Strona 186 z 211
Pokaż wyniki od 1,851 do 1,860 z 2107

Marcówki 2017 na start !

  1. #1851
    Member
    Ola1403

    Dołączył
    Aug 2016
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-03-19 zobacz kalendarz
    Data
    19 marzec 2017
    Posty
    44
    Cytat Zamieszczone przez nihill Zobacz posta
    Nie przesadzasz Ola1403, ja też byłabym zawiedziona gdyby mąż poszedł w świat marnując na to nasz jedyny wspólny wieczór. Osobiście uważam doprowadzanie się całą noc do upojenia alkoholowego oczekując dziecka za nieodpowiedzialne. Skoro kobieta w ciąży podporządkowuje swoje wybory odpowiedzialności za dziecko to ojciec mógłby chociaż być dyspozycyjny " w razie W"... Oczywiście to może przesada ale nauczył mnie tego mąż, on taki męski wkład w ciążę wprowadził do naszego domu.
    Oczywiście my wychodzimy do ludzi w ciąży, mąż pije alkohol ja prowadzę, zakładam że wszystko jest dla ludzi, nie mam nic przeciwko jego wyjściom na mecz do szwagra itd. Ale o tym rozmawiamy jakie mamy plany, i czego oczekujemy od siebie....

    Mówiłaś mu że oczekujesz większego zainteresowania tobą, gestów miłości? (kwiat, czekoladki, wspólny wieczór )

    Mam nadzieję że szybko nadrobicie stracony czas. teraz wasze relację są przecież bardzo ważne również dla dziecka
    ehh ile ja to razy mówiłam. twierdzi że zrozumiał i takie coś nigdy się już nie powtórzy. w sumie nie mam wyboru , niż mu uwierzyc, bo przecież z domu go nie wygonie :/ jak rozmowa nie zadziała to nie wiem, czasami człowiek taki bezradny

    Anek super że na USG wszystko OK i że komplikacje już powoli idą w zapomnienie.

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #1852
    Senior Member Awatar dagmaraz
    Dołączył
    Dec 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-09-11 zobacz kalendarz
    Posty
    1,680
    Ola pewnie ze powinnas sie buczyc skoro ty sie w jakims sensie poswiecasz(choc to przyjemne poswiecenie) to czemu in ma zlewac i hulaj dusza.

  4. #1853
    Senior Member Awatar dagmaraz
    Dołączył
    Dec 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-09-11 zobacz kalendarz
    Posty
    1,680
    marta co do ruchow to ja zazdroszcze wam tych mocnych kopniaczkow ale jakos bardzo sie nieniepokoje,bo sprawa wyjasnila sie juz dwa tyg temu na usg.mam lozysko na przedniej scianie i jeszcze wtedy maly byl ulozony posladkowo co dodatkowo tlumilo kopniaki.jezeli nadal nie zmienil pozycji to i ruchy nadal slabe.choc mam nadzieje ze sie odwroci,bo jednak to polozenie nie napawa optynizmem,ale ma jeszcze czas na to wiec czekam za 2tyg kolejne usg

  5. #1854
    Senior Member Awatar aplaneta18
    Dołączył
    Jun 2013
    Mieszka w
    Kraków
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2014-03-01 zobacz kalendarz
    Posty
    1,321
    Dagmaraz ja też jeszce mam słabe a czasem musze się naczekac żeby coś poczuć. Wczoraj tapetowalismy pokój w mieszkaniu cały dzień na nogach... I małą dala porządny znak że chyba za dużo zrobiłam bo kopnela kilka razy.

    Słuchajcie jak się odznacza imie żeby było właśnie grubsza czcionką... wiedziałam, a teraz mi z głowy wyszło.

  6. #1855
    Member
    Historynka

    Dołączył
    Oct 2016
    Mieszka w
    Kraków
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-03-20 zobacz kalendarz
    Data
    03.03.2011/20.03.2017
    Posty
    45
    Wczoraj mnie jedna lekarka wpienila niesamowicie, robiła mi usg, mówiłam jak było w poprzednich ciazach, a ona ze... Nie widzi potrzeby zakładania pessara. Bo szyjka jest ok, i to niemożliwe żeby miała wcześniej 5 cm, mój lekarz na pewno źle zmierzył, bo nie każdy potrafi. I że pessar może dawać powikłania, i że to nie jest bez znaczenia, i że lepiej czekać... Na co? Juz takie "będziemy czekac" słyszałam w pierwszej ciąży, czekać aż się skróci jeszcze bardziej, aż zacznę rodzic za 2 albo 3 tyg? Ja wiem ze pessar to nie plasterek na palec, ale przy takim wywiadzie niepoważne byłoby go nie dać. W pierś wek ciąży w połowie szyjka się skraca, kładą mnie w szpitalu i dają tylko magnez, po miesiącu rodze. W drugiej ciąży w połowie szyjka się skraca, kładą mnie, leczą infekcje, dają pessar o hormony, rodze w 40 tyg. Trzecia ciąża, w połowie szyjka się skraca... Ale nie odzywala się już, na obchodzie powiedziała tylko zastępcy ordynatora jak badania, jaki wywiad i ze "pani chce pessar". A dzisiaj mi inny lekarz na obchodzie popatrzył do karty i powiedział ze mam kwalifikacje do pessara. Trochę się uspokoiłam. Ale jak trzeba będzie, to będę awanturę robiła, przy świadkach, bo nie wierzę że jakiś lekarz weźmie odpowiedzialność za "czekanie". Uf, rozpisałem się ale nerwy wczoraj były okropne i pół dnia przeplakalam.
    Za to synek mnie odwiedził, nie może na oddział ale wyszłam do niego na IP.
    Mąż mi przyniósł z domu poduche - Rogala i w końcu pierwsza noc dobrze wypoczelam, bo materace tu z cieniutkie gąbki.

