Tab Content

Profil

Twoje ostatnie wpisy
Wysłany: 18-05-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
Przykro mi Anetula. Domyślam się że to dla ciebie ogromny stres, ogromne poczucie winny. Trzymamy kciuki za ciebie i maleństwo, mam nadzieję że wszystko będzie dobrze. Musi być dobrze Podczas pierwszego porodu, gdy już akcja porodowa rozpoczęła się na poważnie to mój partner zbladł i chyba wpadł w panikę bo sam nie wiedział co ma zw sobą zrobić. A że na korytarzu w szpitalu ( nie wiedząc dlaczego ) stało pół mojej rodziny, to z czystej dobroci serca poprosiłam go żeby poszedł kupił coś dla siebie do zjedzenia a przy okazji poprosił moją mamę żeby do mnie przyszła. Mama była przy mnie przez cały czas aż do parcia. Jak kazano mi już przeć to poszła po przyszłego tatusia, który wchodząc na sale wyglądał na zdezorientowanego i przerażonego. Nie wiem jakim cudem udało mu się przeciąć pępowinę nie robiąc przy tym krzywdy sobie i dziecku. Sam lekarz już po z szyciu mnie pokazał dziecko mojej rodzinie, poprosił moją mamę na sale.
Wysłany: 17-05-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
Anetula a czy przed ciążą zdecydowaliście się na wykonanie badania genetycznego , dla pewności że to żadne z was nie jest nosicielem wadliwego genu
Wysłany: 17-05-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
niby warto jest zaznaczyć czy chcesz żeby wywoływali poród czy nie ( ja bym nie chciała być podłączona pod oksytocyne) , nie chciałabym żeby robili mi lewatywę czy nacinali mi krocze jeżeli nie ma takiej potrzeby, chciałabym być informowana o wszystkich zabiegach które lekarz planuje wykonać, nie chciałabym leżeć pod KTG , wolałabym być aktywna
Wysłany: 17-05-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
pamiętam jak rodziłam 6 lat temu córkę, to nie dostałam gazu rozweselającego ani znieczulenia bo przed porodem na trzeźwo nie ustaliłam planu porodu, ale pani położna poleciła mi skorzystać z prysznica i rzeczywiście woda potrafi przynieść ulgę jeżeli chodzi o położne środowiskową,to lekarz polecił mi panią z pochodzenia polskiego, tylko kazał zadzwonić do niej jak najszybciej żeby zdążyć wcisnąć się jej kalendarz plan porodu mam ustalić żeby szpital w którym planuje rodzić wiedział przede wszystkim czy chcę znieczulenie albo czy chcę rodzić wodzie, bo to wszystko wcześniej trzeba ustalić niby teraz ciężarna może wybrać położną lub lekarza który ma odebrać poród - niby to dodaje kobiecie pewność siebie , ponieważ z tą osobą również ustala się plan porodu, położna zna nas, wie czego oczekujemy od porodu, na czym nam zależy. chyba tylko z ciekawości na kolejnej wizycie zapytam się ile kosztuje indywidualna położna, jeżeli ponad moje możliwości to ja podziękuje .......... moja kuzynka rodziła z dwa miesiące temu w PL ( nie należy do osób bogatych ) i podczas wizyty u swojego lekarza poprosiła o odebranie porodu i pani ginekolog się zgodziła bez problemu , ale lekarka miała podpisaną umowę ze szpitalem w którym kuzynka rodziła - ponoć nic za to nie płaciła, w szpitalu po nią zadzwonili, przyjechała na 10 min , odebrała poród i zszywać nie musiała ,więc pojechała do domu. To chyba wszystko zależy od lekarza. plan porodu - co wy planujecie umieścić w swoim planie ? na co zwrócić uwagę ? siostra poleciła mi umieścić znieczulenie, żeby nie było później problemów że nie chcą dać, a jak zapiszę to nie znaczy że muszę wziąć
Wysłany: 17-05-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
