Strona 215 z 247
Pokaż wyniki od 2,141 do 2,150 z 2470

Marcówki 2017 na start !

  1. #2141
    Member
    Historynka

    Dołączył
    Oct 2016
    Mieszka w
    Kraków
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-03-20 zobacz kalendarz
    Data
    03.03.2011/20.03.2017
    Posty
    94
    nihill- ja też mam zawsze taki problem z mężem, zwłaszcza że on jest oszczędny raczej. Kupuję mu zwykle na urodziny coś czego aktualnie potrzebuje, ostatnio podkładkę pod myszkę z żelową poduszką, teraz będzie portfel bo mu się*potargał. Też się zupełnie nie znam na jego zainteresowaniach, raz mu coś kupowałam ale konsultowałam to z jego kolegą który jest w temacie i wie co by się przydało.

    Wymiękam, mały smarka coraz bardziej, wygląda coraz gorzej, a jeszcze uparcie nie chce spać, leży i ogląda ze mną "Pożegnanie z Afryką". Dobrze że mąż ma aptekę całodobową prawie po drodze, bo jutro wolę mieć choćby ibuprom pod ręką w razie czego- w domu pusto, dawno go tak nie ścięło.



  2. dzieckozakupy.pl
  3. #2142
    Member
    Amimami

    Dołączył
    Nov 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-03-09 zobacz kalendarz
    Posty
    50
    Nihill Oj dla mega praktycznego to może faktycznie notatnik, ładne pióro/długopis w przyborniku, saszetka lub męska torba, zdjęcie w ramce na biórko, albo takie które się na biurko zdecydowanie nie nadaje . Mój M na szczęście jest prostszy w obsłudze lubi gadżety i bajery... to ja jestem tą praktyczniejszą stroną Aczkolwiek od dłuższego czasu po prostu pytamy siebie na wzajem co kto chciałby zostać i tak w tym roku mój mąż wymienił koszulkę z superbohaterem, scyzoryk McGaywera, pasek (bo akurat mu się zepsuł) i jeszcze kilka innych jak dla mnie bezsensownych rzeczy :P Coś z tego wybrałam, plus jakiś osobisty dodatek i prezent gotowy

    Mój kochany też się złości kiedy coś robię cięższego... widzi, że mi ciężko i chce pomagać ale... musiałabym mu niemal palcem pokazać co i jak należy zrobić, sam się nie domyśli, czasem jest to baaardzo irytujące. Ja się denerwuje, że nie jest zrobione, a przecież widać, że już brudne, a on że mu nie powiedziałam... i tak w kółko

    Historynka jak ja nie lubię jak ktoś wybiera mi coś do domu... aczkolwiek nie powiem, bo rodzice bardzo nam pomogli jak kupiliśmy dom i z jednej strony nie ma co narzekać. Konsekwencje niestety były takie, że we własnym salonie czułam się jak u teściów (totalnie nie moja bajka) - na szczęście teraz po kilku latach powoli udaje nam się zmieniać wystrój, a moi rodzice z kolei urządzili mi łazienki i ogród... Z tym drugim poradził sobie mój piesek i wykopał albo zeżarł dosłownie wszystko Łazienki muszą jeszcze poczekać.

  4. #2143
    Senior Member Awatar dagmaraz
    Dołączył
    Dec 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-09-11 zobacz kalendarz
    Posty
    1,735
    ja swojemu najczesciej kupuje jakiegos ciucha.juz po tylu latach trafiam z rozmiarem i w gust bezblednie ja od niego dostaje zas kase i sama sobie kupuje cos.tez najczesciej ciucha albo kosmetyki,czasem bizuterie,wie to rzadko,bo mam swoje ulubione juz komplety i latem najczesciej nosze zlota "celebrytke" a zima "srebna",plus drobne kolczyki i obraczki,a i zegarek,reszta lezy i sie kurzy,bo nawet odkad jest synek to prawie nigdzie nie wychodzimy,to gdzie to zakladac?-on nie trafial nigdy z rozmiarem i gustem

    teraz przed swietami pewnie zastoj na forum bedzie,a mnie tez moze byc malo,bo jeszcze szwagoierka przylatuje dzisiaj i zostaje do nowego roku(chrzesna synka),wiec wiecie jak to jest jak sie ma odwiedziny.nagadac sie trzeba i nacieszyc soba

