Strona 596 z 1202
Pokaż wyniki od 5,951 do 5,960 z 12020

chcę zostać mamą w 2017 roku!

  1. #5951
    Senior Member Awatar Kamilaa2191
    Dołączył
    Oct 2016
    O mnie
    staram się o drugi cud :)
    Posty
    566
    Kurcze zapomniałam o Tobie, Mamakai Ty też dołączysz do sierpniówek 2017!! i w ogóle to my wszystkie powinniśmy na lato urodzić

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #5952
    Senior Member Awatar fistaszka
    Dołączył
    Sep 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-07-12 zobacz kalendarz
    Posty
    339
    Mamakai rozumiem Cię. Ja staram się, pije inofem, lece o 20 po testy owu (które mnie oszukały) czasami zmuszam to seksu, bo wiadomo życie - jestem zmęczona, zestresowana czy po prostu wkurzył mnie mój M. No ale owulacja to trzeba, a tu co miesiąc d*pa. Mam już dość czuje bunt na to wszystko i też nie chce się denerwować co miesiąc, sikać do nakrętki po wodzie o 7 rano, robić testu ciążowego i patrzeć pod światło czy jest 2 kreska i cały czas nic. Jednak mimo wszystko czuję taką pustkę w sercu i czuje, że mam tyle miłości by obdarzyć nią kolejne i kolejne dziecko. Na tą chwilę nie potrafię powiedzieć koniec ostatni raz. Jednak jestem tym zmęczona.
    Kamilaa ja też myślałam, że w sierpniu już będzie po sprawie i zaciążę za pierwszym razem a tu życie pokazało inaczej. Mam nadzieję na te sierpniówki pod koniec lipca mam urodziny więc prezent by był najlepszy na świecie!!!
    Moja siostra dziś przesłała mi to, gdy się dowiedziała, że dostałam okres
    http://krotki.blog.pl/2013/04/05/mysli/

  4. #5953
    Senior Member Awatar *Mira
    Dołączył
    May 2016
    Mieszka w
    Chorzów
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-10-16 zobacz kalendarz
    Posty
    1,800
    Dziewczyny dziwna sprawa. W 2012 roku poparzyłam sobie klatkę piersiową parą z żelazka (nie prasujcie w samym staniku), szczęśliwe wszystko zagoiło się tak, że nie mam blizn, a lewą pierś miałam od dołu poparzoną "do mięsa". Dziś rano zauważyłam, że... mam bliznę. Wyszła mi taka siateczka fioletowych żyłek w tym miejscu. Jakieś pomysły (poza wiadomym) czemu się tak stało? Mógł tak zadziałać progesteron w tabletkach?
    Ostatnio edytowane przez *Mira ; 02-11-16 o 09:12

  5. #5954
    Senior Member Awatar fistaszka
    Dołączył
    Sep 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-07-12 zobacz kalendarz
    Posty
    339
    Mira, a zawsze tak dokładnie oglądałaś to miejsce i wiesz na pewno, że teraz tak się zrobiło? Na pewno skóra pokryta blizną jest inna od zdrowej i może inaczej reagować na zmiany zachodzące w naszym organizmie. Jak bierze się hormony czy jest się w ciąży robią się przebarwienia na skórze i inne zmiany może to przez to. Jednak jak będzie Cie to boleć czy coś innego będzie się z tym robić to warto zapytać lekarza.

  6. #5955
    Senior Member Awatar *Mira
    Dołączył
    May 2016
    Mieszka w
    Chorzów
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-10-16 zobacz kalendarz
    Posty
    1,800
    Nic nie musiałam oglądać, rozebrałam się i od razu rzuciło mi się to w oczy. Wczoraj wieczorem tego nie było. Nic nie boli, po prostu ta skóra w tym miejscu, które było poparzone nagle jest inna. A zawsze nie było różnicy.

