Strona 1 z 2
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 19

Zamartwica okołoporodowa - niedotlenienie płodu.

  1. #1
    Senior Member Awatar ola0203
    Dołączył
    Nov 2010
    Mieszka w
    małopolska
    O mnie
    Szczęśliwa mamusia♡♡♡
    Data
    19.04.11 r. / 11.03.15 r.
    Posty
    3,618

    Exclamation Zamartwica okołoporodowa - niedotlenienie płodu.

    Witam. Długo się zastanawiałam, czy opisać wam sytuację, jaka wydarzyła się podczas porodu. I postanowiłam tak zrobić, aby podkreślić jak ważne jest dopilnowanie, aby lekarze przy przyjęciu zrobili wszystkie niezbędne badania, a w razie ich nie wykonania, upomnieć sie o swoje.
    O ciąży dowiedziałam się w 13 tygodniu. Byłam zaskoczona, ale mile. Przebieg był różny, raz pod górkę, raz z górki, ale narzekać na samopoczucie nie mogę. W 40 tygodniu, dzień po terminie, udałam się na ostatnią wizytę u swojego ginekologa. Zbadał mnie, zrobił USG i powiedział, że maluszek ułożył się główką poprzecznie, co może okazać się kluczowe przy porodzie i skutkować CC, choć niekoniecznie. Wypisał mi skierowanie do szpitala i zaznaczył ułożenie płodu. Tydzień po terminie stawiłam się na Izbie Przyjęć ze skierowaniem, które już na wejściu kazano mi schować, bo nie ma ono tutaj znaczenia. Przyjmowała mnie PRZYSZŁA pani doktor (w trakcie specjalizacji). Ciśnienie, waga, badanie ginekologiczne, krew, mocz. Pojawiło sie rozwarcie na 2 cm. Udałam się na oddział. Niestety nic nie robili, bo trzeba było czekać na wyniki badań. Ja czułam coraz mocniejsze skurcze, średnio co 15 minut. O godzinie 21 udałam się do położnej, bo ledwo chodziłam. Pojawiły się bóle krzyżowe. I tu zaczęło się poszukiwanie lekarza dyżurującego. O (UWAGA) 1 w nocy się znalazł. Był bardzo niezadowolony z faktu przebadania (może) rodzącej pacjentki. O 2 wylądowałam na porodówce. Rozwarcie 4 cm, ale skurcze bardzo słabe. Na pobudzenie zrobiono mi lewatywę i leżałam pod KTG. Zwijałam się z bólu, a KTG pokazywało, że skurcze są słabe, na granicy 30-40. O godzinie 5.40 odeszły mi wody. Rozwarcie 8 cm, skurcze słabe, więc zdecydowano o kroplówce z OXY. O godz. 6.10 zaczęły się bóle parte i rozwarcie 10 cm. Boże jak to bolało. I nastała godzina 9.30. Tętno spadało, a dziecko nie wychodziło. Zdecydowano o CC. 9:55 urodził się Wiktor, miał 55 cm i warzył 3490 gram. Dostał 4 punkty. urodził się z brakiem napięcia mięśni, był siny, inaczej mówiąc miał zamartwicę. Zabrano go natychmiast do inkubatora. Nawet go nie widziałam. Pierwszy zobaczył go mąż. Dobę spędził w inkubatorze, miał tlenoterapię. Mnie go przynieśli następnego dnia wieczorem. Dosłownie na karmienie, I tu pojawił się kolejny problem. Z powodu braku napięcia mięśni nie miał od początku odruchu ssania, potem dostawał butlę i co się okazało, przyzwyczaił sie do łatwego ssania i za nic w świecie nie chciał piersi. Za duzo to wysiłku wymagało. Ja próbowałam odciagac pokarm, ale nie umiałam, a laktator ręczny był do niczego. I tak piersi były twarde, bolały i w końcu pokarm się skończył. W szpitalu spędziliśmy tydzień, synek był szprycowany lekami, miał wenflon w główce. Tego widoku nie zapomnę nigdy. Jedyne za co mogę podziękować i komu, to lekarce z oddziału noworodkowego za uratowanie życia mojemu synkowi. I co się okazało na samym końcu, że gdyby przy przyjęciu ktoś spojrzał na skierowanie i wykonał badanie USG, od razu wiadomo byłyby, że naturalnie Wiktor nie ma szans się urodzić. Dziecku oszczędziłoby się wysiłku nadludzkiego i cierpienia, nie byłby niedotlenienia itp. Wystarczyło wykonać rutynowe badanie USG.
    Kochane przyszłe mamy, pilnujcie lekarzy. Upominajcie się o to co wam się należy. Ja gdybym miała choć trochę siły zaraz po porodzie, walczyłabym z tymi "fachowcami" w sądzie. Ale wykończyła mnie ta sytuacja, a gdy już wszystko było ok zaczęłam się dopiero cieszyć z macierzyństwa. Niech moja historia będzie dla was przestrogą. To dla dobra waszych nienarodzonych jeszcze maleństw.



