Tab Content

Profil

Twoje ostatnie wpisy
Wysłany: 25-04-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
gaaaazowane :o wiem o co chodzi, też najlepiej wchodzi mi gazowane, staram się jednak tego unikać nadal strasznie mnie mdli, nie mogę sobie miejsca znaleźć i ogólnie jestem słaba i nic mi się nie chcę, przed ciążą byłam pełna energii , mogłam góry przenosić, a teraz robię totalne minimum. nad imieniem dla dziecka ostatnio dużo myślę, tym bardziej że moja cała rodzina już wie o moim stanie, i ciągle pada pytanie jak dam na imię dla chłopca a jak dla dziewczynki dla chłopca - Alan, Antoś, Staś, Mikołaj, Bruno, Leon dla dziewczynki - Sofia, Mia, Lena, Nalia, Nadia a mojemu M podoba się imię dla dziewczynki - Lily a dla chłopca nie ma pojęcia ale wie że żadne te która mi się podobają
Wysłany: 23-04-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
hej dziewczyny dziś mnie coś wzięło na wspomnienia będąc w pierwszej ciąży też pisałam z dziewczynami na forum " kwietniowe mamusie 2011" bo to fajna sprawa, pamiętam to wyczekiwanie ( tak jak i tym razem) na pierwsze wyczuwalne ruchy dziecka i były tam mamusie które twierdziły że czują swoje maleństwo już od wczesnych tygodni ciąży bo nawet od 9, 10 tygodnia ciąży A jak jest z wami ? wyczekujecie pierwszych ruchów dziecka ? czy są już z nami te szczęśliwe mamy które już czują swoje maleństwo ? ja dzisiaj rozpoczynam 9 tydzień ciąży więc wszystko przede mną
Wysłany: 21-04-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
hej dziewczyny nie wiem czy to możliwe, ale moja fasolka chyba nie lubi podróży samochodem..........:confused: przed podróżą na święta do Polski czułam się świetnie, ale podróż minęła mi piekielnie źle, wżyciu się tak źle nie czułam, mdłości okropne, mało nie zwracałam w tym samochodzie. Na święta nic nie mogłam przełknąć, na słodkie patrzeć nie mogłam, tylko gołąbki ratowały sytuację :) Ogólnie jestem wykończona tymi świętami, podróżą Mdłości niestety pozostały czuje się słaba , po 18 ja już ledwie na nogach się trzymam całkowicie odrzuca mnie sex, całusy, drażni mnie nawet głaskanie po rękach przeszkadzają mi ostre zapachy kosmetyków i chemii , jako osoba nie paląca i przed ciążą nie znosiłam smrodu papierosa ale teraz ten dym przeszkadza mi 100 razy bardziej ponoć strasznie marudzę - słowa mojego partnera jeżeli chodzi o wagę to na tą chwilę jestem na minusie dwa kilo za oknem na szczęście świeci słońce choć cieplutko nie jest no nic, najważniejsze to myśleć pozytywnie, cieszmy się ciążą i jej urokami bo czas do listopada nam szybko minie, od badania do badania, od wizyty do wizyty, po drodze urlop, ślub, komunia, chrzciny , urodzinki , wyprawka szkolna dla starszaka i dla fasolki
Wysłany: 15-04-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
