Strona 584 z 724
Pokaż wyniki od 5,831 do 5,840 z 7231

Skarby sierpnia 2017

  1. #5831
    Senior Member
    cajafuerte

    Dołączył
    Aug 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-24 zobacz kalendarz
    Posty
    293
    Mam to samo z ruchami. Uwielbia wypinać pupę i wpychać nóżki pod żebra. Kopniaków jako tako nie czuję. Właśnie takie rozpychanie, wypychanie, rozciąganie. Te ruchy mogą powodować twardnienia, jednak jest to swojego rodzaju "masaż". Tak mi powiedział lekarz, mówiąc, żeby nie głasiać brzuszka, bo to powoduje skurcze, a dodatkowo ruszające się dziecko to potęguje

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #5832
    Ja tez co chwile mam brzuch pagorkowaty lub jakis falisty bo maluchy sie rozpychaja.
    Do pomocy po porodzie przez 2tyg bedzie maz a potem sama do 14 a popoludniami pomoze tesciowa napewno bo juz to zapowiedziala. Ogolnie to zaczynam panikowac czasami jak ja sobie dam rade z takimi dwoma malenstwami. Pociesza mnie fakt ze wg lekarza dotrwam do 36tc wiec nir beda one tez mocnymi wczesniakami i beda silniejsze

  4. #5833
    Ilusive, jak często masz te twardnienia brzucha?Ja jestem w 29 tc i mam dość często, czasami raz na godzinę, czasami rzadziej. Twardnienia są bezbolesne.Lezalam 6 dni w szpitalu podawali mi magnez w kroplowce ale niewiele pomogło.biorę jeszcze luteine i nospe.lekarz tydzień temu badał mi szyjke i wszystko było ok,ale cały czas się stresuje że te twardnienia mogą spowodować wcześniejszy poród. Czy któraś z Was ma podobny problem?

  5. #5834
    Senior Member Awatar burzujka
    Dołączył
    Jan 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-15 zobacz kalendarz
    Posty
    2,153
    Agnes powiem Ci szczerze, ze nie wyobrazam sobie byc sama z blizniakami! Niezly hardcore ale ja to jestem pipa a Ty sobie na pewno poradzisz




    Szczęścia nie można kupić, ale można je sobie urodzić.

  6. #5835
    Senior Member Awatar burzujka
    Dołączył
    Jan 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-15 zobacz kalendarz
    Posty
    2,153
    Cytat Zamieszczone przez cajafuerte Zobacz posta
    No długa a ja tak srałam żarem przez ostatnie 3 tygodnie. No ale raz przeczucie mnie nie pomyliło, więc trochę mu ufam Zobaczymy co mi lekarz jutro powie. Dzisiaj na usg był inny i powiedział, że ciąża przebiega bardzo prawidłowo.
    Normalnie ten wózek kosztuje 1500, ale jako że z ekspozycji to 1000 dalismy. U nas w mieście widzieliśmy go w sklepie, też ekspozycyjny był za 1200, nie wyglądał źle to go wzięliśmy bałam się tych pstrokatych dodatków, ale te chmurki idealnie będą idealnie pasować do zainteresowań mamusi
    Noo to niezla znizka! I ogolnie cena za wozek tez bardzo dobra
    Ja dzis odebralam swoj anex, jest cudowny




    Szczęścia nie można kupić, ale można je sobie urodzić.

