Strona 115 z 543
Pokaż wyniki od 1,141 do 1,150 z 5427

Czerwcowe Mamy 2017

  1. #1141
    Senior Member
    Kozaczek

    Dołączył
    Mar 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-07-18 zobacz kalendarz
    Data
    17.07.2013
    Posty
    2,777
    Schyniecie to cos chyba jak naciągnięcie mięśnia i trzeba rozmasowac to potem. Ja w to nie wierze, synuś miał podwyższone napięcie mięśniowe i kręcz szyjny. 9 miesięcy masowane i ćwiczone to miał, ale dwie koleżanki chodziły prywatnie, bo dzieci im się schyneły to chyba o to chodzi

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #1142
    Senior Member Awatar mrówka17
    Dołączył
    Nov 2016
    O mnie
    17-06-2017
    Posty
    329
    Szczerze to nawet nie wiem o co mojej teściowej dokładnie chodzi - nie wnikałam, ale sądze że jakieś naciągnięcie mięśni tak jak Kozaczek pisze.
    Ja też w takie rzeczy nie wierze, ale coś musi być na rzeczy z tą moją teściową bo i mój mąż i jego brat musieli za maleńkiego jeździć na masaże jakieś

    Kozaczku to widzę potężne zmiany czekają dom. Nie dziwię się, że nie masz na to ochoty

  4. #1143
    Senior Member Awatar kasiuszka26
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Poznań
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-04-07 zobacz kalendarz
    Posty
    552
    No spina mi się brzuch i ostatnio mnie pobolewalo. Malutka rośnie zdrowo sprawdziła jej żołądek powiedziała że widoczny a to że mniejszy jeszcze ma czas na rośniecie.

  5. #1144
    Senior Member Awatar Reni83
    Dołączył
    Oct 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-06-22 zobacz kalendarz
    Posty
    533
    Cytat Zamieszczone przez kasiuszka26 Zobacz posta
    Ja po wizycie u lekarza mam nakaz leżenia bo skrócona szyjka luteine dowcipna i l4 mi wpisała.
    Odpoczywaj, zdrówka życzę. Też bym chętnie wróciła pod kołderkę, no ale nie z takich powodów. Odczuwałaś coś co mogło zwiastować skrócenie się szyjki?

  6. #1145
    Senior Member Awatar Reni83
    Dołączył
    Oct 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-06-22 zobacz kalendarz
    Posty
    533
    Cytat Zamieszczone przez mrówka17 Zobacz posta
    Reni moja mama czasami też ma takie wstawki, ale bardzo rzadko. Moja pierwsza ciąża i dwie ciąże mojej siostry nauczyły ją pokory. Czasem skomentuje, że dziewczyny teraz to są takie słabe, bo kiedyś to ona musiała wszystko robić a teraz leżą.
    Często tak komentowała moją pierwszą ciążę, póki nie zaczęłam mieć ogromnych problemów. Moja siostra z pierwszą ciążą też ją mocno przestraszyła, bo niestety ale dzidziusia straciła w II trymestrze. No i teraz jak ja jestem w ciąży to tylko dzwoni i pyta czy leże zapewne więc wyniosła lekcje z tych naszych przypadków.

    Dziewczyny, musze się Wam pochwalić w sobotę znaleźliśmy mieszkanie w Warszawie. Fajnie, bo ma ponad 75 metrów, więc będziemy mogli spokojnie się tam w czwórkę zmieścić. Dodatkowo jak ktoś przyjedzie nas odwiedzić to będzie mógł spokojnie zostać na noc. Kacper będzie miał duży, ponad 20m pokój także będzie się cieszył że ma gdzie trzymać wszystkie swoje kolejki i tory. A ja się cieszę, bo w sypialni mam łazienkę z prysznicem. Mega spoko rozwiązanie. Goście i dzieci będą korzystały z łazienki w korytarzu. Już się nie mogę doczekać przeprowadzki a jeszcze miesiąc.


    W ogóle to powiem Wam, że co mężów. Mój jest kochany, chociaż moja teściowa nie nauczyła go wcale sprzątania, gotowania. Niczego. Gotuje bo lubi, ale co do sprzątania to są regularne bitwy o to, że zostawia wszystko tak jak chce. Już czasem nie mam siły mu kolejny raz robić uwag. Ale jest bardzo dobrym ojcem, bardzo dba o mnie i Kacpra więc nie mogę narzekać. Chociaż po narodzinach Kacpra jakiś rok, może półtora mieliśmy bardzo trudny czas. Mało brakowało a byśmy się rozstali. Mnie denerwowało że jestem ze wszystkim sama bo wracałam z pracy i czekało na mnie sprzątanie, zajmowanie się dzieckiem a On wracał zmęczony i nie miał na nic czasu. Teraz wszystko wróciło do normy, ale to prawda, że dziecko zmienia wszystko.

