Strona 484 z 1005
Pokaż wyniki od 4,831 do 4,840 z 10047

Kwietniówki 2017

  1. #4831
    Jak nie macie inhalatorów to możecie w garnku zagowotwać wodę z dodatkiem ziół czy tam olejków i przelać później np do miski i wdychać pod przykrytym ręcznikiem czy kocem to sa tzn parówki - inhalacje. Ja tak robiłam przed zakupem inhalatora. Kupiłam go dla Julki ale ma maseczkę dla dorosłych i dla dzieci w zestawie ona boi się inhalatora bo dośc głośno pracuję ale ja z tego korzystam.
    Nie straszcie nawet tymi chorobami w przedszkolu bo planuję Julke od września wysłac i już się boję

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #4832
    Senior Member Awatar yza
    Dołączył
    Feb 2011
    Mieszka w
    okolice Łodzi
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-08-12 zobacz kalendarz
    Posty
    9,944
    Palina, nie straszymy, tak jest niestety. Ale prawda jest taka, że dziecko musi nabrać odporności, musi swoje odchorować i musi być narażone na infekcje. Prędzej czy później i tak pójdzie do przedszkola, a trzymanie pod kloszem do niczego dobrego nie prowadzi.




    Kiedy decydujesz się na dziecko, zgadasz się, że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem

  4. #4833
    Senior Member
    figa1

    Dołączył
    Sep 2016
    O mnie
    Jestem mamą wspaniałej tójki:)
    Posty
    248
    Inhalator - u nas podstawa leczenia w młodszym wieku.
    Filip jest alergikiem i ma astmę - każda infekcja, okres pylenia traw to były inhalacje.
    Teraz na szczęście juz w razie W mamy inhalatory - idzie dużo szybciej.

    Nagotowałam fasolki po bretońsku
    Po prostu uwielbiam ją w tej ciąży

    Dziś montują mi kuchnię w nowym mieszkaniu - byłam zerknąć i powiem wam, ze bedzie pieknie

    Sysasia - pochwal sie na co podpisujecie tą umowę przedwstępną.
    Bo chyba kojarzę okolice Warszawy - dobrze?

    Zdrowia wam życzę!

    Yza - już niedługo, coraz bliżej i będziemy robic wszystko na co maleństwo pozwoli
    Rozumiem cie doskonale "uwięziona" na kanapie w dużym pokoju.

  5. #4834
    Senior Member
    Maminka89

    Dołączył
    Aug 2016
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2017-04-15 zobacz kalendarz
    Posty
    372
    Robię gulasz na obiad, bo mąż sobie zażyczył.
    Wstyd się przyznać, ale pierwszy raz... Jakoś polskie, domowe obiady kojarzą mi się z mamą i teściową, one to robią najlepiej. Ja wolę robić kuchnię śródziemnomorską. Ok brzmi poważnie i bufoniasto, więc mowiąc wprost makarony, pizze, zapiekanki z makaronów, ziemniaków, krewetki, placki jakieś, sałatki, potrawy meksykańskie też itp. Czasami tradycyjnie filet z kurczaka lub indyka z ziemniakami i mizerią. Ale takie rzeczy jak zrazy, bitki, pieczenie, zupy (poza rosołem i zupami krem) mimo, że uwielbiam, to mam stracha, że za trudne.
    Gulasz to dla mnie zawsze była wyższa szkoła jazdy, więc trzymajcie kciuki!

  6. #4835
    Senior Member
    monyka

    Dołączył
    Jan 2017
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2017-04-11 zobacz kalendarz
    Posty
    146
    Witajcie kwietniowe mamy

    Od pewnego czasu jestem cichym podglądaczem forum. Dziś postanowiłam się ujawnić i oficjalnie przywitać.

