Witam,
9 miesięcy temu odstawiłam tabletki antykoncepcyjne - Vixpo. Przez 3 miesiące cykle miałam regularne, jednak później wszystko się rozregulowało i trwały kolejno 55,60,51,48.
Mąż robił badanie nasienia i niektóre parametry wyszły zaniżone. Od tej pory (2 msc temu) bierze wspomagacze - androvit, selen, cynk, kwas foliowy, mace i l-karnityne. W lipcu powtarzamy badania. A jeśli mój cykl się nie ureguluje do tej pory, to lekarz zleci mi inne badania i tabletki na wyregulowanie cyklu.
Wczoraj miałam 34 dzień cyklu (patrząc po poprzednich można uznać, ze to czas owulacji). W 30 dniu ogromnie urosły mi piersi i bardzo bolały, do tej pory są bardzo duże. Na sutkach (głównie na brodawkach) pojawiły mi się białe krostki, których jest mnóstwo (białe jak mleko), ale nie ma z nich wycieku.
Palę papierosy i zauważyłam, że zmieniły smak, przestały smakować więc je na razie odstawiłam.
Wczoraj zrobiłam około 12 popołudniu dwa testy ciążowe - jeden negatywny, a na drugim po 15-20 minutach pokazała się niewyraźna kreska (na zdjęciu). Już się ucieszyłam jednak chyba za szybko, gdyż wieczorem dostałam brązowego plamienia, a potem kilka kropel świeżej krwi. Jednak wszystko bez bólu, normalnie przy okresie musze brać po kilka tabletek przeciwbólowych, a przez pierwsze 2 dni nie mogę się ruszyć z łóżka. Dzis około 10 rano poczułam takie nagłe bóle brzucha (coś jakby skurcze) - wzięłam apap i przeszło po dosłownie 4-5 minutach.
Jednak krew jest rzadka i jasnoczerwona (zawsze miałam bardzo ciemną ze skrzepami).
W piątek jestem umówiona do ginekologa.
Co mogą oznaczać te krostki na sutkach ?
Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	test.jpg
Wyświetleń:	4
Rozmiar:	36.3 KB
ID:	100985