Strona 589 z 724
Pokaż wyniki od 5,881 do 5,890 z 7231

Skarby sierpnia 2017

  1. #5881
    Senior Member
    cajafuerte

    Dołączył
    Aug 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-24 zobacz kalendarz
    Posty
    293
    Ja jak się nakręcę na tą teściową to koniec świata!
    Dziewczyny macie jakies listy co na wyprawkę trzeba dla dzidziusia?
    Ostatnio wleciał nam wróbelek do mieszkania, kiedyś wbiegła mi łasiczka. 1 piętro, centrum miasta

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #5882
    Member
    Motka

    Dołączył
    May 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-30 zobacz kalendarz
    Posty
    53
    Po tym wszystkim co piszecie stwierdzam, że i ludzie przesadzaja i dziewczyny tez! Owszem na poczatku tez kawy nie piłam, byłam uzalezniona od kawy a na poczatku ciazy mi odrzuciło ale teraz normalnie 2 dziennie wypije. I jem wszystko! Wiadomo z umiarem - kocham słodycze ale wiem ze musze sie wziac za siebie bo miałam cukier troszke podwyzszony. Ale kiełbaska z grilla - pycha Nie ma co przesadzac

  4. #5883
    Member
    Motka

    Dołączył
    May 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-30 zobacz kalendarz
    Posty
    53
    Cajafuerte ja wpisałam w goglach wyprawka dla dziecka i tam mi wyskoczyło. Próbwałam znalezc tu forum, bo juz wiem ze był ten temat ale za duzo stron

  5. #5884
    Senior Member
    cajafuerte

    Dołączył
    Aug 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-24 zobacz kalendarz
    Posty
    293
    Motka, dokładnie, ja w tej ciaży nauczyłam się, że organizm bardzo dużo podpowiada co można a co nie. Kawy też nie mogłam na początku pić, piłam colę, bo pomagała. Teraz piję kawę, dwie dziennie a colę od wielkiego dzwonu. Jak coś nei tak zjadłam to poprostu organizm sam się "oczyszczał". Nic na siłę. Jakbym miała nie napić się czy nie zjeść czegoś to bym wkurzona chodziła.
    A co do humorów. U mnie zmiana o 180*. Jeszcze niedawno byłam do rany przyłóż, na wszystko wywalone, bardzo dużo się śmiałam. A teraz powrót do przeszłości sprzed ciąży. Bez kija nie podchodź. Rano się budzę to mam ochotę wszystkich zabić za nic. Wiele rzeczy mnie drażni na maxa, aż nie mogę ze soba wytrzymać. I tłumacze mężowi, że jak się czepiam niech się nie odzywa, nie dolewa oliwy do ognia. A on i tak swoje i normalnie jest ogień. Aż mam ochotę strzelić.
    Co do wyprawki to tez właśnie widziałam coś kiedyś myślałam, że będzie tu skondensowane bo w google to jest taki natłok, że się gubię i mi się nie chce :P

  6. #5885
    Cześć Mamuśki! Cieszę się ze u Was i Waszych duuuzych pociech wszystko Ok

    U nas dziś mega duszno i burzowo. Z rana mislusmy w planach Rossmanna, aptekę, warzywniak i Inter marche. No i w rossmannie już zrobiło mi się słabo jak stałam przy Polce i w kolejce. Dobrze ze maja tam klime... jak szlam to Ok ale jak tylko przystanęła to musiałam pilnować oddechu żeby nie odlecieć i suma Summarum mąż musiał mnie odwieźć do domu i sam zrobić zakupy.
    Wogole to psychicznie tez się czuje ostatnio do dupy, ciagle bym płakała i już sue boje czy to nie jakaś depresja ciążowa! Ale zorientowałam się ze pogorszyło sue po duphastonie wiec to pewnie hormony...

  7. #5886
    Senior Member Awatar Zielona_Pokrzywa
    Dołączył
    Feb 2017
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-24 zobacz kalendarz
    Posty
    195
    Motka dziękuje

    Oj te hormony ciążowe... Ja zrobiłam się bardziej bojowa, nerwowa trochę też. Może to jakiś syndrom obrony gniazda czy coś.
    Ale wczoraj z nerwów już bym sąsiada pobiła jakbym mogła.
    Wygadam się wam... może ktoś mnie olśni dobrą radą.