    Kasiuszka odpoczywaj będzie wszystko dobrze. A jak maluszek?
    Ja bardzo kocham moją Mamę. Jak już pisałam wcześniej mam ją prawie 500km od siebie. Ale ostatnio była u mnie przez 2 tygodnie i jak słuchałam np o moich bratowych i siostrach, że nie odkładały w nocy po każdym karmieniu dziecka do łóżeczka a potem był problem, bo dziecko uwieszone przy mamie przy cycu. A ona to za każdym razem odkładała do łóżeczka w nocy bla bla bla. Kurde, dziwi mnie to. Ja nie mam jeszcze dzieci, poza tym pod serduszkiem teraz i mogę sobie wyobrazić, że jak kobieta się budzi co 2 godziny na karmienie, przewija, musi 'odbeknąć', to zaraz czas kolejnego karmienia i ta kobieta jak ma szanse to tez chce się chwilę przespać. Nie dalej jak 2 tyg temu moja siostra opowiadała mi, że wie, ze powinna ale ona jak miala male dzieciaki to czesto nie dawala rady wstawac i dokladac za kazdym razem. Przekladala tylko przez sen dziecko z jednego cycka do drugiego. Ok, ja rozumiem co się 'powinno' ale nie żyjemy w bajkach disneya. I moim zdaniem to teraz jest łatwo Mamie mówić co to ona robiła, bo ja tego nie zweryfikuję. Nie rozumiem tylko po co właśnie matka chce sprawić, żeby ta córka, czy synowa czuła się źle, złą matką, że nie dała rady. Przecież nasze mamy też przez to wszystko przechodziły. Było "trochę" inaczej ale, też wszystko kiedyś było nowe, też kiedyś były wymęczone, też kiedyś nie umiały i tez je ktoś pouczał i wytykał palcem.
    Takie gadki o tym, że trzeba z dzieckiem spędzać czas, poświęcać ten czas jemu. Jak żyję na tym świecie 33 lata nie pamiętam mojej Mamy bawiącej się ze mną, odrabiającej ze mną lekcje, czy cokolwiek takiego. Mama zawsze mówi, że ona nie miała czasu, bo miała to czy tamto. A czy w dzisiejszych czasach ludzie mają nagle więcej czasu? Jak patrzę na przykład na moje rodzeństwo jak ledwie wyrabia się na zakrętach gdzie i matka i ojciec pracuje, często nie tylko od 8 do 16 a mają po dwoje małych dzieci, to potem jak słucham takich mądrości to mnie krew zalewa i mam podobne ciśnienie jak Kozaczek. Owszem, absolutnie zgadzam się, że trzeba poświęcać dziecku czas, ale nie lubię takiego wytykania, że ktoś to źle i tamto niedobrze.
    A rozmowy na temat ewentualnego kupna wózka (mowa tylko o używanym). Może ktoś pomyśli, że mam coś nie tak z głową. Mój brat ma 1,5 rocznego synka i kupił dla niego używany wózek ale ładny taki cały niebieski. Podobno już z niego nie korzysta bo ma jakaś inna spacerówkę. Powiedziałam tylko coś takiego, że jeśli mielibyśmy córeczkę, to nie chciałabym niebieskiego wózka. Nie, różowego też nie. Lubię neutralne kolory, popiele itd. W każdym bądź razie, pamiętam jak moja siostra urodziła córeczkę i ona przez ładnych kilka lat, pewnie ze 3 miała króciutkie włoski. No nie chciały jej rosnąć. I ciągle ktoś do niej mówił, że ładnego ma synka. No i tak tylko apropos takiej sytuacji powiedziałam, że nie chciałabym żeby ktoś mówił że synek i tyle. No i od razu było gadanie, że dobry wózek a mi kolor by nie odpowiadał.
    No właśnie, tylko spokój może nas uratować. I już nauczyłam się, żeby o takich rzeczach rozmawiać tylko z Mężem

    Gratulacje znalezienia mieszkanka. I nas podobnie mieszkanie kupiliśmy dokladnie rok temu, tylko cyferki na odwrót bo 57m2
    Ostatnio edytowane przez Reni83 ; 12-12-16 o 11:48