mój pierwszy poród trwał od 15 do 19 w tym 40 min parcia, niestety poród był kleszczowy gdyż córka była za duża i nie mieściła się w kanale. Lekarz w ostatni dzień przepraszał i przyznał się że powinni zrobić CC, ale nie spodziewali się tego typu komplikacji dlatego że ja mało przybrałam i myśleli że dziecko urodzi się z niską wagą i ogólnie będzie małe. Podczas wyciągania dziecka , ja strasznie pękłam, straciłam dużo krwi, nabawiłam się anemii, a że od 6 miesiąca życia mam problemy z nerkami , to po takim osłabieniu organizmu i nerki dały znać osobie. Córci podczas porodu połamali lewy obojczyk, także nie było to zbyt miłe przyjście na świat. Nie licząc ostatniej fazy, gdzie wielokrotnie wspominałam lekarzowi że dziecko nie chcę zejść, że nie czuje żeby wraz skurczami córka schodziła niżej, gdzie niestety nikt mnie słuchał jakbym nic nie wiedziała i się nie znała, to poród wspominam dobrze, skurcze były bolesne,ale znośne, pamiętam że cały czas sobie powtarzałam " nie wpadaj w panikę " , " już nie długo zobaczysz swoje maleństwo " " dasz radę " " wytrzymaj " " dziecko też się boi, musisz mu pomagać ". Cały czas dopóki było to możliwe chodziłam pod prysznicem polewając się wodą co łagodziło trochę ból , starałam się rozmawiać z mamą żeby zająć myśli i nie myśleć o tym że mnie boli. Mam nadzieje że ten poród będzie łatwiejszy
Wysłany: 12-04-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
jeżeli chodzi o ciążowy brzuszek to w pierwszej ciąży chodziłam swoich ciuchach przed ciąży do 33 tygodnia, 10 kwietnia urodziłam, a ludzie dopiero pod koniec marca pytali się czy czasem w ciąży nie jestem, córka urodziła się mając 57 cm i 3710g , przytyłam 7 kg. w tej ciąży już widzę że brzuszek mi się zaokrąglił, nie jest duży, jest inny będąc w pierwszej ciąży jadłam banany , teraz mięso w pierwszej ciąży nie miałam żadnych objawów, nie męczyły mnie mdłości ani wymioty, dłonie i nogi zaczęły mi puchnąć dopiero ok 36 tygodnia, aż jestem ciekawa jak ta ciąża będzie wyglądać
Wysłany: 12-04-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
ja pochodzę z Lubuskiego, mieszkam w Turingi, termin porodu 29.11 Różnica wieku między dziećmi będzie wynosić 6 lat i 7 miesięcy. Czasami pojawia się cień myśli że łatwo nie będzie, że moja córka w którymś momencie poczuje się tą mniej kochaną, bo teraz jest tylko ona, cały swój czas poświęcam tylko jej. Dlatego już teraz w głowie układam plan jak najlepiej ją przygotować do roli starszej siostry, na pewno będę się starała zachęcać ją do pomocy przy dziecku, przy kąpieli, przewijaniu , wspólne spacery i zabawy. Córce o ciąży planuje powiedzieć po 12 tygodniu, im później tym lepiej, żeby czas jej inaczej płynął, bo okres oczekiwania potrafi się ciągnąć w nieskończoność
Wysłany: 06-04-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
mnie przez ostatnie kilka dni nie było zazdroszczę wszystkim mamą które mają za sobą tą wyjątkową pierwszą wizytę ja na pierwszą wizytę wybiorę się w przyszłym tygodniu ja pochodzę z woj. Lubuskiego ale aktualnie mieszkam w Turyngii w Niemczech jeżeli chodzi o objawy to na całe szczęście nie męczy mnie senność, mdłości czy wymioty ale jedynie co cym jadła to mięso jeżeli chodzi o informowanie rodziny to niestety teściowa już wie, siostrze powiem po 12 tygodniu a mamie tak jak to zrobiłam w pierwszej ciąży po 20 tygodniu
Wysłany: 29-03-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