    Mam na imię Monika, i jak pewnie się domyślacie, jestem mamą z terminem porodu na kwiecień

    To nie jest moja pierwsza ciąża. Z pierwszego małżeństwa mam dwoje dzieci, aktualnie już "byki".
    Od 12 lat jestem w 2 związku małżeńskim, jednak decyzję o dziecku odkładaliśmy z roku na rok.

    Obecnie w moim brzuchu mieszka mała dziewczynka - Oliwia
    Mój mąż szaleje z radości, nie dziwię się chłopu, to jego pierwsze dziecko
    Malutka ładnie się rozwija, a po dzisiejszej wizycie u lekarza ( 28 tc ), mogę śmiało powiedzieć że rośnie w zawrotnym tempie, ma 1240 wagi
    Na razie malutka ułożona jest poprzecznie, jednak jak mówi mój lekarz, wszystko może się zmienić do czasu porodu.

    Przyznam się bez bicia, ze mimo dwójki dzieci, jestem zielona w temacie, najmłodsze z nich to już nastolatek.
    Kiedyś nie było tyle gadgetów dla dzieci, i tylu ułatwień, uczę się więc na nowo.

    Mamy już kupiony wózek, z racji mieszkania na 2 piętrze w mieście, zdecydowaliśmy się na polską firmę Coletto. Wózek jest lekki i świetnie się sprawdzi na miejskich chodnikach. Malutka ma też łóżeczko, wprawdzie jeszcze w kartonie, ale jest. Pozostałą cześć wyprawki kompletuję od zera.
    Ubrankowo stoimy dobrze, nawet aż za dobrze.. Tutaj młode mamy wykazują się o wiele większym rozsądkiem niż ja Ale co zrobić, w pewnym wieku matki zaczynają "głupieć"
    Środki do kąpieli maluszka też już mam zakupione. Chętnie jednak skorzystam z Waszych rad odnośnie pielęgnacji pępka. Są na rynku gaziki nasączone spirytusem, ale jest też i Octenisept. Co Waszym zdaniem będzie lepsze? Co kupić do pielęgnacji krocza? Kiedyś tylko był Rivanol..

    Kilka słów o diabetologu, nie trzeba się go bać
    Ja sama choruję na cukrzycę ciążową, nie udało się powstrzymać rosnących cukrów dieta, i od 2 miesięcy jestem na insulinie.
    Pierwsze kłucia robił mi mąż, ja byłam przerażona wizją igieł i sama dziś nie wiem czego.
    Efekt jest taki, że zamiast tyć w ciąży ( oczywiście dieta non stop ) to chudnę, lub waga stoi w miejscu
    Dieta też nie jest straszna, zjadam 7 posiłków dziennie, małych posiłków, i wcale nie jestem głodna.
    Czasem mam nawet wrażenie że pękam z przejedzenia
    Problemem natomiast jest wybór szpitala dla ciąży z cukrzycą.
    W moim mieście jest wielgachny szpital z bardzo dobrym oddziałem położniczym, lecz ze względu na cukrzycę, mam do wyboru albo Toruń, albo Bydgoszcz.
    Martwię się czasami że nie dojadę na czas i urodzę w samochodzie.
    A może to tylko moje urojenia ?

    Pozdrawiam ciepło
    Monika

  7. #4836
    Senior Member
    katarzynka1982

    Dołączył
    Dec 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-04-19 zobacz kalendarz
    Posty
    224
    Witaj Monyka
    Ja właśnie wróciłam z pierwszej wizyty u diabetologa i jestem strasznie rozczarowana. Pani doktor ok sympatyczna, ale na temat diety co mogą a co nie nadal bazuje na internecie. Pielęgniarka, która siedzi w pokoju o obok i robi papierologie makabra wredna głupia baba, strasznie się zdenerwowałam o nic się zapytać nie można i mieć własnego zdania bo typu tekst - po co pani przyszła mogła iść gdzie indziej jak się nie podoba itp.
    Lekarka jak zobaczyła cukry mierzone po pierwszym śniadaniu- po 1 godzinie, w tamtym tygodniu a były 173, 145,143 i raz po obiedzie 133 chciała mi dać insulinę, ale się wybroniłam 4 dzień z rzędu jest ok poniżej 120, na czczo nigdy mi 90 nie przekraczały, więc na razie dieta. Jeśli się powtórzy- te wysokie to mam przyjść natychmiast i insulina.

