Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10

Reaguj na przemoc wobec dzieci. Zawsze!

  1. #1
    Administrator Awatar Nowotka
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    O mnie
    administrator
    Posty
    1,077

    Exclamation Reaguj na przemoc wobec dzieci. Zawsze!

    19 LISTOPADA - MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ PRZECIWDZIAŁANIA PRZEMOCY WOBEC DZIECI

    Czy reagujecie, jak widzicie, że dziecku dzieje się krzywda? Jak widzicie, że rodzice szarpią malucha w sklepie, jak ciągle słyszycie plącz dziecka u sąsiadów? A może uważacie, że to wewnętrzna sprawa tej rodziny, że nie można się wtrącać ?
    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	MDPPWD_plakat.jpg
Wyświetleń:	6
Rozmiar:	99.6 KB
ID:	91850

    plakat Krajowe Partnerstwo na rzecz Ochrony Dzieci przed Przemocą

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #2
    Senior Member Awatar Katiusza
    Dołączył
    May 2015
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2016-05-24 zobacz kalendarz
    Posty
    164
    Zwracanie uwagi rodzicom to ZAWSZE trudny temat.

    Granica jest bardzo cienka.
    Kiedy rodzic karci swoje dzieckow dopuszczalny sposób, a kiedy stosuje już wobec niego przemoc?
    Czy mamy prawo zwracać publicznie komuś uwagę na to że robi coś źle?
    I wreszcie JAK zwracać uwagę, żeby do tej osoby to dotarło? Czasami reakcja takich rodziców jest agresywna dlatego, że czują sie zagrożeni - ktoś ich krytykuje.

    Jesli chodzi o patologiczne sytuacje, kiedy matka/ojciec szarpie dziecko, dochodzi do rękoczynów, to nie wyobrażam sobie przejsć obojętnie obok takiej sytuacji. Nie i już! Od razu mówię Pani/Panu co na ten temat myślę!
    Obojętność jest najgorsza. Nieszczęście dzielą się wtedy gdy nikt nie podejmuje żadnej akcji.

    Ale czy kiedy rodzic krzyczy na swoje dziecko, daje mu lekkiego klapsa w tyłek to już jest przemoc? Czy tu juz można się wtrącać? Czy my nigdy nie dostaliśmy klapsa od rodziców, nigdy nie podnieśli na nas głosu?
    Rodzice też są przemęczeni, może akurat trafiliśmy na sytuację kiedy zwyczajnie puszczają im nerwy - jesteśmy tylko ludźmi.

    Wydaje mi sie, że trzeba każdą sytuację dokładnie przeanalizować zanim się w nią wkroczy. Jeśli dziecku fizycznie dzieje się krzywda interweniowałabym od razu bez zastanowienia, a jeśli np. mama wybucha i podnosi głos na dziecko w jakimś miejscu publicznym, bo po prostu sytuacja ją przerasta to... podeszłabym do niej i powiedziała na ucho tak tylko do niej, że rozumiem jak macierzyństwo potrafi być trudne i jak dzieci potrafią nam dać popalić... Że jest bardzo silna i dzielna, bo bycie rodzicem to najtrudniejsza rola w życiu.
    Myśle, że takiej mamie bardziej pomoże pokazanie jej, że nie tylko ona tak ma, że każdy z nas jest kiedyś zmęczony i zdarza mu sie podnieść głos mimo, że kocha swoje dzieci i nie chce się tak na prawdę na nie złościć.

    Płacz dziecka u sąsiadów za ścianą to często po prostu kolka niemowlęca, te nieszczęsne "100 dni płaczu" tak ciezkie dla maluszków i ich rodziców. Czasami większe dzieci płaczem wymuszają na rodzicachróżne akcje: mamo kup, mamo weź na ręce, a jak nie to w płacz - nie zawsze płacz dziecka za ścianą musi oznaczać, że mu sie dziee krzywda. Znamy naszych sąsiadów wiemy czy są patologiczni czy nie. Jeśli wiemy że w domu u Państwa X sie pije i słyszymy ze w ich domu dziecko płacze to ewidentnie trzeba interweniować (dzwoniłabym po prostu na policję/straż miejską) ale jeśli znamy Rodzinę Y i przemoc wpbec dzieci nam do nich nie pasuje, starałabym sie z nimi porozmawiać. Może zaprosić ich z dzieckiem na sąsiedzką kawę/herbatę i rozmowę od serca, wyżalenie się, podzielenie się jakimiś problemami.
    W tych czasach ludzie tak mało ze sobą rozmawiają, a przecież to najlepszy sposób na rozwiazywanie problemów.

    Podsumowując, nie można wszystkiego dzielic na czarne lub białe, zawsze trzeba sie zastanowić zanim podejmie się jakiś krok pochopnie. Ale wobec ewidentnej przemocy wobec dzieci, kiedy widzimy że dzieje mu się bez wątpliwości krzywda TRZEBA reagować!




    Zapraszam na mojego bloga Lisie Szycie ---> http://lisie-szycie.blogspot.com/

  4. #3
    Member
    klarkos

    Dołączył
    Sep 2015
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-08-07 zobacz kalendarz
    Posty
    50
    ja tez się zgodzę, że trzeba reagowac, trzeba tez pomyslec nad forma w jakiej zareagujemy, by było to najlepszą formą reakcji. A tak przy okajzi, mysle, że spora częśc osób nie reagowalaby przemocą wobec dzieci gdyby znala inne metody. Tak, myślę, ze ludzie nie mają wiedzy, świadomosci że mozna inaczej. Tak ich wychowano i powielaja schematy.
    Przykre to i trudne, ale mam poczucie, że powinny ruszyc masowe "szkoly dla rodziców" , ze w szkolach powinno sie uczyc dzieci jak rozladowywac konflikty i napiecia bez przemocy... a tymczasem cala masa bzdurnych zajec zajmuje czas dzieciakom..

