Strona 596 z 724
Pokaż wyniki od 5,951 do 5,960 z 7231

Skarby sierpnia 2017

  1. #5951
    Kirka, ja też bardzo mało przytylam. Może z 3 kg.lezalam tydzień w szpitalu i jeszcze schudłam.A jestem w 29tc. Lekarz powiedział że dziecka waga jest w normie.ja się nie oszczędzam z jedzeniem,ale staram się jeść zdrowo.więc przestałam się martwić waga i tym że brzuszek jest mały.
    Ja też jestem kocia matka i nie izoluje się od mojej kociczki.Jak urodzi się dziecko to przecież nie powiesze kota na płocie.kot należy do naszej rodziny i mam gdzieś gadanie mojej tesciowej. Dzieci powinny wychowywać się że zwierzętami. Takie jest moje zdanie.

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #5952
    Senior Member Awatar Dżemik
    Dołączył
    Dec 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-07 zobacz kalendarz
    Posty
    593
    Cytat Zamieszczone przez burzujka Zobacz posta
    Dzemik volvo v40 to wedlug mnie wyjatkowy samochod! Przede wszystkim ze wzgledu na wygodne siedzenia i wygode prowadzenia... tesknie za tym samochodzikiem! Wiec naprawiajcie i jezdzijcie tak dlugo jak sie da!
    Tak samo uważam i gdyby nie fakt, że mąż to robi dla mnie, to on by dawno go wywiózł na złom haha
    Moje pierwsze auto w życiu i również uważam, że jest idealne niby kombi, taka duża krówka, ale w ciasnych parkingach wszędzie się wcisnę



    Ja póki co też mam mało na plusie, bo stanęło na 5kg i dalej nie idzie, a brzuch mam taki ogromny, że szok. Nawet w poprzednich ciążach takiego nie miałam, a zawsze miałam duży. A skoro Fifi rośnie prawidłowo to się nie martwię, widać nieciążowa część mojego ciała traci na wadze, skoro rosnę w oczach, mały rośnie, a jem dużo, bo naprawdę apetyt mam.

    Ja niby termin z OM mam na 26 lipca, lekarz powiedział, że zawsze jakaś ewentualność przez to jest, że się urodzi wcześniej, więc być może i ja się wypakuję przed sierpniem.



    Aniołek[*] 10tc 28.07.2016

  4. #5953
    Senior Member Awatar burzujka
    Dołączył
    Jan 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-15 zobacz kalendarz
    Posty
    2,153
    Cytat Zamieszczone przez Dżemik Zobacz posta
    Tak samo uważam i gdyby nie fakt, że mąż to robi dla mnie, to on by dawno go wywiózł na złom haha
    Moje pierwsze auto w życiu i również uważam, że jest idealne niby kombi, taka duża krówka, ale w ciasnych parkingach wszędzie się wcisnę



    Ja póki co też mam mało na plusie, bo stanęło na 5kg i dalej nie idzie, a brzuch mam taki ogromny, że szok. Nawet w poprzednich ciążach takiego nie miałam, a zawsze miałam duży. A skoro Fifi rośnie prawidłowo to się nie martwię, widać nieciążowa część mojego ciała traci na wadze, skoro rosnę w oczach, mały rośnie, a jem dużo, bo naprawdę apetyt mam.

    Ja niby termin z OM mam na 26 lipca, lekarz powiedział, że zawsze jakaś ewentualność przez to jest, że się urodzi wcześniej, więc być może i ja się wypakuję przed sierpniem.
    A faktycznie ja tez nie mialam problemu z parkowaniem! Ale to dlatego, ze ten mode ma bardzoskretne kola moj obecny samochod jest duzo mniejszy a gorzej sie nim parkuje..

    Ja mam jakies 3,5 kg na plusie ale teraz lece na kilogramach z tygodnia na tydzien wiec jeszcze zobaczymy na ilu skoncze... brzuszek niewielki ale dziec w normie wiec nie pozostaje nic innego jak sie cieszyc i tfu tfu nie mam ani jednego rozstepu




    Szczęścia nie można kupić, ale można je sobie urodzić.

