Strona 200 z 1202
Pokaż wyniki od 1,991 do 2,000 z 12020

chcę zostać mamą w 2017 roku!

  1. #1991
    Senior Member Awatar Kasia_88
    Dołączył
    Apr 2015
    O mnie
    Staram się nie zwariować...
    Posty
    2,259
    Ale celowo robić krzywdę swojemu dziecku to chyba nie jest rzecz która powinniśmy zaakceptować. Jak byś mijala na ulicy człowieka który bije i kopie swojego psa, bądź dziecko. To przygladalabys się temu i myślała ze nie moja sprawa nie moje dziecko/pies. Przeciez to on je później będzie leczył.
    Starania od grudnia 2013 roku..
    25.02.2015 - 6tc; 4.12.2015 - 7tc; 4.10.2016 - 9tc - Aniołki[*][*][*]
    27.06.2016 - ciąża biochemiczna
    "Jeżeli zdecydujesz się jednak na pojawienie w moim życiu, pamiętaj, że przekonasz się co to jest prawdziwa i odwzajemniona miłość" <3



  2. dzieckozakupy.pl
  3. #1992
    Senior Member Awatar groooooszek
    Dołączył
    May 2016
    Mieszka w
    Wrocław/Kostrzyn
    Posty
    176
    Nie, nie przeszłabym obojętnie, bo nigdy obojętnie nie przechodzę jeżeli komuś dzieje się krzywda, dzwonie na pogotowie, wzywam policje jak trzeba, ale palenie papierosów jest świadomym wyborem, tak jak picie alkoholu. Nikt nie karze wsadzać mu peta do buzi, czy nikt nie wlewa komuś kieliszka wódki do gardła.

    Ja nie pale i nigdy nie paliłam i nie rozumiem ludzi, którzy palą, ale to jest ich sprawa, a nie moja. Ja nie palę i nikt mi nie proponuje, ktoś pali, więc ja mu peta nie wyciągam z ręki i nie gaszę.

    Myślę raczej, że nie ma sensu, żebym się rozpisywała, bo i tak nie zrozumiesz mojego zdania i tego, że każdy w zyciu ma prawo wyboru, a po drugiej stronie monitora tylko się nakręcisz bardziej, że ja mam takie podejscie i nikogo nie osądzam.
    Takim osobom morały innych osob są zbędne i podejrzewam, że puszczają to mimo uszu albo wrecz przeciwnie, robią na złość.

    po za tym, to jest jej dziecko... i skoro uwaza, że palenie mu nie zaszkodzi to jej sprawa. Tak jak Ty uważasz, że TWOJEMU by szkodziło.
    Każdy ma swoje zycie.


    p.s. i moge być teraz zhejtowana, tylko dlatego, że mam odmienne zdanie.
    Nikt nie lubi, jak ktoś wychodzi po za margines i ma inne zdanie niż wszyscy.
    Ostatnio edytowane przez groooooszek ; 25-06-16 o 11:16

  4. #1993
    Senior Member Awatar cichon_k
    Dołączył
    Jul 2011
    O mnie
    Mama Borysa i trzech Aniołków (*)
    Posty
    929
    Kasiu z całego serca Ci gratuluję i trzymam bardzo mocno kciuki, aby wszystko zakończyło się dobrze

  5. #1994
    Senior Member Awatar cichon_k
    Dołączył
    Jul 2011
    O mnie
    Mama Borysa i trzech Aniołków (*)
    Posty
    929
    Groszek myślę, że nikt Cię nie będzie hejtował. Ja Cię rozumiem i uważam podobnie.

  6. #1995
    Senior Member Awatar Kasia_88
    Dołączył
    Apr 2015
    O mnie
    Staram się nie zwariować...
    Posty
    2,259
    Groszek każdy ma swoje zdanie ja też tylko swoje wyrażałam uważam ze świadomie robi krzywdę dziecku. I nie mam zamiaru Cię hejtowac tak jak żadna z nas i nie nakręcam się. Chociaż dzisiaj mam zmienne humory

    Cichoń dzięki
    Starania od grudnia 2013 roku..
    25.02.2015 - 6tc; 4.12.2015 - 7tc; 4.10.2016 - 9tc - Aniołki[*][*][*]
    27.06.2016 - ciąża biochemiczna
    "Jeżeli zdecydujesz się jednak na pojawienie w moim życiu, pamiętaj, że przekonasz się co to jest prawdziwa i odwzajemniona miłość" <3



  7. #1996
    Senior Member Awatar burzujka
    Dołączył
    Jan 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-08-15 zobacz kalendarz
    Posty
    2,152
    Oj groooszek masz prawo do swojego zdania
    Ktorego ja akurat nie popieram ale coz
    Mnostwo moich znajomych pali papierochy i mnie tez sie w zyciu zdarzalo. Owszem - ich wybor ich zycie ich zdrowie.
    Ale w przypadku ciazy... Ona swiadomie rani swoje jeszcze nienarodzone dziecko. I to juz nie jest jej sprawa. I ja bym to porownala do bicia dziecka na ulicy (czy tez w domu) co mozna zglosic zeby odpowiednie sluzby tym sie zajely...

