Strona 443 z 666
Pokaż wyniki od 4,421 do 4,430 z 6651

Październikowe mamy 2017

  1. #4421
    Robaczek no nie przybywa bo ich tez te zmiany nie dotycza w takim stopniu jak nas. Zgaduje tez ze on nie zachowuje sie jakos bardziej bezdusznie niz zwykle. Tylko Ty nie masz tej samej cierpliwosci i wyrozumialosci w stosunku do niego. Ty patrzysz na ten pokoik i szlak Cie trafia bo chcesz by juz byl gotowy å on patrzy i mysli no fakt gratownia ale do pazdziernika jeszcze jest tyle czasu zabiore sie za to w sierpniu, najadlej we wrzesniu.
    Jego syndrom wicia gniazda nie dotyczy. On moze nawet nie bardzo pojmuje po jaka cholere jego baba wziela sie teraz za te porzadki jak tu jeszcze tyle czasu. A teraz jest zmeczona i jeszcze ma pretensje do niego.
    Ja sie biore za szydelko jak sie bardzo na chlopa zdenerwuje.

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #4422
    Senior Member
    Mufka

    Dołączył
    Jun 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-10-07 zobacz kalendarz
    Posty
    115
    Hej Dziewczyny!

    To widze, że wczoraj była jakaś naprawdę niedobra aura na kłotnie małżeńskie. Ja też pokłóciłam się z mężem i to też na tle syndromu wicia gniazda i jego zbyt wyluzowanego podejścia do tej kwestii. Główną kością niezgody okazało się nowe łóżko, które kupiliśmy kilka dni temu, a które leży rozkręcone w salonie i czeka na nowy materac. Ja jakoś tak nie umiem wyczuć złotego środka pomiędzy mobilizowaniem mojego męża do działania, a tą chwilą gdy powiem dwa słowa za dużo. Powiedziałam, mąż się odgryzł, a ja wpadłam w rozpacz, że jak on może, że ja jestem w ciąży, nie martwi się o mnie i o dziecko, itp. Potem zabrałam się za porządki w szafie (trochę pod tytułem: o ja biedna, wszystko muszę robić sama ), dzwignęłam dwa ciężkie pudła na górną półkę, a gdy położyłam się do łóżka i mały zaczął wierzgać zaczęłam sobie wkręcać, że to na pewno przez to, że zaraz pewnie dostanę jakiś skurczy, albo coś takiego. Nie spałam przez to prawie całą noc, a mały wariował i wariował. pewnie jest tak co noc, tylko ja śpię jak zabita i nic nie czuję. Na szczęście rano jakoś się wszystko "wypogodzilo", w ramach pojednania ruszyliśmy do strarej, dobrej Ikei. materac już w domu, więc mogę spac spokojnie, dosłownie i w przenośni .

    Co do glukozy to moja gin też mi nic jeszcze nie mówiła. Musze ja zapytać jak pójdę za tydzien.

    Życze spokojnego wieczoru w dobrej atmosferze.

  4. #4423
    Senior Member
    Mufka

    Dołączył
    Jun 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-10-07 zobacz kalendarz
    Posty
    115
    P.S. Robaczku, ten tekst z Indiany Jonsa bomba! Musze sobie zapamiętac

  5. #4424
    Senior Member
    Kiora88ŚL

    Dołączył
    Apr 2017
    Mieszka w
    Mysłowice
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-10-09 zobacz kalendarz
    Posty
    288
    Przejrzałam tabelkę-ja znowu zauważyłam co innego. Tylko ja mam takie stare dzieci !

    Odnośnie kłótni-ja dzisiaj dopiero wyciągnęłam na nowo pazury i zaczęłam się drzeć, kiedy Panowie z Orange zamknęli za sobą drzwi.
    Wczoraj była burza, mój mąż się zdenerwował bo znowu nie było LTE i coś tam i coś tam ... No tragedia prawda ? I zadzwonił do Orange "dowiedzieć się " czy jest możliwość podłączenia u nas światłowodu (za drzwiami na korytarzu jest świeżo założona skrzynka i instalacja pociągnięta dla nowych klientów w razie czego, więc palił głupa).
    Dzisiaj o 7,50 zadzwonił ktoś do drzwi, mąż zamknął tylko drzwi od pokoju i się zaczęło. Jak już wypełzłam z łóżka, poszłam do kuchni i oznajmiłam mu pół szeptem pół krzykiem (haha nie trudno się domyślić, ze to do szeptu wcale nie było podobne), że zostają mi resztki cierpliwości i kultury aby nie zrobić mu wstydu na cały budynek i niech to lepiej doceni a przejebane będzie miał jak oni tylko pójdą (panowie za otwartymi drzwiami z mieszkania coś tam w skrzynce montowali więc z pewnością słyszeli, bo gdy wrócili do mieszkania a ja do pokoju, to tak współczująco z nim rozmawiali.