  5. #5954
    Member
    Motka

    Dołączył
    May 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-30 zobacz kalendarz
    Posty
    53
    Dziewczyny ja 14 kg przytyłam ;D a Wy tak malutko?! Niezle

    A jesli chodzi o tesciowa to nie wiedzialam ze takie sa! Az takie chytre! Moja znowu wszystko by nam oddała, wszystko by nam kupiła ale najbardziej mnie wkurza to ze ona sama ma niewiele kasy (chociaz i tak stwierdzam ze wydaje na głupoty) to ze jak wie ze mamy przyjechac to pozyczy od nas nawet kase zeby nakupic jakiegos jedzenia ktorego i tak nie zjemy! I by mnie zagłaskała na smierc! Tez jest to uciążliwe, uwierzcie mi

  6. #5955
    Jestem w szoku dziewczyny bo ja już 11kg na plusie od wagi przed ciążą, a od spadku wagi po wymiotach mam 16! Generalnie tylko trochę uda i pupa mi się powiększyła i wszyscy mieią ze nie widać tych kilogramów. Ale wazę się codziennie i widzę ze przybieram regularnie.

    Co do teściów to moi tez niewiele mają, od ładnych paru lat nie mogą dachu wyremontować choć materiały już kupili, a mimo to ciagle na różne okazje jak i bez okazji wręczają nam pieniążki. I nie da rady im wytłumaczyć ze nie trzeba, ze dajemy radę i jeszcze mamy oszczędności.

    A co do samochodów to my jesteśmy wierni marce toyoty w maju sprzedałam moją 25 letnią carinkę chociaż jeszcze jeździła i bezawaryjna to i tak bym teraz nie jeździła a opłaty trzeba by robić. W planach mam zakup yariski. A mąż jeździ Corollą verso, takim mini mini vanem, kupiliśmy ją w zeszłym roku z myślą o potomstwie i odpukać tez nie sprawia problemów

  7. #5956
    Ja termin z OM mam na 19.08, ale z USG na 11.08. Jako ze będzie to cc to może już urodzę końcem lipca/początkiem sierpnia. Zobaczymy, na razie myśle tylko o tym żeby dotrwać do 34 tc a potem do 36, 38 itd

  8. #5957
    Ucięło mi posta... wrrr
    Pisałam jeszcze ze moje samopoczucie psychiczne trochę lepiej. Przepłakałam dwa dni i wczoraj już mi puściło. Oby dotrwać do sobotniej wizyty, to możliwe ze lekarz odstawi mi już duphaston jeśli tam na dole będzie w porządku? Zobaczymy.
    Miłego dnia Mamuśki!
    Odprawiłam męża do pracy i idę w kimono do 10 pa

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #5958
    Senior Member Awatar Zielona_Pokrzywa
    Dołączył
    Feb 2017
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-24 zobacz kalendarz
    Posty
    195
    Hejka.Ale się piękna szykuje pogoda. Idealna na puchniecie stóp

    Cytat Zamieszczone przez Agnes91 Zobacz posta
    Dziewczyny a czy Wy kupujecie poduszke dla dzieci do lozeczka i wozka? Czy lepiej jak takie malenstwa spia na plasko?
    Ja mam poduszki w komplecie z kocykami minky/bawełna -do wózka i do łóżeczka. Ale nie wiem czy będę używała. Do tego mam tez zwykłe płaskie podusie pościelowe takie na poszewkę -tez do wózka i do łóżeczka. Ja sama uwielbiam poduszki.Jedna pod głową, druga pod pachą, trzecia zabrana mężowi i można spać jak królowa