staramy się tak ustalić wizytę u lekarza żeby mój mąż też mógł brać udział w badaniach. czy już ustaliłyście plan porodu ? Jeżeli wszystko pójdzie dobrze będę rodzić sn, Ale lekarz wspomniał że muszę ustalić plan porodu , żeby było wiadomo czego oczekuje od siebie, położnej, porodu. A plan porodu lepiej ułożyć przed pierwszymi bólami porodowymi czy już wybraliście położną ? położna ma być przy mnie od początku do końca. W razie jakiś moich obaw, położna niby ma nawet obowiązek przyjechać do domu, zbadać, udzielić rady itp każdy zastanawia się jaki szpital wybrać, gdzie rodzić , a co z wyborem jak rodzić ? czego oczekujecie od położnej ? czy zdecydujcie się na znieczulenie, gaz rozweselający, piłkę lub poród wodzie ? a co z porodem rodzinnym ? chcecie żeby był przy was mąż, a może matka, a może i mąż i matka
Wysłany: 16-05-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
nie ukrywam że jest wiele plusów mieszkania na swoim z dala od rodziców którzy chęcią pomocy mieszają się w każdy najmniejszy punkt życia swoich latorośli, niemożna również zapomnieć z jaki oddaniem dzielą się swoim życiowym doświadczeniem, przemyśleniami czy obiektywnym spojrzeniem na daną sytuację, bo oni zawsze są obiektywni , rzadko kiedy dają się ponieść emocją tak jak my młodzi, niedoświadczeni :p ale jacy by niebyli ci nasi rodzice musimy pamiętać że mimo wszystkich konfliktów różnic jakie nas dzielą to zawsze możemy liczyć na ich pomoc ,wsparcie czy ciepły gest który doda nam siły. Ja na dzień dzisiejszy poprosiłam mamę żeby na przełomie listopad/ grudzień zamieszkała z nami na kilka dni. Przyda mi się pomoc, zajmie się Julią gdy ja będę w szpitalu a później pomoże mi przy bobasku. ja też chętniej jadam lody ale typu kaktus czy twister, a zmianami nastrojów się nie przejmuje,choć bardzo szybko się wzruszam na filmach czy bajkach, wstyd się przyznać ale wyje jak bóbr na wszystkich momentach które są choć trochę wzruszające :D
Wysłany: 15-05-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
w pierwszej ciąży nie miałam żadnych objawów, nic mnie nie bolało, nic mnie męczyło, nie puchłam, nawet brzuszek dostałam po 30 tc, córcia urodziła się może nie bujnymi włoskami, ale miała swoją czuprynkę, którą niestety szybko wytarła z tyłu
Wysłany: 15-05-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
hej jeżeli chodzi o remont to u nas już z górki zostało nam dokupić meble do łazienki i przedpokoju a teraz , właśnie kończymy pokój dziecięcy tzn składamy pomału szafę bo okazuje się że brakuje w niej półek czyli niemal najważniejszego, jestem trochę zła bo to wszystko przedłuża całe to zamieszanie z remontem. u nas również pokoik dziecięcy mały więc liczy się każdy detal , nawet pojemność szafy. Na tą chwilę łóżeczko dziecięce planuję wstawić do sypialni a jak brzdąc podrośnie to wymienimy łóżko starszej na dwupiętrowe bo inaczej dwójki dzieci w jednym pokoju nie pomieścimy. Jeszcze nie wiem jak to jest w Turyngii, ale moja siostra która urodziło w październiku zeszłego roku również w Niemczech miała trochę problemów, ponieważ tutaj opieka położnej środowiskowej wygląda nieco inaczej, mianowicie wizyty są częste i ma więcej do powiedzenia. Siostra musiała przeprowadzić się z mieszkania dwupokojowego do mieszkania większego , trzypokojowego bo dziecko nie może spać w pokoju rodziców. A łóżeczko malej Gabrysi spacerowało przed wizytą położnej z sypialni rodziców do pokoju dziecięcego, to jeszcze dobrze że położna zapowiadała swoją wizytę. Mi również podobnie jak siostrze chyba raczej nie będzie się chciało wędrować w środku nocy z pokoju do pokoju po 3 razy. A poza tym Julia idzie w tym roku do pierwszej klasy ( w Niemczech 6- latki idą do pierwszej klasy bo tu nie ma zerówki ) i musi się wyspać, a nie co chwile się budzić bo braciszek albo siostrzyczka zgłodniał/a. Jak to się mówi każda wymówka dobra, ale jest i w tym trochę racji Remont jest do kitu, nikomu nie zazdroszczę, ciągle jakieś nieprzewidywalne i dodatkowe koszty, bałagan w domu i ogólny nie ład, mam już