Strona 3 z 3
Pokaż wyniki od 21 do 27 z 27

Niewidzialna

  1. #21
    Senior Member Awatar Mal
    Dołączył
    Feb 2015
    O mnie
    Staram się o ciążę
    Posty
    749
    A moja mama bardzo głosno i chętnie mi wypomina że przeze mnie utyła ponad 30 kg i że miała zatrucie ciążowe i rzucawke i przez to CC i ma WIELGACHNĄ bliznę na brzuchu:P Jak ktoś umie podejść z dystansem to może być nawet zabawne:P
    Zgodzę się ,że lubimy rozmawiać o porodzie. Ja sama też lubię. A była to cholerna trauma, bo rodziłam 3 dni. I będę to powtarzać - czuje sie dumna że dałam radę. Ale po samym porodzie kobieta ma tę wewnętrzną potrzebę żeby po prostu sobie ulżyć i komuś o tym opowiedzieć, komuś bliskiemu, albo, co jest nawet lepsze bo od własnej mamy zaraz by usłyszała "a w moich czasach to tralalaa..." a przecież mężowi nie będzie mówić że to było straszne... ja takiej osoby akurat przy sobie nie miałam. I wyrzuciłam to z siebie na jednym forum nawet nie pamiętam jakim wieki temu, ale samo ubranie tego w słowa dało mi powera i mogłam iśc dalej. Wiele jest kobiet dlaa których poród był traumą, to że niektórym się udaje przejść go bez bólu i komplikacji nie znaczy że one nie istnieją. Są zreszta fajne miejsca na forum na "swoje historie". I to jest fajne. Bo nie każdy ma wsparcie. Kobiety są rózne. A depresja poporodowa jest częstym zjawiskiem. Jeśli komuś pomaga rozmowa o porodzie to uważam że bardzo dobrze - trzeba dać jej się wygadać.

    Co do tego ze nasze mamy i babcie miały gorsze warunki i "jakoś to było i nikt nie narzekał". hmmmm narzekały, ale nie było internetu, więc paplały między sobą i zapominały o tym Poza tym ile wtedy dzieci sie rodziło z wadami albo nie dozywało roku...lub było ronionych z powodów właśnie takich a nie innych warunków. Tylko podobnie jak z narzekaniem - wtedy nie było tak rozpowszechnione korzystanie ze środków masowego przekazu. Takie historie były szybko zapomniane. Kolejna ciąża kolejne dziecko. albo zgon. Co za różnica. Była większa znieczulica na takie rzeczy jak śmierć małego dziecka czy poronienie, bo nie było takiej opieki medycznej i takiej wiedzy jak teraz. I każda matka była przekonana że w tym temacie nic poradzić nie może.
    Dla mnie jeśli jest ktoś dobrze wychowany to ustąpi miejsca cieżarnej czy to w autobusie czy to kolejce. My nie wiemy czy prócz tego że jest w ciązy nie ma innych schorzeń, albo czy ma ciąże zagorożoną. A wiele jest takich które się zwyczajnie wstydzą prosić o ustapienie czy pomoc. Skoro żyjemy w niby LEPSZYCH czasach czemu nie możemy być LEPSI dla siebie nawzajem?

