Strona 585 z 723
Pokaż wyniki od 5,841 do 5,850 z 7230

Skarby sierpnia 2017

  1. #5841
    Senior Member Awatar burzujka
    Dołączył
    Jan 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-15 zobacz kalendarz
    Posty
    2,152
    Cytat Zamieszczone przez Iza86 Zobacz posta
    Ilusive, jak często masz te twardnienia brzucha?Ja jestem w 29 tc i mam dość często, czasami raz na godzinę, czasami rzadziej. Twardnienia są bezbolesne.Lezalam 6 dni w szpitalu podawali mi magnez w kroplowce ale niewiele pomogło.biorę jeszcze luteine i nospe.lekarz tydzień temu badał mi szyjke i wszystko było ok,ale cały czas się stresuje że te twardnienia mogą spowodować wcześniejszy poród. Czy któraś z Was ma podobny problem?
    Oza ja tez jestem jedna z tych nieszczesnic co im brzuch twardnieje...
    ostatnio troche jest lepiej i rzadziej ale jednak. Czlowiek pelen energii, moglby gory przenosic ale nieeee bo musi lezec.. nie wiem od czego to zalezy, ze jednym twardnieje a drugim nie... tez biore luteine bo szyjka sie mi zaczela skracac i buscopan. Ale biore go tylko kiedy te skurcze sie nasilaja bo te leki rozkurczowe nie sa zbyt dobre dla dziecka...:/




    Szczęścia nie można kupić, ale można je sobie urodzić.

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #5842
    Senior Member Awatar Dżemik
    Dołączył
    Dec 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-07 zobacz kalendarz
    Posty
    593
    Cytat Zamieszczone przez burzujka Zobacz posta
    Tak w ogole to dzis na szkole rodzenia byl temat laktacji. Dowiedzialam sie sporo nowych ciekawych rzeczy (a myslalam, ze juz wszystko wiem) ale co najwazniejsze a propos naszej truskawkowej dyskusji... nie ma czegos takiego jak dieta matki karmiacej!!! Nie ma czegos takiego jak pokarmy uczulajace dziecko! Pokarm powstaje z krwi a do krwi alergeny sie nie przedostaja. Czyli reasumujac, to co jemy ma sie nijak do tego co jest w pokarmie i dodala jeszcze, ze im wiecej eliminuje sie w diecie, tym wieksze prawdopodobienstwo wystapienia alergii u dziecka! Lubie takie nowinki
    Sa to najnowsze zalecenia i wyniki badan naukowych. Kobietka, ktora prowadzila te zajecia jest doradca laktacyjnym i generalnie bardzo dobrze merytorycznie przygotowana wiec ja jej ufam a Wy jak juz tam chcecie ale przekazuje dalej
    Ja mam takie samo podejście
    Dodam tylko jedno, że mimo wszystko może być tak, że jakieś silne alergeny mogą uczulić dziecko, albo właśnie tak jak piszesz, w przypadku owoców szybciej też mogą to być pestycydy niż alergen sam w sobie. Jestem zdania, że jeść można wszystko ale jednocześnie obserwując dziecko. Jeśli zdarzy się, że jednak coś uczuli to postarać się wyeliminować ale nie zwariować.

    Niestety po dziś dzień zdarzają się kobiety, które żyją o wodzie i sucharach, byleby dziecku nie zaszkodzić

    Kolejna rzecz - wciąż są lekarze i położne bez aktualnej wiedzy, którzy wciąż sieją nieprawdziwe informacje. I często świeżo upieczone mamy wierzą właśnie im, a nie innym mamom, z racji 'zawodu'.

    Sama po sobie to wiem, z każdą kolejną ciążą moja wiedza się zmieniała, kiedyś się cudowało jak dziecko kupy nie robiło, każde miało albo alergię albo kolki, bo przecież dziecko nie ma prawa czegoś po porodzie jeszcze nie umieć.... Jeszcze jak się słuchało babci to dopiero można było zwariować. Z synkiem już sobie nie pozwoliłam i naprawdę pierwszy rok przeżyłam na luzie. Nauczyłam się niespinania z jedzeniem, brakiem kupki, czy wciąż mało znaną dyschezją.



