Strona 43 z 419
Pokaż wyniki od 421 do 430 z 4188

Wrześniowe mamy 2017

  1. #421
    Senior Member Awatar Anla3
    Dołączył
    Sep 2016
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2008-10-09 zobacz kalendarz
    Posty
    163
    No i dopadła mnie bezsenność, mimo,że po wczorajszym dniu powinnam spać jak suseł .
    Daguśka - jakoś specjalnie nie odczuwam tego wysokiego pulsu. Swoje niskie ciśnienie otrzymałam w genach po tacie, który również przez całe życie ma ciśnienie niczym kilkulatek.

    Co do mdłośi i wymiotów to i mnie męczą one na okrągło. Najgorzej jest w pracy, bo człowiek po kilku seriach wizyt w toalecie jest tak zapłakany i wyczerpany, że marzy tylko o tym by się położyć. Naprawdę wierzę, że w raz z nadejściem magicznej 12 mdłości i wymioty ustąpią. Nawet nie dopuszczam do siebie myśli, że mogłobyć inaczej...

    No nic, może uda mi się jeszcze na 1,5h przymknąć oko...
    Groszek 9 tc. 11-10-2016 (*)



  2. dzieckozakupy.pl
  3. #422
    Cieszę się że wizyty udane ja mam jutro.
    Dziś pół nocy tak mnie głowa bolała że myślałam że oszaleje do tego nie dobrze jak diabli i oczywiście ranek rozpoczęty wymiotami...powoli mam dość

  4. #423
    Senior Member
    stokrotka201

    Dołączył
    Aug 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-09-10 zobacz kalendarz
    Posty
    249
    współczuje wam dziewczyny naprawdę tych wymiotów. ja miałam na początku samiuśkim ale to raczej była grypa żołądkowa.
    no z tym ciśnieniem kurcze juz sama nie wiem mierzyłam dziś 113 na 75 to po co mi leki na obniżenie;/. Mam nadzieje, że lekarz uwierzy mi jak zobaczy moje pomiary tego 27 lutego. Na tej wizycie będę miała robione już szczegółowe usg pan dr będzie badał te przezierność karkową itp. mam nadzieje, że znów dostane zdjęcie usg 3 d

    mój maż przy synu raz wszedł ze mną do gabinetu zobaczyć bąbla i myślalam że padnie tam. Stwierdził, żę to nie dla niego, że on mi wierzy że jest ok ale on już nie chce.
    Strasznie przeżywał, że zbliża się poród bo ja chciałam aby był a on mówił, że zemdleje i nie da rady.

    W sumie przyjechał następnego dnia po cc na gotowe . dzień wcześniej wieczorem około 22 jak dzwonił do mnie to mówie oj chyba będzie coś sie dziać chyba będą mnie ciąć bo coś zaczęsto przychodzą do mnie to tylko skwitował: to zadzwoń do mnie to przyjade. nio i niestety nie zdążyłam zadzwonić o 23 z hakiem wzieli mnie na cc a o 0.20 urodził się syn. wzieli mnie na pooperacyjną i dopiero o 4 dali mi tel abym mogła zadzwonić. Dzwonie i mówie do męża że już po wszystkim a on że po czym? a ja że mamy syna, że miałam cc a on tylko aha to dobrze; kazał iść mu spać i zadzwonić póżniej bo ta informacja do niego nie dotarła......mineły 2 godziny dzwoni i pyta się czy ty naprawde mówisz ze mamy syna że po wszystkim? ja mówie ze tak to wtedy pytania ale jak to? przecież miała być córka itp.
    przyjechał o 8 jak jak wstałam z łóżka i przyszedł dumny i stwierdził tylko że rzeczywiście podobny do mnie

    tak to mój mąż wspierał mnie w porodzie

    teraz też bardzo bym chciała mieć cc i mam nadzieje, że tak będzie. wstałam 8 godzin po cc i śmigałam po korytarzu. Lekarz jak mnie zobaczył to dziwił się że pierworódka a tak dobrze się czuje.

    Nie mogłam znieść, żę mój syn gdzieś tam leży sam a ja tutaj. Musiałam zebrać się do kupy aby mógł być przy mnie

    mam nadziej, że tym razem też tak będzie.

    od nardzin syna 13 dla mnie jest szczęśliwa bo w jego dacie urodzenia są aż dwie 13 (przynajmniej mąż ma łatwo zapamiętać)

  5. #424
    Senior Member Awatar Patrycja Łuczkowska
    Dołączył
    Nov 2014
    Mieszka w
    Pruszcz Gdanski, Poland
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2014-11-10 zobacz kalendarz
    Posty
    558
    Cześć dziewczyny miłego dnia życzę:-)
    A gulasz co u Ciebie?
    Też dziewczyny Wam współczuję ja nie mam żadnych z tych objawów, gdyby nie bolacy brzuch i brak miesiączki to bym nie przypuszczała,że jestem w ciąży.
    Stokrotka no rzeczywiście nie znam takiej drugiej, która by tak szybko po cc śmiała wręcz przeciwnie wciąż narzekajace:-)
    Ja poród wspominam teraz dobrze,ale wtedy nie było tak kolorowo miałam bóle z brzucha i krzyża i nikomu nie życzę, ale mąż był bardzo dzielny i strasznie mi pomagał tak mi masowa plecy ,że już biedak na ręce nie mógł.
    Daguska skonsultuje się z innym lekarzem, bo mam wątpliwości co do wystawionej diagnozy :-)