  2. dzieckozakupy.pl
  3. #2
    Senior Member Awatar malgosia
    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    . . . .
    O mnie
    Jestem Mamą dwóch Księżniczek :)
    Posty
    17,870
    a propos zamartwicy... byłam na patologii w 39tc... miałam skurcze, ale te przepowiadające... ciśnienie było wysokie, więc tak czy tak musiałam zostać... robili mi ktg dwa razy dziennie... pierwszy, drugi dzień wszystko było ok... a trzecim dniu podczas badania ktg spadło tętno Córeczki, jeden raz podczas godzinnego badania... za drugim razem to samo... za trzecim razem znowu... a pani doktor kończyła dyżur, więc zrobiła mi usg, powiedziała, że wszystko jest dobrze, poziom wód w normie, czekamy do rana... poszła do domu o 19, na dyżur przyszła moja Pani doktor i od razu, kiedy oglądnęła wyniki ktg powiedziała, że robimy cc, bo Małej grozi zamartwica... powiedziała, że już po drugim badaniu cięcie powinno być zrobione... na szczęście Oleńka urodziła się zdrowa, choć Maleńka...

    wiem, że w sytuacji porodu nie myśli się racjonalnie, ale czasem warto postawić na swoim i nie dać się omamić

  4. #3
    Administrator Awatar Kasia
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Sulejówek
    Posty
    2,241
    Olu, miałam podobne doświadczenia. Moja pierwsza córka urodziła się przez CC, do którego wskazaniem była zagrażająca zamartwica (po kilkunastu godzinach porodu). Lekarze - mówiąc delikatnie - mieli mnie gdzies, bo akurat była niedziela wielkanocna i urządzili sobie "jajeczko". Do dziś żałuję, że nie podałam ich do sądu - niby nie miałam podstaw, bo choć dziecko urodziło się z wrodzonym zapaleniem płuc, i do dziś ma kilka śladów po bardzo długim porodzie (m.in. wrodzoną hyperlordozę kręgosłupa), to jednak dostało 10 pkt w skali Apgar...

  5. #4
    Senior Member Awatar ola0203
    Dołączył
    Nov 2010
    Mieszka w
    małopolska
    O mnie
    Szczęśliwa mamusia♡♡♡
    Data
    19.04.11 r. / 11.03.15 r.
    Posty
    3,618
    Cytat Zamieszczone przez Kasia Zobacz posta
    Olu, miałam podobne doświadczenia. Moja pierwsza córka urodziła się przez CC, do którego wskazaniem była zagrażająca zamartwica (po kilkunastu godzinach porodu). Lekarze - mówiąc delikatnie - mieli mnie gdzies, bo akurat była niedziela wielkanocna i urządzili sobie "jajeczko". Do dziś żałuję, że nie podałam ich do sądu - niby nie miałam podstaw, bo choć dziecko urodziło się z wrodzonym zapaleniem płuc, i do dziś ma kilka śladów po bardzo długim porodzie (m.in. wrodzoną hyperlordozę kręgosłupa), to jednak dostało 10 pkt w skali Apgar...