dość. Czasami się boje że nie podołamy z tym wszystkim finansowo, remont, Julia do szkoły, narodziny dziecka to wszystko kosztuje, a czasu jest tak mało. Jeżeli chodzi o pogodę to na weekend było słonecznie w dzień a burzliwie w nocy. Ale udało się nam skorzystać z okazji bo ostatnio tutaj słońca to jak na lekarstwo i zrobiliśmy sobie ze znajomymi grilla. Badania do tej pory dobre, maleństwo rośnie i wariuje, czasami jestem już wstanie poczuć te wygibasy. Dolegliwości ciążowe mam już niemalże za sobą, jeszcze tylko bolą mnie strasznie piersi i czasami męczy mnie żołądek jak zjem coś smażonego. Zachcianek jakiś takich nie mam. Niestety płci dziecka nie znam. a badanie prenatalne dopiero za dwa tygodnie. A że już czuje się coraz lepiej to postanowiłam zapisać się na wizytę do dentysty , dlatego że moje zęby źle zniosły pierwszą ciążę. Z witamin biorę żelazo dlatego że w ostatniej ciąży miałam spory niedobór i mam problemy z krzepliwością krwi , oraz zażywam magnez bo męczyły mnie skurcze. Przy kolejnej wizycie poproszę lekarza o doradzenie dobrych witamin
Wysłany: 08-05-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
moja córcia uwielbiała chodzić w butkach adidasa Dragon - były lekkie i elastyczne - ale w domu po dziś dzień chodzi w skarpetkach a ma już 6 lat w pierwszej ciąży wiedziałam już w 8 tc że będzie córa, lekarz prowadzący ciąże podczas badania USG stwierdził że płód jest tak ruchliwy że już dawno takiego nie widział i jest pewny że to będzie BABA a na kolejnym badaniu potwierdził ostatnio miałam dużo załatwiania i udało mi się przypadkiem trafić na polskiego ginekologa (pierwsza wizyta dopiero na koniec maja), pediatrę i położną - dziewczyny jestem szczęśliwa bo z niemieckim ginekologiem jakoś ciężko mi się dogadać , jeżeli chodzi o męczące dolegliwości ciążowe to powoli ustępują chociaż dalej podróż samochodem to tortury , już nie mogę kąpać się w ciepłej wodzie leżeć z godzinę wannie i się relaksować ( bo robi mi się słabo, a przez parę i gorące powietrze ciężko mi oddychać ), teraz najlepiej letni prysznic , zero słodyczy, nawet woda smakowa jest za słodka , ale za to lody typu kaktus bądź twister pochłaniałabym każdą ilość , czasami nawet na mdłości pomagają, a że mam problemy żołądkiem ( nie wiem dlaczego ale jak tylko coś zjem lub nawet się napije od razu mnie boli, strasznie się męczę, co chwile mi się odbija ) bardzo mało jem i pije , dlatego mam problemy z nerkami , bo nabawiłam się anemii i za mało pije - specjalista stwierdził że bóle żołądka miną, na anemię przepisał witaminy i kazał więcej jeść i pić , ludzie ratunku - macie może podobny problem z trawieniem w ciąży ? bierzecie coś ?
Wysłany: 28-04-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
jeszcze do nie dawna jadłabym tylko mięso i piła cole ,a teraz jeszcze jak jest świeżo otwarta cola łyka zrobię później już nie bo jest za słodka, kochałam słodkie , najlepiej smakowały podczas " babskich dni " , teraz na słodkie patrzeć nie mogę , odrzuca mnie od wszystkiego , muszę się zmuszać by cokolwiek zjeść , szkoda tylko że zarówno jak coś zjem lub nie zjem to mnie mdli. dalej bardzo źle znoszę jazdę samochodem strasznie mnie męczy żołądek. od kilku dni dokuczają mi nerki. choć przyznam szczerze że dzisiaj przez kilka godzin czułam się wyjątkowo dobrze , byłam pełna energii mam nadzieje że będzie już coraz lepiej
Strona 1 z 2
Ostatnie wpisy w obserwowanych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Grupy, których jesteś członkiem
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Ostatnio aktywne grupy
Ostatnio odwiedzane
Wysłany: 26-05-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
