Strona 339 z 451
Pokaż wyniki od 3,381 do 3,390 z 4506

Grudniowe mamusie

  1. #3381
    Senior Member Awatar Weronika_s
    Dołączył
    Oct 2015
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2016-12-24 zobacz kalendarz
    Posty
    409
    Cytat Zamieszczone przez miaaga Zobacz posta
    Weronika dziękujemy :*
    mam pytanie, jak często musisz kontrolować tą chorą nereczkę u córeczki i jak wyglądają te badania? i czy po porodzie długo leżałaś w szpitalu, czy wyszłaś od razu do domu?
    AsiaAsiula duże powiększenie miedniczki ma Twój synek?
    2 tyg w szpitalu dzieciecym.... szereg badan. Scyntygrafia nerek, badanie urodynamiczne przez cewke moczowa. U nas nie wiadomo skad to sie wzielo... powiekszenia duze od 34 tyg nie roslo juz. I takie jakie byly w brzuszku sa caly czas. Miedniczni chyba 20mm moczowod 13mm na szerokosc. I ciagle bez zmian. Nerka jest polowe mniejsza oraz warstwa korowa jest zcienczala o polowe od zdrowej nerki. Taki stan utrzymuje sie ciagle. Nie ma gorzej najszczescie. Najwazniejsze ze pracuje , chociaz gorzej oraz ze nie ma zapalen ukladu moczowego.
    Usg mielismy najpierw co 2 miesiace teraz co pol roku. Urolog/nefrolog/usg . Pobieralismy mocz raz na tydz. Potem raz na miesiac. A obecnie jak nas cos zaniepokoi

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #3382
    Ja znam bardzo dobry sposób na niejedzenie: nie jeść. Stawiasz na stole to, co jest na obiad dla całej rodziny, jak nie chce, to nie je. Tyle, że jest to jedyne dostępne jedzenie. Jak zgłodnieje, to zacznie jeść. Zdrowy organizm sam się nie zagłodzi.

  4. #3383
    Senior Member Awatar Kasztaniaczka
    Dołączył
    Jun 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-12-06 zobacz kalendarz
    Posty
    105
    Cytat Zamieszczone przez wydra Zobacz posta
    Ja znam bardzo dobry sposób na niejedzenie: nie jeść. Stawiasz na stole to, co jest na obiad dla całej rodziny, jak nie chce, to nie je. Tyle, że jest to jedyne dostępne jedzenie. Jak zgłodnieje, to zacznie jeść. Zdrowy organizm sam się nie zagłodzi.
    Haha Ja też tak robię ale jednak daję jakiś wybór. Jeśli córka nie chce obiadu robię jej kanapki. Rozumiem że 6-latce nie podchodzą np. flaki



  5. #3384
    Cytat Zamieszczone przez Kasztaniaczka Zobacz posta
    Haha Ja też tak robię ale jednak daję jakiś wybór. Jeśli córka nie chce obiadu robię jej kanapki. Rozumiem że 6-latce nie podchodzą np. flaki
    Znaczy nie zmuszałabym do jedzenia tej rzeczy, której akurat nie lubi, ale nie wierze, że nic nie lubi. Każdy ma jakieś preferencje smakowe, ale w berlinki, mleko i nic poza tym nie uwierzę.

  6. #3385
    Cytat Zamieszczone przez wydra Zobacz posta
    Znaczy nie zmuszałabym do jedzenia tej rzeczy, której akurat nie lubi, ale nie wierze, że nic nie lubi. Każdy ma jakieś preferencje smakowe, ale w berlinki, mleko i nic poza tym nie uwierzę.
    No jeszcze szynke dodaj. I to właściwie tyle co lubi jeść. Resztę od samego początku miała wmuszane poza tym i tak tego nie jadła i nie je...
    Najlepiej to jej wchodzą słodycze nie dostaje już w dzień a i tak nie je obiadów ...
    Ale kto nie miał takiego ostrego przypadku to nie wierzy... ona nawet poza domem nic nie zje no chyba że berlinke....
    Ogólnie to zjada bez problemu ale tylko te kilka rzeczy no i słodycze bez problemu wchodzą.... Kiedyś jadła rybę ale jej przeszło teraz nie ruszy kiedyś jadła serki danio teraz nie ruszy... ona nawet lodów nie ruszy. Nie i koniec.
    To takie dziecko że od razu zakłada że nie lubi. To akurat ma po mnie...
    Ostatnio edytowane przez wichrowa14 ; 29-07-17 o 19:12