    Cytat Zamieszczone przez panna-nienormalna Zobacz posta
    No właśnie chyba oksytocyna się wydziela jak się nadmiernie drażni sutki, wtedy może być już poród, z tego co ja wiem.
    Moja gwiazda odwrócona już dawno, ale ja i tak cc.
    W środę mam wizytę już się nie mogę doczekać!!
    A tak to u nas ok, trochę mało czasu, bo więcej czasu spędzamy na dworze, na tarasie, i ogólnie staram się trochę mniej z telefonem siedzieć, bo oprócz forum to jeszcze firmowe profile na fb, insta, strona, sklep nasz i nagle się robi za dużo tego czasu z komórką w ręku:/
    Na spędzanie czasu z telefonem jest super sposób, który odkryłam Awaria telefoun. Mój się zepsuł, mam złomka zastępczego i internet tu ledwo chodzi, nie ma aplikacji żadnych, aparat beznadziejny. I nagle ile ja mam czasu! A tak to prowadzenie bloga, instagram do bloga, pamiętanie o robieniu zdjęć na stronę, jakaś obróbka zdjęć - i czas ucieka.

    Cytat Zamieszczone przez niunia123 Zobacz posta
    dziewczynki czy Wy tez tak macie ze raz myslicie ze jeszcze full czasu i wogole a za 5 min oblatuje Was strach ze to w gruncie rzeczy juz nie dlugo a czas szybko leci,czy ze mna cos jest nie tak
    Tak, ja mam czasami myśli (a w sumie to ostatnio często), że jestem w czarnej....d.....
    Do tego dzisiaj mi się śniło, że miałam rodzić za sekundę, a ja w panice "jeszcze nie, jeszcze nie," i się obudziłam.

    Cytat Zamieszczone przez enkrateia1 Zobacz posta
    Moja Kruszyna przez ostatnie tyg często zmieniała położenie, raz glowkowo, raz miednicowo. Ostatnie kilka dni glowkowo, ale nie wiem czy nie zrobi jeszcze fikołka. Ostatni raz zmieniła pozycję 30.1tc
    Pewnie już wiecie w Pepco jest promocja na dziecięce fatałaszki, ciuszki są za kilka zloty.
    Byłam w pepco właśnie na wyprzedaże. Ale z tych przecenionych rzeczy były same duże rozmiary, a 56/62/68 najmniej. Jednak kupiłam siateczkę rożek w miętowe jeżyki, półśpiochy w miętowe wzorki, półśpiochy białe, kaftanik biały, body na długi rękaw w kwiatuszki, czapkę z uszami myszki i coś chyba jeszcze.. a sobie skarpetki i pościel beżową za 30 zł.W sumie wielka siatka wyszła za 90 zł....i idź tu do pepco tylko popatrzeć.

    Cytat Zamieszczone przez kirka00 Zobacz posta
    I jeszcze też dodam że wkurza mnie ta gadka o zwierzętach, ja już z mężem ustaliliśmy że u nas w domu zawsze będą zwierzęta i dziecko tego nie zmieni. Jestem kociara, od dziecka wszystkie znoszę do domu i nigdy nie miałam toxo, zwierzę nie musi się równać chorobie. A moja tesciowa ostatnio to w ogóle przegiela pytaniem co robimy z kotem po urodzeniu dziecka i czy się nie boję mukowiscydozy, a ja na to wielkie oczy ?! I odpowiadam: jak to co? Liczę że będzie spał z Małą w łóżeczku żebyśmy mieli więcej miejsca w końcu, bo zazwyczaj rozwala się na pół łóżka :-) no to już nic nie powiedziała...
    Kotki są kochane. W życiu bym nie wyrzuciła zwierzaka z domu. To członek rodziny przecież. Moja Kicia przeżyła 13 lat, miała 3 operacje na gruczoły mleczne i jakieś torbiele a jednak tyle żyła, i zawsze z siostrą pozwalałyśmy jej spać z nami pod pierzyną, na poduszce. I kończyło się to tak, że spałyśmy na skraju łóżka a kotka rozwalona na poduszce jak hrabianka. I zdrowe jak frygi byłyśmy, choć kotka nam na głowie spała nawet, na brzuchu, na klatce, na plecach, w nogach.Traktowała nas jak swoje kociaki. Nawet piszczała i nawoływała nas jak koty. Była taka mądra, lepiej niż pies. I do tego umiała się witać z nami oryginalnie. Wchodziło się do domu a kotka z góry z pokoju schodziła na piąty schodek, tak na wysokość twojej twarzy, i jak się jej mówiło daj buzi -to schylała głowę tak, żeby ją w czółko ucałować. I dawała się nosić jak dziecko przez ramię. Ach...szkoda, że zdechła bidulka. Drugiej takiej nie będzie nigdy....