    Mieszkanie obok - nie wiem czy to jakieś socjalne czy komunalne - gmina dała takim menelom. W sensie starsze małżeństwo z córką niepełnosprawną i chłopakiem jakieś 15-16 latek. Wszytko fajnie jakby to była normalna potrzebująca rodzina, która już pierwszego dnia od dostania lokalu by się wprowadziła i cieszyła ż ema dach nad głową -takich rodzin jest na pęczki. A to pospolite menelostwo, co piwkuje sobie, babka lepsza oliwa niż facet, widać nie tylko po twarzy ale po ogólnym zachowaniu, rozmowie. Do tego potrafią po pijaku do samochodu wsiadać! Ale oni nie dość że 2 lata lokal trzymali na pusto, robili jakieś remonty non stop bez sensu, przez co klatkę tak zapuścili a była świeżo po remoncie była...aż w końcu z tydzień temu się wprowadzili, a remont dalej trwa, pył wchodzi do mnie drzwiami i oknami i czym się da. Meble na klatce stoją - syf i kurz na tym. Dobrze,że można przejść w ogóle. Przez te 2 lata mieszkali sobie gdzieś na luzie. Nie płacąc za wynajem.

    Ale do czego zmierzam... 2 razy mój mąż pozwolił na naszym ogródku usiąść im na ławce, stoliku i zrobić grilla -bo nie mają kuchni jeszcze - ok. Grzecznościowo na czas wprowadzki -spoko- niech sobie tam grilla zrobią. Ale wczoraj przegięli. Dzień wolny, jacyś goście i dzieci. I co, na moim ogródku - ogrodzony i z furtką ale nie zamykany - sobie imprezke rozkłądają. Poszłam do nich taka wkurw.....i pytam czy się pytali o pozwolenie na skorzystanie, bo ogródek jest mój, ja płacę za niego i dbam o to, i po to jest ogrodzony żeby nikt nie wchodził. A oni zdziwieni, że to nie wspólne? No ja pierd..... i powiedziałam im, że mają pod swoim oknem ogródek, i nie obchodzi mnie co robią tam sobie, i niech sobie tam idą. A ogródek jest mój, Na co sąsiad menel się odzywa, że mam ogródek pod oknem przecież (2 metry na dwa, gdzie kwiatki sadze po porostu) i że o co chodzi. Myślałam, że mu nawalę..... A on, że dobrze, PRZEDYSKUTUJEMY TO (w sensie używanie ogródka). Na co prawie go wyśmiałam, że dyskutować to ja z nim nie będę o czymś za co 30 lat odpowiada moja rodzina. A on po tygodniu robi swoje rządy, menel pieprzony.... Powtórzyłam to 10 razy, ze dyskusji nie ma, bo usiłował sobie gadać jeszcze. Kazałam się sprzątnąć i za 10 minut się wynieśli pod swoje okna (a tam muzyczka, leżaki, grill, piwko i rozmowy na poziomie nie powiem jakim -cały dzień do 22 trwały).Jeszcze komentarz słyszałam pod oknem, że "o ile gości. aż sie nie mieszczą, cały ogród". A ja specjalnie pusty ogródek cały dzien miałam, żeby aluzje zrozumieli, że się nie będę tłumaczyć nikomu. Wiecie co, ja jestem aniołem cierpliwym, nie krzyczę, nie umiem sie denerwować, wolę polubowne załatwianie spraw. Ale wczoraj już ledwo zapanowałam nad tym, żeby go nie zwyzywać. Mój dziadek dbał 50 lat o ogródek, my teraz kosimy tam trawe, tuje posadziliśmy. Ławki zrobiliśmy i stolik. I fakt nie jest to piękny ogród ale ja za to odpowiadam i mam zamiar z małym dzieckiem tam na kocyku czas spędzać,a nie z menelami! A ten menel sobie posiedzenie urządza bo to wspólne. tym tropem idąc, powinniśmy każdemu sąsiadowi pod oknem siedzieć, bo każdy ma parę metrów ogródek przed wejściem i za domem większy ogródek. Każdy dba o swoją cząstkę. A Ci nowi sąsiedzi mają jeden ogródek przed swoimi oknami, bez małego wejściowego ogródka-przedsionka, bo takie ułożenie domu. Teren wokół budynku należy do administracji / gminy, a my wszyscy sąsiedzi umownie dbamy o to co każdemu najbliższe.
    Nie wiem do kogo mam z zarządców się zwrócić, co w przypadku, gdyby sytuacja się powtórzyła, czy na straż miejską dzwonić od razu, czy gdzie. Skoro oni ciągle wypici, dzieci mają pod opieką do tego i jeszcze porządek zakłócają ogólny mieszkańców. Z drugiej strony nie chce wydzwaniać na służby i się kłócić. Ale jak raz menelom sie pozwoli, to potem wiadomo, co się dzieje. Od razu trzeba stanowczo i twardo.
    A do tego 3 dni będą mnie teraz emocje zjadały. Czy gmina nie widzi, że przydziela domy menelostwu a rodziny naprawdę potrzebujące czekają? Takie bogate państwo mamy, że rozdają jak idzie lokale.

