Strona 2792 z 10066
Pokaż wyniki od 27,911 do 27,920 z 100652

Styczniówki 2016 :)

  1. #27911
    Senior Member Awatar Kaktusowo
    Dołączył
    Sep 2015
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2016-01-17 zobacz kalendarz
    Posty
    4,312
    Monika, parsknęłam śmiechem z tym prezentem hahah

    Cotton, ja tez nie mialam pojecia, ze cos takiego istnieje o.o dziekuje ci, ze opowiedzialas to tak ładnie, ale nie przestraszylas mnie znaczy sie ja sie panicznie boje ale ciagle sie staram myslec o czyms innym jak o tym bo bym ciagle ryczala ;p znaczy bólu i ze nie dam rady. no takze tego, super. ze z Nataleńką maleńką wam się 'układa' hihi ucałowac poprosze o cioci ze śląska!!!! i od wszystkich forumowych tez hehe
    Pamiętajcie o pysznych przepisach z naszej strony!!

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #27912
    Senior Member Awatar aleksandramagdalena
    Dołączył
    Jun 2015
    O mnie
    Nasza Perełka urodziła się 12.01.2016r. o godzinie 14.10 3340g 55cm
    Posty
    6,925
    Monika może mąż patrzy pod tym kontem, że sam się jeszcze przy okazji pobawi z bratanicą hehehe

  4. #27913
    Senior Member Awatar Kaktusowo
    Dołączył
    Sep 2015
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2016-01-17 zobacz kalendarz
    Posty
    4,312
    Cytat Zamieszczone przez Monika2008 Zobacz posta
    A miałam kwalifikacje do porodu w szpitalu??
    Bo na KTG bynajmniej w mojej okolicy umawia sie już do szpitala
    znaczy sie z ust mojej ginki jeszcze nigdy nie wyszło stwierdzenie czy zdanie zawierajace 'ktg', juz kiedys pisalam, ze wiem o tym od was i mojej siostry.. ale moze to nie jest az tak wazne? kurde lubie moja ginke bardzo, ale zaczynam sie nerwowac ze tu zero ktg, juz nie przepisala badan na krew siczki cokolwiek, wizyta 4 dni przed porodem dopiero, i ten hbs pol roku temu. dobra bedzie dobrze, jest okokok
    Pamiętajcie o pysznych przepisach z naszej strony!!

  5. #27914
    Senior Member
    veronika

    Dołączył
    Jun 2015
    O mnie
    Amelka urodzila sie 11 grudnia 2015:)
    Posty
    15,238
    Wpisów
    3
    Cytat Zamieszczone przez cotton Zobacz posta
    Hej Dziewczyny
    Kurde bela miałam pisać wczoraj, ale ten czas jakoś tak ucieka, że szok. Jeszcze zawsze próbuję nadrobić wszystko co się da, a później już nie mam czasu na napisanie. Natalka jest grzeczniutka, pierwszą noc nam płakała, ale jak wzięliśmy do łóżka to spokój momentalny. W sumie jeszcze trzy tygodnie miała siedzieć w brzuszku, myślę, że potrzebuje takiej bliskości. Karmimy się co trzy godzinki i generalnie uczymy się siebie nawzajem. Co mogę powiedzieć- cudownie mieć tego Szkraba przy sobie! <3

    Miałam napisać co nieco o porodzie, to proszę.
    (UWAGA: Czytasz na własną odpowiedzialność)

