Strona 341 z 476
Pokaż wyniki od 3,401 do 3,410 z 4755

Majówki 2017

  1. #3401
    Jesli chodzi o staniki to kupowalam po porodzie. Piersi wtedy NAPRAWDEEEEE zmieniają rozmiar i tak na oko teraz trudno dopasować. A juz szczegolnie przez internet. Podziwiam zamawiające. Szczegolnie uważać trzeba na fiszbiny. Źle dopasowany biustonosz może wyrządzić wielką krzywdę!

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #3402
    Senior Member
    Kamowata

    Dołączył
    Oct 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-05-16 zobacz kalendarz
    Posty
    194
    Dzięki za odpowiedzi, w czasie 5 nocnych wizyt w łazience nie bylo już nic, dziś jeszcze popatrze.
    Himcia, dziękuje za nazwę po angielsku, potem na pewno to sprawdze

    DanCia1, jak ja uwielbiam takich ludzi :>
    Moja rodzina już doskonale wie, że ma mi nie radzić poki o to nie poprosze. Jedynie moja kochana chrzestna która urodziła rok temu synka dziala mi w tej sprawie tak na nerwy... To ta co mi znosi herbatki na laktacje, stwierdzila że jak młody ma za duzą głowke o 2 tyg na każdym usg to pewnie jest to wodogłowie i upiera się, że wychodząc ze szpitala mam ubrac malego W ZIMOWY kombinezon, bo ona w tym w polowie kwietnia swojego wynosila. Ahh... Ja biore na to wszystko poprawkę, nawet nie wnikam już w dyskusje - to chyba najlepsza metoda żeby się nie poklocic.
    Uwazam, że nie podchodzisz do tego za luźno ) Jak każda z nas masz już swoja wizje na wychowanie dzidzi, sama decydujesz i jest super! Wiadomo,że każda chce jak najlepiej, ale zarowno dla dzidzi jak i dla siebie

    Misia1221, ja też słyszalam że nie ma diety karmiącej, ale podchodze do tematu jednak ostroznie... Niby pokarmu się robi z krwi, a nie z tego co mama zje, ale z drugiej strony od tylu lat jest mowa,że cytrusow nie wolno, czekolady, cebuli, grochu, fasoli i tych innych ciężkostrawnych produktow, że ja się kurcze tak waham, że na pewno na poczatku nie zjadlabym nic z tych rzeczy. Są mamy absolutnie twierdzące, że widzą jak cos na dziecko dziala i ja popieram to że po prostu trzeba obserwowac. Natomiast uwazam, że jedzenie mam nie ma żadnego wplywu na kolki.

    Madzia, ojej wspolczuje swędzenia skóry... Może do dermatologa powinnas się przejść jeśli tak Ci to dokucza albo się dużo natłuszczać?

  4. #3403
    Senior Member
    kaaamiii

    Dołączył
    Feb 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-05-28 zobacz kalendarz
    Posty
    127
    Dancia, fajna kuzynka;-) uwielbiam takie rady ;-) i mamusie, które pozjadały wszystkie rozumy. Mam koleżankę, która urodziła swoje pierwsze dziecko 2 tygodnie przed moim pierwszym porodem, i nawet nie pytana zwracała mi uwagę, że to źle, to robi inaczej itp....a najgorsze było późniejsze porównywanie rozwoju maluchów ; toksyczną znajomość zakończyłam, z bólem serca, bo nigdy się z czymś takim nie spotkałam, i szkoda naszej kilkuletniej znajomości, zwłaszcza, że mężowie nasi też się zakumplowali, ale atmosfera podczas spotkań była tak napięta, że uznałam, że nie ma sensu się męczyć..... :/

  5. #3404
    Senior Member
    kaaamiii

    Dołączył
    Feb 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-05-28 zobacz kalendarz
    Posty
    127
    Rozpisalam się na inny temat ;-) ale wracając do karmienia to u mnie wyglądało podobnie jak u Anabelli; na szkole rodzenia powtarzali nam jak mantrę, że nie ma diety Matki karmiącej i wzięłam to mocno do siebie i tak tez postępowała oprócz 2 pierwszych tygodni, kiedy była u mnie mama i zastosowała mi dietę lekkostrawna ale i tak jej byłam b. wdzięczna, że przyjechała i mi pomagala, że jadłam bez żadnego ale wszystko, co przygotowała:-) zwłaszcza, że apetyt mialam ogromny w tych pierwszych tygodniach karmienia, a czasu na gotowanie brak, bo mój mały cycoholik non stop na cycu chciał wisieć
    Karmilam corcie ok 15 miesięcy i jakbym miała się powstrzymywać od słodyczy i cytrusów, to bym zwariowała tylko trzeba na prawdę obserwować dziecko i wprowadzać wszystko stopniowo, bo jednak znam przypadki, że coś jednak uczulalo w pokarmie matki...

