Strona 662 z 724
Pokaż wyniki od 6,611 do 6,620 z 7231

Skarby sierpnia 2017

  1. #6611
    Senior Member
    cajafuerte

    Dołączył
    Aug 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-24 zobacz kalendarz
    Posty
    293
    I ja zaczynam coraz częściej myśleć o porodzie. Mam jakieś takie dziwne przeczucie w środku, że za dwa tygodnie ns usg wyjdzie klocuszek. Będzie to niemal 37 tc. Myślę, że przez tą moją cukrzycę będę miała wcześniej wywoływany poród. Coś czuję, że dzidzi nie będzie się spieszyło na świat. W środę się okaże jak tam szyjka i czy są jakieś zapowiedzi, ale raczej w to wątpię. Boję się trochę tego wywoływania. Ale fakt chciałabym, żeby niunia urodziła się 15 sierpnia, wtedy kiedy babcia męża. Miłoby było, ale stawiam niestety że chyba wejdę na wrzesień. Oby nie 2.09!
    Siadłam w końcu do ciuszków. Jednak nie mam ich tak mało jak się wydawało. Mam duzo na 62. Muszę troszkę kaftaników i bluzeczek dokupić. Spiochów i pajaców. I kilka łaszków na 56. Mam nadzieję, że po porodzie będzie jeszcze ciepło bo mam tylko pięknych sukieneczek i bodziaków akurat na wtedy. I zaczęło się wzdychanie do tych małych, słodkich ubranek.
    Wózek po remoncie stoi i się wietrzy. Myślę, że też jeszcze go przepiorę dla bezpieczeństwa.
    I biorę się dzisiaj za pranie, albo jutro, jak ma być gorąco to dodatkowo temperatura pomoże.
    Coś mnie głowa boli od soboty co jakis czas. To od kręgosłupa.
    Spotkałam koleżankę, która na ginekologa się szkoli i była na dodatek na moim usg ostatnio. I tak sobie chwile pogadałyśmy. No to na skurcze jest jeszcze za wcześnie i nie ma opcji, żeby odesłali mnie do innego szpitala w trakcie już akcji porodowej to trochę kamień z serca mi spadł bo tego się bałam.
    Panna nienormalna. Ty masz psy prawda? Jak przygotowujecie je na pojawienie się nowego członka rodziny? Ja się boję, że mój może być zazdrosny i to bardzo. Jest bojaźliwym psem i na siostrzenice nie reaguje za dobrze. A teściowa to w ogóle na zawał zejdzie jak pies u nas zostanie gdy dziecko się urodzi. Bo przecież choroby odzwierzęce. I będzie mężowi truła dupe bo oczywiście mi boi się coś takiego powiedzieć ;/

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #6612
    Senior Member Awatar tusziba
    Dołączył
    Dec 2016
    Mieszka w
    Wadowice
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-08 zobacz kalendarz
    Data
    08.08.2017
    Posty
    279
    Niunia ja też idę w środę....zobaczymy jaki duży jest mój Synuś

  4. #6613
    Senior Member Awatar panna-nienormalna
    Dołączył
    Nov 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-03 zobacz kalendarz
    Posty
    521
    Niunia, ja mam planowaną cc, gin powiedział, że szyjka się skróciła ale w granicach normy dla tego tygodnia ciąży, rozwarcia brak, nic nie wskazuje na wcześniejszy poród, ale gdyby co to mam po prostu przyjechać do szpitala jakby się zaczęło i wtedy zrobi cc wcześniej.
    Cajafuerte, my mamy jednego psa, ze schroniska, w grudniu będzie mijało 2 lata, jak z nami jest. Ja od początku wiedziałam że po psie, ślubie, będziemy się starać o dziecko więc od początku miał postawione granice, nie wchodzi bez zawołania do łóżka, to chyba najważniejsze, bo 40 kg ma więc mógłby Gabi konkretnie zdusić. Postawiliśmy łóżeczko dużo wcześniej, żeby się oswoił, wózek też już jest i jeździmy nim po salonie przy nim. Poza tym tak od połowy ciąży mąż się bardziej nim zajmuje, spacery, karmienie, ja tylko go miziam widzę jak reaguje na dzieci- takie koło 2 lat, da łapę, da się pogłaskać, a potem idzie się położyć na swoim miejscu, za narożnikiem, a tam już nie pozwalam nikomu do niego iść, żeby miał takie swoje miejsce do odpoczynku jak Gabi za bardzo będzie go ścigać
    My mamy ten plus że on jest spokojny, dopiero na podwórku szaleje, także nie boję się że skończy na dziecko np.
    Jak będę w szpitalu to mąż też ubranka po Gabi mu przyniesie, a jak wrócimy ze szpitala to pójdzie najpierw po Borysa i wyjdzie z nim tak jakby po nas, razem wejdziemy do domu. Podobno tak najlepiej.
    Oczywiście mam mnóstwo obaw, ale Borys to członek rodziny, więc nie ma innej opcji, trzeba zrobić wszystko żeby to dobrze rozegrać i reagować jak coś niepokojącego się pojawi.
    Borys pewnie pokocha Gabi najbardziej na etapie rozszerzania diety, gdy wszystko co jej spadnie będzie należeć do niego