ja również witam wszystkie nowe mamy Katka gratuluję, cieszę się że wszystko idzie w dobrym kierunku ja niestety dzisiaj nie jestem w humorze, gdyż dzisiaj mój kochany mężuś błysnął ilorazem inteligencji i pochwalił się swojej mamie że zostanie tatusiem teściowa jest tak szczęśliwa, że postanowiła na ten weekend nas odwiedzić, (przejedzie tylko 450 km) żeby osobiście sprawdzić co u nas słychać, doradzić itp jakbym mogła tobym udusiła wariata teraz się dopiero zacznie koszmar, będą telefony i wizyty i rozmowy jak na spowiedzi facetowi o ciąży powiedzieć musiałam od razu ale rodzinie planowałam powiedzieć po 12 tygodniu, jak już coś będzie wiadomo, jak minie największe ryzyko teraz mam ochotę krzyczeć RAAAATUUUUUUUUNKUUUUU
Wysłany: 28-03-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
ja też zazdroszczę wizytacji ja jestem dopiero w 5 tygodniu w ciąży więc na pierwszą wizytę pójdę dopiero za dwa tygodnie, żeby na 100% moja fasolka była już widoczna próbuje sobie wmówić że ten czas szybko zleci, ale jest stres i niepewność jeżeli chodzi o mnie to nie jestem senna w ciągu dnia, ale za to czuje suchość w gardle i jedyne co mi pomaga na tą przypadłość to sok grejpfrutowy
Wysłany: 27-03-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
hej , jestem tu nowa, termin porodu wypada na koniec listopada jestem jeszcze ogromnym szoku bo ta ciąża do końca nie była planowana mam już 6 letnią córkę , która marzy o rodzeństwie, pod jej poduszką już nie raz znalazłam namalowany list do bociana :) mój partner też od zeszłego roku porusza temat dziecka tak wiem Julia potrzebuje rodzeństwa ale ja się strasznie boje Poprzednia ciąża była bezproblemowa, poród i opiekę w szpitalu też wspominam dobrze dla mnie przejście przez połóg było koszmarem podczas porodu pękłam , straciłam dużo krwi, wpadłam anemię, rany nie goiły się tak jak powinny, ból nerek pamiętam do dziś, nie mogłam nawet sama iść do toalety bo traciłam przytomność, przez pierwszy miesiąc moim dzieckiem opiekowała się tak naprawdę rodzina a ja ją tylko karmiłam, to wszystko sprawiło że czułam się bezużyteczna, jak bym ktoś mi podciął skrzydła, jak bym nie mogła być tak naprawdę matką - depresja a teraz z jednej strony się cieszę , wiem że pokocham to maleństwo , ale strach jest przy mnie , są też i obawy jeżeli chodzi o objawy to brak miesiączki, ale też brak objawów zbliżającej się miesiączki, no i test ciążowy pozytywny oczywiście trzymam kciuki za wszystkie przyszłe mamusię, mam nadzieję że wszystko ułoży się dobrze i że wspólnie dotrwamy do samego końca
Ostatnie wpisy w obserwowanych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Grupy, których jesteś członkiem
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Ostatnio aktywne grupy
Ostatnio odwiedzane
Wysłany: 25-04-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
Mnie czeka jutro rano Badanie prenatalne, oby wszystko było Ok. *Mam do Was pytanie , macie jakieś sposoby na kaszel suchy. Mam już go od miesiąca , chce mi się zwariować. a Nie chce iść do lekarza, bo znając życie przepisze mi coś znowu co nie mogę, tak jak ostatnim razem...
Wysłany: 25-04-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
Mnie czeka jutro rano Badanie prenatalne, oby wszystko było Ok. *Mam do Was pytanie , macie jakieś sposoby na kaszel suchy. Mam już go od miesiąca , chce mi się zwariować. a Nie chce iść do lekarza, bo znając życie przepisze mi coś znowu co nie mogę, tak jak ostatnim razem...