  6. #3405
    Senior Member
    marteczkaa

    Dołączył
    Sep 2016
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2017-04-20 zobacz kalendarz
    Posty
    211
    DanCia ohhh wcale się nie dziwię, że się irytujesz! Mnie też każdy przestrzega przed chyba większością składników i różnych rzeczy... a jak mi się chce coca coli to się napije łyczka i nie mam większych wyrzutów sumienia Tak jak Anabella pisze najlepiej kierować się potrzebami organizmu i obserwować dziecko, ja jestem przeciwna takiemu chuchaniu i dmuchaniu, bo właśnie później dzieci mają alergie na dosłownie wszystko...

    U Was też taki przepiękny weekend? Ja wczoraj poobcinałam krzewy na ogrodzie Milion energii we mnie wstąpiło, wieczorem zrobiliśmy grila, ale dzięki temu noc była nie do przespania - kręgosłup chciał mi odpaść ufff. Teściowa mówi, że brzuch mi zaczyna opadać.. A Wasze brzuszki jak tam?

    Słuchajcie, czy któraś z Was myślała już o urlopie macierzyńskim? Jak lepiej ugryźć sprawę - 80% przez rok, czy 100% przez pół roku i 60% przez następne pół?

  7. #3406
    Member Awatar Justinne
    Dołączył
    Nov 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-05-20 zobacz kalendarz
    Posty
    99
    Witajcie Majówki!
    Raport o Zosi: Jej mama dzielnie wywalczyła laktację i zamraża pokarm, Malutka waży 520 gram! Także już powoli przybiera na wadze... Ale lekarze każą się absolutnie nie nastawiać, mówią jej o wylewach do mózgu, o martwiczym zapaleniu jelit, o tym , że to tylko 24 tydzień i widzę, że gaśnie w nich nadzieja Sama nie wiem czy lepiej się pogodzić a potem pozytywnie zaskoczyć, czy mieć wiarę i się rozczarować... W każdym razie podziwiam tą moją koleżankę! Silna Mama z Niej!

    Ja dziś w Kościele prawie zemdlałam, nie mogłam złapać tchu, czarne plamy przed oczami i pot spływał mi po plecach... usiadłam i powoli po kilku oddechach troszkę przeszło... wyszliśmy z Mężem i poleżałam w łóżku, teraz jest ok, Adaś fika w brzuszku, mam nadzieję że to normalne i nie będę póki co panikować...

    Wczoraj myślałam że zabiję mojego M... Usunął mi z folderu wynik GBS, którego nie zdążyłam wydrukować a kod dostępu wyrzuciłam ehhh... Mam nadzieję że w laboratorium dostanę kopię. Doprowadzi mnie ten chłop do szału!

    Jeśli chodzi o wydzielinę to mam tak samo, dosyć sporo koloru żółtawego.... Oprócz tego nadal mnie męczą te biegunki po każdym posiłku, i zaczynam Wam zazdrościć tych zaparć... Ja od ponad miesiąca się męczę i lekarz sam już nie wie dlaczego, może mały tak uciska na jelita. Brałam węgiel, nifuroksazyd, uważam na dietę a i tak3-4 razy dziennie mam rewolucje żołądkowe Już niedługo... i to mnie pociesza.


  8. #3407
    Senior Member Awatar Madzia_Q89
    Dołączył
    Jan 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-05-21 zobacz kalendarz
    Posty
    706
    Też właśnie miałam pytać o te brzuszki mój może tak minimalnie zaczyna opadać, no ale to nic dziwnego, w końcu w środę 34 tydzień (wg USG i tego się trzymam). Zauważyłam w związku z tym że rzadziej mam zgagę, bo duszności nadal się zdarzają.

