Strona 2 z 3
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 25

Niewidzialna

  1. #11
    Ja się zawsze zastanawiam, w jakim świecie wy żyjecie. Mnie się nigdy coś takiego nie zdarzyło - druga sprawa, że przez większość ciąży czułam się dobrze i tylko pod koniec miałam kłopot z poruszaniem się. Niemniej to przykre, aż się wierzyć nie chce.

  2. dzieckozakupy.pl
  3. #12
    Administrator Awatar Kasia
    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Sulejówek
    Posty
    3,704
    Sporo pewnie zależy od miejsca zamieszkania. Ja mam wrażenie, że w większych miastach znieczulica jest większa - bo w tłumie łatwiej o obojętność. Tam, gdzie ludzie się nawzajem znają, są milsi - nawet dla obcych. Takie mnie naszły refleksje po niedawnej wizycie w jednej z małych miejscowości na Warmii, gdzie takie zachowanie byłoby nie do przyjęcia.

  4. #13
    Aż się wierzyć nie chce, jak się czyta takie rzeczy.. kto tych ludzi wychowywał?
    Ostatnio edytowane przez sabikja91 ; 24-06-15 o 17:17

  5. #14
    Member
    Pati1985

    Dołączył
    Jul 2013
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2013-12-27 zobacz kalendarz
    Posty
    169
    czasami czułam się niewidzialna haha w autobusie, na chodniku, w sklepie... no cóż, myślę że może za dużo ludzi było wkoło i dlatego nikt mnie nie widział...

  6. #15
    Uwielbiam to. Nagle wszyscy zapatrzeni tęsknie w dal , albo z zapałem studiujący ulotkę , albo telefon ... śmieszne i żałosne! I o co tyle teatru? O głupie miejsce? O postanie chwilę na nogach zamiast siedzenia na wygrzanym krzesełku?! To niech sobie siedzą!!!

  7. #16
    Cytat Zamieszczone przez Pati1985 Zobacz posta
    czasami czułam się niewidzialna haha w autobusie, na chodniku, w sklepie... no cóż, myślę że może za dużo ludzi było wkoło i dlatego nikt mnie nie widział...
    Ale tak naprawdę skad się to bierze- to mnie zastanawia od bardzo dawna. Nie mam tu na myśli tylko swojej ciąży. Mam też na myśli to , że jak wsiada przysłowiowa babcia do przysłowiowego autobusu , to najczęściej ja ustępuję miejsca? A młodziaki patrzą i nic.

  8. #17
    Senior Member Awatar Katiusza
    Dołączył
    May 2015
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2016-05-24 zobacz kalendarz
    Posty
    164
    Kochane. Ja jestem w 22 tc - mały brzuch jak na 5 miesiąc, przyszłam w zeszłym tygodniu do gabinet stomatologicznego (leczę ubytki przed porodem )
    Cztery miejsca siedzące zajmują PANIE w wieku 30 - 40, młody chłopak biega po korytarzu.
    Zdyszana - bo mały ale jednak brzuch trochę pomaga w osiągnięciu zadyszki - stanęłam pod ścianą. Mam obcisłą bluzkę, nie kryję się z ciążą, ale widocznie siedzące panie pomyślały, ze się najadłam, albo taką mam urodę (przytyłam tylko na brzuchu, reszta ciała jest szczupła )

    Dopiero pielęgniarka jak mnie zobaczyła po paru minutach to przyniosła mi krzesełko z zaplecza.
    Miny pań siedzących bezcenne.

    Ale widocznie w umysłąch panuje non stop przeświadczenie, ze ciąża to nie choroba, a niech stoi dziewczyna jak młoda.
    Nic by mi się nie stało jakbym trochę postała - pewnie Gdybym się źle poczuła to bym się o to miejsce upomniała - nie jestem księżniczką.
    Ale miło by było gdyby udzie czasami byli życzliwsi

    Tym bardziej, że były to kobiety, na 90% matki i nie poczuły się do tego, żeby innej kobiecie okazać trochę uprzejmości.
    To już chyba wychowanie i kultura osobista.
    Albo jakaś znieczulica pt. "Mnie też nikt nie ustępował miejsca jak byłam w ciąży, to ja teraz też nie będę, a niech stoi".




    Zapraszam na mojego bloga Lisie Szycie ---> http://lisie-szycie.blogspot.com/

  9. encyklopedie Encyklopedia zdrowia dziecka Encyklopedia ciąży
  10. #18
    Junior Member Awatar entliczek-pentliczek
    Dołączył
    Jun 2015
    O mnie
    Jestem mamą, moje dziecko urodziło się 2015-03-16 zobacz kalendarz
    Posty
    6
    Bardzo mi przykro z powodu wszystkich przyszłych mam (zwłaszcza tych "początkujących", bo te zaawansowane już to zapewne zauważyły) ale muszę was zmartwić, że po porodzie wcale nie będzie lepiej... Jeśli teraz wydaje wam się, że jesteście niewidzialne to jak pojawi się dziecko będziecie traktowane jak zepsute jajko i będziecie tęsknić do niewidzialności. Bardzo trudno zniknąć z wrzeszczącym dzieckiem. Nikt was nie przepuści w kolejce jak wasza pociecha będzie wniebogłosy informować o swoim niezadowoleniu, a do tego jeszcze usłyszycie: "Co Pani robi temu dziecku?" Spojrzenia ludzi w sklepie, kiedy dwulatek w okresie buntu leży na podłodze -bezcenne i niestety bardzo deprymujące. Dzisiaj starszy facet ochrzanił mnie, że wózkiem zajechałam mu drogę (facet przechodził przez ulicę w miejscu niedozwolonym a ja szłam chodnikiem). Tak więc uzbrójcie się w cierpliwość i cieszcie się tym, że ktokolwiek chce was przepuścić, bo wkrótce się to skończy... Ale pesymistycznie to zabrzmiało ale takie jest życie mamusiek