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #22
    Junior Member Awatar entliczek-pentliczek
    Dołączył
    Jun 2015
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2015-03-16 zobacz kalendarz
    Posty
    6
    Jak byłam w ciąży to chyba ze dwa razy zdarzyło mi się, że ktoś mnie przepuścił (raz w Carefurze pani otworzyła dla mnie specjalnie kasę, do której musiałam się ścigać z panią stojącą za mną w kolejce). Odkąd mam dziecko zdarzyło mi się to raz - a przypomnę mam zbuntowanego dwuipółlatka (w Kauflandzie pani w kasie z pierwszeństwem dla wózków mnie przepuściła). Miesiąc temu poszłam z zakatarzonym dzieckiem do przychodni. Miałam zapytać lekarza czy przyjmie nas po godzinach, gdyż do naszego lekarza trzeba umawiać się z 3 dniowym wyprzedzeniem. W poczekalni był facet, który tak jak ja miał zapytać czy jeszcze zostanie przyjęty, ale przyszedł po mnie więc nie bardzo zwracałam na niego uwagę do momentu, gdy z gabinetu wyszedł rzeczony lekarz. Wtedy facet wyprzedził mnie i moje zasmarkane, siorbiące dziecko i wpadł do gabinetu nawet się nie oglądając. Takie mamy społeczeństwo. Tak Katiusza - jestem zrzędliwa i należy mi współczuć. Ja z kolei zazdroszczę tobie optymizmu i pogody ducha - widać, że życie nie dało ci jeszcze w kość. Dominika zostawiam u mamy na cały dzień kiedy jestem w pracy i staram się wszystko załatwiać bez niego ale czasem trzeba odciążyć babcię, która wychowała trójkę swoich dzieci i nie ma powodu, żeby wychowywała cudze, a bułki i mleko kupić czasami trzeba z dzieckiem.

  4. #23
    Senior Member
    patra86

    Dołączył
    Feb 2015
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2015-07-08 zobacz kalendarz
    Posty
    689
    Ja w pierwszej ciąży nie miałam zbytniego szczęścia, gdzie się nie pojawiłam to stawałam się niewidzialna. Teraz jest trochę lepiej, zdarza się, że ktoś mnie przepuści w kolejce, albo jakaś miła pani kasjerka poprosi bez kolejki... Syn ma 2,5 roku i jak większość dzieci w jego wieku jest niecierpliwy, a mi samej z wielkim brzuchem (36tc) ciężko z nim samej zrobić zakupy. Ale niestety nie zawsze jest inne wyjście. Niestety nie zawsze można zostawić dziecko u babci, gratuluję dziewczynom, które mogą to zrobić i bez wyrzutów sumienia zostawiać dziecko na całe dnie u dziadków. Teraz już jestem na zwolnieniu, ale jak chodziłam do pracy to głupio mi było zostawiać synka dodatkowo u dziadków, bo pilnowali go pół dnia, a co by nie było to oprócz starszego wieku, też mają swoje sprawy i potrzeby ,w tym zakupy do załatwienia. Więc nie miałam nawet sumienia, żeby im małego dodatkowo zostawiać. Teraz cały czas zajmuję się sama małym i miło jest gdy ktoś Cię przepuści w sklepie, bo z dzieckiem i dużym brzuchem ciężko już wystać zwłaszcza przy takiej temperaturze nawet w najmniejszej kolejce...

  5. #24
    Administrator Awatar Aga
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,863
    Cytat Zamieszczone przez Mal Zobacz posta
    A moja mama bardzo głosno i chętnie mi wypomina że przeze mnie utyła ponad 30 kg i że miała zatrucie ciążowe i rzucawke i przez to CC i ma WIELGACHNĄ bliznę na brzuchu.
    Szczerze współczuję! Moim zdaniem matka absolutnie nie powinna takich rzeczy mówić dziecku - to nie tylko głupie (bo to nie przez dziecko dzieją się te wszystkie rzeczy, a już zwłaszcza nadwaga), ale też bardzo przykre.

  6. #25
    jeżeli czujesz, że musisz usiąść lub nie masz siły stać w kolejce - poproś o przepuszczenie. Masz takie prawo i żadna kasjerka, pracownik - Ci tego nie odmówi. W komunikacji też znajdą się życzliwi

  7. #26
    Junior Member
    Hyzio

    Dołączył
    Feb 2017
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2017-05-27 zobacz kalendarz
    Posty
    8
    Nie odczuwam tego aż tak bardzo, bo potrafię chamstwem odpowiedzieć na chamstwo. Najgorzej było jednak przy badaniu glukozy. Biedne ciężarne, które były za mną wysłuchały wielkiej awantury od nastoletniej pindzi. Mam 35 lat i chyba rzeczywiście byłam wychowywana w zupełnie innej epoce.

  8. #27
    jak to mówią życie to nie bajka

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.