    Cytat Zamieszczone przez cajafuerte Zobacz posta
    Alez jestem zła na teściową. Mamy w tym miesiacu krucho z kasą, został nam grosze. Mąż zapytał czy mogłaby wspomóc jakąś zapomogą. Nigdy nie prosiliśmy. A ona, że nie ma pieniędzy, że coś tam. A dzisiaj sobie nad wode pojechali. Gdzie w samochód trzeba wlać pewnie z 50 zł, kupić sobie ciasteczka, papieroski itp. A my będxiemy przymierać głodem. Poza tym upiekła ciasto i chcieliśmy sobie wziąć po kawałku a ona na to, że oni jeszcze nie jedli dzisiaj i żeby im zostawić. Nie rozumiem, bo ja jakbym miała dziecko w potrzebie to odjęłabym sobie od gęby żeby dziecko z głodu nie przymierało. Poza tym obiecała nam coś i już pół roku nie dotrzymuje obietnicy, a mąż boi sie upomnieć o to. I mamy często awantury. Oni wpierdalają ciasteczka, piją piwko, palą papierochy a my musimy kluski z serem codziennie jeść. Zawsze na to babsko byłam cięta, ale dzisiaj nagadałam mężowi. I jescze śmie od nas kase pożyczać, jak nam przez kredyt i l4 męża ledwo do pierwszego starcza. Poza tym robiliśmy remont, to moja mama przychodziła pomagać, a ona i teść leżeli do góry brzuchem i nawet nie przyszli ani razu zobaczyć jak nam idzie. Ale do opieki dziecka już się wtrąca. Jak mnie wkurwi któregoś dnia to jej powiem, bo mąż się boi. Dlatego wszystkie zażalenia kieruje do męża gdy mnie nie ma. A potem on biedny po uszach dostaje. Do lasu z dzieckiem się nie chodzi, bo robaki. No ludzie!. To mam po zasmrodzonym mieście chodzić?
    Uffffffff
    O matko, moi teście nie są idealni i marudzę na ich światopogląd. Ale zawsze pomogą, najbardziej wolą finansowo i żebyśmy sami zadecydowali na co pieniążki, bo oni się nie znają i mieszkają daleko,wiec nie pomogą obecnością. Nie pomagają często, ale jak już coś sprezentują tak od siebie, to aż głupio, tak się rzucają. Mieszkamy od siebie z 80 km, ale w domu u mnie byli dwa razy, taki mają temperament wyjeżdżania z domu w ogóle... jak norki, dzikuski. Ale może to i dobrze. Święty spokój.
    Za to moi rodzice sa ulicę dalej, i pomagają bardziej w sensie a to remont, a to coś załatwić. Także każdy na swój sposób.

    Cytat Zamieszczone przez sylwka123 Zobacz posta
    kurcze to teraz zacznę bardziej doceniać moich rodziców i teściów. Pomagają nam jak tylko mogą.. Cajafuerte wkurza mnie jak czytam/ słucham takie info wśród znajomych. Nie ważne nawet, że są chytrzy. Widać taki typ człowieka. Oby nigdy sytuacja się nie odwróciła i oni nie potrzebowali pomocy rodziny.. Ale jak można komus powiedziec, zeby ciasta nie dotykał. Wstydziłaby się..
    Mam nadzieję, że te ciasto zjadły myszy i ani okruszka nie zostało teściowej.... już ciasta żałować dzieciom..
    ----------

