Strona 55 z 68
Pokaż wyniki od 541 do 550 z 680

Nowy rok , Nowe nadzieje na te śliczne II kreseczki :)

  1. #541
    Ja tez wierze w takie rzeczy. Blanka, 2 wizyty juz za Toba, jeszcze trzecia i do dzieła myślę że warto przeswietlic te jajowody, bo wszystko możliwe. Przeszłas przez poronienie? Bardzo współczuję, ale jak wszystkie wiemy, nie można się poddawać.
    Ja juz po wizycie u gina. Potwierdzil 7 tydzień widziałam bijące serce i chyba ze 3 razy dopytywalam się czy na pewno wszystko dobrze, gin potwierdzil i założył mi kartę ciazy. Jedynie co to się okazalo to ze mam jakies bakterie w moczu i przepisal mi Prouro. Znów się pytal czy chce zwolnienie ale jeszcze się wstrzymuje, poki się czuje w miare ok to chce pracować. Zalecił się zdrowo odżywiać i powiedział żeby nie jadła żadnych slodyczy, chipsow i zupek chinskich. Za miesiąc kolejna wizyta. Z racji moich obaw i poprzedniej sytaucji gin powiedzial ze najbardziej kluczowe jest kolejne 5 tygodni a po 12tym tygodniu prawdopodobienstwo niepowodzenia maleje do praktycznie 99%. Każdego dnia się modle żeby wszystko było dobrze.

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #542
    Hejo !
    Czytam czytam , ale mię pisze , bo i nie ma co ...
    Narazie odpuscilismy , po 1 zmieniam prace , a pov2 muszę się przebadać , cykle mi sie popieprzyly do tego stopnia ze 3 razy w miesiącu mam okres ...
    Za jakieś 3 miesiące znowu zaczniemy starania , ale mam nadzieje ze Wy już będziecie ciezarnymi a nie staraczkowymi do tego czasu <3 buziaki dziewczyny :*

  4. #543
    Witam Was dziewczyny, czy mogę do Was dołączyć? Poczytałam troszke Wasze forum i stwierdziłam, że będzie mi z Wami miło wymieniać się radami i nie tylko :-) krótko o mnie, staramy się z mężem już prawie rok o dzidziusia i cisza... a myślałam jak wiele z Was, że pójdzie gładko.. w styczniu zaczęłam leczyć się na tarczyce (tsh 6,4 stwierdzono hashimoto), a w zeszłym tyg zrobiłam badania i wyszły książkowo, tsh 2,2, w czwartek wybieram się do endo po dalsze wskazówki :-) od obecnego cyklu pije zioła ojca sroki nr 3 i biore cadtagnus bo mam długie cykle. No to chyba tyle w skrócie :-) pozdrawiam obecne i przyszłe mamy!

  5. #544
    Witaj mała mi czy 90 ? Sugeruje Twój rocznik ? Bo jeśli tak to jesteśmy z Tego samego wieku bardzo miło ze dolaczylas ? Ja tez mam bardzo długie cykle przedostatni trwał 80 dni prawie ale z powodów chorobowych prawdopodobnie a ten 34 dni... kiedyś moje cykle były jak w zegarku. Moje tsh było w granicach górnej normy ale pomimo tego biorę euthyrox 50 tez pije ojca Srokę ale ja do owulacji i potem przestaje i inofolic. Łykam tez magnez z b6 i witaminy dla kobiet planujących ciąże oraz kwas foliowy. W tym cyklu tez zamierzać kontynuować do owulacji moje okłady borowinowe. Twoja historia zupełnie przypomina mi moja. Rownież rok starałam sie o dzidziusia bez spiny i myslalam
    Ze jakoś bedzie. Chodziłam od lekarza do lekarza i każdy mówił ze jest wporzadku aż wkoncu zabrałam sie sama za siebie i doszłam do przyczyny niepowodzeń teraz z nią walczę w tym cyklu mam zaproponowane symulacje jajeczkowania i myśle co robic. Dziś u mnie 3 dzien cyklu a u Ciebie ? Pozatym co tam u Was dziewczyny ? Piękna pogoda to nikt nie zaglada na forum

  6. #545
    Dokładnie jestem z rocznika 90:-) u mnie 16dc i niecierpliwie czekam na owulacje i mam nadzieję, że przyjdzie wcześniej niż zwykle bo moje cykle 46 dni to norma...nie ukrywam że dużą nadzieję pokładam w ziołach, że troszke mnie wyregulują.. a Ty jak się po nich czujesz, co o nich myślisz Blanka? Oprócz nich biore tak jak wcześniej pisałam castagnus, kwas foliowy i letrox50 na tarczyce (być może lekarka zmniejszy mi dawke po czwaetkowej wizycie). Ja podobnie jak Ty zaczęłam robić badania na własną ręke bo jak same o siebie nie zadbamy to nikt tego nie zrobi... a Ty masz już dzieciątko czy też starasz się o pierwsze?

