Strona 444 z 670
Pokaż wyniki od 4,431 do 4,440 z 6695

Październikowe mamy 2017

  1. #4431
    Senior Member Awatar Robaczek*
    Dołączył
    May 2017
    Mieszka w
    Poznań
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-10-19 zobacz kalendarz
    Posty
    142
    Cześć Dziewczyny! Po deszczowym i burzliwym (dosłownie i w przenośni!)długim weekendzie wreszcie wyszło słońce, mam nadzieję, ze u Was tez. Wczoraj M do mnie przyszedł, przepraszał i długo rozmawialiśmy. Przyznal, ze zachował się nie fair, dlaczego, a ja opowiadałam, jak się wtedy czułam etc. Obustronna terapia :-) Prawdopodobnie przereagowałam, bo tak jak piszecie, hormony robią swoje, a dla niego syndrom wicia gniazda jest trochę bardziej obcy. A ze jak się uprę na coś to chce tu i teraz, to się zagotowałam, bo on zawsze ma czas...
    Mufka, podobnie jak Ty, powiedziałam 2 słowa za dużo, męska duma urażona i problem gotowy..grunt, ze udało się wystudzić niezdrowe emocje i szczerze porozmawiać.
    Jasełka, właśnie rzecz w tym, ze na co dzień mój M to usposobienie wrażliwości i stara się mi nieba przychylić we wszystkim, dlatego tak mi było przykro, ze przez taką pierdołę się poprztykalismy, a on się upiera chociaż nie ma racji. Uznał, że bezpieczniej jak nie będzie mi wchodził w drogę, bo jak jestem tak wściekła to z rozmowy nici i chciał mnie wziąć na przeczekanie..ot, mężczyźni. A mnie jeszcze bardziej tym irytował i nakręcałam się już potem jego milczeniem. Kryzys jednak zażegnany i zdecydowanie mi ulżyło. Jemu tez :-)
    Asienko, martwiłam się o Ciebie, ze się nie odzywasz..widzę, ze jakieś letnie przesilenie dopada niektóre małżeństwa, ale to chyba naturalna kolej rzeczy. Mam nadzieję, ze Twoje spostrzeżenia na temat Waszych relacji to też wynik nadinterpretacji i z czasem się wszystko ułoży. Macierzyństwo to przecież znacznie większe wyzwanie niż kariera zawodowa, bo tutaj ksztaltujesz życie i charakter małego człowieka, a nie walczysz o wynik finansowy czy zadowolenie szefa, które raz jest, raz go nie ma. Mocno wierzę, ze po narodzinach Waszego drugiego dzieciątka mąż okaże Ci należyte wsparcie i jeśli zdecydujesz si na powrót do pracy to przejmie część odpowiedzialności za wychowanie i opiekę. Wtedy może zmieni się nieco jego perspektywa...Ambicje cenna rzecz, a nie ma nic ambitniejszego niż chęć wychowania swoich dzieci na ludzi. Praca zawodowa powinna mieć drugorzędne znacznie w obliczu takiego wyzwania. Trzymam kciuki żeby dla Was tez wyszło słońce kochana, uszy do góry!
    Ps. Gdybyś chciała wpaść na kawę to zapraszam, może mieszkasz niedaleko? Ja jestem z Kamionek. Jak byś była zainteresowana, to pisz na PW. Buźka!
    Bąbelku, sprzątanie gratów to u nas odwieczny temat, bo M lubi kolekcjonować różne graty i ma problem z wyrzucaniem czegokolwiek. W planach mamy budowę nowego domu i tam ma być duża piwnica, w której będzie jego królestwo :-) Już sobie wyobrażam co tam się będzie działo...o zgrozo!
    Kiora, zawsze myślałam, ze to właśnie kobiety mają więcej tzw. przydasi, bo torebki, buty, bibeloty....ale mi łatwiej przychodzi wyrzucenie starych szpilek niż mojemu M zepsutego wzmacniacza...ehh, mężczyźni. Kto ich zrozumie...:

    Na śniadanko zrobiłam koktajl truskawkowy, a na obiad planuję chłodnik ogórkowy i zielone szparagi zapiekane z mozarellą, a u Was co dzisiaj w menu?
    Miłego dnia dziewczęta! Życzę słonka, w sercu tez!
    Ostatnio edytowane przez Robaczek* ; 18-06-17 o 11:04