    Oczywiście wiedziałam że przez wczorajsze szaleństwo dzisiaj będę umierać, boli mnie cała miednica i kręgosłup lędźwiowy aż tak nieprzyjemnie promieniuje, wzięłam apap i będę dzisiaj leżeć

    marteczkaa ja biorę opcję 80% na cały rok, moja bratowa brała tą drugą opcję i nie bardzo była potem zadowolona ze wzg finansowych. A wiecie że tatusiom przysługuje urlop 14 dni, niezależnie od naszego macierzyńskiego i jest płatny 100%? I nie jest on brany z urlopu wypoczynkowego

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #3408
    Senior Member
    agucha89

    Dołączył
    Sep 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2015-03-26 zobacz kalendarz
    Posty
    111
    Kamowata Jestem po jednym porodzie, ale wywoływanym, więc tak naprawde nie wiem jak taki czop wygląda i kiedy odchodzi. Wydaje mi się, że teraz wydzielina i śluz będą nam się stopniowo zmieniać, musisz się dobrze obserować, ale bez paniki tak jak do tej pory

    DanCia1 Jeżeli chodzi o diete "Matki Karmiącej" to zgadzam się z tym co napisała Misia1221. Robiłam dokładnie tak jak Anabella i kaaamiii - przez pierwszy okres (coś ok. 2-4 tygodni) zwracałam większą uwagę na to co jem, ale potem już jadłam normalnie: wszystkie owoce, baaa nawet pierogi z kapusta i grzybami, rzeczy smażone. Wiadomo nie wprowadzałam wszystkiego w ciągu jednego dnia i w nieograniczonych ilościach, jadłam po prostu tak jak przed ciążą i jak reszta domowników. Obyło się bez kolek, zmian skórnych, alergii u Syna, a i teraz dopisuje Mu apetyt

    marteczkaa Jeżeli ktoś decyduje się na roczny macierzyński, to moim zdaniem pod względem finansowym korzystniej jest 80% - cały czas tylko samo kasy, a jednak przy podziale 100/60% robi się spora dysproporcja. Pierwszy macierzyński miałam 80% i teraz biorę tak samo odrazu

    Justinne Ta Twoja koleżanka to naprawde bardzo Silna Mama - biorąc pod uwagę jak wiele rzeczy może się zdarzyć przy takim wcześniaku. Znam jeden przypadek takiego wcześniaka z 24 tygodnia tylko urodzonego w Anglii i teraz jest bardzo fajnym ponad pięcioletnim chłopcem. Więc czasami naprawde warto mieć nadzieję....

    Madzia_Q89 Ten urlop o którym wspominasz to tak zwany URLOP OJCOWSKI - w wymiarze 14 dni kalendarzowych,który trzeba wybrać do czasu ukończenia przez dziecko 24 miesięcy Nie wykorzystany po prostu przepada, nie wypłacają za niego żadnego ekwiwalentu



  11. #3409
    Senior Member
    marteczkaa

    Dołączył
    Sep 2016
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2017-04-20 zobacz kalendarz
    Posty
    211
    Ja też właśnie myślę o tej opcji 80%, ale chciałam usłyszeć jeszcze Wasze zdanie w tym temacie Tak, to jest ten tacierzyński? i jeszcze 2 tygodnie opieki po porodzie

    Justinne ja od pewnego czasu nie chodzę do kościoła już, bo 2x już bym zemdlała, musiałam wychodzić w trakcie mszy z pomocą męża :/ także to chyba normalne, bo ciągłe wstawanie, klękanie, siadanie chyba nie sprzyja

  12. #3410
    Senior Member Awatar himcia
    Dołączył
    Jul 2015
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-05-14 zobacz kalendarz
    Posty
    835
    Dokladnie dziewczyny, nie ma diety matki karmiacej. Mozecie jesc czosnek, schabowe, cytrusy, orzechy i wszystko co chcecie. Nawet jak dziecko ma kolki!
    Polecam blog Hafiji na ten temat. Ten i inne wpisy.
    https://www.hafija.pl/2013/08/dieta-...lamy-mity.html

    Z Cola w ciazy tez bez przesady. Nie jest zakazana. Ale nie jest zdrowa, wiec lepiej nie pic. Ja mam ostatnio melodje na galaretki w cukrze. Sam cukier, o zgrozo! A moglabym na raz zjesc cala paczka, popijac kubkiem wody.

    Justinne, dzieki na info o Zosi. Dzielnie walczy, ale ja bym niestety raczej przygotowywala sie na najgorsze. Wylewy krwi do mozgu oznaczaja, ze bedzie mniej lub bardziej niepelnosprawna. Bardzo ciezka sytuacja.

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.