Pokaż wyniki od 1 do 7 z 7

Jak zmotywować dziecko do działania?

  1. #1

    Unhappy Jak zmotywować dziecko do działania?

    Mój 6letni syn poszedł niedawno do szkoły, a już ma problemy z nauką. Nie wynika to z jego poziomu inteligencji, ponieważ wszystkie testy diagnozujące zdał wzorowo, zauważyłam, że ma problemy z koncentracją i motywacją do nauki. Ma problem żeby zacząć się uczyć, a gdy już zacznie to szybko sie poddaje. Próbowałam już różnych sposób i nic. Co robię źle?

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #2
    Junior Member
    baletnica001

    Dołączył
    Jan 2016
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-02-16 zobacz kalendarz
    Posty
    6
    Cytat Zamieszczone przez kropeczka01 Zobacz posta
    Mój 6letni syn poszedł niedawno do szkoły, a już ma problemy z nauką. Nie wynika to z jego poziomu inteligencji, ponieważ wszystkie testy diagnozujące zdał wzorowo, zauważyłam, że ma problemy z koncentracją i motywacją do nauki. Ma problem żeby zacząć się uczyć, a gdy już zacznie to szybko sie poddaje. Próbowałam już różnych sposób i nic. Co robię źle?

    Przede wszystkim nie wolno Ci się poddawać! Motywacja jest kluczowym elementem prawidłowego rozwoju. Jest ona napędem do działania, oraz tak naprawdę powodem dla którego podejmujemy wysiłek. Dzieci nie różnią się od dorosłych tak bardzo jak myślimy. One również potrzebują prawdziwej motywacji do rozwoju. Nie wystarczy wydać polecenia. Choć to szybkie i łatwe - nie stąd powinna pochodzić dziecięca motywacja. Nakazy, suche polecenia, presja to zabójcy motywacji. Osiągają pozorny efekt, ale tylko na chwilę i bardzo powierzchownie. Stosując pseudomotywacyjne strategie, niszczymy rzeczywistą motywacje dziecka. Długofalowy efekt jest przeciwny do zamierzonego - dziecko wyrasta nam na takiego, któremu nic się nie chce. Uważam, że nie ma odpowiedniego i prostego sposobu na zmotywowanie dziecka. Możemy jedynie zachęcać i wspierać dzieci, by odkrywały własną, wewnętrzną motywację, oraz unikać działań, które tą motywację zabijają. Do najpopularniejszych zaliczane są nagrody i kary. Wbrew pozorom niszczą one motywację wewnętrzną i dziecko uczy wykonywania obowiązków "za coś" lub "żeby czegoś uniknąć". Groźby i szantaż również nic nie dadzą, ponieważ budzą one lęk, który zajmuje miejsce motywacji. Do zabójców motywacji zaliczyć możemy również budzenie poczucia winy, niszczenie poczucia własnej wartości, wyręczanie, brak zrozumienia i empatii. Pamiętaj, że dzieci są naturalnie ciekawe świata. Potrzebują akceptacji, swobody i szacunku aby móc rozwijać swoją motywację wewnętrzną a my powinniśmy wspierać je z całego serca i być wobec nich wyjątkowo empatycznym. Powodzenia!

  4. #3
    Senior Member
    MamaWika

    Dołączył
    Jan 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-09-17 zobacz kalendarz
    Posty
    14,251
    Opowiem na przykladzie mojego syna. On ma tzw slomiany zapal-cos sobie wymysli i juz to chce robic. A po chwili orientuje sie, ze to nie tak łatwo i juz rzuca to wszystko. Tak samo w szkole-poki idzie jak po maśle, zachwycony, mistrzuniu, maly problem, cos trudniejszego i on juz to olewa, do niczego mu to nie jest potrzebne itp. A niech jeszcze sie okaze, ze jakis kolega w czyms jest lepszy-zero szans, ze moj sie tego podejmie, bo po co, skoro tamten i tak jest najlepszy. Tyle, ze gosciu jest zdolny. Takze wiem, ze stac go na wiecej. I albo z nim siadam i na spokojnie omawiamy cos, przy czym nawet jesli prawidlowo odpowie na banalne pytanie, to ja wrecz pieje z zachwytu, jaki to on mądry. Motywuje go to. Czasem tez sciemniam, ze sama nad czyms siedzialam i nie wychodzi, ze moze on by sprobowal, a jak mu sie uda, to np. uklada w nagrode menu obiadowe na caly tydzien. W szkole wiedza, jaki to charakter, wiec tez podobnie do niego podchodza.
    Podobnie jest ze sportem-nie wiem, trudniejsza niz dotad sciana wspinaczkowa, zleci ze 3-4 razy i juz koniec, on nie umie. No to go biore na ambicje, ze wczesniej widzialam 3-latka jak wchodzil. I przede wszytskim nigdy go nie popedzam. Czasem nerwy juz mnie biora, ale to odnosi odwrotny efekt.
    Inna sprawa,ze niektore rzeczy przychodza z czasem. ja w wieku 3 lat czytalam ksiazeczki. Wydawalo mi sie,ze moje dzieci tez beda, tymczasem moj syn wrecz nienawidzil czytania i im wiecej ja go zmuszalam, tym bardziej ryczal i dukal. W koncu sie poddalam. I co? ktoregos dnia zastalam mlodego w pokoju z ksiazka, pekal ze smiechu. Od tamtej pory nie tylko ma swoje ulubione serie, ale tez sam po nie siega, jak ja ide do biblioteki, prosi, zebym mu cos przyniosla. Takze chyba nie ma uniwersalnej recepty, kazdy przypadek jest inny i wymaga innego podejscia.