    Aniołek[*]12.06.2015, 7tc

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #4432
    Senior Member Awatar agag
    Dołączył
    Dec 2014
    Mieszka w
    Bydgoszcz
    O mnie
    Jestem mamą i jestem w ciąży, termin 16-10-2017
    Posty
    496
    Cześć Mamusie
    Podczytywałam Was na bieżąco ale mieliśmy gościa na weekend, więc nie miałam czasu odpisywać.
    Poczyniłam pierwsze zakupy Kupiłam od koleżanki dwie reklamówki ciuszków dla małego. Niestety po Zuzi za dużo ubranek uniwersalnych nie mam więc większość muszę kupić. Za to jeśli jutro płeć się potwierdzi to sprzedam dziewczęce ciuszki żeby mi nie zalegały bez potrzeby.
    Dziękuję za miłe słowa o moim brzuchu Dla mnie jest ogromny bo przy pierwszej ciąży był dużo mniejszy. Boje się jak będzie wyglądał pod koniec.
    U mnie na obiad dzisiaj rosół i mięsko, które nam jeszcze z wczoraj zostało. Mam taką ochotę na ten rosół że co chwilę się kręcę koło kuchenki i sprawdzam czy już gotowy
    Dzisiaj chyba usiądę i spiszę sobie co musimy jeszcze kupić do wyprawki.

    Co do mężów, to temat rzeka Ja też jestem z tych bardzo wybuchowych i mojemu często się obrywa, ale jakoś szybko się godzimy. W sumie to nie mogę na niego narzekać. Jest trochę leniwy ale nie ma ideałów. Za to w domu dużo mi pomaga i nie ma problemu żeby został z Zuzą kiedy ja chcę wyjść. Zresztą jak mała tylko się urodziła to od początku przyzwyczajałam go do tego żeby z nią zostawał.

    Miłej niedzieli


  4. #4433
    Senior Member
    Mufka

    Dołączył
    Jun 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-10-07 zobacz kalendarz
    Posty
    118
    hej Dziewczyny!

    Witam niedzielnie. Myślałam wczoraj jeszcze o naszych małżeńskich postach, zwłaszcza o tym co napisała Asia. Nie wiedziałam jak wczoraj Cię pocieszyć, ale myślę, że dziewczyny napisały dużo mądrych i trafnych rzeczy. Tak jak napisała Jasełka - w związku są różne etapy i te nieciekawe potrafią czasem trwac długo, tak długo, że poprawa wydaje się już prawie nie możliwa, a potem na przekór wszystkiemu tak właśnie się dzieje. Ja myślę, że dzieci jednak niesamowicie zbliżają ludzi i ta wspólna miłość do dziecka, też wzmacnia miłość do siebie nawzajem. Poza tym, jak napisała Robaczek - gdy kiedys może będziesz chciała wrócić do pracy i na męża spadnie więcej obowiązków, zobaczy, że to wszystko nie jest takie proste i nie wszystko może być zawsze perfekcyjne. Ja nigdy nie byłam jakąś perfekcyjną panią domu, przynajmniej w porównaniu do niektórych moich koleżanek. To chyba dlatego, że moja mama zawsze dużo pracowała, a jak była w domu to najważniejsze były dzieci i gotowanie - zawsze starała się żeby był ten wspólny posiłek - smaczny i ladnie podany. tata dość dużo jej pomagał w sprzątaniu, ale nie mam z dzieciństwa specjalnie wspomnień mamy szorującej podłogi, czy wyciągającej kurz zza kaloryfera . ja teraz ze względu na pracę i dojazdy jestem długo poza domem, potem zakupy i kolacja z obiadem za jednym przysiadem, no i dom nie zawsze wygląda jak bym chciala, tym bardziej, że jest jeszcze tyle innych ciekawych rzeczy - jak chocby pisanie na forum . Mój mąż też pracuje dużo, a poza tym z domu był przyzwyczajony, że to kobieta wszystko ogarnia. Nie powiem, że mi nie pomagał, ale zawsze wymagał dokładnej instrukcji, a ja czasem chciałabym już nie musiec tłumaczyć i naganiać. Musze przynać, że ciąża zmieniła tu sporo :-) i bardzo się tym faktem delektuję :-).