Wysłany: 25-04-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
Mnie czeka jutro rano Badanie prenatalne, oby wszystko było Ok. *Mam do Was pytanie , macie jakieś sposoby na kaszel suchy. Mam już go od miesiąca , chce mi się zwariować. a Nie chce iść do lekarza, bo znając życie przepisze mi coś znowu co nie mogę, tak jak ostatnim razem...
Wysłany: 25-04-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
Mnie czeka jutro rano Badanie prenatalne, oby wszystko było Ok. *Mam do Was pytanie , macie jakieś sposoby na kaszel suchy. Mam już go od miesiąca , chce mi się zwariować. a Nie chce iść do lekarza, bo znając życie przepisze mi coś znowu co nie mogę, tak jak ostatnim razem...
Wysłany: 25-04-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
Mnie czeka jutro rano Badanie prenatalne, oby wszystko było Ok. *Mam do Was pytanie , macie jakieś sposoby na kaszel suchy. Mam już go od miesiąca , chce mi się zwariować. a Nie chce iść do lekarza, bo znając życie przepisze mi coś znowu co nie mogę, tak jak ostatnim razem...
Wysłany: 25-04-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
Mnie czeka jutro rano Badanie prenatalne, oby wszystko było Ok. *Mam do Was pytanie , macie jakieś sposoby na kaszel suchy. Mam już go od miesiąca , chce mi się zwariować. a Nie chce iść do lekarza, bo znając życie przepisze mi coś znowu co nie mogę, tak jak ostatnim razem...
Wysłany: 24-04-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
Mnie czeka jutro rano Badanie prenatalne, oby wszystko było Ok. *Mam do Was pytanie , macie jakieś sposoby na kaszel suchy. Mam już go od miesiąca , chce mi się zwariować. a Nie chce iść do lekarza, bo znając życie przepisze mi coś znowu co nie mogę, tak jak ostatnim razem...
Wysłany: 24-04-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
Mnie czeka jutro rano Badanie prenatalne, oby wszystko było Ok. *Mam do Was pytanie , macie jakieś sposoby na kaszel suchy. Mam już go od miesiąca , chce mi się zwariować. a Nie chce iść do lekarza, bo znając życie przepisze mi coś znowu co nie mogę, tak jak ostatnim razem...
Wysłany: 24-04-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
Mnie czeka jutro rano Badanie prenatalne, oby wszystko było Ok. *Mam do Was pytanie , macie jakieś sposoby na kaszel suchy. Mam już go od miesiąca , chce mi się zwariować. a Nie chce iść do lekarza, bo znając życie przepisze mi coś znowu co nie mogę, tak jak ostatnim razem...
Wysłany: 23-04-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
Mnie czeka jutro rano Badanie prenatalne, oby wszystko było Ok. *Mam do Was pytanie , macie jakieś sposoby na kaszel suchy. Mam już go od miesiąca , chce mi się zwariować. a Nie chce iść do lekarza, bo znając życie przepisze mi coś znowu co nie mogę, tak jak ostatnim razem...
Ostatnie wpisy znajomych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajomi
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajdź posty użytkownika
Wpisz nazwę użytkownika aby odnaleźć jego wypowiedzi na forum
Zaproś znajomych spoza forum
Wpisz adres e-mail znajomego
Ulubione wpisy w blogach
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Patapaja
aktywnosc Patapaja
Zarejestrowany 27-03-17
Ostatno aktywny: Dzisiaj 12:44