    Tak jak już wspominałam, było to totalnie niespodziewane, żadnych skurczy, bóli (oprócz spojenia łonowego, ale to mnie bolało cały czas). Coś tam podświadomie myślałam, że może to będzie wcześniej, w ten sam dzień dzwoniłam do przychodni pytać, czy są już moje wyniki GBS żeby mieć w razie wypadku (oczywiście nie było) i mówiłam mamie, że muszę iść powtórzyć to badanie na grupę krwi, bo mój papierek raczej satysfakcjonujący nie będzie. Jeszcze odebrałam od kuriera moje bokserki w których planowałam rodzić i zadowolona mówiłam, że mam już prawie wszystko i żeby ten tydzień chociaż jeszcze wytrzymać. Wieczorkiem siedziałam z Mężem, graliśmy w Scrabble, totalnie nic się nie działo. Koło 21 położyłam się na wersalce, wzięłam telefon, tradycyjnie weszłam na forum i nagle czuję, że coś zaczyna mi się robić mokro. Poszłam do łazienki, myślę, że tyle bym przecież nie popuściła :P W łazience jeszcze trochę wód się polało. Poszłam więc do Męża i mówię „chyba wody mi zaczęły odchodzić, będziemy jechać”. Wyobraźcie sobie jego przerażoną minę :P Zaczął latać, że jedziemy, że nie ma czasu, więc go próbowałam uspokoić, że nie mam skurczy, że spokojnie. Pokazałam mu gdzie jest wszystko przygotowane i poszłam sobie pod prysznic. Jak mi się udało pozbierać (ku jemu wielkiemu zniecierpliwieniu) pojechaliśmy do szpitala. Na izbie przyjęć oczywiście badanie + wszystkie formalności, wody leciały cały czas. Miałam centymetr rozwarcia, dopiero jakieś dwa skurcze i kobieta mówi do Męża czy chce zostać czy jechać do domu, bo sobie całą noc mogę spokojnie przeleżeć. Oczywiście został, jakżeby inaczej Później przyszła doktorka, jeszcze raz zbadała (znowu im trochę salę zalałam), wzięła na USG, po czym przeniosłam się na salę porodową. I dupa z moimi bokserkami, położna kazała się przebrać do tej koszuli którą miałam do karmienia. No cóż. Podłączyli mnie do KTG, skurcze były coraz bardziej bolesne (mój tylko „ooo jest ponad 100, jest ponad 100!”) hehe czułam Ale to jeszcze było do przeżycia. Poleżałam tak z godzinkę, bolało coraz bardziej. Na chwilę wstałam, po czym przeniosłam się na piłkę. I tam zaczęły się już bóle parte które trwały bardzo długo i myślałam, ze z tej piłki nigdy już nie wstanę. Zanim się podniosłam do trochę trwało, dodam, że cały personel zajmował się kobietą rodzącą obok, więc nawet nie wiedziałam jak sytuacja u mnie wygląda. Jak cudem udało mi się podnieść z tej cholernej piłki, nie mogłam wejść na łóżko, rety ale masakra jak sobie przypomnę!:P Przyszły babeczki i powiedziały, że rozwarcie pełne. I cały czas okrutne bóle parte, myślałam, że umrę i że mnie rozerwie! Tylko słyszałam „dmuchaj świeczki, dmuchaj świeczki!”) a ja się taaaak daaaarłam, normalnie nie mogłam. Myślałam, ze nie wytrzymam ani sekundy dłużej, oczy miałam cały czas zamknięte, ściskałam poręcz od fotela, że dziwie się, że jej nie połamałam I w końcu o 4.10 nastąpił najcudowniejszy moment w życiu jak mała się w końcu urodziła i położyli mi ją na brzuchu. Oczywiście poryczałam się ze szczęścia. Później jak malutką wzięli nastąpiła kolejna nieprzyjemna i bolesna sprawa jaką była „instrumentalna kontrola jamy macicy”. O matko, pojęcia nie miałam, że coś takiego się robi! :P Brrrr. No i później szycie. Nie nacinali mnie, ale trochę popękałam. Nawet nie wiem ile szwów założyli. I taaaaka ulga, jak w końcu przekulałam się na „moje” łóżko i dostałam swoje Słoneczko. <3

    Aha, jako, że wyniku GBS jeszcze nie znałam, byłam traktowana jakbym miała GBS dodatni. Więc tu się nie ma czym martwić No i od razu zrobili mi nówkę grupy krwi, mam na zaś

    Muszę jeszcze powiedzieć, że Mąż był ze mną cały czas, cały czas wspierał, powtarzał, że jestem dzielna i że dam radę. Dopiero po wszystkim przyznał, że to była masakra, że nie wiedział już czy tam płakać, śmiać się czy drzeć się razem ze mną :P Ale na porodówce nie dał tego po sobie poznać, dzielnie się trzymał, albo po prostu ja już na nic nie zwracałam uwagi

    Gratuluję jak któraś dotrwała do końca mojego mego obszernego postu Mam nadzieję, że nie przestraszyłam za bardzo :P Wszyscy mówią, że o bólu porodowym się zapomina. A ja na to „nie ma szans!!” :P Ale mimo wszystko jest to cudowny moment, bo od tej chwili mamy swoje największe szczęście przy sobie. I choć minął zaledwie tydzień, dzień porodu wspominam z sentymentem jako bardzo odległe wydarzenie
    Dzielna mama zdrowka.dla Natalki ...Amelka tez grzeczna tylko je ,srjadoli ale spi sama w swojej kolysce ale tulimy sie w ciagniu dnia duzo..

