Strona 2567 z 10049
Pokaż wyniki od 25,661 do 25,670 z 100485

Styczniówki 2016 :)

  1. #25661
    Senior Member
    monika 85

    Dołączył
    Dec 2015
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2016-01-08 zobacz kalendarz
    Posty
    172
    mi kiedyś mama tak powiedziąła że dawniej pracowałao się do końca a ja na chorobowym i co gorsze moja bratowa też co na kwiecień ma termin i asystentką jest
    to ja jej na to że co w swoim zawodzie mam pracować ( fizjoterapeuta) a bratowa przez odległośc do pracy cały dzień jest poza domem a starali się długo to co nie może tez być na l4 zwłaszcza że ma pewną posadkę u drugiego mojego brata
    Mama : kiedyś były inne czasy nikt nie szedł na chorobowe ona tez pracowała do końca
    no cóż taklie były czasy ale już nie są i dobrze

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #25662
    Senior Member
    PysiaRysia

    Dołączył
    Jun 2015
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2016-01-04 zobacz kalendarz
    Posty
    393
    Cytat Zamieszczone przez monika 85 Zobacz posta
    mi kiedyś mama tak powiedziąła że dawniej pracowałao się do końca a ja na chorobowym i co gorsze moja bratowa też co na kwiecień ma termin i asystentką jest
    to ja jej na to że co w swoim zawodzie mam pracować ( fizjoterapeuta) a bratowa przez odległośc do pracy cały dzień jest poza domem a starali się długo to co nie może tez być na l4 zwłaszcza że ma pewną posadkę u drugiego mojego brata
    Mama : kiedyś były inne czasy nikt nie szedł na chorobowe ona tez pracowała do końca
    no cóż taklie były czasy ale już nie są i dobrze
    ale wiecie co jest w tym wszystkim najgorsze? u mnie w firmie jest dziewczyna, pracowała 18 lat w tym samym miejscu, wyszła za mąż jak miała 38 lat i zaraz zaszła w ciążę. pracowała do końca i wiecie co? nawet na macierzyńskie płatne nie poszła, a jak ją spytałam dlaczego to się zdziwiła że coś takiego jest, rok temu urodziła drugie dziecko i też na żadne świadczenia nie poszła bo stwierdziła, że przecież jej się nie należy... ręce mi opadły ale nic sobie wytłumaczyć nie dała. tylko przychodziła co jakiś czas do pracy na czarno, żeby sobie dorobić bo "krucho z kasą". nikt jej w firmie nie pokierował, nikt nic nie podpowiedział, bo po co? tak to chociaż do pracy przychodzi...





  4. #25663
    Senior Member
    Rolcia

    Dołączył
    Aug 2015
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2016-01-01 zobacz kalendarz
    Posty
    2,833
    Cytat Zamieszczone przez aleksandramagdalena Zobacz posta
    tak, kierowniczka mogła sobie pracować, bo za pewne w biurze siedziała wygodnie na fotelu, a pal sześć, czy pracownica w ciąży stoi czy klęczy przez ileś godzin?! a zresztą zazwyczaj jest tak, że jak człowiek by nawet miał te chęci i chciał pracować w ciąży to i tak to nie zostanie docenione i tak więc lepiej jak jest taka możliwość iść na zwolnienie, bardziej się oszczędzać i przede wszystkim w ten sposób nie ryzykować, bo nie każdy ma pracę co może do porodu pracować
    Aja Wam powiem, że mam pracę biurową a i tak od 6 mca na L4 poszlam. Na początku rękoma i nogami się bronilam, ale mąż miał rację, że mnie wyganial, bo tydzień po wzięciu zwolnienia stwierdzilam, że już nie bylabym w stanie tak wysiedziec, plus te nerwy, które na pewno negatywnie by się na małej odbiły. A żeby było smieszniej wszyscy byli zadowoleni, że poszlam, bo zdazylam ładnie przeszkolic osobę na swoje miejsce, wszystko ogarnąć, itp. A jedna laska u nas co zaciazyla i do końca pracowała to wszystkich wnerwiala. Bo popatrzxie na to z tej strony: co jej nie pasowało (albo jak ktoś miał pretensje, że przy kompie nie siedzi, że coś zawaliła i w ogóle) to wyjeżdżała z pyskiem, że ona zaraz na zwolnienie pójdzie i nas udupi! Nikogo nie przeszkolila, zostawiła bałagan, a od 5 mca w zasadzie nie dało jej się przy kompie złapać, non stop 'away' (pracowała z domu). I co z tego, że została do końca, skoro kierownik nie miał budżetu na zatrudnienie kogoś na zastępstwo (no bo przecież to firma jej ciągle płaciła, nie ZUS). Szczerze mówiąc, nikt na tym nie zyskał, ani ona, bo mimo wszystko na pewno było to dla niej ciężkie, ani kierownik, bo miał tylko bałagan, ani zespół, bo dziewczyna zniknęła z dnia na dzień zostawiając po sobie Sajgon, który sprzatalam 1,5 roku (po macierzynskim poszła do innej firmy). Także jeśli kierownik marudzi, jak ktoś na zwolnienie idzie, to dla mnie jest krotkowzrocznym bucem.
    A co do osób 55+, że najgorszy problem robią ciezarnym , osmiele się nie zgodzić. Z obserwacji na przynajmniej 5 przypadkach największy problem robią świeżo upieczone mamusie roczniakow i dwulatkow! Bo one to były matki polki pracujace, a my to się obijamy!!! I jak ją w ogóle smiem iść na jakieś zwolnienie! Co ją sobie wypbrazam! Itp. Niestety...

