Strona 1 z 2
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 15

Czy warto wtrącać się w spory między dziećmi?

  1. #1
    Administrator Awatar Kasia
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Sulejówek
    Posty
    3,787

    Czy warto wtrącać się w spory między dziećmi?

    Moje córki często się kłócą. Zauważyłam pewną prawidłowość: jeśli zostawię je w spokoju, po chwili wszystko jest OK. Jeśli jednak któraś z nich przyjdzie z prosbą o interwencje i wyjaśnienie "kto miał rację", ciche dni między nimi trwają nawet dwa dni (choćby "wyrok" był sprawiedliwy). Doszłam do wniosku, że w naszym przypadku nie warto się wtrącać. Jak jest u was?

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #2
    Senior Member Awatar mavrolaczek
    Dołączył
    Jan 2013
    O mnie
    Jestem mamą, będę mamą.
    Posty
    2,781
    Moje dzieciaki jeszcze nie są na etapie kłótni ale doskonale pamiętam, jak to bywało między moją siostrą i mną :P Ze względu na różne i "niedobre" charaktery często się o coś sprzeczałyśmy i kłóciłyśmy. Jeśli nikt nie interweniował to w końcu się jakoś dogadywałyśmy - zazwyczaj po gorącej i głośnej "dyskusji". Natomiast jeśli w sprawę wtrącali się rodzice to zaczynała się wojna, ciche dni a nawet tygodnie i wielkie urazy. Dlaczego? Ano dlatego, że mimo dobrych chęci i sprawiedliwości rodziców to każda z nas uważała, że to ona ma rację. Choćby to była najgłupsza i najmniej sensowna "racja". I każda z nas święcie wierzyła, że rodzic stanie właśnie po jej stronie, innej możliwości nie było. Jeśli mama stawała po mojej stronie to moja siostra czuła się zdradzona i oszukana i odwrotnie. I tym mocniej upierała się przy swoim zdaniu - bo mama czy tata nie może popierać "tej drugiej", bo ją faworyzuje, bo zawsze staje po jej stronie, itp.
    Oj bywało ciężko, bywało. Rodzice sobie przy nas włosy z głowy rwali. W końcu odpuścili i uznali, że jesteśmy na tyle duże, że powinnyśmy się same dogadywać. Pewnie interweniowaliby gdyby doszło do rękoczynów ale nigdy aż tak źle nie było. Każde dziecko musi w końcu nauczyć się samodzielnie rozwiązywać problemy i konflikty - trening na rodzeństwie to świetny początek Aczkolwiek rodzicowi ciężko jest pewnie patrzeć i słuchać jak jego dzieciaki drą ze sobą koty...

  4. #3
    Member
    Kratka

    Dołączył
    Feb 2014
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2012-02-01 zobacz kalendarz
    Posty
    36
    Nie warto, niech nauczą sie rozwiązywać problemy sami bez pomocy osób trzecich.

  5. #4
    Administrator Awatar Aga
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,863
    Cytat Zamieszczone przez Kratka Zobacz posta
    Nie warto, niech nauczą sie rozwiązywać problemy sami bez pomocy osób trzecich.
    No nie wiem... To chyba zależy jednak od konkretnych osób i sytuacji. Bo jeśli jedno dziecko (zwykle starsze) wciąż cwaniakuje - przechytrza lub wykorzystuje drugie - to ja bym jednak reagowała, żeby było sprawiedliwie.

  6. #5
    Ale życie nie jest sprawiedliwe Więc takie pomaganie i ciągłe prowadzenie za rączke możne dziecko bardziej skrzywdzić niż pomóc.

  7. #6
    Administrator Awatar Kasia
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Sulejówek
    Posty
    3,787
    Nie jest sprawiedliwe, ale jeśli dorosły w pewnym momencie nie zareaguje, dziecko albo nauczy się być ofiarą nie tylko starszego rodzeństwa (bierną postawę wyczują również rówieśnicy), albo samo stanie się agresywne w stosunku do słabszych kolegów z klasy czy z podwórka.

  8. #7
    Senior Member Awatar gonia7777
    Dołączył
    May 2015
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,820
    ja sie wtrącam, ale to chyba żle. Muszą sie nauczyć same rozwiazywac konflikty. Ważne tylko zeby nauczyc je szacunku do siebie i tego, ze konflikty rozwiazuje się słowami, a nie siłą. Tego trzeba uczyć od małego "przy okazji".

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #8
    Senior Member
    MamaWika

    Dołączył
    Jan 2013
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2013-09-17 zobacz kalendarz
    Posty
    14,251
    moja mama zawsze sie wtracala i albo bylo (ja jestem starsza)-daj spokoj, badz madrzejsza (jesli uznala, ze to siostra przegina), albo-jak moglas, jestes starsza. I do dzis jej to zostalo, a we mnie tez to siedzi. Obiecalam sobie,ze nigdy nie stane pomiedzy moimi dziecmi. Jak sie kloca, obserwuje, jak sie bija-pilnuje, zeby w odpowiednim momencie wkroczyc, ale bez oceniania. Czasem jest ostro, gdy np. jest jazda o jakas zabawke, a sami tego nie potrafia rozwiazac, to choc wiem, ktore z nich ma racje, kaze im po prostu odlozyc te zabawke. I wiem,ze gdy ochlona, to ,ktore mialo do niej prawo-wezmie, a to drugie odpusci. Moze to czasem nie jest fair, bo powinnam stanac po slusznej stronie, ale nie chce, niech sami sie naucza załatwiac sprawy miedzy soba. Podobnie zreszta, gdy sa jakies kłotnie (Wiktor) czy szarpaniny (Nadia) z kolegami. Nadia jest bardziej zadziorna, musze po kazdej akcji z nia rozmawiac, tlumaczyc, ze komus smutno, ze boli. Ale tez nie moge jej ciagle mowic-ustepuj.

  11. #9
    Nie można się wtrącać za każdym razem. To normalne, że dzieci będą się kłóciły. Są jednak sytuacje, kiedy kłotnia może wymknąć się spod kontroli, wówczas warto zwrócić dzieciom uwagę.

  12. #10
    Junior Member
    Dragusia

    Dołączył
    Aug 2016
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-03-16 zobacz kalendarz
    Posty
    19
    Ja staram się nie wtrącać w ich sprawy, ale są sytuacje gdzie naprawdę przesadzają i tu niestety muszę wkroczyć do akcji, choć naprawdę wolę, jak sami załatwiają swoje sprawy.



Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.