    Ok, bo muszę brac się za obiad. W czwartek trochę poszalałam i zrobiłam uda kurczaka w curry, pieczone z kawałkami cukinii, sałatę w śmietanie, białe szparagi i młode ziemniaki. Mąż jak to zobaczyl to prawie padł. raczej go odzwyczaiłam ostatnio od takich atrakcji . No więc jak wczoraj podczas zakupów zapytałam go nieopatrznie co by chciał dziś na obiad, to oczywiście wiecie jaka była odpowiedź. Nie zamierzam juz tak szalec jak w czwartek, ale te udka już zrobię. Tylko roboty z tym dziadostwem sporo, żeby wyszły jak trzeba - soczyste i chrupiące, ale w sumie sama mam ochotę. Najpierw tylko podjem sobie trochę truskawek. Robaczku łącze się z Toba w uwielbieniu dla tych owoców.

    Miłej niedzieli!

  5. #4434
    Member
    mooniaa

    Dołączył
    Mar 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-10-19 zobacz kalendarz
    Posty
    68
    Ale się rozpisalyscie. Caly czas was czytam i przykro ze takie rzeczy się dzieją z tymi naszymi chlopami ale wierzę że zmadrzeja. Życzę Wam tego. U mnie też raz lepiej raz gorzej ale nie mam co narzekać.

    Ja już po wizycie i polowkowym. Maluch wazy 400 g i ciaza tydzien mlodsza podobno. Więc termin się przesunął na 27.10. Teoretycznie wszystko dobrze ale coś tam jest w lewej komorze serca ale lekarz powiedział że do obserwacji. Zobaczymy co będzie. Miałam już glukoza niestety na czczo wyszedł 98 i teraz mierze codziennie cukier w domu jest idealny i jakoś specjalnie się nie pilnuje. Już nawet podejrzewałam że wyniki cos pomylili ale może taki dzień miałam.

    Co do wyprawki to kupuję jakie pojedyncze ciuszki ale muszę zobaczyć co nada się po starszym dla dziewczynki i tędy porządnie wziąć się za wyprawkę.
    Myślicie że da radę ogarnąć dwoje dzieci w jednym pokoju czy nie bardzo i będą się budzić czy coś?
    Milej niedzieli


  6. #4435
    Senior Member Awatar *Mira
    Dołączył
    May 2016
    Mieszka w
    Chorzów
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-10-16 zobacz kalendarz
    Posty
    2,249
    Oj dziewczyny, nie zazdroszczę Wam problemów w związkach, szczególnie w naszym stanie, bo sama wiem, że do płaczu umie mnie doprowadzić wszystko... szczególnie Tobie Asiu. Ja bym się chyba w takiej sytuacji jak Twoja zdecydowała pójść do terapeuty. Przykre to wszystko.

    Monia, mój maluch też ma serduszko do obserwacji, nawet zostaliśmy skierowani na echo serca płodu za miesiąc, ale póki co staram się nie zamartwiać na zapas, bo przecież on cały czas rośnie, wszystko się zmienia z dnia na dzień a chociaż te nowoczesne usg są bardzo dokładne, to to tylko maszyny.

    Agag, od kilku dni mam się Ciebie zapytać gdzie kupiłaś takie fajne białe, ciążowe rurki i ciągle zapominam

    31.12.2016 - Aniołek (*) 8 tc.

  7. #4436
    Senior Member Awatar Evlin
    Dołączył
    Oct 2016
    Mieszka w
    Wrocław
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-10-17 zobacz kalendarz
    Posty
    819
    Cześć dziewczyny, długo się zastanawiałam nad tym co napiszę.
    Jest mi bardzo przykro z powodu kłótni małżeńskich. Sama nie dawno bardzo pokłóciłam się ze swoim, że już się pakowałam... i myślałam tak samo.. że on mnie nie chce i dziecka też bo przecież ja jestem w ciąży..
    Wiem jedno, tylko szczera rozmowa może cokolwiek pomóc. I oczywiście dwie strony muszą wyrazić uczucia i oczekiwania. Asiu podziwiam Cię, że dla dobra dzieci chcesz tkwić w takim związku. Tylko proszę zastanów się kiedyś, jak emocje opadną co jest tym dobrem.
    Niestety nie zgodzę się, że dzieci scalają związek. Nie jest to regułą. Mamy znajomych z trójką dzieci.. każde było poczęte na uratowanie małżeństwa.. Małżeństwa, którego nic już nie jest w stanie uratować.
    Monia duży już Twój Maluszek z serduszkiem wszystko będzie dobrze Co do dwójki w jednym pokoju to na początku bałabym się, że starsze może chcieć uspokoić młodsze zanim przyjdzie mama lub tata i coś da np. do buzi... no to jest poważna sprawa do przemyślenia.
    A u nas Antoś dziś szaleje pierwszy raz tak dużo się rusza