  6. #425
    Senior Member Awatar salome
    Dołączył
    Nov 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-09-28 zobacz kalendarz
    Posty
    340
    Marti powiedz lekarzowi by Ci coś dał na te wymioty bo się wykonczysz.
    Ja rodziła sn i drugi poród też chce. W 2,5h urodziłam i również miałam bóle krzyżowe. Zgodzilam się na zzo ale trafiłam na niedoswiadczona Panią anestezjolog która 5 razy próbowała mi wkloc się i na koniec powiedziała że to bez sensu już podawać bo zaraz urodzie i że pierwszy raz jej się coś takiego zdazylo .... przez nią nie mogłam przez parę dni się wyprostować i do tej pory odczuwam bóle w miejscu gdzie się wklowala... moja mama za głowę się złapała jak zobaczyła moje plecy.
    Mój mąż dzielnie wspierał mnie na porodowce i przeciął pepowine . Przy drugim porodzie tez chce byc obecny. Wsparcie drugiej osoby bardzo dużo daje poza tym personel tez inaczej się zachowuje.

  7. #426
    Białe badziewie sypie świata nie widać.
    dziś cały czas jest mi niedobrze a już przecież b tak miło.
    Mi już partner zapowiedział że przy porodzie ze mna nie będzie że nie da rady i przecież go nie zmusze...I strach mam oczywiście tym wiekszy ale cóż będę musiała dac sobie radę.

  8. #427
    Senior Member Awatar Patrycja Łuczkowska
    Dołączył
    Nov 2014
    Mieszka w
    Pruszcz Gdanski, Poland
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2014-11-10 zobacz kalendarz
    Posty
    558
    marti dokładnie lekarz powinien coś dać na te wymioty koleżanka brała jakieś tabletki po których było jej lepiej.
    salome współczuję tacy lekarze to jakieś nieporozumienie, ja też prosiłam o zzo, ale w szpitalu był tylko jeden anastezjolog, który był akurat zajęty i nie dostałam, tłumaczyli się tym,że to był długi weekend.

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #428
    Witajcie.
    Ja ledwo żyje coś grypopodobnego mnie dorwalo. A moje dzieci mają mega energii małą to dom roznosi. Góra dół i tak po tych schodach lata i gonią się A mi serce nie raz staje... od września mam nadzieję przyjmą ja do prZedszkola będzie miała 2, 8 mięs. Samodzielna jest już dawno sika, ubierze się sama.

    Piszecie o powodach mój był za każdym razem ze mną w kulminacyjnym momencie wychodził był później przy mierzeniu i pierwszy trzymam dzieci.
    Pierwszy poród bajka 8 godz ale spoko. Drogi trauma 15 min od 3 cm do urodzenia rzucawki okoloporodowe ze stratami przytomności. Wyborczych w walkach ocznych.. podobno dlatego że urodziłam bez wód bo odeszły i nie bbyło amortyzacji i za szybko dziecko schodzilo. O 12 urodziłam o 14 byłam już po prysznicu z moja myszką na sali i zdawałam im ja tylko zaszczepienia 2 razy kapanie i wszystko inne robiłam sama badali ja też przy rodzicach na sali.
    Teraz tylko cc bo sama myśl mnie paraliżuje. Zresztą rzucawki sa wskazaniem do cc jak mi potem gin mówiła mogły mi one uszkodzić mózg i centralny układ nerwowy....


    Aniołki :''* 21.09.2010 10tc 04.09.1016 8tc
    4 ciąże biochemiczne

  11. #429
    Senior Member Awatar Anla3
    Dołączył
    Sep 2016
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2008-10-09 zobacz kalendarz
    Posty
    163
    Ojej, piszecie o porodach.
    Mój SN też nie należał do najłatwiejszych.
    Przed 20 odeszły mi wody w 1 dniu 36tc, a od 23 miałam już skurcze co 1,5min. Bóle typowo krzyżowe o silnym natężeniu, ale największym problemem było rozwarcie, które zaczęło postępować dopiero po 7:00. Około 4 rano próbowano mi podać zzo, ale wkłucie się nie powiodło. Jak już rozwarcie poszło i pozwolono mi przeć to poszło gładko . Mąż był przy mnie od początku do końca i również przeciął pepowinę pepowinę. Najcudowniejszą rzeczą oprócz spotkania z maleństwem jest fakt, że nagle ból znika.
    W tej ciąży czeka mnie raczej cc, ponieważ jestem po 2 ingerencjach chirurgicznych odcinka l-s oraz mam uszkodzony jeden nerw.
    Mam nadzieję, że dzisiejsza noc będzie w pełni przespana i Wam również życzę spokojnej i miłej nocki. Dobranoc
    Groszek 9 tc. 11-10-2016 (*)



  12. #430
    Senior Member
    stokrotka201

    Dołączył
    Aug 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-09-10 zobacz kalendarz
    Posty
    249
    to ja mam tak z nosem .....czuje się jakbym miała mega grype ale nie jestem chora tylko mam zapchany nos, ciężko mi oddychać i muszę naprawde głębokie wdechy robić aby dotleniać tego mojego dzidziola .

    na noc niestety krople idą w ruch bo nie dam rady wogóle położyć się. Najgorsze w tym to, że nawet jak dmucham nos to nic nie leci ;/.

    jeju jak ja na mięso patrzeć nie mogę

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Wrzesniowe mamy 2017

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.