  5. #2144
    Senior Member Awatar aplaneta18
    Dołączył
    Jun 2013
    Mieszka w
    Kraków
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2014-03-01 zobacz kalendarz
    Posty
    1,345
    Nihill zazdroszczę postawy męża ... u mnie tak hormony buzują , że ciągle mamy ciche dni :O
    Dzisiaj mam zamiar umyć okna bo już mnie wołają od kilku dni... I czeka Nas kilka dni w domu bo moja N. wczoraj gorączkowała bardzo rzadko choruje , ale jak już ja weźmie to biedna naprawde siły na nic nie ma.
    W tym roku wigilię robię u siebie w mieszkaniu a w 1 dzien świąt jedziemy do rodziny w góry , szkoda , że jest tak szaro ponuro gdzie ten czas co święta były po pas w śniegu
    co do brzuszka mi nareszcie wystrzelił i widac , że to ciąża taka normalna, a nie spożywcza .



  6. #2145
    Member
    Historynka

    Dołączył
    Oct 2016
    Mieszka w
    Kraków
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-03-20 zobacz kalendarz
    Data
    03.03.2011/20.03.2017
    Posty
    94
    Ja po krzywej cukrowej, na miejscu jeszcze się dowiedziałam że już nie można dodawać soku z cytryny (z małym w ciązy tak piłam i było znośnie), i zemdliło mnie solidnie, jeszcze nagrzane tam jak na oddziale noworodkowym, woda z dystrybutora też ciepława, bleee.... dobrze że to się raz robi. Ale już nie mogłam odwlekać dłużej bo do końca tego tygodnia to ostateczny termin, zresztą w czwartek mam wizytę.
    Poszłam jeszcze do po drodze do tramwaju do mojego ulubionego sklepu upominkowego, ale nawet na wydawanie pieniędzy nie miałam dzisiaj weny, jak nigdy, tyle że sobie kupiłam suszarkę bo moja idzie na emeryturę a nie chcę potem latać przed samym porodem, No i parę drobiazgów. Ale stamtąd nie da się wyjść z pustymi rękami Miałam zajrzeć jeszcze na jarmark, bo szłąm przez Rynek, pooglądać i odwiedzić stoisko "mojej" pracowni i innych znajomych z budek, ale wymiękłam, leżę tyle że i tak była wyprawa jak dla mnie.

    Synek mi praktycznie całkiem wyzdrowiał, jeszcze jedną noc dusiło go silidnie aż się bałam- jak był mniejszy parę razy trzeba mu było sterydy podawać, ale wczoraj już mało co kaszlał, dzisiaj praktycznie wcale, kataru tyle co kot napłakał, wylizał się z tego koncertowo a byłam pewna że tym razem bez lekarza się nie uchowa. Tak że odetchnęłam z ulgą, tyle przynajmniej z głowy.



  7. #2146
    Senior Member
    nihill

    Dołączył
    Aug 2016
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2017-03-29 zobacz kalendarz
    Posty
    155
    historynka miałaś swoją glukozę? Ja byłam dziś w tym celu w laboratorium i nie zrobiono mi badania, bo po pierwsze oni na miejscu nie mają glukozy, a po drugie nie miałam wyników badania poziomu cukru we krwi ze sobą, a bez tego nie podadzą mi 75g glukozy. Więc dziś dopiero pobrali krew do badania i z tymi wynikami i glukozą mam przyjść ponownie.