  7. #3386
    Cytat Zamieszczone przez wichrowa14 Zobacz posta
    No jeszcze szynke dodaj. I to właściwie tyle co lubi jeść. Resztę od samego początku miała wmuszane poza tym i tak tego nie jadła i nie je...
    Najlepiej to jej wchodzą słodycze nie dostaje już w dzień a i tak nie je obiadów ...
    Ale kto nie miał takiego ostrego przypadku to nie wierzy... ona nawet poza domem nic nie zje no chyba że berlinke....
    Ogólnie to zjada bez problemu ale tylko te kilka rzeczy no i słodycze bez problemu wchodzą.... Kiedyś jadła rybę ale jej przeszło teraz nie ruszy kiedyś jadła serki danio teraz nie ruszy... ona nawet lodów nie ruszy. Nie i koniec.
    To takie dziecko że od razu zakłada że nie lubi. To akurat ma po mnie...
    Rozumiem, że czeka do wieczora, aż z rozpaczy dasz jej słodycze, berlinkę, czy coś innego, co akurat chce wymusić? Akurat znam ciężki przypadek niejadka z autopsji i wyżej wspomniany sposób zadziałał idealnie. Proponuję odstawić słodycze wcale i poczekać na efekty. Ewentualnie wyznaczyć jeden dzień w tygodniu, kiedy może je jeść.

  8. #3387
    Senior Member Awatar Kasztaniaczka
    Dołączył
    Jun 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-12-06 zobacz kalendarz
    Posty
    105
    wichrowa może ona na przekór tak robi? Moja córa tak miała z pomidorami. Zawsze ją nakłanialiśmy, prosiliśmy, wchodziliśmy za przeproszeniem w tyłek. Któregoś razu sama sięgnęła - też na przekór - bo akurat dla niej nie naszykowałam tej rzeczy, bo wiedziałam że nie lubi. Podobnie było z porzeczką.

    A jak córka jadała w przedszkolu? I czy w szkole dostaje obiady?



  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #3388
    Cytat Zamieszczone przez Kasztaniaczka Zobacz posta
    wichrowa może ona na przekór tak robi? Moja córa tak miała z pomidorami. Zawsze ją nakłanialiśmy, prosiliśmy, wchodziliśmy za przeproszeniem w tyłek. Któregoś razu sama sięgnęła - też na przekór - bo akurat dla niej nie naszykowałam tej rzeczy, bo wiedziałam że nie lubi. Podobnie było z porzeczką.

    A jak córka jadała w przedszkolu? I czy w szkole dostaje obiady?
    Przedszkole dopiero od września zacznie to będzie pierwszy rok

  11. #3389
    Senior Member Awatar Kasztaniaczka
    Dołączył
    Jun 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-12-06 zobacz kalendarz
    Posty
    105
    Cytat Zamieszczone przez wichrowa14 Zobacz posta
    Przedszkole dopiero od września zacznie to będzie pierwszy rok
    Aha to takie maleństwo. Jestem pewna że kiedy zobaczy jak inne dzieci pałaszują wszystko, sama też zacznie



  12. #3390
    Dziewczyny, pisałyście, że martwicie się o stan swoich szyjek: czy się nie skracają. Nie badacie ich same w domu? Wydaje mi się, że znając ją dobrze można wyczuć subtelne różnice?

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.