Albumy

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Wpisy

Wysłany: 25-04-2017 Temat postu: Listopadówki 2017
gaaaazowane :o wiem o co chodzi, też najlepiej wchodzi mi gazowane, staram się jednak tego unikać nadal strasznie mnie mdli, nie mogę sobie miejsca znaleźć i ogólnie jestem słaba i nic mi się nie chcę, przed ciążą byłam pełna energii , mogłam góry przenosić, a teraz robię totalne minimum. nad imieniem dla dziecka ostatnio dużo myślę, tym bardziej że moja cała rodzina już wie o moim stanie, i ciągle pada pytanie jak dam na imię dla chłopca a jak dla dziewczynki dla chłopca - Alan, Antoś, Staś, Mikołaj, Bruno, Leon dla dziewczynki - Sofia, Mia, Lena, Nalia, Nadia a mojemu M podoba się imię dla dziewczynki - Lily a dla chłopca nie ma pojęcia ale wie że żadne te która mi się podobają
Wysłany: 23-04-2017 Temat postu: Listopadówki 2017
hej dziewczyny dziś mnie coś wzięło na wspomnienia będąc w pierwszej ciąży też pisałam z dziewczynami na forum " kwietniowe mamusie 2011" bo to fajna sprawa, pamiętam to wyczekiwanie ( tak jak i tym razem) na pierwsze wyczuwalne ruchy dziecka i były tam mamusie które twierdziły że czują swoje maleństwo już od wczesnych tygodni ciąży bo nawet od 9, 10 tygodnia ciąży A jak jest z wami ? wyczekujecie pierwszych ruchów dziecka ? czy są już z nami te szczęśliwe mamy które już czują swoje maleństwo ? ja dzisiaj rozpoczynam 9 tydzień ciąży więc wszystko przede mną
Wysłany: 21-04-2017 Temat postu: Listopadówki 2017
hej dziewczyny nie wiem czy to możliwe, ale moja fasolka chyba nie lubi podróży samochodem..........:confused: przed podróżą na święta do Polski czułam się świetnie, ale podróż minęła mi piekielnie źle, wżyciu się tak źle nie czułam, mdłości okropne, mało nie zwracałam w tym samochodzie. Na święta nic nie mogłam przełknąć, na słodkie patrzeć nie mogłam, tylko gołąbki ratowały sytuację :) Ogólnie jestem wykończona tymi świętami, podróżą Mdłości niestety pozostały czuje się słaba , po 18 ja już ledwie na nogach się trzymam całkowicie odrzuca mnie sex, całusy, drażni mnie nawet głaskanie po rękach przeszkadzają mi ostre zapachy kosmetyków i chemii , jako osoba nie paląca i przed ciążą nie znosiłam smrodu papierosa ale teraz ten dym przeszkadza mi 100 razy bardziej ponoć strasznie marudzę - słowa mojego partnera jeżeli chodzi o wagę to na tą chwilę jestem na minusie dwa kilo za oknem na szczęście świeci słońce choć cieplutko nie jest no nic, najważniejsze to myśleć pozytywnie, cieszmy się ciążą i jej urokami bo czas do listopada nam szybko minie, od badania do badania, od wizyty do wizyty, po drodze urlop, ślub, komunia, chrzciny , urodzinki , wyprawka szkolna dla starszaka i dla fasolki
Wysłany: 15-04-2017 Temat postu: Listopadówki 2017
mój pierwszy poród trwał od 15 do 19 w tym 40 min parcia, niestety poród był kleszczowy gdyż córka była za duża i nie mieściła się w kanale. Lekarz w ostatni dzień przepraszał i przyznał się że powinni zrobić CC, ale nie spodziewali się tego typu komplikacji dlatego że ja mało przybrałam i myśleli że dziecko urodzi się z niską wagą i ogólnie będzie małe. Podczas wyciągania dziecka , ja strasznie pękłam, straciłam dużo krwi, nabawiłam się anemii, a że od 6 miesiąca życia mam problemy z nerkami , to po takim osłabieniu organizmu i nerki dały znać osobie. Córci podczas porodu połamali lewy obojczyk, także nie było to zbyt miłe przyjście na świat. Nie licząc ostatniej fazy, gdzie wielokrotnie wspominałam lekarzowi że dziecko nie chcę zejść, że nie czuje żeby wraz skurczami córka schodziła niżej, gdzie niestety nikt mnie słuchał jakbym nic nie wiedziała i się nie znała, to poród wspominam dobrze, skurcze były bolesne,ale znośne, pamiętam że cały czas sobie powtarzałam " nie wpadaj w panikę " , " już nie długo zobaczysz swoje maleństwo " " dasz radę " " wytrzymaj " " dziecko też się boi, musisz mu pomagać ". Cały czas dopóki było to możliwe chodziłam pod prysznicem polewając się wodą co łagodziło trochę ból , starałam się rozmawiać z mamą żeby zająć myśli i nie myśleć o tym że mnie boli. Mam nadzieje że ten poród będzie łatwiejszy

Blogi

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Znajomi

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Dodatkowe informacje

Ostatnio odwiedzili:
Ta strona była odwiedzona 9 razy.
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.