Tab Content

Profil

Twoje ostatnie wpisy
Wysłany: 12-08-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Asiafaj ja 3 razy rodziłam sn bez znieczulenia i po kilkanaście godzin - jest to do przeżycia. 2 porody miałam wywoływane oksytocyną i te były gorsze (skurcz za skurczem, zero odpoczynku), jeden rozkręcił się sam i ten wspominam najmniej boleśnie i nawet moje krocze ocalało (dziecko miało 3530g i 58cm).
Wysłany: 11-08-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Myszunia tak. Gdyby był zdrowy, pewnie by przeżył (konsekwencją parwowirozy był uogólniony obrzęk płodu, złe przepływy, mało wód płodowych i uszkodzenie mózgu :( ) - był dość duży - ważył 1940g i miał 54cm (!)
Wysłany: 11-08-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Linve ja o pierwszą ciążę starałam się ponad 2 lata, w drugą zaszłam za pierwszym razem, trzecia to była wpadka, niestety nieszczęśliwie zakończona - zaraziłam się niewiadomo skąd parwowirusem i przeszło na dziecko, mimo transfuzji dopłodowej krwi dziecka nie udało się uratować - urodziłam go martwego w 32tc, teraz staraliśmy się pół roku i "dotrwałam" tylko do 10tc. U mnie dużą rolę odgrywa psychika niestety.
Wysłany: 11-08-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Myszunia ja się wcale babcią nie przejmuję ;) Wkurzył mnie tylko jej brak empatii i taktu. Odczekam 3 cykle i bierzemy się "do roboty". A o ewentualnej ciąży babcia za karę dowie się ostatnia i tyle.
Wysłany: 11-08-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Witam się i ja! Podczytuję Was od jakiegoś czasu i historia mandy zmobilizowała mnie do wpisu. 2 tygodnie temu miałam zabieg łyżeczkowania po poronieniu w 10tc. Miałam w tej ciąży problem z plamieniami i kiedy plamienia się uspokoiły spadła na mnie straszna wiadomość, że serce mojej kruszynki przestało bić. O tę ciążę staraliśmy się z mężem pół roku i dalej bardzo chcemy mieć jeszcze jedne maleństwo. Tydzień temu usłyszałam od babci bardzo przykre słowa, właśnie w stylu tych, co mandy - cytuję: "Masz dwóch fajnych chłopaków, dałabyś sobie już spokój (w domyśle z kolejną ciążą)". Rozpłakałam się wtedy....
Wysłany: 26-07-2017 Temat postu: Lutówki 2018 przejdź do tematu
Dziś miałam niewielkie krwawienie, które bardzo szybko się uspokoiło, ale na wszelki wypadek poszłam skontrolować do lekarza.Tam się okazało, że tętna już nie ma :( :( :( Mam skierowanie na zabieg...
Wysłany: 26-07-2017 Temat postu: Lutówki 2018 przejdź do tematu
Niestety poroniłam :(
Wysłany: 25-07-2017 Temat postu: Lutówki 2018 przejdź do tematu
Majka suwaczek ustawiałam wg daty OM, którą miałam 17.05 ;)
Wysłany: 25-07-2017 Temat postu: Lutówki 2018 przejdź do tematu
13 tc na prenatalne jest ok, ja będę mieć 11+6 tc. Mój brzuch, jak na czwartą ciążę jest niewielki. Wagowo też jeszcze nic nie przybrałam, ale ostatnio coś rozkręcam się z jedzeniem hihi
Wysłany: 25-07-2017 Temat postu: Lutówki 2018 przejdź do tematu
Oj, współczuję! Co lekarze mówili? Może krwiak Ci pęknął - u mnie po krwiaku leciało, jakbym okres dostała...
Strona 1 z 2
Ostatnie wpisy w obserwowanych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Grupy, których jesteś członkiem
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Ostatnio aktywne grupy
Ostatnio odwiedzane
Wysłany: 21-08-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Idril- chodzi tu o okresy niestety. Jak pisałam ja po zabiegu czekałam 6 tyg na okres. I od razu po nim zaczęliśmy starania i zaszlam w pierwszym cyklu. Lekarze zalecają odczekać ale to zależy od organizmu i psychiki. Są dziewczyny które odczekały i się udało a są takie które...
Wysłany: 21-08-2017 Temat postu: Lutówki 2018 przejdź do tematu
jennifer-ola ja też wracam za tydzień do pracy, nie wiem jak to przeżyję :( Czy jesteś nauczycielką ? leelaa Też radzę zmianę lekarza. Ja bym takiemu już nie zaufała, a to przecież w naszej sytuacji jest najważniejsze. Ewidentnie Twoj lekarz nie jest zbytnio zaangażowany w...
Wysłany: 21-08-2017 Temat postu: Lutówki 2018 przejdź do tematu
jennifer-ola ja też wracam za tydzień do pracy, nie wiem jak to przeżyję :( Czy jesteś nauczycielką ? leelaa Też radzę zmianę lekarza. Ja bym takiemu już nie zaufała, a to przecież w naszej sytuacji jest najważniejsze. Ewidentnie Twoj lekarz nie jest zbytnio zaangażowany w...
Wysłany: 21-08-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Idril- chodzi tu o okresy niestety. Jak pisałam ja po zabiegu czekałam 6 tyg na okres. I od razu po nim zaczęliśmy starania i zaszlam w pierwszym cyklu. Lekarze zalecają odczekać ale to zależy od organizmu i psychiki. Są dziewczyny które odczekały i się udało a są takie które...
Wysłany: 21-08-2017 Temat postu: Lutówki 2018 przejdź do tematu
jennifer-ola ja też wracam za tydzień do pracy, nie wiem jak to przeżyję :( Czy jesteś nauczycielką ? leelaa Też radzę zmianę lekarza. Ja bym takiemu już nie zaufała, a to przecież w naszej sytuacji jest najważniejsze. Ewidentnie Twoj lekarz nie jest zbytnio zaangażowany w...
Wysłany: 21-08-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Idril- chodzi tu o okresy niestety. Jak pisałam ja po zabiegu czekałam 6 tyg na okres. I od razu po nim zaczęliśmy starania i zaszlam w pierwszym cyklu. Lekarze zalecają odczekać ale to zależy od organizmu i psychiki. Są dziewczyny które odczekały i się udało a są takie które...
Wysłany: 21-08-2017 Temat postu: Lutówki 2018 przejdź do tematu
jennifer-ola ja też wracam za tydzień do pracy, nie wiem jak to przeżyję :( Czy jesteś nauczycielką ? leelaa Też radzę zmianę lekarza. Ja bym takiemu już nie zaufała, a to przecież w naszej sytuacji jest najważniejsze. Ewidentnie Twoj lekarz nie jest zbytnio zaangażowany w...
Wysłany: 20-08-2017 Temat postu: Lutówki 2018 przejdź do tematu
jennifer-ola ja też wracam za tydzień do pracy, nie wiem jak to przeżyję :( Czy jesteś nauczycielką ? leelaa Też radzę zmianę lekarza. Ja bym takiemu już nie zaufała, a to przecież w naszej sytuacji jest najważniejsze. Ewidentnie Twoj lekarz nie jest zbytnio zaangażowany w...
Wysłany: 20-08-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Idril- chodzi tu o okresy niestety. Jak pisałam ja po zabiegu czekałam 6 tyg na okres. I od razu po nim zaczęliśmy starania i zaszlam w pierwszym cyklu. Lekarze zalecają odczekać ale to zależy od organizmu i psychiki. Są dziewczyny które odczekały i się udało a są takie które...
Wysłany: 20-08-2017 Temat postu: Lutówki 2018 przejdź do tematu
jennifer-ola ja też wracam za tydzień do pracy, nie wiem jak to przeżyję :( Czy jesteś nauczycielką ? leelaa Też radzę zmianę lekarza. Ja bym takiemu już nie zaufała, a to przecież w naszej sytuacji jest najważniejsze. Ewidentnie Twoj lekarz nie jest zbytnio zaangażowany w...
Ostatnie wpisy znajomych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajomi
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajdź posty użytkownika
Wpisz nazwę użytkownika aby odnaleźć jego wypowiedzi na forum
Zaproś znajomych spoza forum
Wpisz adres e-mail znajomego
Ulubione wpisy w blogach
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
mada_85
aktywnosc mada_85
Lokalizacja: Śląsk
Zarejestrowany 24-07-17
Ostatno aktywny: Wczoraj 20:32