    Wkurzyłam się nie na żarty, bo nic bym nie mówiła, gdyby nie to, że z Plusa jego umowa istnieje jeszcze pół roku ! No Janusz biznesu.

    Odnośnie sprzątania- u mnie łazienka do zrobienia-uwaga uwaga, płyta gipsowa już od wczoraj jest zamontowana, tak więc to wieeelki postęp, teraz ją trzeba przeciągnąć gipsem po kantach i malowanko. No ale jak trzeba było graty poprzynosić z piwnicy to się zaczęła sratka gatka - "bo karzesz mi wszystko do piwnicy wynosić a ja później nie wiem gdzie TO jest !" Więc ostrzegłam, ze zaraz do jego tatusia zadzwonię, bo takich bzdur słuchać nie będę. Piwnica i garaż-dwie graciarnie, "przydasie" zajmują już tyle miejsca, że słów brak. W domu ma dwóch chłopa, których można wykorzystać jak małe chińczyki do latania na śmietnik z większością tych właśnie przydasiów (po samochodach, których już nie mamy kilka lat, czy zwyczajnie jakichś śmieci-kartony po dawno już przeszłych gwarancjach np). Ach można by tak bez końca.

    Dziewczyny, jak macie takich graciarzy co to wszystko w domu kompletują a niechętnie zanoszą na miejsce odpoczynku to współczuję i łączę się w bólu.

    Jasełka świetnie określiła nasze i ich zachowanie. Fakt niezaprzeczalny, kiedy ja się pokłócę ze swoim księNciem też czuję się jak szmata do podłogi, nikt mnie nie kocha, nie szanuje, nie widzi, ze jestem w ciąży, nie rozumie, ach totalna depresja Po fakcie się z tego śmieję, do kolejnej akcji albo awantury. Jestem wybuchowa, taka byłam i jestem (chociaż z roku na rok mam coraz większy tyłek to i więcej w nim mam). Faceci nie mają tej choroby jaką my mamy. Wicie gniazda ich nie dotyczy, oni mają CZAS, wszystko musi nabrać mocy urzędowej aby coś zrobić. A my chcemy JUŻ.
    Mama 2 synów, 4 kotów i męża

  6. #4425
    Senior Member
    smile.

    Dołączył
    Mar 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-10-08 zobacz kalendarz
    Posty
    240
    Witam Was niedzielnie Współczuję kłótni z mezami, ale to częściowo chyba wina hormonów, tak jak dziewczyny pisały. Mamy przed sobą wizje mnóstwa obowiązków i zapał do zmian dla maluszka u nas póki co jest spokój. Dziś nareszcie ładny dzień, może się wybierzemy na spacer
    Asia zasmucilo mnie trochę to co napisałaś. Nie wiem czy wizja małżeństwa bez miłości dla dobra dzieci jest słuszna. Dzieci zauważa prędzej czy później że coś nie gra, mam nadzieje ze to jakiś chwilowy kryzys i poukladacie to sobie jakoś :*


  7. #4426
    Asia to smutne co piszesz ale macie jedno male dziecko drugie w drodze,czyli to wypalenie milosci dosc nagle jest. Nie wkrecaj sobie takich czarnych mysli i wez na przeczekanie bo nam naprawde przez hormony odbija i za duzo bierzemy do siebie i myslimy ze to dlatego, ze na snie kochaja, ze dzieci ich nie interesuja i inne takie. Po porodzie wszystko mozesz zobaczyc w innym swietle.

    A mnie dopadlo, zobaczylam kosz mojzesza i zachorowalam na cos takiego. Stal by kolo lozka, mozna go przenosic, i fantastycznie wyglada. Maz zaczyna wzdychac ale mam zamiar taki sobie sprawic. Sobie tfu dziecku chcialam powiedziec...
    Udanej niedzieli wszystkim

  8. #4427
    Senior Member Awatar bąbelek
    Dołączył
    Jun 2011
    Mieszka w
    warszawa
    O mnie
    Jestem mamą Patryka urodzonego 1.11.11
    Posty
    4,676
    Wpisów
    9
    Cześć dziewczyny. Czytam Was cały tydzień ale jakoś zebrać się nie mogłam by coś naskrobac. U nas generalne porządki w ubraniach i zabawkach młodego. Zawsze upychalismy je w piwnicy, która mąż w końcu ją uprzątnał . Bo nic już się tam nie mieściło. Więc posegregowalam , część już sprzedałam. A druga czeka grzecznie aż się nią zajmę. Poza tym Patryk ma bostonkę . W czwartek temp.dostał ma z 5 krostek. Mam nadzieję że łagodnie ją przejdzie i ja się nie zarażę. U nas też dziś kłótnia od rana. Zasypiając i budząc się słyszę tylko jedno pytanie.Pokochamy się? A mi się kurczaki wogole ale wogole nie chce. Sex może w ciąży dla mnie nie istnieć. On się oczywiście focha. Za tydzień będziemy u dziadków to zwioze ubrania maluszka i zobaczę wtedy czego mi brakuje. Wozka nadal nie mamy. W wakacje pewnie ogarniemy ten temat. Do wizyty mam jeszcze kilka dni, w tyg.pójdę na krew i mocz. I tak to u nas w skrócie wygląda. Miłego dnia.