  5. #4
    Aby dziecko się nie poddawało należy ćwiczyć z nim wytrwałość - nie tylko w zadaniach szkolnych, ale również w zabawie. Można do tego wykorzystać elementy Metody Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne np. ćwiczenie "Paczka": jedna osoba siedzi na podłodze i ściska swoje nogi obejmując rękami tworząc ze swojego ciała "paczkę". Druga osoba ma za zadanie "rozpakować" paczkę "odrywając" ręce, nogi (raz "oderwana" część ciała nie wraca na swoje miejsce). Trzeba pamiętać o tym, że nie można drapać, gryźć itp. oraz o zmianie ról (zarówno rodzic jak i dziecko mają być "paczką" jak i mieć szansę ją "rozpakować"). Warto skorzystać z gier, zabaw, które są łatwo dostępne np. puzzle (na początku niezbyt dużo elementów, by pokazać dziecku, że potrafi osiągnąć sukces, później zwiększanie poziomu trudności), bierki (zabawa sprzed lat, wymagająca dużej koncentracji), zabawy manualne, lepienie z plasteliny, tworzenie konstrukcji z klocków i innych przedmiotów (pokazanie jak ciekawe przedmioty można stworzyć, gdy poświęcimy zajęciu więcej uwagi). Przy wypełnianiu zadań szkolnych można odwołać się do doświadczeń dziecka, w których udało mu się sprostać nie lada wyzwaniom.
    Spróbuj dojść do źródła problemu: czy dla dziecka zadanie jest nudne, zbyt trudne, może jego organizm jest przemęczony lub syn nie ma poczucia sensu tego, co robi, wydaje mu się, że wiedza zdobyta w szkole mu się nie przyda. Porozmawiaj z nim o tym.

  6. #5
    Junior Member
    grzesiek1990

    Dołączył
    Feb 2016
    O mnie
    Będę tatą 2016-02-12 zobacz kalendarz
    Posty
    1
    Myślę, że tu możesz znaleźć odpowiedź na pytanie

    https://www.dropbox.com/sh/iuhkc0fh1...XjPIrGJAa?dl=0

    Posłuchaj kilku fragmentów szkoleń. Do niedzieli można je kupić całe za 9 złotych tutaj: http://store.theblackhorse.pl/pl/c/WYCHOWANIE-DZIECI/72

  7. #6
    Sama zacznij działać Ja to zawsze, jak widze, że moje dziecko się nudzi, albo zaczyna wymyślać to zabieram go na plac zabaw, a u nas na osiedlu są super place zabaw, i od razu widzę, jak nabiera energii. Też czasem ciężko mi go do czegokolwiek zmobilizować, ale wiem, że świeże powietrze i ruch potrafią zdziałać cuda
    Ostatnio edytowane przez gonia7777 ; 10-02-16 o 14:06

  8. #7
    Member
    swieza_mama

    Dołączył
    Jan 2016
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2015-12-02 zobacz kalendarz
    Posty
    34
    spróbuj nakierować synka na to, aby zainteresował sie nauką. Na różne dzieci wpływają różne czynniki, dla jednych to nagroda, dla drugich zdrowa rywalizacja. Możesz tez spróbować pokazać mu, że jak będzie się dobrze uczył będzie mógł się tym pochwalić, np. przed babcią czy ciocią. Tylko je uprzedź, że musza zachwycać się jego sukcesem - wtedy synek będzie się starał, bo każdy lubi być doceniany
    W najgorszym wypadku możesz próbowac przekupstwa - ale nie polecam :d

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.