Tab Content

Profil

Twoje ostatnie wpisy
Wysłany: 16-05-2017 Temat postu: Skarby sierpnia 2017 przejdź do tematu
na moją opryszczkę dostałam Heviran na 5 dni :( Szyjka długa - 6 cm, znowu spadło mi żelazo z 12 na 10,7 więc wracamy do Tradyferonu mimo, że bardzo źle się po nim czuję :( Iga jest już taka duża, że nie mieściła się na ekranie monitora :) normalnie szok :D szkoda, że Mąż nie mógł tego zobaczyć :(
Wysłany: 15-05-2017 Temat postu: Skarby sierpnia 2017 przejdź do tematu
Dziewczynki a mi dziś wyszła opryszczka na ustach:( na szczęście miałam już ją kiedyś i farmeceutka mnie uspokoiła. Miała któraś z Was opryszczkę? W Necie piszą że to groźne dla dziecka :(
Wysłany: 12-05-2017 Temat postu: Skarby sierpnia 2017 przejdź do tematu
Nie wiem jak jest z pendolino, ale chyba nie w każdym mieście ono jest. Przez całe studia jeździłam pociągami na różnych trasach i zdecydowanie nie polecam. I nikt ani nic mnie do tego nie przekona, tym bardziej teraz w ciąży i w trasę 800 km.
Wysłany: 12-05-2017 Temat postu: Skarby sierpnia 2017 przejdź do tematu
a ja nigdy nie odważyła bym się na podróż pociągiem tyle kilometrów. W sobotę przed majówką wybraliśmy się autem na Mazury na kilka dni - 350 km. Podróż minęła szybko, w komfortowych warunkach i kiedy chciałam robiliśmy postój - Mąż kierował. Zachęcona tak przyjemną podróżą w piątek o 8 rano wyjechałam na weekend panieński pod Bielsko-Białą Polskim Busem do Katowic, a z Katowic miał nas odebrać ktoś samochodem. Większego dramatu nie przeżyłam nigdy- śmierdzący współpasażerowie, łazienki w opłakanym stanie (serio wolę się załatwić na powietrzu), woń alkoholu i brak klimatyzacji. Pomyślałam sobie-pewnie trafiłyśmy na słaby autokar, ale z powrotem było jeszcze gorzej - autobus pełen ludzi, jeszcze gorszy smród i jeszcze gorsze łazienki i ogólne umęczenie. Po tych dwóch wyjazdach już na pewno przekonałam się, że więcej nie wsiądę do żadnego autobusu ani pociągu w długą trasę.
Wysłany: 11-05-2017 Temat postu: Skarby sierpnia 2017 przejdź do tematu
Tusziba napisz do mnie na priv, pracowałam w Sądzie w wydziałach cywilnym, cywilnym odwoławczym i karnym odwoławczym, więc może pomogę :)
Wysłany: 13-04-2017 Temat postu: Skarby sierpnia 2017 przejdź do tematu
Nati modlę się za Was:( :* Panna-nienormalna obawiam się, że będziesz musiała powtórzyć badanie :( w poczekalni rozmawiałam z dziewczyną, która dwa razy zwymiotowała i lekarz sobie odpuścił i skierował ją na kolejne badanie dopiero w 8 miesiącu. Powiedziała, że dzięki temu, że ją zagadywałam to wytrzymała tym razem :( Ale to wszystko zależy od lekarza, którym ja nie jestem :)
Wysłany: 11-04-2017 Temat postu: Skarby sierpnia 2017 przejdź do tematu
Hej dziewczyny:) odebrałam wyniki tej nieszczęsnej glukozy i siostra, która jest położną powiedziała że mam dobre: na czczo: 92 mg/dl po 1 h: 131,0 mg/h po 2 h: 119,0 mg/h W sobotę byliśmy też na USG połówkowym i moje przeczucie też się nie sprawdziło: będzie Igunia :) Malutka waży 446 g w 21 tydz.+4:) była taka grzeczna, dała się zbadać w 25 minut, a od soboty ostro daje o sobie znać:) Wcześniej były lekkie muśnięcia, a teraz to istny mecz piłki nożnej :D Mąż przed badaniem powiedział: "zobaczymy co tam u naszej Dziewuszki" i sobie wykrakał, bo oboje byliśmy nastawieni na Synka, ale teraz to nie ważne. Ważne, że Igunia zdrowa:) A to mój Mały Wojownik :D 100635
Wysłany: 05-04-2017 Temat postu: Skarby sierpnia 2017 przejdź do tematu
u mnie takie cyrki dzieją się w prywatnym laboratorium. W dodatku współwłaścicielem tego laboratorium jest mój ginekolog prowadzący ciążę i wiem, ze kręci nosem jak dziewczyny robią sobie badania gdzie indziej :( poza tym to laboratorium jest dla mnie najbliżej i ma parking na samochody, dzięki temu nie muszę nigdzie biegać. A moherów jest od groma i nie mam pojęcia dlaczego:( Z dobrych informacji to właśnie dostałam wiadomość, że moje łóżeczko, na które miałam czekać 30 dni i które zamówiłam w zeszły piątek właśnie odebrała teściowa :D Bożeeee myślałam, że odpakuje je po majówce, ale teraz nie wiem czy tyle wytrzymam :)