  7. #5956
    Senior Member Awatar Asia1988x
    Dołączył
    Mar 2015
    Mieszka w
    wielkopolska
    O mnie
    Jestem mamą i jestem w ciąży :)
    Posty
    1,963
    hej Dziewczyny, aleście napisały

    ja w końcu na komputerze mogę Was poczytać bo w telefonie nie lubię za bardzo. a byliśmy w rozjazdach od soboty.

    tyle wątków, że jeśli jakiś pominę wybaczcie

    przede wszystkim przykro mi z powodu Waszych wcale nie wyczekiwanych okresów, ale nie łamcie się Dziewczyny!

    35 lat to zupełnie normalny wiek na zachodzenie w ciążę w tych czasach, nic sobie nie wkręcaj, a jeśli masz młodszego faceta tym lepiej! Jego plemniki jeszcze nie zdążyły się zmęczyć

    Kamilaa rozumiem Cię, ja też siedzę w domu z dzieckiem i zajmuję się nim i domem, ale już przestałam walczyć z mężem, na początku ciągle chciałam żeby on też się w domu wykazywał, ale było odwrotnie, ciche dni i kiepska atmosfera, stwierdziłam że nie dość że w koło domu kręci się mój świat i jak jeszcze tu ma być zrąbana atmosfera to się poświęcę, ale wie że jak wrócę do pracy będzie musiał mnie bardziej odciążać. Na szczęście ma przebłyski mimo wszystko

    co do karty ciąży raczej lekarze jej nie zakładają dopóki nie ma serduszka. W drugiej ciąży też mi nie założyli bo czekaliśmy na serduszko no i się nie doczekaliśmy. Ale dostawałam z wizyty taką karteczkę z pomiarem pęcherzyka i na tej podstawie wiekiem ciąży, także do szpitala miałam jakieś potwierdzenie.

    Hm jakby to napisać... staranie się o dzidziusia to powinna być przyjemność Dziewczyny nie wiem, może porozmawiajcie z Waszymi partnerami jak ważne jest dobre samopoczucie w tym czasie, postarajcie się o miłą atmosferę razem. Nie wyobrażam sobie czekania, liczenia kiedy "te dni" będą, w ten i ten dzień robienie testu. Jak my się staramy to po prostu robimy sobie miłe wieczorki (zresztą jak nie staramy też), mały zasypia, mi się kąpiemy, kładziemy w salonie włączamy tv lub komputer z jakimś fajnym filmem i w którymś momencie po prostu z powodu bliskości ciał zaczyna się smyranko i dzieje się nie patrzymy jaki jest dzień, działamy codziennie lub co drugi dzień, z moimi cyklami po 45-60 dni nigdy nie wiadomo kiedy się "wstrzelimy" więc po prostu "pomagamy" sytuacji systematycznie w związku też z tym, testów nie mogę robić w konkretnym dniu. Co prawda po porodzie "czuję" owulację i trochę to daje pogląd na cykl, ale wcześniej była zupełna ruletka. Jak mamy zły dzień czy coś to wiem, że mężowi i tak zależy na spędzeniu miłego wieczoru więc choć z początku "oschli" zaczynamy spędzać razem czas i tak po jakimś czasie jest już ok. On też ma pełno stresów w pracy, ale wystarczy że go przytulę (choć nie raz coś mi nie pasuje!), jemu też robi się lepiej i zrzuca cały ten stres z ciężkiego dnia. Wiadomo przecież że i tak się pogodzimy a po co przedłużać sprawę im dłużej trwa wojna tym ciężej ją zakończyć, ja nie umiem położyć się spać na fochu a wracając do tematu, może nie liczcie tych dni płodnych i niepłodnych, bądźcie blisko siebie cały miesiąc, dajcie działać swoim organizmom bez myślenia "teraz- uda się czy nie". Mówię tu o dziewczynach starających się kilka cykli, wiadomo, że np. rok czy ileś starań bezowocnych może już zacząć irytować.

