Strona 116 z 543
Pokaż wyniki od 1,151 do 1,160 z 5429

Czerwcowe Mamy 2017

  1. #1151
    Senior Member Awatar Reni83
    Dołączył
    Oct 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-06-22 zobacz kalendarz
    Posty
    533
    Cytat Zamieszczone przez mrówka17 Zobacz posta
    Reni ja mam niebieski wózek ale nawet jesli będzie dziewczynka to nie będę go zmieniać. Z resztą planuje tyko pól roku z niego korzystać. Później przesiadka na spacerówkę. Chciałabym kupic jakas lekka ale zajebista. Bo wozki 3w1 są jednak dosyć ciężkie.
    No ale ja nie mam żadnego na razie. Wiesz, mi chodzi o to, że ja tylko coś tam powiedziałam i juz jest do tego gotowy komentarz. Mam 5 starszego rodzeństwa i zawsze dostawałam wszystko używane po starszych siostrach, kuzynkach i Bóg wie kim jeszcze. Tu nie chodzi tak do końca o to, że ja chcę koniecznie szary i mi się agresor aż nie włącz, ale mam od razu takie uczucie, że jeszcze bardziej chcę wtedy po swojemu. Chodzi o to, że jeśli nawet chodzi o finanse to można sprzedać używany niebieski wózek i kupić drugi używany np szary, skoro tak sobie wymarzyłam. Ale tu chodzi o to, że do wszystkiego podchodzi się zadaniowo. Czy nie można przy okazji cieszyć się, że ma się coś co mi się podoba? Rozumiałabym, gdybym wyskoczyła, że idę kupić wózek za 3000zł. Choć też nikt mnie nie utrzymuje więc to ja decyduję na co wydaję pieniądze. Ale jako, ze wychowałam się w dużej rodzinie to we krwi mam raczej patrzenie na cenę i staram się raczej rozsądkowo podchodzić do takich spraw. Ale czy zawsze musi być taka kontra? Jak wykańczaliśmy mieszkanie to też ciągle były pytania, po ile kupiliśmy panele a po ile płytki. Bo przecież panele można też za 13zł/m2. Ale ja chcę żeby mi się coś jeszcze podobało, nie tylko, żebym miała po czym chodzić. Miałam już coś takiego w głowie, że jak coś kupowaliśmy do mieszkania, to ja już myślałam o tym co powiedzą w domu.
    Niedawno byli u nas teście i moja teściowa siedziała sobie w jadalni, gdzie stół, podłoga i dół zabudowy kuchennej jest w odcieniach orzecha. Przy tym wszystkim stoi jedna witryna kolor wenge, czyli prawie czarne. Witryna z naszych czasów panieńsko kawalerskich, kupilismy na jakiejs wyprzedazy na allegro do poprzedniego mieszkania za 180zl. No i przytachalismy ją do nowego mieszkania zeby tymczasowo bylo gdzie trzymac graty (szkło). Plecy witryny się rozpadają, półki od szkła się uginały, więc brat mi kupił 1 szklana półkę, żeby było stabilniejsze. nic, tylko czekac kiedy to się posypie. Kolorystycznie pasuje do calej reszty jak świni siodło. A moja teściowa mówi, ze taką ładną tą witrynę macie, mogłaby tu zostac. Pojąć nie mogła, że jak bedziemy mieli pieniadze na reszte mebli to jej bedziemy sie chcieli pozbyc. Ale dlaczego? Po co kupować nowa?? No i mi w takich chwilach witki opadają.
    Przeciez nikt od nich pieniedzy na to nie chce. Poki pieniedzy nie mamy to bedzie sobie stala, ale niech mi nikt nie mowi ze to dobrze wyglada:/
    No wiec agresja mi sie nie wlacza ale taki lekki zal i podwójna cheć wypierdzielenia tej witryny i najlepiej jeszcze wstawienia tej witryny do tesciowej kuchni skoro tak jej sie podoba.

