Strona 456 z 543
Pokaż wyniki od 4,551 do 4,560 z 5424

Czerwcowe Mamy 2017

  1. #4551
    Senior Member
    ewelina110389

    Dołączył
    Oct 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-06-07 zobacz kalendarz
    Posty
    340
    u mnie nie było lewatywy zresztą niby ciało przygotowuje się do porodu i sam się pozbywa wszystkiego w jelitach wczesńiej, ale nie zawsze tak jest. U mnie na szczęście było Wody mi odeszły a później tylko kibel odwiedzałam non stop także obyło się bez niespodzianek na porodówce

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #4552
    Member
    monikapp

    Dołączył
    Jan 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-06-27 zobacz kalendarz
    Posty
    62
    U nas z zasady nie ma lewatywy, chyba ze wyrazi sie taka prosbe to moga zrobic. Polozna mowila ze mozna zrobic sobie samemu (sa do tego srodki odpowiednie) lub skorzystac z czopkow. Osobiscie wolalabym uniknac nieprzyjemnych niespodzianek na porodowce ale tez lewatywa w szpitalu mnie nie przekonuje, dlatego poczytam jeszcze jak sie samemu "przygotowac"

  4. #4553
    Member
    kwiatek2982

    Dołączył
    Jan 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-06-16 zobacz kalendarz
    Posty
    45
    Ja kupiłam chustę z Little Frog taką - http://littlefrog.shop/product-pol-2...-4-6-m.html– też potwierdzam jak pisze Mrówka17 ważne jest aby chusta była w 100% z bawełny, splot skośno-krzyżowy, chusta tkana, grubość też jest ważna,
    Jak nam mówili to te tanie chusty – to nie warto w nie inwestować bo nie będą spełniany swojej roli, a te chusty z kółkiem są fajne jak szybko chce się gdzieś wyskoczyć i nie ma czasu na wiązanie chusty (my na razie chcemy się skupić na tamtej chuście a z czasem się zobaczy może kupimy tą z kółkiem)
    W nosidełkach nie jest nigdy dobre ułożenie nogi w panewce biodrowej i z tego co poobserwowałam to jest racja. Też na pleckach np. nie ma odpowiedniego dociśnięcia.
    Jeśli chodzi o lewatywę to nie wiem jak jest w szpitalu w którym mam rodzić – ale ze względu na bezpieczeństwo dziecka zgodzę się na jej zrobienie – bo na szkole rodzenia mówili nam że jeśli dziecko będzie miało kontakt ze stolcem to od razu dostaje antybiotyki – nie będę ryzykowała. No chyba że naprawdę nie będzie to miało sensu bo jakoś się wcześniej przygotuje.

  5. #4554
    Senior Member Awatar mrówka17
    Dołączył
    Nov 2016
    O mnie
    17-06-2017
    Posty
    329
    monikapp jeśli myślisz o chuście to zdecydowanie nowa albo lekko używana, tylko nie złamana właśnie. Co do ceny to prawda, że im tańsza tym gorsza.

    Co do nosidełka to bardzo obciąża kręgosłup dziecka, dlatego są nie zalecane. Chociaż ja miałam jedno nosidło od koleżanki i czasem Kacpra wkładałam na moment żeby wyskoczyć do sklepu. I tylko tyle

    Co do lewatywy, ja muszę się dowiedzieć jak to jest ale przed cc miałam robioną i teraz wolę mieć głównie z tego powodu o którym pisze Gosienak. Potem nie ma lipy

  6. #4555
    Senior Member Awatar mrówka17
    Dołączył
    Nov 2016
    O mnie
    17-06-2017
    Posty
    329
    Dziewczyny jeszcze co do chusty bo chyba Ty Ewelina o tym pisałaś w chuście dziecko tak mocno do Ciebie przylega że zupełnie nie czuć jego ciężaru

  7. #4556
    Senior Member Awatar mrówka17
    Dołączył
    Nov 2016
    O mnie
    17-06-2017
    Posty
    329
    Kwiatek piękna jest, już sobie zamówiłam też z Little Frog bo chcę małego od samego początku wkładać, żeby nie było jak z Kacprem, że darł się jakbym go ze skóry obdzierała

  8. #4557
    Senior Member
    Kozaczek

    Dołączył
    Mar 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-07-18 zobacz kalendarz
    Data
    17.07.2013
    Posty
    2,777
    Co do lewatywy... Ja miałam nikt nie pytał. Masakra dobrze, że zrobili. Co prawda strasznie to przeżyłam hahaha teraz w tym szpitalu co rodzę dają prawo wyboru, ale wolę jednak mieć zrobioną, bo ciagle bym o tym myślała.

    Co do chust ja nie mam kompletnie doświadczenia, zaraz poczytam i poszperam o tym co pisała Mróweczka :*

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #4558
    Member
    mamuska_moniuszka

    Dołączył
    Oct 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-06-16 zobacz kalendarz
    Posty
    73
    Ja mam chuste z natibaby i jestem zadowolona. Choć na początku się stresowałam i jak Bartuś był malutki nosiłam go w chuście elastycznej (miałam pożyczoną) bo łatwiej się wiąże a jak miał ok.4 mies to przeszłam na tkaną. Aż tak dużo go nie nosiłam więc myślę, że krzywdy mu tym nie zrobiłam. Ładnie się rozwija ruchowo. Teraz na szkole rodzenia na której byłam ćwiczyliśmy 3 wiązania na chuście tkanej więc mam nadzieję że małą od początku w takiej będę nosić. No chyba że nie będzie chciała...