    Aniołek[*] 10tc 28.07.2016

  4. #5843
    Też mi twardnieje brzuch. Biorę luteinę, Duphaston i magnez, sporadycznie nospe, bo czytałam, że może mieć negatywny wpływ na napięcie mięśni u dziecka. Twardnieje mi zawsze jak mam parcie na pęcherz i kilka razy w ciągu dnia. Czasem mam gorsze dni, tak jak dzisiaj i brzuch twardnieje kilka razy na godzinę np podczas aktywności dziecka.
    Też słyszałam o tym, że odchodzi się od starej diety dla matki karmiącej. Ogólnie kobieta może jesc większość produktów. Nie daje to jednak gwarancji, że dziecko nie będzie miało alergii na niektóre pokarmy. Istnieje przecież nietolerancja białka, alergia na cytrusy itp. Najlepiej jeść w małych ilościach i obserwować

  5. #5844
    Ja jestem typowym laikiem jeśli chodzi o laktację. Zaczęłam czytać hafije i jej teoria zgadza się z Waszymi wiec pewnie macie racje. Przytoczyłam historie koleżanki z mandarynkami bo nie umiałam tego sobie wytłumaczyć w oparciu o wiedzę z bloga teraz już wiem stara szkoła jeszcze przenika do bas od naszych matek itd np moja mama już mi zapowiedziała ze jak zacznę karmić to tylko jedzenie gotowane, nic smażonego

  6. #5845
    Senior Member Awatar burzujka
    Dołączył
    Jan 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-15 zobacz kalendarz
    Posty
    2,152
    Ilusive jantez jestem laikiem, dopiero nabieram tej wiedzy
    Dzemik wlasnie wydaje mi sie ze takie spinanie sie i zastanawianie czy nie robie krzywdy dziecku krzywdzi je najmocniej. Najlepiej wychillowac i cieszyc sie macierzynstwem
    Szkoda tylko ze to starsze pokolenie lubi miec racje...:/ moja mama na szczescie jak ja zasypuje nowinkami to mi przytakuje bo jej mowie ze najnowsze badania wykazuja ze to czy tamto nie ma pokrycia i jest mitem powielanym orzes pokolenia.. to ona na to, ze dobrze, ze nauka idzie do przodu




    Szczęścia nie można kupić, ale można je sobie urodzić.

  7. #5846
    Senior Member Awatar panna-nienormalna
    Dołączył
    Nov 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-03 zobacz kalendarz
    Posty
    521
    Jak dobrze, że mam mamę pielęgniarkę laktacyjną przynajmniej nie będę musiała słuchać jakiś farmazonów o za mało kalorycznym pokarmie itp
    My dziś zdążyliśmy ledwo ledwo z wysłaniem pianek na ślub dla klientki, wczoraj robiliśmy je do 1 w nocy żeby zdążyć wcześniej bo kurier może nie jechać w Boże ciało i nie doszłoby w piątek. Masakra, dziś ledwo czuje kręgosłup!
    Burzujka, zamawiać możesz na przeslodko.pl na dniach będą nowe smaki.

    Ja mam wizytę w następna środę. Już się nie mogę doczekać tak sobie patrzę po was i się cieszę że nie mam takiego arsenału leków... na twardnienie brzucha które miewam ale nie jakoś wciąż, biorę tylko magnez.

    Fajki i alko to małe cząsteczki które łatwo przenikają do mleka matki, a alergeny to zazwyczaj białka- dużo większe.
    Uczuliły pewnie pestycydy i substancje chemiczne, dzięki którym te śliczne mandarynki przetrwały podróż do naszego pięknego kraju

  8. #5847
    Jak widać z tymi twardnieniami różnie bywa. Ja mimo brania leków średnio mam tak z 15-20 razy na dzień. Tyle że szybko ustepuja.
    Też chodzę do szkoły rodZenia i w temacie laktacji uslyszalam ze nie ma ścisłej diety mamy karmiącej. Wiadomo że nie można przesadzać z przyprawami,unikać ciężkich potraw czy fast-foodow.generalnie trzeba się zdrowo odżywiać i jeść wszystko. Zwłaszcza że w okresie karmienia zwiększa się zapotrzebowanie o 450-500 kcal dziennie.

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #5848
    Senior Member Awatar burzujka
    Dołączył
    Jan 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-15 zobacz kalendarz
    Posty
    2,152
    Tylko dlaczego tak jest, ze jednej twardnieje a drugiej nie? Zakladajac, ze funkcjonuja tak samo??
    Panna dzieki za uzupelnienie wiedzy
    A na przeslodko zajrze jak beda juz dostepne nowe smaki :P




    Szczęścia nie można kupić, ale można je sobie urodzić.

  11. #5849
    Senior Member Awatar Zielona_Pokrzywa
    Dołączył
    Feb 2017
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-24 zobacz kalendarz
    Posty
    195
    Cytat Zamieszczone przez enkrateia1 Zobacz posta
    Dziewczyny, jak odczuwacie ruchy dziecka? Moja mała głównie się wypycha. Brzuch przez to przyjmuje dziwne kształty. Czasem to boli, czasem brzuch taki obolały jest. Przez to wypychanie brzuch częściej mi twardnieje. Czy też tak macie?
    Ja czuję rozciąganie, przewalanie, trochę kopniaki i szturchania. A od wczoraj mam istny armagedon w brzuchu! Od 19.30 do 23.30 non-stop falowanie brzucha i turlanie. Już myślałam, że zejdę. Zasypiam, już trochę ciszej -ale nie...mała dalej z kopa. Rano otwieram oko -myślę, że ufff śpi...tak 10 minut po tym już z kopa dostałam. Trwa to do teraz. Chyba córka ćwiczy dancehall....Wyjdzie mi zaraz uszami. chyba oszalała...

    i te moje skurcze łydek -dalej łapią. ide po magnez do apteki znowu.