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #1152
    Senior Member Awatar Reni83
    Dołączył
    Oct 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-06-22 zobacz kalendarz
    Posty
    533
    Cytat Zamieszczone przez mrówka17 Zobacz posta
    Reni powiem Ci tak. Masz bardzo racji w tym co piszesz. Bardzo dużo rad dają nam inni i to jest fajne jesli są to tylko rady. Ale jesli ktos sie wtrąca i chce nam życie układać to ja mam tak ze od razu jade agresją no niestety taka jestem.
    Tez bardzo wiele sobie w ciąży wyobrażałam jak to będzie jak się maly urodzi. Zycie wszystko zweryfikowalo.
    Poród i samo dziecko to są takie emocje ze człowiek po pewnym czasie dosłownie pada ze zmęczenia.
    Pamiętam jak moja mama przyjechała jak Malty mial półtora tygodnia. Ja zajmowalam sie dzieckiem, sprzatalam ale mama byla zeby mi gotowac i pomagać. Co prawda do dzisiaj mowi ze byla pod wrażeniem ze tak sobie świetnie radzilam bo jednak cale dnie bylam sama. Mąż pracowal wtedy w godzinach popołudniowych bo pracowal na zasadach prawa i w godzinach amerykańskich. No i mama mi wtedy przez ten jeden tydzien bardzo pomogla. Ona uważa ze ja sobie świetnie radzilam ale pamiętam dzień kiedy powiedziałam ze się na moment poloze i spalam 3h a ona biedna nie mogla mnie dobudzić
    Ja powiem tak. Mojemu Kacprowi sie nie ulewalo wiec w nocy jak wstawalam na karmienie to go kladlam obok siebie i spalam a on jadl. Moze mnie ktos za to potępi ale serio to nie jest taka sielanka jakby się wydawalo. Po kilku mc dosłownie wysiadalam. Nadal bylam sama z małym, nikt mi nie pomagal. To sie tak mowi ale kiedys jednak rodzina byla bliżej siebie i zawsze ktos odwiedził i sie dzieckiem choc przez moment zajął. Teraz większość rodziców zostaje z dzieckiem sama i nie da sie zyc w idealnym świecie w ktorym dziecko nie placze, nie ulewa mu się, matka chodzi wyfiolkowana i pachnąca.
    Ja uważam, że jeśli mama czy teściowa czy ktokolwiek inny przyjeżdża do świeżo upieczonej mamy żeby jej pomóc, to niech to robi a nie przeprowadza inspekcje i krytykuje. Myślę, że żadna świeżoupieczona mama nie ma siły jeszcze na to, żeby się przed kimś spinać i przez kogoś dołować. Nie mówię tu o Twojej mamie Mrówko. Znam niestety takie przypadki, że dziewczyny wyły w poduszkę bo do nich mama przyjechała 'żeby i pomóc' a koniec końców każdy ich ruch z dzieckiem było komentowany i ciagle 'daj ją, bo ja lepiej'. Na szczęście to też nie moja mama

  4. #1153
    Senior Member
    Kozaczek

    Dołączył
    Mar 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-07-18 zobacz kalendarz
    Data
    17.07.2013
    Posty
    2,777
    Dziękuje za zdjecia bardzo fajny! Podoba mi sie, mino, ze nie ma białego stelażu Haha
    Sama zastanawiam się nad używanym zestawem, ale nie wiem zobaczymy co kupimy. Z jednej strony chxialabym nowy, z drugiej zaoszczędzić można i zainwestować w cos innego. Ciagle na cos kasa sie przydaje
    Pomyśle mamy jeszcze do końca maja właściwie sporo czasu

    Ale się nakrecilysmy nawazajem na żale na mamy i teściowe hehe
    Moja mama fakt mieszka piętro niżej, wiec obiad zazwyczaj robiła po porodzie, ale w niczym i w zajmowaniu młodym sie nie garnęla. Twierdzi, ze to nie lata na bawienie dzieci, kąpanie itd ma ledwie 61lat, a narzeka jakby miała 80 taki ma charakter i pamietam maz Oczywixcie tez ciagle był w pracy i poprosiłam ją zeby posiedziała w pokoju z małym, bo głupia niani jeszcze nie miałam- spał, a miał juz spokojnie z 3-4 tygodnie, a ona w szoku czemu on tak dziwnie śpi, pochrapuje itd i czemu w takiej pozycji... Na co ja w szoku uświadomiłam sobie, ze mieszka pod jednym dachem, jest na emeryturze, a pi miesiącu dopiero miała czas biedna zobaczyć jak wyglada sen jej wnuka. Kurtyna