    U mnie już nikt nie gada co sądzi o psie i dziecku bo mocno i zdecydowanie kończę te dyskusje. Poza tym wszyscy widzą, że Borys to by za nami w ogień skończył i większość uważa że Gabi będzie mieć wiernego ip opiekuna i obrońcę oby!
    A wy jakiego macie pieska?

  5. #6614
    Senior Member Awatar Dżemik
    Dołączył
    Dec 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-07 zobacz kalendarz
    Posty
    593
    Cytat Zamieszczone przez maminka3 Zobacz posta
    kirka, ja myślę, ze jak ciąża jest silna i szyjka mocno trzyma to można wyczyniać cuda-wianki i na rzęsach stawać, a i tak urodzić w terminie albo i po
    Ja raczej wszystko robię, choć z umiarem a i mąż mi pomaga w czym może i kiedy może, ale tak to i córkę noszę na rękach i coś przesunę jeśli muszę (na ugiętych kolanach oczywiście), seks uprawiam regularnie, spacery wielodystansowe uskuteczniam przy mojej dwójce, nawet na męża rowerku treningowym ćwiczyłam.
    Po prostu sobie poczekam spokojnie na godzinę 0
    Ja dokładnie tak samo hehe jakoś tak wychodzi. Sprzątam, łóżeczko przestawiałam, robię wszystko, czasem męża poproszę. No i u mnie schody odpadają bo całą ciążę śmigam na 4 piętro, a zdarzało się nieść te moje 15kg na rękach jak zasnął w samochodzie.

    Dziś na jednej grupie ciążowej wywiązała się dyskusja, padł post z pytaniem co zrobić, żeby urodzić w 37tc, co pomaga wywołać poród. Napisałam krótko, że jak dziecko będzie gotowe to się urodzi. To jedna odpyskowała, że ciekawe czy tak powiem 10 czy 12 dni po terminie. No ludzie. Choćby lizała kopyta konia to nie wywoła porodu jeśli dziecko nie jest gotowe. Znalazłam jeden dość dobry artykuł o tym ze źródłami medycznymi i jeszcze bardziej się utwierdziłam, że mam rację. No ale ona właśnie w drugiej ciąży i wie lepiej. Co poradzę
    Temat na długą rozmowę.



    Dziewczyny dwie sprawy, wychodzę z inicjatywą kilka dat po cichu zapisałam, ale wiadomo, nie wszystko się uda. Więc co powiecie na to, bym zebrała wasze daty urodzin? Tak milej by było na serduchu gdyby o sobie pamiętać

    A druga - prywatne forum od kilku miesięcy gotowe. Czeka kiedy i czy w ogóle chciałbyście się tam przenieść?

    Byłoby w pełni prywatne, linka wysyłam na priv, wy tylko zakładacie konto, ja jako admin muszę je potwierdzić, więc niepowołane osoby nie wejdą (żeby to usprawnić to proponuję byście konta tam zakładały z takimi nickami jakie macie tu, bo po pierwsze ja wiem, że to wy, a po drugie pod takimi też się znamy). Zrobiłam już tam parę działów, sukcesywnie będę dodawać dziewczyny, których chwilowo nie ma, będzie tam pełen luz jeśli chodzi o wstawianie zdjęć, bo nie wyjdą z forum.

    No i tak myślę, że w tym przypadku będzie fair, jeśli pozostanie ta sama zasada co do tabelki, dojdą te osoby, z którymi się znamy obecnie albo które wcześniej były aktywne, znamy je, a chwilowo ich nie ma. Osoby, które kiedyś tam napisały dwa posty, poprosiły o dodanie do tabelki a od tamtej pory ich nie ma, wiadomo, że nie będą brane pod uwagę. Bo podać dane to jedno. Ale jeśli ktoś nie daje się poznać i choć trochę sobie zaufać to nie widzę sensu w tym by dodawać takie osoby do prywatnego forum, bo żadna z nas nie będzie czuła się komfortowo.


    Więc taki apel!
    Mamuśki, które nas czytają a nie piszą (zapewne są takie ) to ujawnijcie się jeśli macie ochotę razem z nami w tym uczestniczyć, a wiadomo, dajcie się poznać

    No i reszta niech wyrazi swoje zdanie co do tego.