    Tak o dziadkach mi się myśl nasunęła, że moi rodzice są blisko - i jak się urodzi mała -to więcej będzie widzieć własnie tych dziadków niż rodziców męża, którzy wolą by do nich się przyjeżdżało niż oni mają nos gdzieś wystawić dalej. Ja nie mam zamiaru po porodzie przez jakiś czas jeździć nigdzie daleko, a już na pewno nie po to, żeby dziecko pokazać teściom, którzy mogą przyjechać do nas, bo tak łatwiej i bezpieczniej dla dziecka. I nasuwa mi się myśl, że przez mniejszy kontakt z jednymi dziadkami córcia może się bać ich, nie chcieć na ręce itd. i zawsze chcieć do jednej babci a nie do drugiej. i zaraz się zacznie obrażanie czy coś...
    Jak mała podrośnie, to fajnie na wieś pojechać na wakacje (jak i ja jeździłam), ale to nie ten sam kontakt jak z babcią na miejscu. Po sobie wiem, że jedna babcia nas chowała więcej i do niej jestem mniej krytycznie nastawiona, więcej od niej się nauczyłam, zawsze była bliżej, a babcie na wsi to fajnie na wakacjach było widzieć, a tak to mniej mnie ruszają jej sprawy, bo jest daleko i tak przywiązana nie jestem. Nie wiem, czy bym chciała żeby moja córka tak samo miała z babciami jak ja, że jedna jest uśmeichnięta/na czasie/modna/kocha ludzi i świat/lubi nowości/podróże/do tego jest otwarta na różne światopoglądy i nie oceniająca nikogo, a druga najlepiej zamknęła by się na własnym podwórku/nie interesuje się niczym na świecie ani w okolicy/nie lubi nowości/jest konserwatywna w światopoglądzie-skrajnie/nie lubi ludzi-uważa że są zawsze przeciwko innym i zawsze cię sprzedadzą choćby w pracy itd. I jak tu mądrze dziecko w tym chować? A to się dopiero zacznie....

  11. #5959
    Dziewczyny jestem pod wrażeniem Waszej wagi ja bylam zadowolona ze swojej, bo łącznie przytyłam 7kg, od wagi początkowej 5,5kg, w pierwszym trymestrze schudłam. Ale to odbiega od Waszych, spokojnie nie planuję się odchudzać przed ciążą miałam BMI niecałe 21, więc powinnam dobić do 12-15kg jak się nie myle.
    Planujecie jakieś sesję brzuszkowe? Chciałabym chyba w przyszły weekend podjechać w jakieś ładne miejsce i poprosić męża o kilka fotek. Mam tylko problem, w co tu się ubrać....?

  12. #5960
    Senior Member
    cajafuerte

    Dołączył
    Aug 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-24 zobacz kalendarz
    Posty
    293
    My mamy sesje w piątek, ze znajomą Panią fotogram która nam fociła też na ślubie
    Mówiła, że załatwi jakąś sukienkę zwiewną, ale z moimi gabarytami to nie wiem :P Jak nie to mam jakąś maxi taką jakąś białą w kwiatki, ciut obcisłą. Czekałam na spory brzuch, żeby była pewnosć że to ciąża a nie opicie piwskiem :P jednak mi cały czas się wydaje że ten brzuch jakiś taki mały mam. Ale może to przez to że zazwyczaj patrzę z góry? Jak stanę bokiem to widzę go. I tak niby nie rośnie, ale chyba jednak rośnie. Mała pewnie już waży coś ok 1800. W ogóle z moich wyczytań z usg wynika, że będzie to malutki grubasek bo brzuszek jest na jakiś 31 tydzień a udo na 29. Myślałam, że będzie wysoka i szczupła jak rodzice :P ale może to przez cukrzyce.
    W środę zaczynamy w końcu szkołę rodzenia

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

skarby sierpnia 2017

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.