    Ogólnie nie jest faktycznie źle na tej diecie i głodna nie jestem, tylko ja sobie muszę ją całkowicie sama robić pod siebie- oby do wtorku i ten dietetyk się bardziej pomocny okaże

    Współczuje tych chorób, również zachęcam do inhalacji nawet domowymi sposobami o czym pisała palinka.

  8. #4837
    Senior Member
    monyka

    Dołączył
    Jan 2017
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2017-04-11 zobacz kalendarz
    Posty
    146
    Katarzynko, wiem o czym piszesz. Tez przerabiałam niemiłą diabetolog.
    Nie potrafiła zrozumieć dlaczego cukry rano mam wysokie, a w czasie dnia, zwłaszcza po posiłku potrafią spaść do 50 jednostek.
    Nie docierało do niej że nie mam części żołądka, że moja dieta pooperacyjna jest zupełnie inna od tej którą ona mi proponowała ( wytyczne podręcznikowe )
    Nie pozwalała nawet dojść do słowa i wytłumaczyć, że moje spadki cukru to dumping syndrome, że pewnych rzeczy jeść mi wręcz nie wolno. Dopiero po czasie gdy zobaczyła że jej dieta w moim wypadku się nie sprawdza, ruszyła głową.
    Teraz jest ok. Cukier rano mam w granicach 110-120, lecz w ciągu dnia jest 80-85.

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #4838
    Senior Member Awatar sysiasia44
    Dołączył
    Aug 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-04-12 zobacz kalendarz
    Posty
    724
    Figa A kupujemy wreszcie swoje mieszkanko Trzymajcie kciuki aby wszystko sie udalo
    Witaj Monyka Do przemywania pepuszka uzywalam tylko mydelkaz woda na waciku.. Bardzo czesto przemywalam tak pokazali w szpitalu i pieknie sie zagoil



  11. #4839
    Member Awatar MMMargo
    Dołączył
    Jan 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-04-21 zobacz kalendarz
    Posty
    36
    Witaj Moniko!

    Do pępka raczej Octenisept bo nie będzie maluszka szczypać jeśli będzie gdzieś mała ranka, te gaziki z alkoholem nie są przyjemne dla dzieciaczka.

    Do krocza najlepiej Tantum Rosa.

    Ja dziś mam ochotę na naleśniki nadziewane lub krokiety ale nie potrafię podjąć poważnej decyzji jakie zrobić nadzienie

  12. #4840
    Senior Member Awatar yza
    Dołączył
    Feb 2011
    Mieszka w
    okolice Łodzi
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2011-08-12 zobacz kalendarz
    Posty
    9,944
    Witam nową Mamusię kwietniową.
    Moniko, ja będę stosowała octenisept na pępuszek, tak robiłam przy córce i tutaj też nie będę zmieniać. Tym bardziej, że psikacz przyda się też do pielęgnacji rany po cc.
    A ile masz km do Torunia i Bydgoszczy? Poprzednie porody miałaś sn? A co radzi Twój gin?
    Maminka, te tradycyjne polskie dania to bardzo proste są choć są dania, których nigdy nie będę robić, dlatego że J z Ulą nie jedzą np.wątróbki i innych podrobów i dlatego, że nie wyobrażam sobie robić flaki ale i tak J nie narzeka, bo każde mięso mu przygotowuję więc nie narzeka a bał się, że jako ja wege będzie musiał sam sobie gotować




    Kiedy decydujesz się na dziecko, zgadasz się, że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.