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #4428
    Senior Member Awatar Asia1988x
    Dołączył
    Mar 2015
    Mieszka w
    wielkopolska
    O mnie
    Jestem mamą i jestem w ciąży :)
    Posty
    2,205
    Jasełka to nie jest nagle bo zaczęło się jak poszłam na chorobowe w ciąży z Oliwierem. Nagle straciłam w oczach męża bo "nic nie robiłam". On sam jest bardzo ambitny i tego oczekuje ode mnie. A ja nie potrafię ogarnąć w 100% domu i dziecka tak jakby on to widział. Jednak starałam się ciagle pierwsza wyciągałam dłoń, a ostatnio nawet puszczałam mimo uszu jakieś jego marudzenie na mój temat. I było czasem dodrze, poza tym nie chciałam bym Oli był sam, on też i stąd braciszek. Ale ja już nie mam ochoty ciagle mu udowadniać że jestem coś warta. On bardzo kocha syna i mam nadzieję tak samo pokocha drugiego zresztą z wzajemnością i nie będę ich sobie zabierać. Może coś się zmieni jak wrócę do pracy... nie wiem. Na razie jest jak jest i tak będzie. Już nawet przestaje mnie boleć zasypianie bez słowa, przytulenia. Widocznie on też tego nie potrzebuje. Przykre to ale nie zmusisz kogoś by Cię kochał. Dla pocieszenia synek w brzuszku mamie coraz częściej okazuje swoją miłość starszy brat też jest bardzo kochany i na żadnego innego bym go nie zamieniła

    Spokojnej niedzieli!



    22.10.2016(*)6tc
    tabela październikowych mam
    https://docs.google.com/spreadsheets...N9M/edit#gid=0

  11. #4429
    Fakt, nie zmusisz. Ale to straszne tak zyc niby razem a jednak osobno i jeszcze do tego z pretensjami. To Cie pewno nie pocieszy ale tez mielismy problemy jak pierwszy syn sie urodzil, jakos nie umielismy sobie z tym poradzic, inne wyobrazenia inne plany i inne podejscie do wszystkiego, a jeszcze na dodatek mlody urodzil sie chory i byly szpitale i operacje i cuda wianki. Ten pierwszy rok strasznie podkopal zwiazek i potem dlugo nie moglismy sie z tego wygrzebac. Miedzy innymi dlatego bedzie taka duza roznica wieku miedzy dziecmi.
    Ale popracowlaismy i dalismy rade. Tylko do tego trzeba dwojga jedna osoba nic nie zmieni.

  12. #4430
    Senior Member
    Kiora88ŚL

    Dołączył
    Apr 2017
    Mieszka w
    Mysłowice
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-10-09 zobacz kalendarz
    Posty
    288
    Asia-jeśli mam być szczera to u mnie już tyle związek przeszedł, że swego czasu codziennie mąż słyszał, ze czeka go rychły rozwód a ja puszczę go w skarpetach. Był wtedy strasznym narządem płciowym. Teraz już się zestarzał, wie, ze wszelkie awantury nie mają sensu i woli mnie wkurzać nie odzywając się niż drzeć japę. Sądzę, ze wiem co czujeszii niestety ale na to już nawet dobra poradnia psychologiczna dla małżonków nie pomoże. Zostaje albo się rozwieźć albo żyć w tym bajzlu (ja na razie żyję). Pewnie nie jedna się zastanawia "to po co planowałaś kolejne dziecko" ? A no właśnie po to aby dzieci miały jednego ojca (nie jak moja sąsiadka, kilka lat młodsza ode mnie zaraz rodzi 4 dziecko z 4 ojcem i jest już po 2 rozwodach). Poza tym zegar tyka. Chciałam mieć trójkę, patrząc na to ile teraz czasu trwa stworzenie związku (bo ludzie są leniwi i wygodni) i jak mało facetów decyduje się na szybkie macierzyństwo to ja kicham takie numery. Mówią-mąż nie rodzina
    Mama 2 synów, 4 kotów i męża

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.