  5. #25664
    Senior Member Awatar Martucha86
    Dołączył
    Jun 2015
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2015-12-26 zobacz kalendarz
    Posty
    3,115
    Cytat Zamieszczone przez PysiaRysia Zobacz posta
    jutro jedziemy do rdm po choinkę więc zawsze mogę się tam "źle poczuć"... eh... tylko nie lubię tak ściemniać.
    eeee tam nie powinnaś mieć żadnych wyrzutów. Oni tam w cale Ciebie nie żałują tylko zwalają się do domu:/ śmiało ściemniaj:P hihi



  6. #25665
    Senior Member Awatar Kamila21
    Dołączył
    Nov 2015
    Mieszka w
    Kraków
    O mnie
    Nasza córcia urodziła się 23.12.15 <3
    Data
    15.01.2016
    Posty
    5,027
    Kiedyś były inne czasy, to żyjmy dalej jak w średniowieczu. Jak mnie denerwuje takie gadanie. Kiedyś też nie było telewizji to dlaczego teraz w każdym domu minimum jeden jest ? Wszystko idzie do przodu i trzeba korzystać z przywilejów jakie nam przysługują.
    U mnie w pracy na szczęście nie było tak źle, wiem że dziewczynom było ciężko, bo zostały we dwie i musiały co drugi dzień siedzieć w pracy całymi dniami pojedynczo i same wszystko robić, ale cieszyły się z mojej ciąży, gratulowały, zawsze jak jadę zawieść zwolnienie to się interesują jak się czuję, jak malutka i wgl. Na kierowniczkę nie mogę ostatnio trafić, więc zadzwoniła dziś żeby się dowiedzieć jak się czuje i kiedy ją wkońcu odwiedzę hehe także naprawdę mi miło jak wiem że się cieszą też moją ciążą. Kierowniczka jak się dowiedziała to mnie wyściskała, wycałowała. Że fajnie że się nam udało tak szybko i wgl. A jeśli chodzi o rodzinę to też mi wszyscy mówią żebym się oszczędzała, odpoczywała bo już nie długo nie będę mieć tak lekko hehe



  7. #25666
    Senior Member Awatar Daria_Amelia
    Dołączył
    Aug 2015
    O mnie
    Tomuś przyszedł na świat 20.01.2016
    Posty
    5,636
    Teraz to kobiety starsze nam wspominają, że wielce chore się czujemy i od razu na zwolnienie lekarskie idziemy, że najlepiej byśmy leżały i pachnialy. Jednak zapominają, że kiedyś kobiety w ogóle nie pracowały tylko się zajmowały domem i dziećmi... Nie każda była taka wielce pracująca... Wiec chyba lepiej się w temat nie zagłębiac bo i my haka znajdziemy