  5. #1154
    Senior Member Awatar mrówka17
    Dołączył
    Nov 2016
    O mnie
    17-06-2017
    Posty
    329
    Reni z tym wózkiem to Ci ot tak napisałam ale rozumiem o co Ci chodzi. Ja tez nie lubię takiego gadania.
    Wczoraj zadzwoniła moja mama no i pyta co u nas. Mowie, ze znaleźliśmy mieszkanie to spytała po ile a potem przezywala ze takie drogie. Ona by wynajela tańsze. No tak, tylko ja juz nie chce mniejszego. Przy dwójce dzieci chce miec przestrzeń. A jak jeszcze na to mieszkanie mnie stać to co komu do tego. Tak samo jak wszyscy znajomi bardzo nas krytykują ze nie kupiliśmy jeszcze swojego mieszkania. Ja bym chciała swoje, owszem ale mój mąż jest taki ze on kilka lat gdzies pomieszka i mu się nudzi. Potrzebuje zmiany. Mysle ze jeśli jemu i mi to pasuje to nikogo nie powinno to obchodzić.
    Moja tesciowa z kolei to taki cencik ona ciągle tylko pyta ile zarabiamy. Oczywiście nic jej nie mówimy bo ona to taka typowa plotkara. Zaraz dzwoni ze wszystkim do swojej sąsiadki. Masakra. No i ona z kolei odwrotnie jak moja mama. Uważa ze zarabiamy miliony i czemu tylko 75m wynajęliśmy? Czaicie? Ja to zaraz się zapalam i wole nie komentować.

  6. #1155
    Senior Member
    Kozaczek

    Dołączył
    Mar 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-07-18 zobacz kalendarz
    Data
    17.07.2013
    Posty
    2,777
    Najlepsze, ze naczytałam się książek o zachowaniu noworodków itd i w szpitalu ze względu na wysokie crp leżeliśmy 7 dób po porodzie, i jak nakarmiłam młodego mimo zmęczenia, bociagle chciał cyca i ryczał jak szalony a ja ciagle dawałam go zeby sobie beknął i potrafiłam nosić go po nocy pół godziny, wreszcie jakas położna to zobaczyła i wytłumaczyła, ze nie muszę, widocznie nie łapie powietrza od tamtej pory na leżąco zaczęłam karmić, na pół śpiąco. Raz byłam tak juz zmęczona ciągłym noszeniem i cycaniem, ze usnęłam na szpitalnym łożku przytulona do mojego Błażeja, budzę sie i taki szok gdzie dzidcko, a położne chichotają co mi zginęło... patrzę, a one go kąpią, tłukły się w tej samej sali, zabrały mi dziecko na spaniu, a ja nie czułam... Matka roku

  7. #1156
    Senior Member Awatar mrówka17
    Dołączył
    Nov 2016
    O mnie
    17-06-2017
    Posty
    329
    Kaozaczku nie miałam foty pustego to zrobiłam z wkładką haha.

    Mój Kacper tez tak hmm chrumkal jak spal i moja mama tez panikowala

  8. #1157
    Senior Member Awatar Reni83
    Dołączył
    Oct 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-06-22 zobacz kalendarz
    Posty
    533
    Przepraszam dziewczyny bo faktycznie się nakręciłam i pewnie Was przy okazji. Ostatnio miałam większe dawki takiego słuchania i mój mózg wciąż to jeszcze trawi
    Ale dla odmiany z dobrych wieści jutro idziemy na USG genetyczne. Obydwoje z Mężem nie możemy się doczekać Stresik jest ale skupiamy się na pozytywach
    Trzymajcie kciuki