    Co do lewatywy.W szpitalu w którym rodziłam nikt mi tego nie narzucił. Ale ponieważ moja akcja rozpoczęła się od odejścia wód i przez 2 godz nie było jeszcze skurczy to ja przestraszyłam się bo nie chciałam cc - a położna która była przy mnie mówiła że oczyszczenie jelit wiele razy pomaga w rozwinięciu skurczów - więc jak chwytałam się czego wlezie byle naturalnie urodzić i zgodziłam się na lewatywe. Owszem nie jest to przyjemne uczucie i w sumie trochę krępujące ale jakoś źle nie wspominam. Teraz spróbuje w domu trochę oczyszczeń...ale nie jestem negatywnie nastawiona.

  11. #4559
    Senior Member Awatar Martussia
    Dołączył
    Oct 2016
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2017-06-09 zobacz kalendarz
    Posty
    177
    Właśnie co do lewatywy też wolałabym mieć zrobioną ew. sama się przygotować by nie mieć wpadki w trakcie porodu jak zdarzyło się to ostatnio pomimo tego, iż od paru godzin mnie czyściło samo to chyba jednak nie do końca
    Jutro wizyta i pobieranie GBS Znów usłyszę serduszko

  12. #4560
    Member Awatar aspis23
    Dołączył
    May 2013
    O mnie
    Jestem mamą dwójki Szkrabów
    Posty
    94
    Gabi a co się dzieje, że masz wizytę u onkologa, jeśli oczywiście masz ochotę o tym pisać. Dzięki za radę co do brodawek, w ogóle nie pomyślałam, żeby używać tych maści przed porodem i że może to pomóc, a cała tuba czeka spakowana w torbie.
    Co do majówki to planowaliśmy jechać do Kudowy-Zdrój (ok. 2,5-3h drogi od nas) ale zrezygnowaliśmy bo stwierdziłam, że bardziej będę się stresować, niż cieszyć wyjazdem, tym bardziej, że za dużo już nie pospaceruję. Teraz w sumie się cieszymy, bo ma być zimno i deszczowo, ani z dzieckiem wyjść na plac zabaw nie można by było. Na jedną noc nasz starszak ma iść do dziadków więc posiedzimy z mężem we dwoje, póki jeszcze można
    Ubranka na wyjście do szpitala biorę 56, z tym że jeden komplet to małe 56, a drugi większe 56 - np. ubranka z lidla są dużo większe, niż wskazuje rozmiar na metce.
    Martussia też już mam dość swojego obecnego rozmiaru i ruchów hipopotama. Mój organizm nie jest w ogóle przystosowany do takich wymiarów i wagi. Jestem ciekawa, czy maluch zaczął się obracać głową w dół, bo od paru dni nie czuję za wiele ciosów w pęcherz, a nasiliły się rozpychania w górnej części brzucha.
    Co do chusty, to dla syna kupiliśmy jedną tkaną i jedną elastyczną z Natibaby, bo ponoć od elastycznej łatwiej jest zaczynać ale starszakowi się nie spodobało i wkurzał się szybko w niej. Może też zaczęliśmy za późno, bo na pewno miał już dwa miesiące skończone. Tym razem spróbujemy szybciej i może się uda. Takie warsztaty z wiązania chusty to dobra rzecz, bo te kilka rzeczy, które wiedziałam, to już zapomniałam. Z tym, że w mniejszych miastach ciężko o takie zajęcia, trzeba by było gdzieś pojechać.
    monikapp myślę, że bodziaki, półśpiochy i śpiochy to podstawa, a pajace może dwa, bo w szpitalach jest generalnie gorąco i jeszcze często dziecko owinięte jest w rożek przez te pierwsze dni więc w pajacach mogłoby się pocić za bardzo. Lepiej wziąć takie zestawy, które umożliwią łatwe ściągnięcie lub założenie kolejnej warstwy. W razie potrzeby zawsze ktoś Ci dowiezie potrzebną rzecz.
    Co do lewatywy... Ostatnio właśnie pisałam, że się zastanawiam, czy się zgodzić, bo obwiniam lewatywę za część problemów z zaparciami po porodzie, w końcu to nienaturalne, przesadne oczyszczenie jelit. Przy pierwszym porodzie nikt nie pytał mnie, czy się zgadzam, czy nie, po prostu mi ją zrobili, co wspominam traumatycznie, bo baba była niedelikatna i wredna i komentowała, że skoro mnie boli coś takiego to jak przeżyję poród. Wiadomo, że nie chciałabym super niespodzianek w czasie porodu ale właśnie często organizm sam się oczyszcza przed porodem i jakby tak było tym razem w moim przypadku, to nie zgodzę się na lewatywę. W przeciwnym razie pewnie ją zrobię, żeby też pełne jelita nie utrudniały dziecku przesuwania się w dół.
    [/url]


Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

czerwcowe mamy 2017

czerwcowe mamusie 2017

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.