    Ola, nie przesadzasz. Rozumiem leżenie z ciążą zagrożona, ale Twój mąż uważa że kobietę w ciąży można zamknąć w domu? Najlepiej na kilka lat, bo potem dzieckiem trzeba się zająć? To chyba nie była dziką impreza z morzem wódki i górami heroiny? Mój mąż wprawdzie nieraz wychodził sam, ale tak samo i ja sama wychodziłam, nie wyobrażam sobie ze nie poszła z nim do wspólnych znajomych bo ciąża...

    Ja ruchy juz czuje regularnie, mam kartę ruchów prowadzić, już mogę pokazać gdzie ma nogi i gdzie się serduszko łapie jak słuchają tętna zwłaszcza teraz, jak leżę. Strasznie przyjemne uczucie, i bardzo uspokaja.

    Z imieniem nie mieliśmy dylematu, mały wymyślił sobie juz dawno temu siostrzyczke- Różyczkę,wiec jak zaszłam w ciążę to nie szukaliśmy dla dziewczynki nawet. Może i lepiej ze córeczka, bo z imieniem dla synka był duży problem żeby się zgrać. A Róża ładnie pasuje nam do nazwiska.

  7. #1856
    Member
    martkak

    Dołączył
    Aug 2016
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2017-03-25 zobacz kalendarz
    Posty
    39
    Historyjka bardzo dobrze zrobiłaś - po prostu w razie czego nie zgadzaj się na wypis. To że ta lekarka ma takie zdanie nie znaczy że inni też mają takie stanowisko.

    Ja też miałam identyczną sytuację. W niedziele trafiłam do szpitala, w poniedziałek było ustalone że czekam na wyniki posiewu i na założenie pessara a we wtorek Pani ordynator bez badania poinformowała mnie że mnie wypisują i że za chwilę dostanę wypis. Na szczęście chodziłam na prywatne wizyty do lekarza z tego szpitala który był jej przełożonym ( czego ona nie wiedziała) i powiedziałam jej że ma on inne zdanie. Więc przerażona zmieniła zdanie. Jak wieczorem na obchodzie zdenerwowana całą sytuacją ( chcieli mi podać celeston- sterydy na rozwój płuc dziecka) powiedziałam że nie wyrażam zgody i opowiedziałam co się stało to inna lekarka powiedziała że skonsultuje się z moim lekarzem i nic nie zrobią bez jego zgody i wiedzy. Po prostu komedia jedni wypisują a drudzy po kilku godzinach chcą podawać sterydy i informują o zagrożeniach !
    Najbardziej przykre w tym wszystkim jest to że gdyby nie ten mój lekarz to nie wiem jak by się to skończyło. Dlatego teraz też do niego chodzę choć mam kartę medicoveru z firmy męża ale i tak chodzę i płace - i uważam że warto.

    Historyjka wracając do Ciebie pamiętaj że w takich sytuacjach musisz się postawić i walczyć o swoje tu chodzi o zdrowie i życie maleństwa. I zawsze masz prawo pojechać do szpitala i żądać zbadania jeśli robią problem trzeba jechać do drugiego.

  8. #1857
    Member
    Historynka

    Dołączył
    Oct 2016
    Mieszka w
    Kraków
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-03-20 zobacz kalendarz
    Data
    03.03.2011/20.03.2017
    Posty
    45
    Martkak- mnie najbardziej uderzyło to ze lekarka właśnie wywiad jakby olała, a do tego wprost sugerowała niekompetencję mojego prowadzącego, który niby szyjki nie umie zmierzyć.
    A jeśli mogę zapytac- dlaczego nie chciałaś tych sterydów na rozwój płuc?

