Strona 190 z 419
Pokaż wyniki od 1,891 do 1,900 z 4188

Wrześniowe mamy 2017

  1. #1891
    Member
    Jagoda333

    Dołączył
    May 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-09-03 zobacz kalendarz
    Posty
    99
    Joasia123 moja blizna czasem się odzywa chyba przed okresem. 4 latach po pierwszej cc zaczęła mnie boleć i lekarz chciał wyciąć ją na nowo zszyć ale mówiłam poczekajmy do drugiego dziecka bo znowu może być duże i przy okazji zrobicie to za jednym razem, ale nieeeeeee tak się nie zgodził a ja się nie zgodziłam na wycinanie i przy następnym porodzie mówię, że blizna mnie ciągle boli i że dziecko pewnie duże to może załatwmy to za jednym razem ale nieeeee i tu poród zakończył się właśnie nagłym cc i dziecko 1 punkt. Nikt mnie nie słuchał i niedługo źle by się zakończyło, TZn nie mam na myśli że coś blizna miała do porodu, ale żeby przy okazji to załatwić... po cc przychodzi do mnie lekarz, który mnie nie znał tylko akurat miał dyżur i pyta: " a ta blizna po pierwszym cc nic Panią nie bolała?" a ja mówię "bolała, ale nikt mnie nie słuchał" a on na to " bo byłą strasznie ponaciekana w stanie zapalnym i musiałem ją więcej wyciąć i naciągnąć macicę.... także no cóż

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #1892
    Senior Member
    Anitas

    Dołączył
    May 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-09-06 zobacz kalendarz
    Posty
    162
    Joasia
    U mnie jeśli chodzi o blizne, to nie czuje nic niepokojącego. Ja jak się zmęczenie to brzuch mi się robi jak balon i troszkę twardy ale położę i wraca do normy. Trochę się naczytalam o porodzie SN po CC i niektóre artykuły mnie przerazily...te o tym, że blizna się rozejdzie I może być tak że urodzi się SN, a za chwilę wezmą Cię na blok na CC. Te myśli jednak wypieram!!!

    Jagoda
    Ja trafiłam do szpitala w 38 tc, bo czułam takie regularne i dziwne kucia w brzuchu. Podpieli mnie pod Ktg i myślałam, że zaraz wrócę do domu. Nagle wpada lekarz i mówi, że szybko muszą wywołać porod, bo tętno dziecka spada co jakiś czas. ja miałam od 2 dni 2 cm rozwarcia. No i potem przebity pęcherz, leki, silne skurcze, które doprowadziły do gorszych wyników Ktg i zaraz sala operacyjna. Ja miałam znieczulenie do połowy i podobno jest dużo lepiej po nim. Ale bałam się, że czucia w nogach nie będę miała. Bo robili mi zastrzyk w kręgosłup pomiędzy skurczami, które były wyciszania przez kolejne leki. Teraz jestem dobrej myśli i może się uda

  4. #1893
    Senior Member
    Anitas

    Dołączył
    May 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-09-06 zobacz kalendarz
    Posty
    162
    Jagoda
    o rany :/ współczuję bardzo! co za ludziska a teraz jak z Twoja blizna?

  5. #1894
    Member
    Jagoda333

    Dołączył
    May 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-09-03 zobacz kalendarz
    Posty
    99
    Taraz jest ok z blizną ale ciągle mówię lekarzowi, że pewnie będzie prędzej poród bo moja macica tego nie wytrzyma bo rodzę duże dzieci ale on jest spokojny ( to ordynator to chyba wie co robić) i ja też się uspokajam przez to, a do tego moja maluda jest malutka bo tydzień temu w 25 tyg miała ledwo 500g więc może nie przerośnie rodzeństwa. Wiem tylko że trzeba trzymać rękę na pulsie bo ja byłam zbyt ugodowa/uczciwa przy drugim porodzie i niedługo zapłaciłabym życiem córki! Teraz nie będzie tak miło! ma być dobrze!!! Czego wszystkiego Wam oczywiście życzę z całego serca!

  6. #1895
    Junior Member
    Sawyer

    Dołączył
    Oct 2016
    Mieszka w
    Starachowice
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-09-04 zobacz kalendarz
    Data
    04.09.2017
    Posty
    29
    Tak tak u mnie ułożenie i też domniemane problemy z ciśnieniem. Od początku ciąży miałam wysokie ciśnienie na wizytach (140/90 lub wyższe 160/95 miałam raz), w domu w zasadzie mam zawsze normalne. Czy któraś z Was tak ma? Ja mam zaleconą na razie suplementację magnezu i pomiary ciśnienia, ale nie wiem w końcu czy jest to u mnie problem czy nie...

  7. #1896
    Senior Member
    Anitas

    Dołączył
    May 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-09-06 zobacz kalendarz
    Posty
    162
    Cześć dziewczyny

    Wczoraj napisałam post i chciałam coś dodać i sierota skasowałam wszystko. Nie miałam już sił na nowy post.

