Strona 1 z 135
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 1342

PCOS - czy uda się kiedykolwiek...???

  1. #1
    Senior Member Awatar Monia&Maciek
    Dołączył
    Jun 2011
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-04-02 zobacz kalendarz
    Posty
    7,660

    PCOS - czy uda się kiedykolwiek...???

    Witam!!!
    Pewnie wiele z Was usłyszało u lekarza, że z zajściem w ciąże będzie problem, ponieważ cierpicie na zespół policystycznych jajników. Ja właśnie to usłyszałam Staraliśmy się z narzeczonym o dzidziusia od około 12 miesięcy, ale nie wychodziło. Gdy poszłam do ginekologa, ten po badaniu i USG stwierdził, że moim jajnikom będzie trudno począc, ponieważ są policystyczne. Co prawda pocieszył mnie, bo powiedział, że nie z takimi problemami dzieci się rodziło. Dostałam skierowanie na badania : TSH, Toxoplazmoza, cytomegalia i różyczka, natomiast partner badanie nasienia. Po odebranniu wyników okazało sie,, że z partnerem jest wszytsko ok, moje wyniki też są ok. Lekarz przepisał mi witaminy ( Femibion Natal1 i Prenatal DHA), W 9 dniu cyklu idę na ocene jajeczkowania i tak przez kolejne pare dni. Pierwsza wizyta we wtorek, za 3 dni. Zobaczymy jak jajniki pracują... Mam nadzieję, że są szanse i już niedługo usyszę, tak długo oczekiwane słowa : "gratuluję, jest Pani w ciąży..."
    Piszcie Kobietki o Waszym problemie, jak to jest z PCO i jak wyglądało Wasze leczenie. POZDRAWIAM!!!

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #2
    Senior Member
    asia26

    Dołączył
    May 2011
    O mnie
    Jestem Mamą Lenki (08.09.2011) i Oliwierka (27.03.2013)
    Data
    02.09.2011/01.04.2013
    Posty
    862
    ja też mam PCO i nie tylko usłyszałam od lekarza że będzie problem ale że..."jeśli pani zajdzie w ciążę to proponuję na kolanach do Częstochowy iść" od razu zmieniłam lekarza...bo ten nawet nie wpadł na pomysł żeby mnie diagnozować czy badać...na szczęścia trafiłam na lekarza z powołania,fakt że prywatnie ale to już nie ważne.Ten zlecił badania na prolaktynę,później spotykaliśmy się po kilka a nawet kilkanaście razy w miesiącu sprawdzać czy jest owulacja...nie było.Wprowadził leki na owulację....3 cykle przeszły i nic,pęcherzyki nie dojrzewały,dał mi skierowanie na laparoskopię(musiałam na nią czekać 4 miesiące)w tym czasie dał mi jeszcze 1 lek na obniżenie prolaktyny....i wtedy od razu zaszłam w ciążę:)laparoskopii się nie doczekałam:)Zadzwoniłam do lekarza w sylwestra że jestem w ciąży...a on na to"niemożliwe,test pani zrobi"więc krzyczę że właśnie zrobiłam...a on na to"hurra będę ojcem":)taki z niego lekarz:)hehe widać że sam też się trochę zdziwił ale nigdy nie dał mi tego po sobie poznać,kiedy mówiłam że nie mam sił on mi dodawał otuchy...także głowa do góry na pewno się Wam uda:)

  4. #3
    Senior Member Awatar Monia&Maciek
    Dołączył
    Jun 2011
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-04-02 zobacz kalendarz
    Posty
    7,660
    Czyli jest bardzo ciężko zajść w ciążę z tą okrutną chorobą z tego co piszesz ale pocieszam się bo jak widać jednak są jakieś szanse... Ten pierwszy lekarz faktycznie jakiś tragiczny, jak w ogóle można powiedziec do kobiety w taki sposob! Cieszę sie, ze Wam się udało. Mam nadzieje, ze dziidza rosnie i dobrze sie rozwija. GRATULUJE!!!!!!!!!! Zycze szczesliwego rozwiazania i pociechy! Mam nadzieje, ze przeslesz zdjecie cudenka jak juz bedzie na swiecie. Jeszcze raz gratulacje i szczecia!!!!

  5. #4
    Senior Member
    asia26

    Dołączył
    May 2011
    O mnie
    Jestem Mamą Lenki (08.09.2011) i Oliwierka (27.03.2013)
    Data
    02.09.2011/01.04.2013
    Posty
    862
    hehe dziękuję bardzoa czy było ciężko...trochę na pewno,ale zobacz że od właściwiej diagnozy do zajścia w ciążę to już były tylko 4 miesiąceja już wiem że zawsze trzeba mieć nadzieję,nie można się poddawać i taka moja rada,której ja nie potrafiłam przestrzegać...co miesiąc wkręcałam sobie wszystkie objawy ciąży,robiłam testy ciążowe(po kilka w 1 cyklu)kiedy były "te"dni wręcz zmuszałam męża do zbliżeń....a akurat w grudniu kiedy był tylko miesiąc do laparoskopii dałam sobie na luz,wyjechałam na kilka dni na szkolenie,później niespodziewanie zmarła moja ciocia...więc poza jeżdżeniem do szpitala na sprawdzanie owulacji nie miałam czasu na myślenie....i wtedy właśnie zaszłam w ciążę.Także to też nasza psychika baaardzo mocno nam przeszkadza.Wiem że ciężko się do tego dostosować ale spróbujcie wyluzować a wtedy na pewno szybciej się udamocno trzymam kciuki aby i WAM się udało!!