  8. #4437
    Senior Member Awatar Asia1988x
    Dołączył
    Mar 2015
    Mieszka w
    wielkopolska
    O mnie
    Jestem mamą i jestem w ciąży :)
    Posty
    2,209
    Dziękuję za wszystkie Wasze słowa, rady. Jestem pewna, że każda z Was życzy mi dobrze i Wasze rady powstały na podstawie przeżyć Waszych lub osob w Waszym otoczeniu dlatego też się różnią. Każdą przeczytałam uważnie miło. Mam nad czym myśleć może będzie dobrze, a może nie. Na razie przestaję się starać dla pana męża, skupiam się na synku, drugim w brzuszku i domu. To już wystarczająco zajecia, a satysfakcję daje rownież. Robaczku jak będziesz już na chorobowym to może uda się razem wypić tą kawę (choć w moim przypadku tylko zbożowa wchodzi obecnie w grę, ale polubiłam ją bardzo w ciąży)

    Moonia my na razie będziemy miec dzieci osobno. Oli u siebie, maleństwo planuję u nas do około roku w łóżeczku. Na pewno by budził jeden drugiego bo Oliwiera budzi hałas jak ma lżejszy już sen, a mały jak się wda w brata to będzie kilka pobudek w nocy czego u starszaka już chciałabym uniknąć bo ostatnio ładnie śpi. Ja to się nawet boję, żeby go nie obudził mimo zamkniętych drzwi od pokoju.

    U mnie na obiad dziś tak mało niedzielne naleśniki z piersią kurczaka i szpinakiem. Na kolację kiełbaska z grilla i sałatka (szparagi pomidor ogórek jajka szczypiorek majonez) mniam. A teraz uwaga mąż przyniósł truskawki. Mam nadzieję że choć trochę pomyślał że zrobi mi nimi przyjemność jak kupował
    Ostatnio edytowane przez Asia1988x ; 18-06-17 o 18:46

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #4438
    Senior Member Awatar agag
    Dołączył
    Dec 2014
    Mieszka w
    Bydgoszcz
    O mnie
    Jestem mamą i jestem w ciąży, termin 16-10-2017
    Posty
    496
    Mira spodnie kupione ostatnio w Lidlu za 27 zl ale one nie sa ciazowe tylko po prostu na gumce. Maja w skladzie stretch więc ładnie sie rozciągają.


  11. #4439
    Member
    mooniaa

    Dołączył
    Mar 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-10-19 zobacz kalendarz
    Posty
    68
    No ja mam nadzieję ze będzie wszystko dobtze. Narazie nie myśl inaczej. I ty też Mira inaczej nie mysl.
    Co do związków to chyba jeśli starania nie pomagają A wręcz przeciwnie to widocznie trzeba działać w drugą stronę może to przyniesie efekty.

    Pytam bo za bardzo nie mam warunki na drugi pokój ale w ostateczności cos bym wymyśliła ale liczę ze może obędzie się Narazie bez.


  12. #4440
    Senior Member
    84maja

    Dołączył
    Feb 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-10-30 zobacz kalendarz
    Posty
    238
    Kiora nie masz najstarszych dzieci bo ja Cię przebiłam bo moja córka ma prawie 17 lat.

    Dzisiaj pół dnia spędziłam w castoramie na kupowaniu drzwi i paneli. Śmiałam się do mojego że jak chce żebym wcześniej urodziła to żeby mnie jeszcze raz tym dostawczym iveco przewiózł bo tak mnie wytrzepało że mam dość.
    Jutro wizyta więc mam nadzieję że wszystko z Antosiem dobrze, ostatnio coraz więcej się rusza a mój Piotruś mu kołysanki na dobranoc wymyśla i śpiewa.

    Co do problemów małżeńskich ciężko jest coś doradzić ale faktycznie że czasami lepiej jest powiedzieć co leży na sercu i zapytać jak wyobrażają sobie dalsze życie. Ja zawsze byłam skryta i zaciskałam zęby i dopiero w momencie jak powiedziałam mojemu że chcę się rozejść to wtedy sobie dużo wyjaśniliśmy i wiele zrozumiałam bo nie ukrywajmy ale faceci mają inne mózgi i wszystko im trzeba powiedzieć a szczególnie to co nas boli





Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.