  8. #5887
    Senior Member Awatar burzujka
    Dołączył
    Jan 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-15 zobacz kalendarz
    Posty
    2,153
    O marko Zielona Pokrzywo gdzie Ty mieszkasz?? Sasiedztwa Ci nie zazdroszcze... i to prawda, z nimi trzeba twardo niestety. Jesli masz jak udowodnic, ze to Twoja wlasnosc, ten ogrodek, to policje wzywaj nastepnym razem i tyle. Bez pierdzielenia sie.
    PS pizamka i wozek super

    Ilusive ja tez dzis jakas taka slaba jestem, bez sil...
    To wina tej pogody pewnie. Chociaz trzeba sie cieszyc, ze upalow nie ma bo wtedy u mnie w domu automatycznie robi sie 40 stopni i zyc sie nie da...




    Szczęścia nie można kupić, ale można je sobie urodzić.

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #5888
    Senior Member Awatar Zielona_Pokrzywa
    Dołączył
    Feb 2017
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-24 zobacz kalendarz
    Posty
    195
    Cytat Zamieszczone przez burzujka Zobacz posta
    O marko Zielona Pokrzywo gdzie Ty mieszkasz?? Sasiedztwa Ci nie zazdroszcze... i to prawda, z nimi trzeba twardo niestety. Jesli masz jak udowodnic, ze to Twoja wlasnosc, ten ogrodek, to policje wzywaj nastepnym razem i tyle. Bez pierdzielenia sie.
    PS pizamka i wozek super

    Ilusive ja tez dzis jakas taka slaba jestem, bez sil...
    To wina tej pogody pewnie. Chociaz trzeba sie cieszyc, ze upalow nie ma bo wtedy u mnie w domu automatycznie robi sie 40 stopni i zyc sie nie da...
    W Warszawie (Targówek). Resztę sąsiadów na podwórku: 5 rodzin + moja są normalnymi ludźmi, z dziećmi odchowanymi, pracującymi normalnie, dbający o święty spokój po prostu, ze zwierzakami pilnowanymi, na poziomie rozmawiający (nie chodzi o szkołę i wykształcenie, ale o kulturę taką), potrafiący normalnie stanąć z sąsiadem i podyskutować a jak trzeba to i piwo wypić w męskim gronie,jak trzeba się dogadać. A tu jedni się trafią i masz nerwa.

    Chociaż widocznie opierdziel poskukował, bo dzisiaj sąsiadka się mężowi kłaniała na dzień dobry, aż się śmiał.

  11. #5889
    Dziewczyny, czy odczuwanie czasami bóle w pachwinach.zaczęło mi się w nocy,raz w lewej raz w prawej.nie jest to.silny ból raczej takie pobolewanie lub dyskomfort. Dzisiaj staram się więcej leżeć, mam nadzieję że mi przejdzie...

  12. #5890
    Senior Member
    KRÓLIŚKA

    Dołączył
    Dec 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-06 zobacz kalendarz
    Data
    6 sierpień 2017
    Posty
    226
    https://youtu.be/5ep-6OZ8ZQQ

    Dziewczyny padłam!!!

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

skarby sierpnia 2017

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.