, bo szefostwo też tak woli. A poza tym mdłości, zgagi, zmęczenie na początku ciąży, bóle towarzyszące naszemu stanowi to nie ",pikuś", jak głosi sławna reklama. Nie tłumaczę się i nie jest mi z tego powodu głupio. Przez tyle lat odprowadzałam podatki, więc uważam że w takich momentach mojego życia mam prawo do szczególnego traktowania. Moje dziecko jest dla mnie najważniejsze, więc rok wyciągnięty z mojego życia zawodowego jest naprawdę małą cena za bycie matką. Takie jest moje zdanie

  11. #39
    ja nie pracuję od początku praktycznie ciąży... od 4 tygodnia... raz, że miałam problem z utrzymaniem ciąży na początku, a dwa w pracy dostałam umowę tylko do rozwiązania, więc nie widzę najmniejszego sensu, że miałabym się narażać specjalnie, bo poco mam się pchać tam gdzie mnie nie chcą poza tym i tak teraz wyszło, że muszę leżeć i praktycznie się nie ruszać, brać leki na podtrzymanie i czekać co będzie... wiem, że ciąża to nie choroba i ja nawet sobie mówiłam, że będę chodzić do pracy dopóki mi na to pozwoli stan zdrowia. Fajnie jest przecież utrzymywać dalej kontakty ze znajomymi w pracy i człowiek tak się "nie zapada" w domu od własnego lenistwa czy głupich myśli
    Niestety dużo zależy nie od samego stanu zdrowia, ale od pracodawcy również. Mam koleżankę, która jest w tej samej sytuacji co ja i też siedzi w domu, mino iż nie nie ma problemów z ciążą... bo w pracy się na nią wypieli...

  12. #40
    Senior Member Awatar Kasienka_P_
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem mamusią Karolinki 23.02.2011 :) i Kamilki 24.09.2013
    Posty
    14,341
    Wpisów
    2
    Cześć i ja się wypowiem. Zawsze byłam zdania i będę, ze CIĄŻA TO NIE CHOROBA, ale... zawsze są ale. Część kobiet ma niestety dość nieprzyjemne dolegliwości, a czasem w ręcz zagrożenie poronieniem, i takim kobietom należy się inne traktowanie.
    Na początku ciąży czułam się fantastycznie, regularnie odmawiałam L4, poprostu było mi nie potrzebne. Pracowałam w dalszym ciągu po 8-10 godzin dziennie, 5-6 razy w tygodniu. Badania miałam dobre, nudności średnie, bez wymiotów cała ciążę. Zmieniłam lekarza, bo nie był zupełnie zainteresowany prowadzeniem ciąży, ciągle zapominał o badaniach, raz nastraszył mnie, że płóch chyba obumarł, bo nic nie widzi na swoim jakby niebyło kiepkim usg. Wystraszył mnie, tak że mąż mnie zabierał do domu, a o ciążę staraliśmy się 1,5 roku. Szczęściwie dziecko rozwijało się prawidłowo. Trafiłam do innego lekarza, który był kompetentny, komunikatywny i wszystko wydawało się ok. Do czasu... W listopadzie, po pierwszych opadach śniegu, które unieruchomiły cały kraj, i niskich temperaturach, poprosiłam swojego lekarza o zwolnienie, ponieważ jeżdzę bardzo długo do pracy prawie 1, godziny z brzuchem turlałam się już i po 2 godziny. Oststni kawałek drogi musiałam pokonać pieszo, a to ponad 1 km na piechotę co prawda po szosie przez las, ale tam nie jest odśnieżane, więc szło się po lodzie i w śniegu po kolana, aż strach było się przewrócić, nie wiem kto by mnie zbierał, pewnie pogotowie! A poza tym mam od wielu lat poważne kłopoty z kręgosłupem. A mój lekarz powiedział, że ciąża to nie choroba i żebym nie przesadzała. Jeśłi mi zależy na zwolnieniu to wystawi mi prywatnie za pieniądze. A mi zależało, żeby bezpiecznie dotrwać do rozwiązania, do którego zostały mi tylko 3 miesiące.

    I jak widać znieczulica panuje głównie wśród samych lekarzy, nie mówiąc już o ustąpieniu miejsca w autobusie, o przepuszczeniu w kasie dla uprzywilejowanych...

    Ja na szczęście mam dobrego internistę, który wiął na siebie moje bezpieczeństwo w ciąży i skierował mnie na L4.


    Nie jestem zwolenniczką przechodzenia na L4 od razu po orzeczeniu odmiennego stanu, ale są róne sytuacje. Jeśli końcówka ciąży wypadłaby mi na inną porę roku pewnie pracowałabym do końca, ale tego nie mogę być pewna na 100%.

Newsletter Mjakmama24.pl

Podobne wątki

  1. Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża
    By madziula39432 in forum Poronienie, strata dziecka
    Odpowiedzi: 21716
    Ostatni post / autor: Dzisiaj, 20:17
  2. Choroba lokomocyjna ciężarnej
    By madziutek in forum 2. trymestr ciąży
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 10-05-12, 10:30

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

ciąża a praca w supermarkecie

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.