    Nie wiem jak wytrzymam te 2,5 miesiąca do początku starań. W ogóle jeszcze przez 3 tygodnie nie możemy się kochać, a chodzimy nagrzani jak 18-latkowie także ja na 2017 rok MOŻE załapię się na listopadówki (jak w 2015) albo grudniówki... Zobaczymy co pokaże życie.

    Miłego dnia Dziewczynki, będzie dobrze w końcu



    22.10.2016(*)6tc
    tabela październikowych mam
    https://docs.google.com/spreadsheets...N9M/edit#gid=0

  8. #5957
    Senior Member Awatar fistaszka
    Dołączył
    Sep 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-07-12 zobacz kalendarz
    Posty
    339
    Cytat Zamieszczone przez *Mira Zobacz posta
    Nic nie musiałam oglądać, rozebrałam się i od razu rzuciło mi się to w oczy. Wczoraj wieczorem tego nie było. Nic nie boli, po prostu ta skóra w tym miejscu, które było poparzone nagle jest inna. A zawsze nie było różnicy.
    Wiesz co Mira mam nadzieję, że to twój objaw ciąży trzymam kciuki!!!

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #5958
    Senior Member Awatar Famirabelka
    Dołączył
    Aug 2016
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2017-06-10 zobacz kalendarz
    Posty
    660
    Aleście się napisały zupełnie inaczej się robi jak widzi się tu tyle uśmiechniętych emiotikonek

    Ja dziś odebrałam wyniki z cytologi. Jedna nawet nie w połowie zapisana kartka A4, w opisie - wszystko Ok, numer badania i to wszystko. Mam nadzieję że to wystarczy lekarzowi, bo straszliwie mało informacji na tym wyniku jest. Jak ostatnio miałam robioną cytologię to kobieta ginekolog miała chyba 3 kartki A4 takiej jak papier milimetrowy, tylko że zielone linie były i mówiła że wszystko Ok. Więc nie wiem czy to co odebrałam dziś będzie wiarygodne. Pani w przychodni nawet pieczątki mi nie chciała przystawić na tym wyniku, jak ja zraziłam się do tego salve. Oczywiście jak dzwoniłam i dopytywałam się o wynik to odbiór był wyłącznie osobiście - a jak się okazało na miejscu - mógł odebrać mąż i wcale nie musiałam tam jechać. Jakiś bałagan tam mają koszmarny. Od dziś salve omijam szerokim łukiem.

    Za te które niedługo będa testować - trzymam kciuki

    Asia masz rację - partnerzy też przeżywają starania i nie możemy o nich nie myśleć, że się nie przejmują.
    Ostatnio edytowane przez Famirabelka ; 02-11-16 o 10:21
    jestem w pierwszej ciąży
    wrzesień 2016 - starania nieudane, przyszła @

    10.06.2017 nasz maluszek już jest z nami

  11. #5959
    Senior Member Awatar Asia1988x
    Dołączył
    Mar 2015
    Mieszka w
    wielkopolska
    O mnie
    Jestem mamą i jestem w ciąży :)
    Posty
    1,963
    moj wynik cytologi to tylko jeden zaznaczony krzyżyk przy wielu rubrykach na całej kartce i opis "cytologia II stopień" także na pewno to co masz wystarczy jak jest I i II to chyba nic więcej nie trzeba pisać



    22.10.2016(*)6tc
    tabela październikowych mam
    https://docs.google.com/spreadsheets...N9M/edit#gid=0

  12. #5960
    Senior Member Awatar *Mira
    Dołączył
    May 2016
    Mieszka w
    Chorzów
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-10-16 zobacz kalendarz
    Posty
    1,800
    Cytat Zamieszczone przez fistaszka Zobacz posta
    Wiesz co Mira mam nadzieję, że to twój objaw ciąży trzymam kciuki!!!
    Siostra mnie nakręciła, że w ciąży skóra może się robić przezroczysta, więc same wiecie co o tym po cichu myślę

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.