  5. #4
    Senior Member Awatar gonia7777
    Dołączył
    May 2015
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,600
    No właśnie, ja mam zawsze wątpliwości, zeby nie zrobic krzywdy takim rodzicom. Mam dzieci i wiem, jak to jest. Czasem maluchy płaczą bo mają kolkę, bo nie pozwoliło się im oglądać. TV. Albo rzucają sie na ziemię, bo przechodza bunt dwulatka. Ale z boku moze to wyglądac, ze ktoś się nad nimi znęca, nie dba o nie. Zawsze trzeba uważnie przemyśleć to, co się zamierza zrobić, najpierw poobserwować.

  6. #5
    Member
    Dragomira30

    Dołączył
    May 2013
    Mieszka w
    Pomiechówek
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-10-03 zobacz kalendarz
    Data
    29 września 2013
    Posty
    85
    Mojemu dziecku kilkukrotnie spieszono na ratunek i dobrze. Zaznaczę od razu, że córci nie biję, staram się też nie podnosić głosu i wszelką przemocą wobec niej(czy innych dzieci) się brzydzę, bo dziecko to człowiek, czyli szacunek należy jej się jak dorosłemu. Na pomoc biegli ludzie, którzy słyszeli krzyki mojej córki podczas zmiany pieluszki w toalecie, bo córcia obcych przewijaków nie znosi. Raz czy dwa razy starsze osoby w supermarkecie zwracały mi uwagę, ze maleństwu trzeba obniżyć oparcie w wózeczku, bo juz zasnęło i pewnie mu niewygodnie. To miłe, ze inni się troszczą i tak to przyjmuję. Dziękuję za uwagę i troskę i jeśli jest uzasadniona, to stosuję się do nich i tyle. W Smyku raz ochroniarz przyszedł interweniować, bo córcia płakała w niebogłosy, bo tylko jeden miś był w koszyku, a inny tez miał sweterek całkiem ładny. Przyszedł, zobaczył w czym rzecz, przeprosił i poszedł. Mam świadomość jak trudno jest interweniować w takich sprawach, bo kilka lat temu sama musiałam, choć dziecko było już całkiem duże. Przychodził do mnie na korepetycje chłopiec, w którego domu, jak się okazało, działo się różnie, głównie źle. Gdy kolejny raz przyszedł powstrzymując łzy, z siniakiem na ręku, porozmawiałam z jego mamą. Ciężka to była rozmowa i bolesna w skutki dla mnie, bo ani on, ani jego brat nie pokazali się u mnie przez kilka tygodni, a korepetycje były wówczas moim głównym źródłem utrzymania. Okazało się, że jego mama potrzebowała czasu, żeby jakoś przetrawić fakt, że się wtrąciłam. Porozmawiała z mężem bardzo poważnie, chłopcy przestali dostawać lanie za byle przewinienie i zaczęli znowu do mnie przychodzić.

  7. #6
    Administrator Awatar Aga
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,862
    Dragomira30, Twoja postawa jest wzorowa - moje wyrazy szacunku i uznania! Trzeba reagować - tak uważam. Ale rzeczywiście to wielka sztuka zwrócić uwagę w taki sposób, aby nie było to uwłaczające dla osoby upominanej. Jak widać - Tobie się to udało, bo pani nie zrezygnowała z korepetycji. Sztuką jest też umieć przyjmować uwagi osób postronnych i nie obrażać się za nie. Takie uwagi wynikają z troski o dziecko, a nie z tego, że ktoś chce się na kimś wyżyć (pomijam przypadki patologiczne, jakiejś nieuzasadnionej agresji). Tak więc zdecydowanie jestem za reagowaniem w każdym przypadku, gdy jest podejrzenie, że dziecku dzieje się krzywda.

  8. #7
    Najgorsza jest taka konfrontacja z patologią, bo szczerze to samemu się boisz, że dostaniesz od ich agresywnego ojca...To są odwieczne dylematy i wszystko jest zależne od sytuacji.
    Ostatnio edytowane przez anetkad ; 13-02-16 o 11:41

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #8
    Zależy od sytuacji. Trudno jest reagować, kiedy widzisz, że matka krzyczy po dziecku, a nie widziałeś, co działu się parę minut wcześniej (jaka jest przyczyna). Być może matka świadomie "karci" swoje dziecko za jego niedopuszczalne zachowanie?

  11. #9
    Cytat Zamieszczone przez izabelazaczyk Zobacz posta
    Zależy od sytuacji. Trudno jest reagować, kiedy widzisz, że matka krzyczy po dziecku, a nie widziałeś, co działu się parę minut wcześniej (jaka jest przyczyna). Być może matka świadomie "karci" swoje dziecko za jego niedopuszczalne zachowanie?
    Dokładnie, każdy medal ma dwie strony.

  12. #10
    Administrator Awatar Kasia
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Sulejówek
    Posty
    3,704
    Cytat Zamieszczone przez izabelazaczyk Zobacz posta
    Zależy od sytuacji. Trudno jest reagować, kiedy widzisz, że matka krzyczy po dziecku, a nie widziałeś, co działu się parę minut wcześniej (jaka jest przyczyna). Być może matka świadomie "karci" swoje dziecko za jego niedopuszczalne zachowanie?
    Ale jednak bicie nie jest dobrym rozwiązaniem - jeśli dziecko źle się zachowuje, może zamiast bić lepiej odejść z nim na bok, spokojnie postarać się wyjaśnić sytuację, ewentualnie nawet wrócić do domu - a nie szarpać i poniżać.

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.