Tab Content

Profil

Twoje ostatnie wpisy
Wysłany: 29-11-2016 Temat postu: Opisz swój wymarzony prezent pod choinkę i wygraj zestaw kosmetyków! przejdź do tematu
No cóż, ja szalone przygody uwielbiam i energią swą zarażam, w moim życiu nuda się nie zdarza. W spadochronach zakochana jestem niesamowicie i o skoku marzę skrycie. Chcę poczuć szybsze bicie serca, gdy z samolotu się wyskakuje, chcę zaznać uczucia wolności, gdy wśród chmur się szybuje :)
Wysłany: 23-01-2016 Temat postu: Konkurs "Laurka dla Babci i Dziadka" - wyniki przejdź do tematu
94081 Laurka od Kubusia i Szymonka dla babci Basi, babci Zosi i dziadka Krzysia
Wysłany: 02-12-2015 Temat postu: Konkurs "Fajnie być mamą!" przejdź do tematu
Bycie mamą to najważniejsze wydarzenie w moim życiu. To połączenie wielu sytuacji, które razem tworzą niesamowicie wzruszającą całość. To chwile, które są ulotne, ale pozostają w pamięci na zawsze...Bycie mamą jest super, bo nagle zdajesz sobie sprawę z tego, iż dostrzegasz szczęście w pozornie zwykłych sytuacjach, których doświadczasz na codzień.92231
Wysłany: 26-09-2013 Temat postu: Kocham, ale karmię butelką przejdź do tematu
To i ja napiszę cos od siebie... Pochodzę z rodziny gdzie karmienie piersią jest bardzo ważne – kobiety w mojej rodzinie karmiły piersią swoje dzieci bardzo długo – rekordem było prawie 2,5 roku. Ciągle słyszałam jakie jest to ważne dla malucha, ile dobrego daje dziecku i matce, więc gdy tylko zaszłam w ciążę, od razu postanowiłam, że będę karmić jak najdłużej. Nadszedł moment porodu i okazało się, że mój synek musi trafić na intensywną terapię, bo złapał zapalenie płuc. Nie miałam okazji, żeby przystawić go od razu do piersi - Kubuś był przez kilka dni dokarmiany butelką przez pielęgniarki, a ja coraz bardziej martwiłam się faktem, że nie mam pokarmu. Na szczęście w szóstej dobie życia synka pozwolono przystawić mi go do piersi i pokarm pojawił się od razu. Kubusiowi bardzo się to spodobało i mógł ssać pierś cały dzień. Czasami miałam dość, ale nie poddawałam się, bo mleko matki jest dla dziecka najlepsze. Gdy po 11 dniach wyszliśmy ze szpitala, nic się nie zmieniło. Kubuś na przemian spał i ssał pierś. Byłam wykończona, a dodatkowo jeszcze kończyłam studia i musiałam jeździć na uczelnię. W ciągu dnia synek non stop chciał ssać pierś. W nocy zasypiałam, karmiąc synka i budziłam się, gdy mały dawał znać, że znów jest głodny. Stwierdziłam więc, że może dobrym wyjściem będzie odciąganie pokarmu, by mąż mógł choć trochę pomóc, ale okazało się, że tak naprawdę nie ma co odciągać. Mimo stosowania się do rad doświadczonych mam, picia herbatek, bawarek, itd., pokarmu nie przybywało. Gdy Kubuś miał 2,5 miesiąca, okazało się, że przystawianie go do piersi kończy się tylko i wyłącznie płaczem. Byłam załamana, gdy stwierdziłam, że nie ma już pokarmu i mimo, że nie było mi łatwo, postanowiłam, że będzie karmić go butelką. Na początku było bardzo ciężko, bo musiałam wysłuchiwać co to ze mnie za matka… Na szczęście gdy widziałam jak synek wspaniale się rozwija i w ogóle nie choruje, przekonałam się, że dobrze zrobiłam. Postanowiłam jednak, że przy drugim dziecku będę bardziej stanowcza i nie poddam się. Tak więc, gdy zaszłam znów w ciążę, od początku wiele rozmawiałam z położną na temat prawidłowego karmienia piersią. Dostałam od niej mnóstwo cennych rad i pełna optymizmu czekałam na poród. Gdy trafiłam na porodówkę, okazało się, że Szymonek jest bardzo duży, mimo rozwarcia akcja nie postępuje i będzie konieczne cesarskie cięcie. Byłam przerażona wizją operacji oraz tym, że po cięciu mogą być problemy z karmieniem