  7. #546
    Mała mi staram sie o pierwsze dziecko, jakoś wcześniej nie chciałam nie było czasu i tak zwlekaliśmy, a Ty? No dokładnie to samo było ze mną.... ja po ziołach czuje sie bardzo dobrze. Pięknie obniżyły mi prolaktyne oraz przy monitoringach widać ze endometrium jest bardzo dobre. Chociaż z tym endometrium to nie wiem czy nie jest wina czasem moich okładów borowinowych bo one maja właściwosci estrogenne. Ja pije tylko je do owulacji bo one na mnie działają moczopędnie aż za bardzo i boje sie ze wypłukać wszystkie pierwiastki dobre i witaminki. Ja generalnie cykle tez mam długie ten skrócił mi sie o 4 dni przy ziołach. A skąd wiesz o swoich owulacjach? Mierzysz temp? Chodzisz na monitoring? Czy poprostu tak czujesz?

  8. #547
    Ja też staram się o pierwsze dziecko, jesteśmy dopiero rok po ślubie :-) a jeśli chodzi o owulacje to mierze temperature i po śluzie poznaje, ostatnio też jajnik dał mi znać o owulacji, na monitoring nie chodzę, a Ty? Zioła zamierzam pić przez caly cykl i wiesz, że też zauważyłam że cyba troche więcej po nich sikam ;-) ale tak ogólnie to narazie też dobrze się po nich czuje i chuba mocniej czuje jajniki :-)u Was na forum pierwszy raz przeczytałam o tych okładach borowinowych, jak je stosujesz i skąd je bierzesz?

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #548
    I powiem Ci Blanka że kiedyś ten płodny śluz z miałam książkowy a odkąd zaczęliśmy się starać to mam go mniej i czasem można go przeoczyć...

  11. #549
    Cześć Dziewczyny :-) fakt pogoda coraz ładniejsza to staram się korzystać z wiosny.
    C@rolin@ nie poddawaj się i zaglądaj do nas czasem ;-)
    MałaMi witamy w naszym gronie :-) ja również stosowalam zioła Ojca Sroki i ogonie ich dzialanie oceniam pozytywnie - mi również skrocily cykle z 32 do 28,29 dni. I tez tak jak Blanka piłam je do polowy cyklu. Jeśli chodzi o jakość sluzu to wyprubuj wiesiolek, ja w pierwszych miesiącach stosowania widziałam poprawe a miała naprawdę lichawy śluz.
    Obecnie jestem w 8 tygodniu, z każdym dniem zaczyna mnie coraz bardziej mdlic i zbiera mi się na wymioty szczególnie z rana, ale że cały czas biorę duphaston to nie chce wymiotowac bo tabletka się musi wchlonac... i straszne zmeczenie mnie dopada, jak wracam z pracy to jestem nie do zycia, głównie tylko leze albo śpię.
    W dodatku straszne opryszczki mi wyskoczymy na ustach - w 3 miejscach!! Co nigdy mi się nie zdarzylo, zawsze 1 febra a tu takie cos,nie dość ze mam cały wary popuchniete to jeszcze boli mnie jak cholera, przez kolejne dni nawet nie patrzę w lustro heh

  12. #550
    Gratuluję Ci skiperowa! Uważaj teraz i dbaj o siebie. Napewno te opryszczki są bolesne i dokuczają Ci ale pomyśl, że musisz to przetrwać dla dzidziusia i może będzie Ci łatwiej :-) czytałam wiele dobrego o wiesiolku, jego chyba bierze się do owulacji? Muszę przemyśleć czy nie zaczać go brać, choć trochę się boje żeby nie przegiąć z tymi "wspomagaczami"...

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.