Albumy

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Wpisy

Wysłany: 12-08-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża
Asiafaj ja 3 razy rodziłam sn bez znieczulenia i po kilkanaście godzin - jest to do przeżycia. 2 porody miałam wywoływane oksytocyną i te były gorsze (skurcz za skurczem, zero odpoczynku), jeden rozkręcił się sam i ten wspominam najmniej boleśnie i nawet moje krocze ocalało (dziecko miało 3530g i 58cm).
Wysłany: 11-08-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża
Myszunia tak. Gdyby był zdrowy, pewnie by przeżył (konsekwencją parwowirozy był uogólniony obrzęk płodu, złe przepływy, mało wód płodowych i uszkodzenie mózgu :( ) - był dość duży - ważył 1940g i miał 54cm (!)
Wysłany: 11-08-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża
Linve ja o pierwszą ciążę starałam się ponad 2 lata, w drugą zaszłam za pierwszym razem, trzecia to była wpadka, niestety nieszczęśliwie zakończona - zaraziłam się niewiadomo skąd parwowirusem i przeszło na dziecko, mimo transfuzji dopłodowej krwi dziecka nie udało się uratować - urodziłam go martwego w 32tc, teraz staraliśmy się pół roku i "dotrwałam" tylko do 10tc. U mnie dużą rolę odgrywa psychika niestety.
Wysłany: 11-08-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża
Myszunia ja się wcale babcią nie przejmuję ;) Wkurzył mnie tylko jej brak empatii i taktu. Odczekam 3 cykle i bierzemy się "do roboty". A o ewentualnej ciąży babcia za karę dowie się ostatnia i tyle.

Blogi

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Znajomi

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Dodatkowe informacje

Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.