    Wczoraj wizyta u lekarza i sukces jestem bardzo szczęśliwa mój maluszek w 25tc0d waży 741g, zwłaszcza, że ja przytyłam od początku 3 kg.
    Jak widać waga mamy nie ma znaczenia - przynajmniej narazie
    Na wykresie mały wpasował się praktycznie w zielona linię średniej statystycznej i oby z niej nie schodził !!!
    Mój pierwszy tez ładnie szedł do tego czasu (a nawet do 27tc) linią zieloną, ale potem przyrastał sobie w swoim tempie i linia nam uciekała w górę...brrr

    Jagoda
    Pytałam lekarza o to czy będę przechodzić kontrolę blizny przed porodem, bo wzorowałam się na Twojej historii.
    A on na to, że to i tak wyjdzie podczas porodu i tylko wtedy będzie widać czy blizna daje radę przy skurczach SN. Troszkę się zmartwiłam, ale rozumiem, że pod koniec ciąży gdy coś zauważy lekarz, to mi wtedy np zabroni rodzić SN. A tak będę uznawała to za sygnał, że wszystko jest ok i że jej nie mam - choć nie wiem czy to wykonalne
    No nic zobaczymy
    Faktycznie ta Twoja maleńka to kruszynka

    Sawyer
    Mój mały na 2 min przed wejściem obrócił się. Serio! Było to bardzo widać...z dość płaskiego brzucha, nagle wyskoczyła mi kula pod pępkiem i zaraz się rozłożyła równomiernie To było bardzo zabawne No ale też już od tego momentu mamy ułożenie pośladkowe. Co do ciśnienia, to co wizytę miałam 100/60, a wczoraj 90/60. Pielęgniarka wspomniała, że niskie i nic.
    Lekarz nic - chyba ok.

    Magdalena
    Pięknie ta Twoja maleńka rośnie
    Ostatnio edytowane przez Anitas ; 25-05-17 o 07:17

  8. #1897
    Witam także i nowe mamusie
    Joasia, Magdalena to u mnie też pewnie będą jazdy starsza charakterek ma, choć jest pomocna, ale jak druga odziedziczy to będą cyrki ja to grzeczna byłam, więc na pewno po tatusiu taka a z mężem jesteśmy dopiero półtora roku po ślubie i na razie jest dobrze, ale tak jak Joasia radzisz trzeba będzie pilnować najlepiej by się utrzymało tak po partnersku
    Widzę, że weszlyscie na temat porodu i Jagoda bardzo współczuję Twoich przeżyć, ciężko po czymś takim podchodzić z zaufaniem do lekarzy. U mnie na szczęście obyło się bez komplikacji przy porodzie, bóle były lekkie, że nawet myślałam, że to nie to i dojechałam do szpitala z rozwarciem na 4i pół palca, więc już prawie prawie, choć z rozwarciem na jeden palec chodziłam już z półtora miesiąca.

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #1898
    Member
    Jagoda333

    Dołączył
    May 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-09-03 zobacz kalendarz
    Posty
    99
    Anitas nie przejmuj się tak blizną. u mnie te powikłania podczas porodu nie miały nic wspólnego z tym , że pierwsza była cesarka. Chodzi o to, że dziecko było duże poród po terminie wywoływany i do tego rozwarcie szło bardzo wolno i co prawda doszło do 9 cm po kilku godzinach męki ale dziecko było wysoko i wcale nie wchodziło w kanał ( podejrzewam, że przez jej wielkość w stosunku do mojej drobnej budowy wewnętrznej ) i mimo, że tętno dziecka spadało nie można było kleszczami bo za wysoko dziecko i szybka cesarka w narkozie uratowała jej życie. Pretensje mam do ówczesnej ordynator, że nie słuchała, że pierwszy poród tak samo nie chciał się rozkręcić przez wagę dziecka i że mam już bliznę brzydką od środka to warto ją wyczyścić przy okazji cesarki i oszczędzić małej trudów porodu skoro jest duża

  11. #1899
    Jagoda to nieciekawy miałaś poród, współczuję bardzo, czasem widać to my mamy rację, a nie lekarze, szkoda tylko, że nie chcieli słuchać... Przez to tylko Ty cierpialas i córeczka. Szkoda, że tak to wyglądało i podziwiam, że mimo tego zdecydowałaś się na kolejnego maluszka. Nie boisz się? Oby ten przebiegł bez komplikacji i było dobrze

  12. #1900
    Member
    Jagoda333

    Dołączył
    May 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-09-03 zobacz kalendarz
    Posty
    99
    Nata581 teraz już się nie boję bo mam zagwarantowaną cesarkę i myślę, że jeśli jest zaplanowana cesarka to nie ma dużego ryzyka albo jest takie samo jak przy sn zawsze się coś może nieprzewidzialnego wydarzyć, ale tak nie można myśleć bo trzeba by z domu nie wychodzić. Trzeba myśleć pozytywnie

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Wrzesniowe mamy 2017

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.