piersią. Na szczęście od razu po porodzie, położono mi synka na brzuchu i mogłam przystawić go do piersi. Szymonek zaczął tak łapczywie ssać, mimo że praktycznie nic nie leciało z piersi. Ale byłam szczęśliwa, że maluch może od razu przyssać się do piersi. Niestety 4 dni po porodzie nasze szczęście zostało jednak zakłócone – w domu, na naszych oczach zmarł mój tata. Chorował na raka i nie można było go już uratować. Nawet pogotowie nie chciało już przyjechać, bo stwierdzili, że „do takich przypadków już nie przyjeżdżają”. Następne dni były dla mnie straszne, nie dość, że rana po cięciu strasznie bolała, to psychicznie też nie było najlepiej. Wszystko to odbiło się niestety na naszym synku – z dnia na dzień straciłam pokarm, co kompletnie mnie załamało. Całymi dniami płakałam i obwiniałam się o to, że nie jest dobrą matką. Na szczęście mogłam liczyć na wsparcie męża. Nieoceniona okazała się tu pomoc położnej, która podczas wizyty wysłuchała nas i powiedziała mi: „Dziewczyno, ciesz się swoim szczęściem, a nie zamartwiaj brakiem pokarmu. Masz super chłopaków, którzy rozwijają się wspaniale, więc uśmiechnij się”. Te słowa podniosły mnie na duchu i przywróciły wiarę w siebie, w końcu też powoli nasze życie wracało do normalności. Po tych doświadczeniach wiem, że nie można oceniać negatywnie kobiet, które karmią butelką, bo czasem są po prostu do tego zmuszone. Zresztą nie ważne jak dziecko jest karmione – ważne jest, by się prawidłowo rozwijało, było szczęśliwe i kochane.
Ostatnie wpisy w obserwowanych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Grupy, których jesteś członkiem
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Ostatnio aktywne grupy
Ostatnio odwiedzane
Wysłany: 29-11-2016 Temat postu: Opisz swój wymarzony prezent pod choinkę i wygraj zestaw kosmetyków! przejdź do tematu
Może po prostu nie wygrałaś żadnej nagrody. _________________ oferty pracy
Wysłany: 23-01-2016 Temat postu: Konkurs "Laurka dla Babci i Dziadka" - wyniki przejdź do tematu
Dziękujemy bardzo za wszystkie odpowiedzi :) Oto lista laureatek: Płyty DVD "Mały Książę" wygrywają: 1. Monika Jamróz-Brzegowa 2. aldonkus 3. MamaOSkara 4. yooopie 5. netoguga 6. wiktoria-2109
Wysłany: 23-01-2016 Temat postu: Konkurs "Laurka dla Babci i Dziadka" - wyniki przejdź do tematu
Dziękujemy bardzo za wszystkie odpowiedzi :) Oto lista laureatek: Płyty DVD "Mały Książę" wygrywają: 1. Monika Jamróz-Brzegowa 2. aldonkus 3. MamaOSkara 4. yooopie 5. netoguga 6. wiktoria-2109
Wysłany: 02-12-2015 Temat postu: Konkurs "Fajnie być mamą!" przejdź do tematu
Gratulacje dla wszystkich wygranych:-)
Wysłany: 02-12-2015 Temat postu: Konkurs "Fajnie być mamą!" przejdź do tematu
Gratulacje dla wszystkich wygranych:-)
Wysłany: 26-09-2013 Temat postu: Kocham, ale karmię butelką przejdź do tematu
Ja zdecydowałam, że Mały będzie na mm hipoalergicznym i nie żałuję. Od urodzenia zmagam się z alergia pokarmową. Od urodzenia miałam przeprowadzane wszelkie możliwe testy i badania- bez konkretnych wyników. Jeden mądry lekarz uświadomił mnie, że najpewniej w moim przypadku...
Ostatnie wpisy znajomych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajomi
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajdź posty użytkownika
Wpisz nazwę użytkownika aby odnaleźć jego wypowiedzi na forum
Zaproś znajomych spoza forum
Wpisz adres e-mail znajomego
Ulubione wpisy w blogach
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
moskala22
aktywnosc moskala22
Lokalizacja: Nowa Wieś Szlachecka
Imię: Katarzyna
Nazwisko: Moskała-Czernek
Zarejestrowany 31-05-10
Ostatno aktywny: 29-11-16 18:45