  6. #27915
    Senior Member Awatar Kaktusowo
    Dołączył
    Sep 2015
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2016-01-17 zobacz kalendarz
    Posty
    4,312
    Cytat Zamieszczone przez veronika Zobacz posta
    Dzielna mama zdrowka.dla Natalki ...Amelka tez grzeczna tylko je ,srjadoli ale spi sama w swojej kolysce ale tulimy sie w ciagniu dnia duzo..
    verka przez ciebie teraz uzywam twojego slowa srajdoli
    Pamiętajcie o pysznych przepisach z naszej strony!!

  7. #27916
    Senior Member Awatar aleksandramagdalena
    Dołączył
    Jun 2015
    O mnie
    Nasza Perełka urodziła się 12.01.2016r. o godzinie 14.10 3340g 55cm
    Posty
    6,925
    Cytat Zamieszczone przez Kaktusowo Zobacz posta
    znaczy sie z ust mojej ginki jeszcze nigdy nie wyszło stwierdzenie czy zdanie zawierajace 'ktg', juz kiedys pisalam, ze wiem o tym od was i mojej siostry.. ale moze to nie jest az tak wazne? kurde lubie moja ginke bardzo, ale zaczynam sie nerwowac ze tu zero ktg, juz nie przepisala badan na krew siczki cokolwiek, wizyta 4 dni przed porodem dopiero, i ten hbs pol roku temu. dobra bedzie dobrze, jest okokok
    mój mi również nic nie mówił o ktg na razie, może dowiem się coś na poniedziałkowej wizycie

  8. #27917
    Senior Member Awatar aleksandramagdalena
    Dołączył
    Jun 2015
    O mnie
    Nasza Perełka urodziła się 12.01.2016r. o godzinie 14.10 3340g 55cm
    Posty
    6,925
    Cytat Zamieszczone przez Kaktusowo Zobacz posta
    verka przez ciebie teraz uzywam twojego slowa srajdoli
    a mój się dziś pytał czy "dojarka" mi przyszła hehehe

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #27918
    Senior Member
    veronika

    Dołączył
    Jun 2015
    O mnie
    Amelka urodzila sie 11 grudnia 2015:)
    Posty
    15,238
    Wpisów
    3
    Cytat Zamieszczone przez Kaktusowo Zobacz posta
    verka przez ciebie teraz uzywam twojego slowa srajdoli
    No srajdoli moj tez latator nazywa dojarka

  11. #27919
    Senior Member Awatar Martucha86
    Dołączył
    Jun 2015
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2015-12-26 zobacz kalendarz
    Posty
    3,125
    Cotton, dzięki za relacje mam nadzieję, że przebiegną nasze porody tak sprawnie jak i Twój Ucałowania dla Nataki:*
    A ja od 18 się okropnie czuję mam taki napięty brzuch, twardy jak skała:/ najpierw siedziałam, potem się położyłam i jeszcze bardziej bolało, a jak chciałam wstać to jeszcze bardziej...ech...poszłam pod prysznic i już w łóżku leżę. Coś czuję, że noc też będzie do niczego:/ dobrze, że jutro mam wizytę to sprawdzę czy wszystko okej. Mojego nie ma w domu, meczyk na hali ma:/ ale to już chyba jeden z ostatnich...



  12. #27920
    Senior Member
    Monika2008

    Dołączył
    Sep 2015
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2016-01-21 zobacz kalendarz
    Posty
    407
    Cotton .. dzielnie sobie poradziłaś i Malutka masz juz u swego boku.. a to jest najważniejsze
    A poród no cóż, dobrze znać relacje takze z tej "gorszej" bolesniejszej strony..

    Co do męża i prezentów, to zdecydowanie patrzy pod swoim kątem, a nie na wiek dziecka.. Kiedyś 2-letniemu chrześniakowi sprawił monster trucka na pilota, i co sam z kuzynem nim bawil a chłopiec tylko ogladąl jak autko jeździ. .Rok póżniej model sterowanego helikoptera wykombinował i efekt był ten sam..
    No i prezety tego typu oczywiscie po cichaczu kupuje i na gotowe mnie stawia.. bo jak kiedys przy mnie próbował i nie przeszło to do tej pory mi wypomina, że taki fajny był i sie nie zgodzilam..
    Dlatego zdecydowanie wole jak zamiast prezentów materialnych zabieramy bąble na jakieś wypau typu basen, teatrzyk dla dzieci, figloraj.. o i z tym ostatnim, to mąż ślubny też ma radoche.. poszukam fotki to wam pokaże .. Małe, duze dziecko ..:P



Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

styczniówki 2016

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.