    Jeszcze jedno - dobrze by było wskazanie jeszcze jednej osoby, którą można by również zrobić adminem. Lepiej będzie jak do takich spraw będą dwie osoby, ale decyzje i tak będą podejmowane wspólnie. Oczywiście nie będzie się to równać z tym, że tu zapadnie cisza, bo wiadomo, że wciąż tu możemy być, może ktoś dołączy, może wrócą mamy, które już znamy. A wiadomo, że trochę prywatności by się nam przydało



    Aniołek[*] 10tc 28.07.2016

  6. #6615
    Ja też mam psa i trochę sie obawiam jego reakcji. Mój psiak jest z tych małych kundelkowatych z długą sierścią, waży jakieś 8 kg w tej chwili, we wrześniu skończy 2 lata. Z nami jest od 2 miesiąca życia... Ale to jest taki mój kanapowiec. Śpi z nami w łóżku od samego początku i to jest mój błąd. Generalnie nie reaguje źle na dzieci. Powącha, poliże i położy się obok. Z łóżeczkiem i wózkiem jest już oswojony. Myślę, że jak nie będziemy go izolować, tylko od początku będzie miał kontakt z małą, to jakoś damy radę.

  7. #6616
    Dżemik ja myślę, że masz w 100% rację i jestem za . Trochę prywatności byłoby wskazane.
    Podanie dat urodzenia też nie jest głupim pomysłem

  8. #6617
    Member Awatar Kasia0909
    Dołączył
    Jan 2017
    Mieszka w
    Elblag
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-07 zobacz kalendarz
    Posty
    56
    Psa nie mam. Ale za to mieliśmy kota, którego musiałam oddać teściowej, ponieważ alergia w ciazy mi się nasilila i bym w ogóle nie spała. Dzieci takich do 5 lat nasz kot raczej unika. Idzie w swoje miejsce i tylko obserwuje. Zazdrosny nie bywa, ale strasznie lubi się żalic jak mu coś nie pasuje. Jutro mam kolejne ktg. Bóle jak na okres mam już od ok miesiąca. Ostatnio w nocy miałam 3 długie i bolesne skurcze, ale niestety to jeszcze nie porod. Wszystko prawie już mamy gotowe. Ciuszków ciągle przybywa i trzeba prac i prasowac. A właśnie popsuł a się nam pralka.

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #6618
    Senior Member
    cajafuerte

    Dołączył
    Aug 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-24 zobacz kalendarz
    Posty
    293
    My mamy 10letnią schorowaną sunię. Już nie jest tak energiczna jak kiedyś. Strasznie bojaźliwą i rozpieszczoną. Raczej jest grzecznym psem, ale wiadomo, że to zwierze. Od dziecka się wszystkiego boi i widać, że jest zazdrosna, gdy przytulam się z mężem lub głaszczę innego psa. Jak wspominałam źle reaguje na moją 5letnią siostrzenice. Ogólnie nie lubi obcych, a do dzieci widzę, że ma mało cierpliwości i jak może schodzi im z drogi. Tutaj jednak będzie miała towarzysza na stałe więc wszystko może być inaczej. Też mam plan zrobić tak jak Ty panna, wózek w salonie stoi ona przy nim leży. Ale róznie może reagować na płacz, na to, że mniej uwagi możliwe, że będziemy jej poświęcać.. Nie wiem zobaczymy jak to będzie

  11. #6619
    Senior Member Awatar tusziba
    Dołączył
    Dec 2016
    Mieszka w
    Wadowice
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-08 zobacz kalendarz
    Data
    08.08.2017
    Posty
    279
    I ja też mam psa...a konkretnie sukę....jest już stara bo z nami jest 13 lat już a tata ją znalazł jak miała ok rok...wiec już taka babcia jest nie wiem jak ona zareaguje na Małego,bo nie toleruje obcych w ogóle...od początku taka jest...nikt obcy do Nas nie wejdzie,trzeba ją zamykać...troche sie tego boję...łóżeczko i wózek też już stoją i jak przyjdzie do Nas do pokoju to wącha wszystko...

  12. #6620
    Senior Member
    cajafuerte

    Dołączył
    Aug 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-24 zobacz kalendarz
    Posty
    293
    Nasza póki co nie zwraca uwagi na to. Słyszałam też, że nie należy wnosić dziecka to psa, tylko wprowadzić psa do dziecka. Więc ktoś będzie musiał wyjść z nią na spacer jak ja będę wracać ze szpitala Już sobie wyobrażam jak ten nos będzie chodził jak odkurzać

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

skarby sierpnia 2017

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.