Albumy

  • album
  • album
  • album
  • album
  • album
  • album
  • album
  • album
  • album
  • album

Wpisy

No cóż, ja szalone przygody uwielbiam i energią swą zarażam, w moim życiu nuda się nie zdarza. W spadochronach zakochana jestem niesamowicie i o skoku marzę skrycie. Chcę poczuć szybsze bicie serca, gdy z samolotu się wyskakuje, chcę zaznać uczucia wolności, gdy wśród chmur się szybuje :)
Wysłany: 23-01-2016 Temat postu: Konkurs "Laurka dla Babci i Dziadka" - wyniki
94081 Laurka od Kubusia i Szymonka dla babci Basi, babci Zosi i dziadka Krzysia
Wysłany: 02-12-2015 Temat postu: Konkurs "Fajnie być mamą!"
Bycie mamą to najważniejsze wydarzenie w moim życiu. To połączenie wielu sytuacji, które razem tworzą niesamowicie wzruszającą całość. To chwile, które są ulotne, ale pozostają w pamięci na zawsze...Bycie mamą jest super, bo nagle zdajesz sobie sprawę z tego, iż dostrzegasz szczęście w pozornie zwykłych sytuacjach, których doświadczasz na codzień.92231
Wysłany: 26-09-2013 Temat postu: Kocham, ale karmię butelką
To i ja napiszę cos od siebie... Pochodzę z rodziny gdzie karmienie piersią jest bardzo ważne – kobiety w mojej rodzinie karmiły piersią swoje dzieci bardzo długo – rekordem było prawie 2,5 roku. Ciągle słyszałam jakie jest to ważne dla malucha, ile dobrego daje dziecku i matce, więc gdy tylko zaszłam w ciążę, od razu postanowiłam, że będę karmić jak najdłużej. Nadszedł moment porodu i okazało się, że mój synek musi trafić na intensywną terapię, bo złapał zapalenie płuc. Nie miałam okazji, żeby przystawić go od razu do piersi - Kubuś był przez kilka dni dokarmiany butelką przez pielęgniarki, a ja coraz bardziej martwiłam się faktem, że nie mam pokarmu. Na szczęście w szóstej dobie życia synka pozwolono przystawić mi go do piersi i pokarm pojawił się od razu. Kubusiowi bardzo się to spodobało i mógł ssać pierś cały dzień. Czasami miałam dość, ale nie poddawałam się, bo mleko matki jest dla dziecka najlepsze. Gdy po 11 dniach wyszliśmy ze szpitala, nic się nie zmieniło. Kubuś na przemian spał i ssał pierś. Byłam wykończona, a dodatkowo jeszcze kończyłam studia i musiałam jeździć na uczelnię. W ciągu dnia synek non stop chciał ssać pierś. W nocy zasypiałam, karmiąc synka i budziłam się, gdy mały dawał znać, że znów jest głodny. Stwierdziłam więc, że może dobrym wyjściem będzie odciąganie pokarmu, by mąż mógł choć trochę pomóc, ale okazało się, że tak naprawdę nie ma co odciągać. Mimo stosowania się do rad doświadczonych mam, picia herbatek, bawarek, itd., pokarmu nie przybywało. Gdy Kubuś miał 2,5 miesiąca, okazało się, że przystawianie go do piersi kończy się tylko i wyłącznie płaczem. Byłam załamana, gdy stwierdziłam, że nie ma już pokarmu i mimo, że nie było mi łatwo, postanowiłam, że będzie karmić go butelką. Na początku było bardzo ciężko, bo musiałam wysłuchiwać co to ze mnie za matka… Na szczęście gdy widziałam jak synek wspaniale się rozwija i w ogóle nie choruje, przekonałam się, że dobrze zrobiłam. Postanowiłam jednak, że przy drugim dziecku będę bardziej stanowcza i nie poddam się. Tak więc, gdy zaszłam znów w ciążę, od początku wiele rozmawiałam z położną na temat prawidłowego karmienia piersią. Dostałam od niej mnóstwo cennych rad i pełna optymizmu czekałam na poród. Gdy trafiłam na porodówkę, okazało się, że Szymonek jest bardzo duży, mimo rozwarcia akcja nie postępuje i będzie konieczne cesarskie cięcie. Byłam przerażona wizją operacji oraz tym, że po cięciu mogą być problemy z karmieniem piersią. Na szczęście od razu po porodzie, położono mi synka na brzuchu i mogłam przystawić go do piersi. Szymonek zaczął tak łapczywie ssać, mimo że praktycznie nic nie leciało z piersi. Ale byłam szczęśliwa, że maluch może od razu przyssać się do piersi. Niestety 4 dni po porodzie nasze szczęście zostało jednak zakłócone – w domu, na naszych oczach zmarł mój tata. Chorował na raka i nie można było go już uratować. Nawet pogotowie nie chciało już przyjechać, bo stwierdzili, że „do takich przypadków już nie przyjeżdżają”. Następne dni były dla mnie straszne, nie dość, że rana po cięciu strasznie bolała, to psychicznie też nie było najlepiej. Wszystko to odbiło się niestety na naszym synku – z dnia na dzień straciłam pokarm, co kompletnie mnie załamało. Całymi dniami płakałam i obwiniałam się o to, że nie jest dobrą matką. Na szczęście mogłam liczyć na wsparcie męża. Nieoceniona okazała się tu pomoc położnej, która podczas wizyty wysłuchała nas i powiedziała mi: „Dziewczyno, ciesz się swoim szczęściem, a nie zamartwiaj brakiem pokarmu. Masz super chłopaków, którzy rozwijają się wspaniale, więc uśmiechnij się”. Te słowa podniosły mnie na duchu i przywróciły wiarę w siebie, w końcu też powoli nasze życie wracało do normalności. Po tych doświadczeniach wiem, że nie można oceniać negatywnie kobiet, które karmią butelką, bo czasem są po prostu do tego zmuszone. Zresztą nie ważne jak dziecko jest karmione – ważne jest, by się prawidłowo rozwijało, było szczęśliwe i kochane.

Blogi

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Znajomi

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Dodatkowe informacje

Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.