  6. #5
    Senior Member Awatar Monia&Maciek
    Dołączył
    Jun 2011
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-04-02 zobacz kalendarz
    Posty
    7,660
    Wiem, że psychika to bardzo dużo, ale sama wiesz jak trudno jest nie myśleć. Co raz częściej łapie się na tym, że o niczym innym nie myśle tylko o PCO i ciąży... Niby staram sie odrzucać te myśli, ale nie zawsze wychodzi... Do tego stres w pracy... Wrrrrr....!!! Pisałaś też o prolaktynie... Mój lekarz nawet mi nie zlecił tego badania... W sumie to zastanawia mnie dlaczego kazał zrobić badania na cytomegalie, toxoplazmoze i różyczke... Przeciez te badania zleca się w ciazy...

  7. #6
    Senior Member
    asia26

    Dołączył
    May 2011
    O mnie
    Jestem Mamą Lenki (08.09.2011) i Oliwierka (27.03.2013)
    Data
    02.09.2011/01.04.2013
    Posty
    862
    wiem ze tarczyca może przeszkadzać w zajściu w ciążę stąd badanie TSH,a te kolejne to faktycznie w ciąży się robi,ale może też mają jakieś znaczenie przed zajściem?nie umiem Ci odpowiedzieć.Prolaktynę miałam badaną na czczo,później po godzinie i 2 od spożycia bodajże luteiny.Na czczo miałam ok,ale po 2h strasznie była wysoka.Może dopytaj o to badanie swojego lekarza albo zrób je w laboratorium prywatnie.

  8. #7
    Senior Member Awatar Monia&Maciek
    Dołączył
    Jun 2011
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-04-02 zobacz kalendarz
    Posty
    7,660
    Muszę jakoś podpytać o tą prolaktyne... We wtorek idę do lekarza na ocene jajeczkowania... pierwszy dzien badania, pozniej co 3-4 dni... sama juz nie wiem, co myslec, dzisiaj mam doła i juz nie wierze w nic... Nawet dzisiaj test robilam ( nie wiem po co), oczywiscie jedna kreska...

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #8
    Senior Member
    asia26

    Dołączył
    May 2011
    O mnie
    Jestem Mamą Lenki (08.09.2011) i Oliwierka (27.03.2013)
    Data
    02.09.2011/01.04.2013
    Posty
    862
    no to obydwie mamy nieciekawy humor...ja miałam dzisiaj USG i mała ma zbyt mały obwód brzuszka(różnica aż 4 tygodnie)kontrola za 2 -3tyg ale ja do tego czasu nie wiem jak dotrwam.Także najpierw martwisz się zanim zajdziesz w ciążę,później martwisz się cały czas czy wszystko w porządku,później jak się urodzi...i tak w kółko.Jakby to życie nie mogło być prostsze...ale damy radę,musimy być silne.Idę się położyć i odpocząć bo to podobno teraz dla mnie najlepszemimo wszystko miłego wieczorku i głowa do góry!

  11. #9
    Senior Member Awatar malgosia
    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    . . . .
    O mnie
    Jestem Mamą dwóch Księżniczek :)
    Posty
    17,870
    jak byłam już w liceum, usłyszałam, że mam zespół policystycznych jajników... dostałam tabletki antykoncepcyjny, mimo, że nawet nie miałam chłopaka... roztyłam się po nich tylko... nic nie pomogły... odstawiłam, miesiączka ciągle była nieregularna... ile razy ja słyszałam, że nie będę w ciąży...! na studiach, postanowiłam coś z tym zrobić, bo w końcu pojawił się kandydat dla mnie miałam za wysoką prolaktynę, więc chodziłam od ginekologa do endokrynologa i tak w kółko... w końcu jak zaczęłam współżycie, okres się uregulował, bromergon obniżył prolaktynę... minęło 2 lata... a teraz od ponad 4 miesięcy jest z nami Córeczka Ola wszystko jest możliwe! wytrwałości!!!

  12. #10
    Senior Member Awatar Monia&Maciek
    Dołączył
    Jun 2011
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-04-02 zobacz kalendarz
    Posty
    7,660
    Asia sama pisałas ze najwazniejsze jest pozytywne myslenie. Na pewno bedzie wszytsko ok. Mam kolezanke ktora miala straszne problemy z ciaza, maly w brzuszku sie nei rozwijal, nie przybieral na wadze, okreslaja to jako hipotrofia ciazowa, jakos tak... Ta kolezana byla w totalnym, stresie, co wcale nie pomagalo. ale rozumie ja, bo jak tu sie nie denerwowac. Na chwile obecna ma synka, ktory jest zdrowy, tylko urodzil si ebardzo malutki, ale wszytsko jest ok. U ciebie na pewno tez bedzie wszytsko dobrze, takze nie martw sie. Ja 3mam kciuki i goraco pozdrawiam. BUZIALE!!!

Newsletter Mjakmama24.pl
Zapytaj naszych ekspertów
Izabela Tyszka
Izabela Tyszka instruktorka fitness

Rowerek stacjonarny

Iwona Słowińska
Iwona Słowińska mgr inż. żywienia człowieka, psychodietetyk

Prawidłowość jadłospisu u 17 miesięcznej córki

Rita Calderaro - Poczmańska
Rita Calderaro - Poczmańska Rehabilitant dziecięcy

prężenie się dziecka

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Tagi dla tego wątku

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.