  11. #19
    Senior Member Awatar Katiusza
    Dołączył
    May 2015
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2016-05-24 zobacz kalendarz
    Posty
    164
    @entliczek-pentliczek
    Bardzo "optymistyczna wizja" Aż chce się żyć!

    Powiem wam jedno: Moja mama ze mną i moim bratem jak byliśmy mali i nie potrafiliśmy się skupić dłużej na jednej rzeczy niż 10 min - nie brała nas ze sobą do kościoła.
    Jeśli chodzi o przychodnie - no niestety, swoje trzeba znieść - w końcu nie my pierwsze mamy nudzące sie w kolejce do lekarza dziecko.
    Co do zakupów i załatwiania czegokolwiek po różnych urzędach - jeśli nie było to konieczne - nie brała nas ze sobą.
    Wiem, że nie wszystkie mamy taką możliwość zostawić dziecko z dziadkami np. ale dla chcącego nic trudnego.
    Poza tym ja się głupimi komentarzami nie przejmuję i nie zamartwiam - raczej współczuję zgorzkniałym kobietom które nie mają w sobie już ani krzty życzliwości.
    Muszą mieć strasznie smutne życie.
    A ja sobie poradzę, bo ciesze się z każdego momentu, który przeżywam właśnie TU i TERAZ I tego wam również życzę.

    I jeszcze takie małe przemyślenie poza tematem: nigdy od mamy nie usłyszałam, że jak mnie rodziła to był najgorszy ból i trauma w jej życiu i nigdy więcej, a od koleżanek rodzących do 3 lat wstecz owszem.
    A nasze mamy rodziły w O WIELE gorszych warunkach niż dzisiejsze ciężarne - nie mogły liczyć nawet na odwiedziny rodziny po porodzie, bo oddziały zamknięte, nie było tyle środków uśmierzających ból, nie było świadomości o prawach rodzących, gorszy poziom higieny.
    A nigdy od mamy nie słyszałam, że to było straszne. I za to ją kocham. Bo najważniejsze jest, że mały cudowny człowiek się rodzi, a nie to jaki ból przeżywamy na porodówce, albo, że ktoś nas nie potraktował uprzejmie, rzucił prostackim komentarzem itp.
    Ostatnio edytowane przez Katiusza ; 29-06-15 o 10:10




    Zapraszam na mojego bloga Lisie Szycie ---> http://lisie-szycie.blogspot.com/

  12. #20
    Senior Member Awatar dusiackowa
    Dołączył
    Jun 2015
    O mnie
    Jestem w ciąży, mam termin porodu na 2015-09-23 zobacz kalendarz
    Data
    23.09.2015
    Posty
    262
    Oj znieczulica była jest i bedzie Ja mam bardo widoczny brzuch i coraz cięzej mi się porusza szczególnie gdy sa upały, staram się generalnie zeby wszelkie zakupy i sprawy zalatwiał mąz, ale sa sytuacje kiedy niestety jestem zmuszona isc sama... Pierwsza sytuacja Rossmann wielki szyld i plakat: dbamy o kobiety w ciąży, u nas kupujesz bez kolejki... Hmm stoje w ogromnej kolejce czytam ten plakat...ludzie przede mna odwracaja sie patrza na brzuch i szybko glowa w druga strone, żebym przypadkiem nie upomniała sie o swoje...kasjerki widza...zero komentarza... cóż... Tesco....kasa pierwszeństwa...nieczynna...wszystkie inne czynne... ostatnio zostalam wrecz staranowana przez kobite, której sie nalezy pierwszenstwo bo ona tylko kupuje szynke, a ja wode mineralna i bułke wiec faktycznie zajelabym czas kasjerce na dlugie godziny...Pepco zostalam poproszona przez kasjerke żebym stanela w kolejce bo jest ona z drugiej strony, na moj komentarz ze jestem w ciąży i źle sie czuje a mam w rece tylko body za 9,99 uslyszalam ponownie, że kolejka z drugiej strony a kobity z kolejki na mnie, że tez byly w ciazy kiedys i sie nie chwala... No cóż odlozylam body i wyszlam ze sklepu...przykro bardzo ale coz... Ja zawsze widzac kobiete z brzuszkiem usmiechalam się bo to taki piekny widok zawsze szaniowalam je i ustepowalam miejsca...aż szkoda, że nie każdy taki jest... trudno dziewczyny takie mamy czasy chyba Trzeba zacisnąc zęby i odczekać swoje





Newsletter Mjakmama24.pl

Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:

Brak wyników do wyświetlenia!

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest Aktywny(e)
  • EmotikonyAktywny(e)
  • [IMG] kod jest Aktywny(e)
  • [VIDEO] code is Aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.