  8. #25667
    Senior Member
    PysiaRysia

    Dołączył
    Jun 2015
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2016-01-04 zobacz kalendarz
    Posty
    393
    Cytat Zamieszczone przez Rolcia Zobacz posta
    Aja Wam powiem, że mam pracę biurową a i tak od 6 mca na L4 poszlam. Na początku rękoma i nogami się bronilam, ale mąż miał rację, że mnie wyganial, bo tydzień po wzięciu zwolnienia stwierdzilam, że już nie bylabym w stanie tak wysiedziec, plus te nerwy, które na pewno negatywnie by się na małej odbiły. A żeby było smieszniej wszyscy byli zadowoleni, że poszlam, bo zdazylam ładnie przeszkolic osobę na swoje miejsce, wszystko ogarnąć, itp. A jedna laska u nas co zaciazyla i do końca pracowała to wszystkich wnerwiala. Bo popatrzxie na to z tej strony: co jej nie pasowało (albo jak ktoś miał pretensje, że przy kompie nie siedzi, że coś zawaliła i w ogóle) to wyjeżdżała z pyskiem, że ona zaraz na zwolnienie pójdzie i nas udupi! Nikogo nie przeszkolila, zostawiła bałagan, a od 5 mca w zasadzie nie dało jej się przy kompie złapać, non stop 'away' (pracowała z domu). I co z tego, że została do końca, skoro kierownik nie miał budżetu na zatrudnienie kogoś na zastępstwo (no bo przecież to firma jej ciągle płaciła, nie ZUS). Szczerze mówiąc, nikt na tym nie zyskał, ani ona, bo mimo wszystko na pewno było to dla niej ciężkie, ani kierownik, bo miał tylko bałagan, ani zespół, bo dziewczyna zniknęła z dnia na dzień zostawiając po sobie Sajgon, który sprzatalam 1,5 roku (po macierzynskim poszła do innej firmy). Także jeśli kierownik marudzi, jak ktoś na zwolnienie idzie, to dla mnie jest krotkowzrocznym bucem.
    A co do osób 55+, że najgorszy problem robią ciezarnym , osmiele się nie zgodzić. Z obserwacji na przynajmniej 5 przypadkach największy problem robią świeżo upieczone mamusie roczniakow i dwulatkow! Bo one to były matki polki pracujace, a my to się obijamy!!! I jak ją w ogóle smiem iść na jakieś zwolnienie! Co ją sobie wypbrazam! Itp. Niestety...
    hehe u nas też była taka "aparatka" w biurze. na zwolnienie poszła na 7 dni przed porodem, choć oficjalnie była od 5 msc, to w firmie normalnie "pracowała". wszystkim dookoła podnosiła ciśnienie bo nic jej nie pasowało, a zapytać ją o coś to tylko wrzeszczała "nie wkurzaj mnie!" hehe... ale jak tu zlecenie zrobić jak dokładnie nie powie? ciężko było, ale jak urodziła to wróciła do normy. swoją drogą ona miała termin na 1 stycznia 2015 a urodziła 27 grudnia, tak więc też stycznia nie doczekała... hehe





  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #25668
    Senior Member Awatar AniaSal
    Dołączył
    Sep 2015
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2016-01-08 zobacz kalendarz
    Data
    -8.01.2016
    Posty
    4,061
    Dziewczyny zlapmy jakiś mniej denerwujacy temat bo szkoda sobie nerwy szarpać ; d ja siedzę u koleżanki mąż robi im wędliny na święta a ja się opieprzam :d

  11. #25669
    Senior Member Awatar Daria_Amelia
    Dołączył
    Aug 2015
    O mnie
    Tomuś przyszedł na świat 20.01.2016
    Posty
    5,636
    Cytat Zamieszczone przez AniaSal Zobacz posta
    Dziewczyny zlapmy jakiś mniej denerwujacy temat bo szkoda sobie nerwy szarpać ; d ja siedzę u koleżanki mąż robi im wędliny na święta a ja się opieprzam :d
    Ja oglądam rodzinkę.pl a o 16;00 idę odebrać sukienke od krawcowej. A w głowie układam sobie listę co muszę spakować do torby szpitalnej :-)

  12. #25670
    Senior Member
    Truskawkowa

    Dołączył
    Jul 2015
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2016-01-09 zobacz kalendarz
    Posty
    2,305
    Marta a Ty przypadkiem nie masz dziś urodzin? Wszystkiego najlepszego! Rychłego porodu i grzecznego synusia

Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

styczniówki 2016

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.