Witajcie:) Wszystkiego Dobrego Mamuśki:) Witaj Edycia:) * z Wagą jestem w zasadzie dalej na minusie, co jest dziwne, bo już rzadko kiedy wymiotuje. Brzuszek już widać, ale nie aż tak bardzo , jak ubiore obcisłą bluzkę to juz fajnie zaokgrąglony:) BeeciaTwój już też fajnie...
Wysłany: 26-05-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
Witajcie:) Wszystkiego Dobrego Mamuśki:) Witaj Edycia:) * z Wagą jestem w zasadzie dalej na minusie, co jest dziwne, bo już rzadko kiedy wymiotuje. Brzuszek już widać, ale nie aż tak bardzo , jak ubiore obcisłą bluzkę to juz fajnie zaokgrąglony:) BeeciaTwój już też fajnie...
Wysłany: 25-05-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
Witajcie:) Wszystkiego Dobrego Mamuśki:) Witaj Edycia:) * z Wagą jestem w zasadzie dalej na minusie, co jest dziwne, bo już rzadko kiedy wymiotuje. Brzuszek już widać, ale nie aż tak bardzo , jak ubiore obcisłą bluzkę to juz fajnie zaokgrąglony:) BeeciaTwój już też fajnie...
Wysłany: 25-05-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
Witajcie:) Wszystkiego Dobrego Mamuśki:) Witaj Edycia:) * z Wagą jestem w zasadzie dalej na minusie, co jest dziwne, bo już rzadko kiedy wymiotuje. Brzuszek już widać, ale nie aż tak bardzo , jak ubiore obcisłą bluzkę to juz fajnie zaokgrąglony:) BeeciaTwój już też fajnie...
Wysłany: 25-05-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
Witajcie:) Wszystkiego Dobrego Mamuśki:) Witaj Edycia:) * z Wagą jestem w zasadzie dalej na minusie, co jest dziwne, bo już rzadko kiedy wymiotuje. Brzuszek już widać, ale nie aż tak bardzo , jak ubiore obcisłą bluzkę to juz fajnie zaokgrąglony:) BeeciaTwój już też fajnie...
Wysłany: 25-05-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
Witajcie:) Wszystkiego Dobrego Mamuśki:) Witaj Edycia:) * z Wagą jestem w zasadzie dalej na minusie, co jest dziwne, bo już rzadko kiedy wymiotuje. Brzuszek już widać, ale nie aż tak bardzo , jak ubiore obcisłą bluzkę to juz fajnie zaokgrąglony:) BeeciaTwój już też fajnie...
Wysłany: 25-05-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
Witajcie:) Wszystkiego Dobrego Mamuśki:) Witaj Edycia:) * z Wagą jestem w zasadzie dalej na minusie, co jest dziwne, bo już rzadko kiedy wymiotuje. Brzuszek już widać, ale nie aż tak bardzo , jak ubiore obcisłą bluzkę to juz fajnie zaokgrąglony:) BeeciaTwój już też fajnie...
Wysłany: 25-05-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
Witajcie:) Wszystkiego Dobrego Mamuśki:) Witaj Edycia:) * z Wagą jestem w zasadzie dalej na minusie, co jest dziwne, bo już rzadko kiedy wymiotuje. Brzuszek już widać, ale nie aż tak bardzo , jak ubiore obcisłą bluzkę to juz fajnie zaokgrąglony:) BeeciaTwój już też fajnie...
Wysłany: 25-05-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
Witajcie:) Wszystkiego Dobrego Mamuśki:) Witaj Edycia:) * z Wagą jestem w zasadzie dalej na minusie, co jest dziwne, bo już rzadko kiedy wymiotuje. Brzuszek już widać, ale nie aż tak bardzo , jak ubiore obcisłą bluzkę to juz fajnie zaokgrąglony:) BeeciaTwój już też fajnie...
Wysłany: 25-05-2017 Temat postu: Listopadówki 2017 przejdź do tematu
Witajcie:) Wszystkiego Dobrego Mamuśki:) Witaj Edycia:) * z Wagą jestem w zasadzie dalej na minusie, co jest dziwne, bo już rzadko kiedy wymiotuje. Brzuszek już widać, ale nie aż tak bardzo , jak ubiore obcisłą bluzkę to juz fajnie zaokgrąglony:) BeeciaTwój już też fajnie...
Ostatnie wpisy znajomych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajomi
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajdź posty użytkownika
Wpisz nazwę użytkownika aby odnaleźć jego wypowiedzi na forum
Zaproś znajomych spoza forum
Wpisz adres e-mail znajomego
Ulubione wpisy w blogach
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Patapaja
aktywnosc Patapaja
Zarejestrowany 27-03-17
Ostatno aktywny: Dzisiaj 10:39