  7. #1146
    Senior Member
    Kozaczek

    Dołączył
    Mar 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-07-18 zobacz kalendarz
    Data
    17.07.2013
    Posty
    2,777
    Reni w samo sedno. Moja mama i teściowa, ze np dzieci za duzo bajek, za mało rodzice im poświęcają, ale tak serio ja nie pamietam, zeby nawet mnie mama usypiała, czytała do snu- robiła to 10 lat starsza siostra ;D mam milion takich wspomnień, ale ona miała dyrektorstwo- nauczycielka matematyki, dom budowała, rola była i jeszcze studia robiła i Nas miała! A ja leżę i pachnę co do karmienia... Ja tak sie w ciąży wynadrzalam... ze karmienie tylko do pół roku Max, ze nie wezme dziecka do łóżka, ze kołysać nie będę. Karmiłam co pół godziny czasami na automacie zmieniałam cycka jak smoka ;p śpimy z młodym momentami do dzisiaj, karmiłam do 1,5 roku syna. Zycie szybko weryfikuje Nasze śmieszne teorie i wszystkich na około

    Co do wózka tez to rozumiem i naprawdę miałam z synem badziewny ten wózek, szlak nas trafiał jadąc gdzieś i takie cos brać... Poza tym wlasnie ja tez chciałabym jakiś fajny szary, albo z brązem.

  8. #1147
    Senior Member
    Kozaczek

    Dołączył
    Mar 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-07-18 zobacz kalendarz
    Data
    17.07.2013
    Posty
    2,777
    Właśnie może macie jakieś typy wózków? Nam podoba się Adamex i Anex... najlepiej te 3w1 czy tam 4w1 z bazą do wpięcia do auta. Znalazłam jakieś bebetto, ale nie wiem sama chciałabym na białym stelażu

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #1148
    Senior Member Awatar mrówka17
    Dołączył
    Nov 2016
    O mnie
    17-06-2017
    Posty
    329
    Reni powiem Ci tak. Masz bardzo racji w tym co piszesz. Bardzo dużo rad dają nam inni i to jest fajne jesli są to tylko rady. Ale jesli ktos sie wtrąca i chce nam życie układać to ja mam tak ze od razu jade agresją no niestety taka jestem.
    Tez bardzo wiele sobie w ciąży wyobrażałam jak to będzie jak się maly urodzi. Zycie wszystko zweryfikowalo.
    Poród i samo dziecko to są takie emocje ze człowiek po pewnym czasie dosłownie pada ze zmęczenia.
    Pamiętam jak moja mama przyjechała jak Malty mial półtora tygodnia. Ja zajmowalam sie dzieckiem, sprzatalam ale mama byla zeby mi gotowac i pomagać. Co prawda do dzisiaj mowi ze byla pod wrażeniem ze tak sobie świetnie radzilam bo jednak cale dnie bylam sama. Mąż pracowal wtedy w godzinach popołudniowych bo pracowal na zasadach prawa i w godzinach amerykańskich. No i mama mi wtedy przez ten jeden tydzien bardzo pomogla. Ona uważa ze ja sobie świetnie radzilam ale pamiętam dzień kiedy powiedziałam ze się na moment poloze i spalam 3h a ona biedna nie mogla mnie dobudzić
    Ja powiem tak. Mojemu Kacprowi sie nie ulewalo wiec w nocy jak wstawalam na karmienie to go kladlam obok siebie i spalam a on jadl. Moze mnie ktos za to potępi ale serio to nie jest taka sielanka jakby się wydawalo. Po kilku mc dosłownie wysiadalam. Nadal bylam sama z małym, nikt mi nie pomagal. To sie tak mowi ale kiedys jednak rodzina byla bliżej siebie i zawsze ktos odwiedził i sie dzieckiem choc przez moment zajął. Teraz większość rodziców zostaje z dzieckiem sama i nie da sie zyc w idealnym świecie w ktorym dziecko nie placze, nie ulewa mu się, matka chodzi wyfiolkowana i pachnąca.

  11. #1149
    Senior Member Awatar mrówka17
    Dołączył
    Nov 2016
    O mnie
    17-06-2017
    Posty
    329
    Kozaczek ja mam bebetto luca. Bardzo sobie chwale. Nie mam do niego żadnych zastrzeżeń. Ale nie widziałam zeby byly z białymi stelazami. Moja siostra z kolei ma Adamex. Mi sie ten jej wózek podoba bardzo. Jedyne co to jest cięższy i sprawia wrażenie takiego topornego. Ale jest skretny, zwinny. Jakbym teraz kupowala to nie wiedziałabym który z nich wybrac

    Aaa sorry za bledy. Pisze z telefonu.

  12. #1150
    Senior Member Awatar mrówka17
    Dołączył
    Nov 2016
    O mnie
    17-06-2017
    Posty
    329
    Reni ja mam niebieski wózek ale nawet jesli będzie dziewczynka to nie będę go zmieniać. Z resztą planuje tyko pól roku z niego korzystać. Później przesiadka na spacerówkę. Chciałabym kupic jakas lekka ale zajebista. Bo wozki 3w1 są jednak dosyć ciężkie.

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

czerwcowe mamusie 2017

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.