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #1858
    Member Awatar karoolinaa
    Dołączył
    Aug 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-03-27 zobacz kalendarz
    Posty
    36
    Ola1403 - ja też na początku byłam traktowana jak typowa ciężarna: nigdzie wieczorem nie wychódź, zostań w domu bo jesteś w ciąży. Mój Mąż też kilka razy wyszedł na wieczór a ja siedziałam sama w domu... Aż mu w końcu powiedziałam że obydwoje będziemy rodzicami, ja też chcę czegoś od życia. W marcu / kwietniu będę się męczyć a teraz to chcę żyć jak normalna kobieta i chodzić z nim do znajomych, na domówki. Po drugie, żaden z naszych znajomych nie traktuje mnie jak intruzkę, raczej śmieją się że nie mogę się z nimi wina napić :P Nie wolno zwariować, musisz powiedzieć co czujesz i że ciąża to normalny stan

  11. #1859
    Senior Member Awatar dagmaraz
    Dołączył
    Dec 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-09-11 zobacz kalendarz
    Posty
    1,680
    Historynka i jak u ciebie sytuacja dzisiaj?dobrze ze nie dalas sie zbyc,bo czasem mam wrazenie ze lekarze sami nie sa pewni co robic,wiec w takim razie kto ma byc pewny...?


    a ja wczoraj mialam takie hulance w brzuchu ze az milo!cale dziec co chwile czulam jak sie maly wierci,a jak ogladalam wieczorem film to bite 1,5h krecenia bylo.Moze zmienil pozycje,a moze urosl na tyle by miec sile kopac mocniej przez lozysko,nie wiem,ale niech to nie ustaje,bo dopiero teraz chyba czuje sie w ciazy pelna geba

  12. #1860
    Junior Member
    nicol21

    Dołączył
    Oct 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-03-29 zobacz kalendarz
    Posty
    22
    Wczoraj nadrobiłam lekturę wątku. Fajnie, że Wasze badania idą w porządku, dla tych co walczą z topornymi lekarzami - współczuję ale i życzę powodzenia, uparcia i w miarę mniej stresu - na tyle na ile to możliwe.

    W ub tygodniu miałam mało fajną przygodę/incydent w szpitalu w którym mam rodzić [ w którym mój lekarz odbiera porody]. Niby to dopiero 17 tydzien był, ale od ponad połtora tygodnia codziennie mogłam czuć ruchy dziecka. A pod koniec ubiegłego tygodnia przez półtorej dnia zupełna cisza, nawet "woda sobie nie bulgotała" więc się przestraszyłam. Mój ginio na urlopie i wysłali mnie do tego szpitala. Pojechaliśmy tam i tam usłyszałam, że nie zrobią mi usg bo 17 tydzien to na pewno nic nie czułam i myliłam ruchy dziecka z pracą jelit czy żołądka. i w najlepszym przypadku może mnie wpisać na wizytę na koniec dnia następnego. wrrr....
    Ok, może panikuję, ale zajście w ciążę zajeło nam 5 lat i 2 podejścia in-vitro więc pozwolę sobie na panikę. Wkurzona zadzwoniłam do szpitala gdzie miałam robione in-vitro powiedziałam jak wygląda sytuacja i że wiem, że to dopiero 17 tydzien, etc. Kazali mi jechać na pogotowie. A tam miła niespodzianka - nie dość, że nikt nie wmawiał mi, że to za wcześnie to jeszcze mimo małej kolejki zostałam przyjęta jako pierwsza. Lekarka zrobiła mi usg, malutka się kreciła, serduszko biło więc luzzzzz. Lekarka tylko powiedziała, że ma nadzieję, że to mnie uspokoiło. Ale w takim, życzliwym tonie.
    A malutka co? w drodze do domu, jak już się uspokoiłam to zupełnie nieźle mnie skopała hahaha. Już pokazuje charakterek

    Następna wizyta u ginia za tydzien i pewnie dostanę skierowanie na usg połówkowe. Już nie mogę się doczekać i mam nadzieję, że wszystko jest ok!

    Dyskusje o imieniu...fajnie, że sporo z Was już ma wybrane!! My mieliśmy kilka parę tygodni temu, ale na niczym nie staneło i nie mamy nadal imienia. Musimy iść w coś uniwersalnego, bo do tego zmusza nas mieszkanie za granicą.

    Póki co rodzina wie o ciąży [dowiedzieli się ostatnio], ale nie wie o płci. Trzeba stopniować emocje.

    W ubiegłym tygodniu byliśmy w Szczecinie, odwiedzliśmy 3 sklepy i rozglądaliśmy się za wózkami, mebelkami. Bardzo pozytywnie zostałam zaskoczona w sklepie Olenka - mimo, że powiedziałam, że dopiero się rozglądam bo jeszcze za wcześnie na zakupy to pani spędziła ze mną blisko godzinę rozmawiając o wózkach, pokazując foteliki, mebelki etc. Lubię takie sklepy.

    Wózek jednak będzie tako, chyba tylko model i kolor muszę wybrać - wstępnie wybrany. Fotelik kupimy osobno, zobaczymy co jeszcze będzie wybrane.

    Macham do Wszystkich!

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

marcówki 2017

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.