Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3

moj maz sie zmienil na gorsze w ciazy...

  1. #1
    Junior Member Awatar martiii1986
    Dołączył
    Feb 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-25 zobacz kalendarz
    Posty
    19

    Unhappy moj maz sie zmienil na gorsze w ciazy...

    czesc dziewczyny,

    nie wiem po co pisze tego posta chyba chce sie poprostu wyzalic

    jestem w 35 tyg.ciazy i wszytsko na szczescie przebiega bardzo dobrze. Nie mam strasznych humorow, dbam o siebie i dom i czekam z niecierpliwoscia na moja coreczke. Z mezem jestem od az 14 lat z czego 8 po slubie. Od 10 lat razem mieszkamy w Anglii w swoim domu. Zawsze dom, kariera, remonty, znajomi, wycieczki byly na pierwszym planie i posiadanie dzieci zawsze schodzilo na dalszy plan...

    Moj maz zawsze swietnie dogadywal sie z dziecmi znajomych i rodziny, ja bylam bardziej dretwa w tych tematach :/ Caly zeszly rok coraz czesciej powtarzal, ze powinnismy sie postarac o dzidziusia- to ja nie bylam pewna. Rzadko sie kochamy pare razy w roku bo zycie w Londku to wyscig szczurow, stres i brak czasu. A styczniu sie dowiedzialam ze jestem w ciazy!
    Plakalam i nie wierzylam, ze to sie stalo przy ilosci naszych paru stosunkow na rok.

    Moj maz byl wniebowziety i bardzo sie cieszyl- duzo mi pomagal na poczatku( przywozil zakupy, robil obiady, zmienil okna i robil remonty w domu.,powiedzial zebym sobie zostala w domu i nie pracowala, chwali ze ladnie wygladam i sexy mimo ze sie rzadko kochalismy).
    Cieszylam sie i naprawde odpoczelam przez pare miesiecy psychicznie i fizycznie siedzac w domu. Wszytskie kolezanki mi zazdrosicily!!

    Wszystko zaczelo sie psuc niedawno od 8 miesiaca- kiedy brzuszek zaczal byc coraz bardzie widoczny i ciaza stala sie namacalna.
    Chyba zaczelo do niego docierac, ze juz nie ma powrotu do dawnego zycia studenckeigo i czekaja nas obowiazki.
    Ja pokochalam to dziecko i wlaczyl mi sie instynkt macierzynski wiec zaczelam byc smutno widzac, ze mezowi przestalo zalezec i ze wcale nie wyczekuje tego dziecka tak jak ja!

    Ze jestem tolerancyjna i wiem ze moj maz ciezko pracuje caly rok zgodzilam sie zeby pojechal na wycieczke motorowa w Alpy z kolega na 2 tyg, w ramach ostatnich wakacji i sie rozerwal. Motory i zwiedzanie to jego wielkie hobby wiec chcialam byc mila i pozwolic mu pojechac. Z 5 kolegow pojechal tylko 1 kolega po rozwodzie z 3 dzieci zostawionych, bo pozostale dziewczyny sie nie zgodzily puscic mezow (1 dziewczyna jest tez w 8 miesiacu, druga ma dziecko). Ja chcialam byc inna i wyrozumiala. Myslalam, ze jezeli pozwole mu jechac to ,moj maz wroci pelen werwy i ochoty do zakonczenia remontow przed dzidziusiem. Jaka ja bylam naiwna!!!

    Maz poczul wolnosc, wrocil nieuprzejmy, zaczal na mnie krzyczec bez powodu, doprowadzac mnie do placzu, nie interesuje sie ani wyprawka ani remontami. Blagam go zeby zaczal malowac sciany bo potem juz bedzie za pozno i nic do niego nie dociera. Sama bym sobie to zrobila jakbym tylko mogla! Odkad wrocil to wymysla tylko wymowki zeby wyjsc z domu, zaprasza kolegow na grille i posiadowki w weekendy- a czas leci bezproduktywnie. Zaczal popijac piwka- kiedy on nigdy nie pil i komentowac fajne laski w teledyskach. Zrobil sie leniwy, arogancki, zlosliwy, zachowuje sie jak nastolatek, wspomina stare czasy i unika tematu dziecka jak ogien...

    Kompletnie mnie wkurzyl jak oswiadczyl ze chce jechac do Polski na weekend teraz na klasowe spotkanie po latach czyli picie wodki do rana w jakiejs knajpie. Kopara mi opadla, ze chce mnie zostawic w 9 miesiacu ciazy sama jak mozna juz urodzic wtedy kiedykolwiek. Powiedzialam ze sie absolutnie nie zgadzam i zeby docenil ze byl chociaz na jednych wakacjach ostatnio a ja sie meczylam w domu z brzuchem (nie moglam spac, zle sie czulam bo przeciez to juz juz ostatni trymestr i ciezko bo upaly).

    Moj maz zaczal robic awanture ze go ograniczam tak dobrze czytacie OGRANCZAM i ze i tak chce jechac bo to tylko weekend i ze przesadzam.
    Zrobilo mi sie strasznie smutno, ze przedklada kolegow ze starych lat, ktorych by nie poznal na ulicy ponad mnie i dziecko!
    Dodalam ze taki wyjazd to oplata za samolot i inne rozrywki i zeby lepiej oszczedzal na wyprawke i remonty! W koncu po 3 dniach plakania i klotni oznajmil ze nie pojedzie ale dalej jest zly i uwaza ze przesadzam i robie mu na zlosc. Nie wiem co w niego wstapilo- moja mama przyjechala mnie wesprzec na pare miesiecy i sama juz zawalu dostaje przy nas i mowi ze on sie zmienil nie do poznania, jest nieodpowiedzialny i niedojrzaly do roli ojca a to on namawial na dziecko gdzie ja nie chcialam O jakich on ograniczeniach mowi, a czy ja nie jestem ograniczona teraz w tylu sprawach????

    3 tyg temu w weekend nocowal u nas 1 kuzyn czyli impreza, grill, wodka i wydana kasa..2 tyg temu koledzy z pracy grill w sobote i kolejny w niedziele tez przy bombie. W ten wekend kolejna para z rodziny nocowala i ja sama siedzialam w domu kiedy oni zwiedzali i pojechali nad morze na caly dzien do 12 w nocy. A ja siedze jak idiotka sama bo on musi rozrywac wszystkich naokolo zamiast dokanczac remonty czy wyprawke.

    Jestem zalamana Najgorsze jest to ze jego rodzinka ma go za aniola i mysli ze bardzo mi pomaga w ciazy i sie przejmuje. Tylko mama mnie rozumie ale tez nakreca non stop i zalamuje jak w kolko mi powtarza jak on sie zachowuje...

    Co mam robic? Jak to mozliwe ze moje zycie potrafilo sie przewartosciowac sie o 360st i dziecko jest dla mnie na pierwszym planie a moj maz zachowuje sie jak 35 letni narcyz, egoista i nastolatek z potrzeba imprezowania, rozrywek, hobby i kolegow? Czy ktos byl w podobnej sytuacji?

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #2
    Ehh, ciężka sytuacja. Mężczyźni chyba zawsze zachowują się jak dzieci. Nie wiem, jak mogę Ci pomóc i co doradzić. Musisz dbać teraz o siebie i swoje dziecko

  4. #3
    Junior Member
    Camillle

    Dołączył
    Aug 2017
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2017-08-01 zobacz kalendarz
    Posty
    1
    Na pewno nie jest dobrze.. Może koledzy go na to namówili?
    Najlepsza strona filmami do oglądnięcia macie ją tutaj

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.