    Cytat Zamieszczone przez burzujka Zobacz posta
    Tak w ogole to dzis na szkole rodzenia byl temat laktacji. Dowiedzialam sie sporo nowych ciekawych rzeczy (a myslalam, ze juz wszystko wiem) ale co najwazniejsze a propos naszej truskawkowej dyskusji... nie ma czegos takiego jak dieta matki karmiacej!!! Nie ma czegos takiego jak pokarmy uczulajace dziecko! Pokarm powstaje z krwi a do krwi alergeny sie nie przedostaja. Czyli reasumujac, to co jemy ma sie nijak do tego co jest w pokarmie i dodala jeszcze, ze im wiecej eliminuje sie w diecie, tym wieksze prawdopodobienstwo wystapienia alergii u dziecka! Lubie takie nowinki
    Sa to najnowsze zalecenia i wyniki badan naukowych. Kobietka, ktora prowadzila te zajecia jest doradca laktacyjnym i generalnie bardzo dobrze merytorycznie przygotowana wiec ja jej ufam a Wy jak juz tam chcecie ale przekazuje dalej
    Ja jak były zajęcia w szkole rodzenia i własnie o laktacji, myślałam, że usłyszę coś czego nie wiem. Ale było nudnawo. W sensie wszystko merytorycznie wytłumaczone, o diecie- że jej nie ma i trzeba obserwować po prostu dziecko, że pokarm powstaje z krwi itd. W sumienic nowego dla kogoś kto się interesuje wpływem jedzenia na stan zdrowia itd. Może z częścią rzeczy bym polemizowała, co do krwi i dlaczego przenika, bo nikt nie będzie na takich zajęciach tłumaczył pokonywania bariery krew-jelita-mózg przez różna alergeny i inne takie, ale posłuchać można , potem podzielić na dwa i czerpać z obserwacji. Z drugiej strony gdyby nic nie przenikało do krwi, to ani tych dobrych ani tych złych rzeczy by w pokarmie nie było.
    Pani położna w szkole się śmiała,że kiedyś to tylko pieczone jabłka z jabłkami i zagryzane jabłkami się jadło po porodzie to bym się najadła jabłkami -których nei lubię bo mnie po nich boli brzuch na maksa, czy to gotowane czy surowe.

    Cytat Zamieszczone przez Iza86 Zobacz posta
    Jak widać z tymi twardnieniami różnie bywa. Ja mimo brania leków średnio mam tak z 15-20 razy na dzień. Tyle że szybko ustepują.
    Też chodzę do szkoły rodZenia i w temacie laktacji uslyszalam ze nie ma ścisłej diety mamy karmiącej. Wiadomo że nie można przesadzać z przyprawami,unikać ciężkich potraw czy fast-foodow.generalnie trzeba się zdrowo odżywiać i jeść wszystko. Zwłaszcza że w okresie karmienia zwiększa się zapotrzebowanie o 450-500 kcal dziennie.
    Właśnie po szkole rodzenia zapamiętałam że zwiększa się zapotrzebowanie na kalorie o 400-500. Czyli w sumie posiłek jakiś solidniejszy więcej można wsunać :P

  12. #5850
    Senior Member Awatar maminka3
    Dołączył
    Dec 2016
    O mnie
    Ciężarna mama dwojga urwisów ;)
    Posty
    319
    Oczywiście, że nie ma czegoś takiego jak dieta matki karmiącej.
    Też uważam, że trzeba jeść po kolei wszystko i obserwować reakcję dziecka. W ten sposób albo rozszerzamy swoją dietę po porodzie albo eliminujemy składniki niepożądane dla naszego malucha.
    Czytałam też o tym, że nie należy w ciąży unikać produktów alergizujących, bo przez to podobno wzrasta ryzyko alergii u malucha. Ale oczywiście alergia ma różnorakie podłoże (ja jestem alergiczką, można powiedzieć z dziada pradziada ) i jeśli ktoś nie lubi fistaszków czy cytrusów to nie będzie się tym katował
    Fajnie, że np Panna ma fachową wiedzę od pierwszej ciąży Ja takową nabyłam w drugiej ciąży (medyczne artykuły i własne doświadczenie) i po porodzie - inny szpital, położne z aktualną wiedzą. Wiedza z pierwszej ciąży nie szkodziła mojemu dziecku, ale też nie służyła, a wiadomo, że jako mamy chcemy maksymalnie zbliżyć się do ideału

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

skarby sierpnia 2017

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.