    Mój synek też urodził się z wrodzonym zapaleniem płuc. Jeszcze dostałam ochrzan od ginekologa na wizycie, że nie doleczyłam jakiejś choroby i przez to są komplikacje ze zdrowiem synka!



  6. #5
    Senior Member Awatar Kati
    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Rybnik
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-03-28 zobacz kalendarz
    Posty
    4,979
    Dziewczyny u mnie było podobnie jesli chodzi o zamartwice płodu to teraz przy porodzie drugiego synka wyszło zagrożenie zamart.ale na szczescie wszystko sie działo szybko i po 5 godz.od przyjecia synus był juz ze mna oczywiscie urodził sie przez ccnatomiast mój pierwszy poród który tez sie zakonczył cc trwał ponad 24h i tez wszyscy mnie olewali i mieli gdzies na szczescie syn urodził sie z lekkim niedotlenieniem i hipoglikemiąteraz duży z niego chłopak(4 latka)a drugi syn urodził sie jako hipotrofik i tez jest na szczescie zdrowy(3 miesi.)obaj nie mają na dzien dzis.rzadnych skutków zamartwicy.Jedynie ten młodszy miał podobnie jak u Oli nie miał odruchu ssania przez 2 doby ale na cycuszku załapał o co chodzi lecz co z tego jak spadał z wagi przez 7 dni i przeszłam na butle gdzie od razu przybrał i wypuscili nas do domu

  7. #6
    Member
    ewelka251

    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    ŚWIDWIN
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2011-02-28 zobacz kalendarz
    Posty
    61
    Mój pierwszy synek urodził się w zamartwicy,poród był męczący i długi,nie mogłam go urodzić,nie zrobili mi cesarki,tylko kazali rodzić,niewiele brakowało a małego wyciągali by kleszczami.Synek dostał 3 punkty,miał słabe napięcie mięśniowe,był ściśnięty i podduszony,trafił do inkubatora.Boże co ja przeżyłam.Usg główki,bo synek miał krwiaki.Lekarka przy wypisie ze szpitala powiedziała,że nie wiadomo czy będzie zdrowy.Bałam się strasznie.Przez rok jeździliśmy do neurologa dziecięcego.Na pierwszej wizycie były problemy z napięciem,syn miał mieć rehabilitację,słabo podnosił główkę i był wiotki.Jednak jak pojechaliśmy po miesiącu to już było lepiej,Dzisiaj synek ma2,5 roku jest zdrowym i żywym dzieckiem.Aż strach pomyśleć że mogło być inaczej.

  8. #7
    Senior Member Awatar ola0203
    Dołączył
    Nov 2010
    Mieszka w
    małopolska
    O mnie
    Szczęśliwa mamusia♡♡♡
    Data
    19.04.11 r. / 11.03.15 r.
    Posty
    3,618
    Ja wczoraj byłam z moim szkrabem u neurologa i mamy zrobić jeszcze kontrolne usg główki i kolejna wizyta 6 września. Choć pani doktor była pod wrażeniem rozwoju fizycznego wiktora. Mimo takich problemów na początku, dziś jako 2,5 miesięczny chłopczyk, potrafi obrócić się z pleców na brzuch, głowę leżąc na brzuchu trzyma ponad minutę, chce być noszony na rękach tylko jak do odbicia żeby móc obserwować otoczenie, pcha ręce do buzi. Jak czytałam książkowe schematy rozwoju niemowlaka to naprawdę jestem dumna z synka



  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #8
    Senior Member
    aniaa