  8. #1997
    Senior Member Awatar groooooszek
    Dołączył
    May 2016
    Mieszka w
    Wrocław/Kostrzyn
    Posty
    176
    Wiecie, ale to równie dobrze można teraz postawić się w takiej sytuacji, że ktoś z dobrymi radami, będzie Ci mówił, że masz nie jeść pomidora, bo ogórek będzie lepszy.
    Dlatego wiecie, każdy ma złote rady odnośnie życia innych i każdy zrobiłby inaczej, a każdy ma wybór między dobrem i złem.

    p.s. ja też nie pale, nie paliłam i uważam, że palenie szkodzi matce i dziecku, ale to wybór kobiety w ciąży.
    A podejrzewam, że obok niej jest troskliwa teściowa i niezle ciosy dostaje na głowe, bo każda z nas wie, że TESCIOWA wie najlepiej.

    tyle w temacie.

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #1998
    Senior Member Awatar cichon_k
    Dołączył
    Jul 2011
    O mnie
    Mama Borysa i trzech Aniołków (*)
    Posty
    929
    A ja tak teraz z innej beczki...
    Wczoraj byłam u siebie w pracy porozmawiać z dyrekcją. Do 8 lipca mam zwolnienie, a potem jeszcze końcówkę macierzyńskiego i urlop. Tak się wszystko złożyło, że do pracy wróciłabym dopiero od nowego roku szkolnego- od września. Moja dyrekcja powiedziała mi, że pokrzyżowałam jej plany i może nie wróciłabym do pracy od września, znaczy żebym zaszła w ciągu dwóch miesięcy w ciążę (po czyszczeniu, gdzie jeszcze nie dostałam pierwszej @). Porażka... Stara baba, która jest bardzo wierząca i w ogóle, ma córkę kilka lat młodszą ode mnie i też nie wiadomo, jak jej się losy potoczą i nie ważne jest, że ja straciłam dziecko, tylko to, że jej pokrzyżowałam plany. Tak, jakbym chciała jej zrobić na złość i sama odebrała mojemu dziecku życie. Czy ona nie rozumie, że mnie też nie uśmiecha się tam wrócić? I dodam, że umowę mam na czas nieokreślony.
    26 lipca idę do psychiatry, bo nie daję rady... Myślałam, że od września wrócę normalnie do pracy, zadbam o swoje zdrowie i w międzyczasie postaramy się o dziecko...

    Przepraszam, że się tak wyżalam tutaj...

  11. #1999
    Senior Member Awatar cichon_k
    Dołączył
    Jul 2011
    O mnie
    Mama Borysa i trzech Aniołków (*)
    Posty
    929
    A ja tak teraz z innej beczki...
    Wczoraj byłam u siebie w pracy porozmawiać z dyrekcją. Do 8 lipca mam zwolnienie, a potem jeszcze końcówkę macierzyńskiego i urlop. Tak się wszystko złożyło, że do pracy wróciłabym dopiero od nowego roku szkolnego- od września. Moja dyrekcja powiedziała mi, że pokrzyżowałam jej plany i może nie wróciłabym do pracy od września, znaczy żebym zaszła w ciągu dwóch miesięcy w ciążę (po czyszczeniu, gdzie jeszcze nie dostałam pierwszej @). Porażka... Stara baba, która jest bardzo wierząca i w ogóle, ma córkę kilka lat młodszą ode mnie i też nie wiadomo, jak jej się losy potoczą i nie ważne jest, że ja straciłam dziecko, tylko to, że jej pokrzyżowałam plany. Tak, jakbym chciała jej zrobić na złość i sama odebrała mojemu dziecku życie. Czy ona nie rozumie, że mnie też nie uśmiecha się tam wrócić? I dodam, że umowę mam na czas nieokreślony.
    26 lipca idę do psychiatry, bo nie daję rady... Myślałam, że od września wrócę normalnie do pracy, zadbam o swoje zdrowie i w międzyczasie postaramy się o dziecko...

    Przepraszam, że się tak wyżalam tutaj...

  12. #2000
    Senior Member Awatar cichon_k
    Dołączył
    Jul 2011
    O mnie
    Mama Borysa i trzech Aniołków (*)
    Posty
    929
    A i jeszcze jedna wiadomość. Ustalono już płeć mojego maleństwa, na dniach mają przyjść dokumenty. Niestety przez telefon nie chcieli mi podać wyników... Czekam cierpliwie i w końcu będę mogła zarejestrować moje dziecko w USC i w pewien sposób zamknąć ten przykry rozdział życia.

    Ale Wam posmuciłam w sobotę

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.