  7. #5836
    Senior Member Awatar burzujka
    Dołączył
    Jan 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-15 zobacz kalendarz
    Posty
    2,153
    Tak w ogole to dzis na szkole rodzenia byl temat laktacji. Dowiedzialam sie sporo nowych ciekawych rzeczy (a myslalam, ze juz wszystko wiem) ale co najwazniejsze a propos naszej truskawkowej dyskusji... nie ma czegos takiego jak dieta matki karmiacej!!! Nie ma czegos takiego jak pokarmy uczulajace dziecko! Pokarm powstaje z krwi a do krwi alergeny sie nie przedostaja. Czyli reasumujac, to co jemy ma sie nijak do tego co jest w pokarmie i dodala jeszcze, ze im wiecej eliminuje sie w diecie, tym wieksze prawdopodobienstwo wystapienia alergii u dziecka! Lubie takie nowinki
    Sa to najnowsze zalecenia i wyniki badan naukowych. Kobietka, ktora prowadzila te zajecia jest doradca laktacyjnym i generalnie bardzo dobrze merytorycznie przygotowana wiec ja jej ufam a Wy jak juz tam chcecie ale przekazuje dalej




    Szczęścia nie można kupić, ale można je sobie urodzić.

  8. #5837
    Cytat Zamieszczone przez Iza86 Zobacz posta
    Ilusive, jak często masz te twardnienia brzucha?Ja jestem w 29 tc i mam dość często, czasami raz na godzinę, czasami rzadziej. Twardnienia są bezbolesne.Lezalam 6 dni w szpitalu podawali mi magnez w kroplowce ale niewiele pomogło.biorę jeszcze luteine i nospe.lekarz tydzień temu badał mi szyjke i wszystko było ok,ale cały czas się stresuje że te twardnienia mogą spowodować wcześniejszy poród. Czy któraś z Was ma podobny problem?
    Ja generalnie zazwyczaj popołudniami/wieczorami jak tylko wstanę to brzuch jak kamień twardy. I wtedy jak bardziej aktywny dzień np jakiś wyjazd, zakupy. Jak leze to rzadko, czasem na 10-20 sek twardnieje i mięknie zaraz. Jest to bezbolesne, takie spinanie się brzucha. No a jak chodzę i dotknę brzuszka to twardy. Ja luteinę biorę prawie cała ciąże, dopochwowo. Teraz dorzucił mi duphaston i nospe. Ale czuje ze duphaston szybko będę musiała odstawić bo znowu brak apetytytu i jedzenie na sile po nim:/ u mnie szyjka tez Ok i tez miewam myśli ze poprostu taka moja "uroda". Co nie zmienia faktu ze martwię się tym non stop:/

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #5838
    Burżujka to jeśli tak jest to co w takim razie z alkoholem i lekami? Znam przykład ze koleżanka jak zjadła mandarynki to dziecko miało wysypkę, dwa razy to "próbowała" i dwa razy Staś miał wysypkę...

  11. #5839
    Senior Member Awatar tusziba
    Dołączył
    Dec 2016
    Mieszka w
    Wadowice
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-08 zobacz kalendarz
    Data
    08.08.2017
    Posty
    279
    A ja jestem zła...chcialam zobaczyć i przejechać się wózkiem bebetto murano zanim go zamówię a w okolicy nie ma nigdzie...sa inne modele np.tito ale czy tak samo się prowadzi murano? Może któraś z Was miała styczność z tymi dwoma wózkami?

  12. #5840
    Senior Member Awatar burzujka
    Dołączył
    Jan 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-15 zobacz kalendarz
    Posty
    2,153
    Cytat Zamieszczone przez Ilusive Zobacz posta
    Burżujka to jeśli tak jest to co w takim razie z alkoholem i lekami? Znam przykład ze koleżanka jak zjadła mandarynki to dziecko miało wysypkę, dwa razy to "próbowała" i dwa razy Staś miał wysypkę...
    Alkohol i leki przenikaja do krwi...
    A co do mandarynek to nie wiem, ja tylko przekazuje wiedze osoby bardziej wyksztalconej i doswiadczonej ode mnie
    Moze to byl przypadek? A moze te mandarynki mialy jakies pestycydy lub inne swinstwo, ktore jednak przenika do krwi? Ale mandarynki same w sobie nie zaszkodzily?




    Szczęścia nie można kupić, ale można je sobie urodzić.

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

skarby sierpnia 2017

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.