Albumy

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Wpisy

Wysłany: 18-05-2017 Temat postu: Listopadówki 2017
Przykro mi Anetula. Domyślam się że to dla ciebie ogromny stres, ogromne poczucie winny. Trzymamy kciuki za ciebie i maleństwo, mam nadzieję że wszystko będzie dobrze. Musi być dobrze Podczas pierwszego porodu, gdy już akcja porodowa rozpoczęła się na poważnie to mój partner zbladł i chyba wpadł w panikę bo sam nie wiedział co ma zw sobą zrobić. A że na korytarzu w szpitalu ( nie wiedząc dlaczego ) stało pół mojej rodziny, to z czystej dobroci serca poprosiłam go żeby poszedł kupił coś dla siebie do zjedzenia a przy okazji poprosił moją mamę żeby do mnie przyszła. Mama była przy mnie przez cały czas aż do parcia. Jak kazano mi już przeć to poszła po przyszłego tatusia, który wchodząc na sale wyglądał na zdezorientowanego i przerażonego. Nie wiem jakim cudem udało mu się przeciąć pępowinę nie robiąc przy tym krzywdy sobie i dziecku. Sam lekarz już po z szyciu mnie pokazał dziecko mojej rodzinie, poprosił moją mamę na sale.
Wysłany: 17-05-2017 Temat postu: Listopadówki 2017
Anetula a czy przed ciążą zdecydowaliście się na wykonanie badania genetycznego , dla pewności że to żadne z was nie jest nosicielem wadliwego genu
Wysłany: 17-05-2017 Temat postu: Listopadówki 2017
niby warto jest zaznaczyć czy chcesz żeby wywoływali poród czy nie ( ja bym nie chciała być podłączona pod oksytocyne) , nie chciałabym żeby robili mi lewatywę czy nacinali mi krocze jeżeli nie ma takiej potrzeby, chciałabym być informowana o wszystkich zabiegach które lekarz planuje wykonać, nie chciałabym leżeć pod KTG , wolałabym być aktywna
Wysłany: 17-05-2017 Temat postu: Listopadówki 2017
pamiętam jak rodziłam 6 lat temu córkę, to nie dostałam gazu rozweselającego ani znieczulenia bo przed porodem na trzeźwo nie ustaliłam planu porodu, ale pani położna poleciła mi skorzystać z prysznica i rzeczywiście woda potrafi przynieść ulgę jeżeli chodzi o położne środowiskową,to lekarz polecił mi panią z pochodzenia polskiego, tylko kazał zadzwonić do niej jak najszybciej żeby zdążyć wcisnąć się jej kalendarz plan porodu mam ustalić żeby szpital w którym planuje rodzić wiedział przede wszystkim czy chcę znieczulenie albo czy chcę rodzić wodzie, bo to wszystko wcześniej trzeba ustalić niby teraz ciężarna może wybrać położną lub lekarza który ma odebrać poród - niby to dodaje kobiecie pewność siebie , ponieważ z tą osobą również ustala się plan porodu, położna zna nas, wie czego oczekujemy od porodu, na czym nam zależy. chyba tylko z ciekawości na kolejnej wizycie zapytam się ile kosztuje indywidualna położna, jeżeli ponad moje możliwości to ja podziękuje .......... moja kuzynka rodziła z dwa miesiące temu w PL ( nie należy do osób bogatych ) i podczas wizyty u swojego lekarza poprosiła o odebranie porodu i pani ginekolog się zgodziła bez problemu , ale lekarka miała podpisaną umowę ze szpitalem w którym kuzynka rodziła - ponoć nic za to nie płaciła, w szpitalu po nią zadzwonili, przyjechała na 10 min , odebrała poród i zszywać nie musiała ,więc pojechała do domu. To chyba wszystko zależy od lekarza. plan porodu - co wy planujecie umieścić w swoim planie ? na co zwrócić uwagę ? siostra poleciła mi umieścić znieczulenie, żeby nie było później problemów że nie chcą dać, a jak zapiszę to nie znaczy że muszę wziąć

Blogi

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Znajomi

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Dodatkowe informacje

Ostatnio odwiedzili:
Ta strona była odwiedzona 27 razy.
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.