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #1158
    Senior Member Awatar Aniss
    Dołączył
    Nov 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-06-12 zobacz kalendarz
    Posty
    143
    Zazdroszczę Wam dziewczyny Już planujecie zakup wózków, łóżeczek i innych pierdółek, a ja wciąż umieram! Zaczynamy jutro 15tc, a ja nadal mam straszne mdłości... To nie tak, że zazdroszczę w złym sensie. Po prostu też bym już chciała odetchnąć i poczuć II trymestr na własnej skórze A tutaj wciąż torsje bez kontroli.... Ciągła senność też mi przeszkadza, zwłaszcza po jedzeniu. Siostra mnie straszy, że jeśli do tej pory nie przeszło, to tak będzie już do końca ciąży! JA NIE CHCĘ!!! ;(
    Cieszę się jednak Waszym szczęściem, więc czytam Was z zapartym tchem i miską na kolanach
    Jeszcze nie zastanawiałam się nad wózkami, ale planuję kupić dość tani, ale solidny Nie znam firm, bo nie mam siły czytać o nich wszystkich, ale niedługo nadrobię (mam taką nadzieję...).

    Teściowe... Trudny temat Ja swojej nie znam, bo mieszka w Niemczech i nie interesuje się synem. Od czasu do czasu tylko naobieca, że popiszą razem przez mojego Facebook'a, ale wiadomo jak to się kończy. Tygodniami ciszy. Teść z kolei mieszka tutaj, na miejscu, ale nie powierzyłabym Mu opieki nad niemowlakiem. Ciągle jest pod wpływem alkoholu (moim zdaniem jest alkoholikiem, ale kulturalnym - nie wszczyna awantur, śpiewa rosyjskie piosenki i ogólnie dużo się śmieje, ale mimo wszystko unikałabym podawania dzidzi osobom pod wpływem). Po pracy kilka piw musi obalić, żeby zasnąć. Też z Nim za dużego kontaktu nie mamy, więc mniejszy kłopot z tłumaczeniem mojej decyzji o zakazie noszenia dziecka przez Niego.

    Jedynym problemem jest moja mama Ciągle kupuje ciuszki, pieluszki, kocyki i ręczniczki z kapturkami. Co miesiąc mam kilka wielkich toreb do zabrania, więc staram się Jej tłumaczyć, że tego jest za dużo i powoli nie mieszczę się w pokoju dla dziecka Nic nie dociera. Nie znamy jeszcze płci, więc trzymam ciuszki i dla chłopca i dla dziewczynki. Część rzeczy upycham już we własnej szafie na ubrania! A gdzie jeszcze łóżeczko mam wstawić? Część kartonów będę musiała wynieść do piwnicy, bo mam ciuszki na wiek od urodzenia do 3 lat. Muszę to posegregować, bo na serio się nie mieszczę. Jak moja mama pozna płeć to nas zasypie jeszcze większą ilością rzeczy. Co robić, co robić?

  11. #1159
    Senior Member
    Kozaczek

    Dołączył
    Mar 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-07-18 zobacz kalendarz
    Data
    17.07.2013
    Posty
    2,777
    Aniss współczuje co lekarz na tą Twoja przypadłość? Biedna (przytulam!)
    Ale co do mamy fajnie, po prostu jakos ją przystopuj mi mama, ani teściowa nie kupowały nic nawet przy pierwszym dziecku. Wręcz bym bardzo czasami chciała coś dostać ale trudno sama muszę sobie radzić hehe
    Jak będę znalazła płeć to zacznę szaleć ciuchowo)

  12. #1160
    Senior Member Awatar kasiuszka26
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Poznań
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-04-07 zobacz kalendarz
    Posty
    552
    Ja mieszkam z moją mamą o dziwo niemialysmy kłótni o dzieci - raz tylko o klapsy tak mnie wkurzyla że 3 miesiące z nią nie gadalam. Bardziej teściowa mnie nerwi bo gada głupoty niemysli a powie. Tyle że mieszka daleko i to ja ratuje że widujemy się dwa razy w roku.

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.