  8. #2147
    Member
    Historynka

    Dołączył
    Oct 2016
    Mieszka w
    Kraków
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-03-20 zobacz kalendarz
    Data
    03.03.2011/20.03.2017
    Posty
    94
    Nihill- z tą glukozą to jest różnie w zależności od labolatorium, w dużej części nie można kupić, zwłaszcza jak to takie małe przy przychodni,ale wtedy z kolei zwykle jakaś apteka jest. Nie wiem czemu, ale rzadko właśnie informują pacjentkę że przeważnie trzeba przyjść ze swoją glukozą... Zwykle pacjentki się dowaidują od kolezanek albo z internetu właśnie. U mnie akurat można kupić, robię badania w Diagnostyce, to sieciówka, ale miałam z apteki bo nie miałam drobnych przy sobie.
    Ale co do mierzenia poziomu cukru- eee, zatkało mnie, szczerze powiem. Pierwsze słyszę o takich praktykach, tzn. oczywiscie że trzeba mieć zmierzony poziom cukru bo jak ktoś ma bardzo wysoki to podanie mu glukozy może się źle skończyć, ale to się mierzy normalnie glukometrem, nakłuwa się palec przed badaniem, jak cukrzykowi, i paskiej od glukometru mierzy, wynik jest natychmiast, wpisują go od razu, pobierają jeszcze krew dla potwierdzenia ale ten też jest wiarygodny, i wtedy się pije. Nie dziwię się że tego wyniku nie miałaś za sobą, bo skąd miałaś wiedzieć...



  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #2148
    Senior Member
    nihill

    Dołączył
    Aug 2016
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2017-03-29 zobacz kalendarz
    Posty
    155
    właśnie takiej procedury jak opisujesz się spodziewałam, a tu taka niespodzianka. A ty 2 h musiałam siedzieć tam czy mogłaś wyjść?

  11. #2149
    Senior Member
    nihill

    Dołączył
    Aug 2016
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2017-03-29 zobacz kalendarz
    Posty
    155
    dziewczyny jak wasze samopoczucie? Mnie wczoraj strasznie bolał brzuch, miałam chyba dość mocne skurcze przed południem i bolał mnie brzuch po prawej stronie. Sama nie wiem czy to rozciąganie macicy czy coś innego, bo znów kłuje mnie w prawym boku.

  12. #2150
    Member
    Historynka

    Dołączył
    Oct 2016
    Mieszka w
    Kraków
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-03-20 zobacz kalendarz
    Data
    03.03.2011/20.03.2017
    Posty
    94
    Nihill- może nerwy po prostu? Kiedy masz wizytę? Jakby się powtarzałio, to skontroluj u lekarza...
    Co do badania- musiałam siedzieć na miejscu, kładli na to duży nacisk- w poprzedniej ciąży babka mi tłumaczyła że po pierwsze,inaczej się metabolizuje cukier w czasie ruchu, dlatego chodzenie jest niewskazane, po drugie- można źle zareagować na taką ilość glukozy, zdarzały się zasłabnięcia, a jeśli pacjentka jest w trakcie badania to oni biorą za nią odpowiedzialność. No i ja przy 75 g miałam pobieraną krew na początku, po godzinie i po dwóch.

    MI wczoraj mala się obróciła nogami w dół, myślałam że mi pęcherz nie wytrzyma, kopniaki po żebrach bywają nieprzyjemne, ale po pęcherzu i po szyjce po prostu bolą, już takie maleństwo swoje waży... śmieję się jak synek przychodzi jak się skrzywię i z powagą tłumaczy do brzucha "Różyczka, nie kop mamusi, nie wolno tak".
    Pozamawiałam ostatnie rzeczy, tj. książki dla synka, prezent dla taty- nie ma u nas w rodzinie zwyczaju prezentów dla dorosłych, ale tata ma urodziny i chciałam się odwdzięczyć dodatkowo za tą łazienkę, i sobie też zrobiłam prezent, kupiłam szczotkę tangle teezer, bo trafiłam na promocję z darmowym kurierem na dodatek, a dowiedziałąm się że jest model do gęstych włosów, to wszyscy troje skorzystamy.



Newsletter Mjakmama24.pl
Zapytaj naszych ekspertów

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.