    Dołączył
    Jan 2011
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-05-05 zobacz kalendarz
    Posty
    1,065
    U nas podobnie było.Byłam tydzień po terminie,po kilku kroplówkach z oksy i podczas porodu czułam,że coś jest ze mną nie tak.A do tego lekarka która była przy mnie była chyba zaraz po studiach-wiedza taka typowo książkowa i strach na twarzy...Gdyby nie ordynator który zadecydował o natychmiastowej cesarce to byłoby kiepsko...Synek dostał 9 punktów przez zabarwienie skóry i niestety ma na buziaku naczyniaki-własnie przez wysiłek przy porodzie Na szczęście przyszedł pan ordynator i zrobili cc-gdyby nie on to aż się boję pomyśleć co by było Niestety musieli mnie zaraz po zaszyciu rozcinać znowu bo dostałam takiego silnego krwotoku,że mało się z życiem nie pożegnałam...Dostałąm od losu druga szansę i mam zamiar wykorzystać ją jak najlepiej

  11. #9
    Senior Member Awatar asiek80
    Dołączył
    Apr 2011
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-08-09 zobacz kalendarz
    Data
    09.08.2011
    Posty
    2,027
    kurczę, nieciekawe te histerie, na szczęście z dobrym zakończeniem... Niech Wasze Maluszki rosną duże i zdrowiuteńkie

  12. #10
    Junior Member
    plujek89

    Dołączył
    Nov 2011
    Mieszka w
    Zakopane
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-10-21 zobacz kalendarz
    Data
    21.10.2011
    Posty
    1
    Witam,
    ja też żyje w strachu. Urodziłam 21.10.2011 przez cc 34/35 tc . Córa miała w pierwszej minucie 1 Apg sad a poźniej 5, 6,6 urodziła się w ciężkiej zamartwicy sad w pierwszej dobie przewieźli ja do Krakowa do szpitala specjalistycznego i tam okazało się że ma wylew III stopnia (dzięki niedotlenieniu) który nie chce ustąpić , do tego robi się wodogłowie i mała ma za dużo płynu mózgowo-rdzeniowego dlatego najprawdopodobniej będzie mieć wstawioną zastawkę.
    Lekarze nie dają dużych szans na zdrowy rozwój mojego dziecka. Strasznie się boje ale mam nadzieję że wszystko będzie dobrze.
    Czy ktoś miał podobny problem???
    czy ktoś wie jak działa taka zastawka ??

Newsletter Mjakmama24.pl
Zapytaj naszych ekspertów
Izabela Tyszka
Izabela Tyszka instruktorka fitness

Rowerek stacjonarny

Iwona Słowińska
Iwona Słowińska mgr inż. żywienia człowieka, psychodietetyk

Prawidłowość jadłospisu u 17 miesięcznej córki

Rita Calderaro - Poczmańska
Rita Calderaro - Poczmańska Rehabilitant dziecięcy

prężenie się dziecka

Podobne wątki

  1. Czkawka u płodu
    By dagmara1908 in forum 2. trymestr ciąży
    Odpowiedzi: 38
    Ostatni post / autor: 13-03-13, 15:27
  2. Nieprawidłowe ułożenie płodu.
    By Otylka in forum Ginekolog położnik, specjalista medycyny rozrodu
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 08-11-11, 21:05
  3. wielkość płodu
    By donia in forum Ginekolog położnik, specjalista medycyny rozrodu
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 06-10-11, 18:21
  4. ruchy płodu
    By Pati21251 in forum Ginekolog położnik, specjalista medycyny rozrodu
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 18-08-11, 22:23
  5. za mały obwód brzuszka płodu
    By asia26 in forum Ginekolog położnik, specjalista medycyny rozrodu
    Odpowiedzi: 21
    Ostatni post / autor: 20-07-11, 12:15

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Tagi dla tego wątku

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody MURATOR S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody MURATOR S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.