Wysłany: 05-04-2017 Temat postu: Skarby sierpnia 2017 przejdź do tematu
maladzi88 napisała "Badania krwi miałam raz, pewnie da mi drugi raz jak będę musiała zrobić glukozę. Co do kolejek w ośrodku zdrowia, to też trzeba zrozumieć ludzi, że jest nas ciężarnych teraz bardzo dużo i wszędzie się wciskamy bo możemy :D każdy przychodzi wcześniej żeby załatwić sprawę i trochę to na pewno wkurzające że jesteś pierwsza w kolejce a zaraz przychodzi 10 ciężarnych i matek z małymi dziećmi i marnujesz swój czas. Ja jeszcze nie korzystałam ze swojego prawa, może kiedyś. Nie zbawi mnie te pół godziny bo nawet jak się śpieszę do pracy to mogę napisać oświadczenie że byłam na badaniach w związku z ciążą i nie odbierają mi za ten czas z wypłaty." Jeśli miałaś badania krwi raz, to nie mamy o czym rozmawiać. Mój gin kieruje mnie co trzy tygodnie na badanie krwi a jestem całkowicie zdrowa i co 3 tygodnie siedzę i grzecznie czekam i przepuszczam małe dzieci i ciężarne, bo po prostu jadę wcześniej. Ale zobaczymy jak będziesz miała spędzić na glukozie 2,5 godziny na czczo, czy też będziesz tak bronić starszych osób, które nic innego nie mają do roboty niż siedzenie w tej kolejce i zajmowanie nam miejsc. Na następne pobranie krwi pojadę znowu wcześniej i nie zamierzam się nikomu wpychać, ale glukoza to co innego. Nie wiesz jak twój organizm na nią zareaguje, jak się będziesz czuła.
Wysłany: 04-04-2017 Temat postu: Skarby sierpnia 2017 przejdź do tematu
Hej :* dziękuję za rady dotyczące glukozy:* opowiem Wam jak było, bo u mnie bez przygód to się nigdy nie obejdzie :) pojechałam na otwarcie przychodni o 7:00. Weszłam 7:01 i już była spora kolejka. Nastawiona, że mam prawo wejść bez kolejki- pierwszy raz w życiu zamierzałam z tego skorzystać- wchodzę i pytam, czy jest jakaś Pani w ciąży: jedna z kobiet podniosła rękę, druga czekała pod drzwiami. na to ja mówię: w takim razie jeśli Pani chce, to proszę się ustawić przede mną a jeśli nie, to ja wchodzę za tą Panią w ciąży i stanęłam w kolejce pod drzwiami. Na to oczywiście odzywa się MOHEROWY BERE- nie ktoś kto się źle czuje, nie ktoś kto się spieszy do pracy tylko Moherek. MB(moherowy beret): A dlaczego Pani wchodzi bez kolejki? (tonem jakby się miała zaraz unieść i mnie pobić) JA: ponieważ jestem w ciąży i mam do tego ustawowe prawo. MB: ja też mam ustawowe prawo ponieważ jestem chora. JA: no raczej zdrowi ludzie tutaj nie przychodzą, bo mają inne, fajniejsze rzeczy do robienia o 7 rano w poniedziałek. MB: te młode to teraz takie są, że jak w ciąży to jest im wszystko wolno. JA: wolno od stycznia bieżącego roku, a pani nic do tego. A w ogóle to nie potrzebuje komentarza z pani strony i tej dyskusji. MB: mogła by być pani milsza a nie wpada tutaj pani w białych najeczkach (sic!!!) i pyta się pani kto w ciąży takim tonem.... JA: nie muszę być w żadnym stopniu dla Pani miła, nikt nie ma pretensji do zaistniałej sytuacji tylko Pani, zapytała, oczekiwałam odpowiedzi i ją uzyskałam, pani zgoda i aprobata do niczego mi nie potrzebna. MB: no brak kultury. JA: jeszcze jedno słowo i dowie się Pani jak wygląda brak kultury i gwarantuje Pani, że mój mąż Panią stąd wyprowadzi i wytłumaczy na zewnątrz jak wygląda brak kultury. MB: niech spróbuje. JA: żebyś się nie zdziwiła MOHERZE! i weszłam cała nabuzowana do gabinetu, nawet pielęgniarki to zauważyły bo jestem u nich co miesiąc i wprost zapytały dlaczego jestem taka zdenerwowana. Same przyznały, że nic nie mogą zrobić, bo mohery toczą takie wojny tutaj z ciężarnymi, że mało co policji nie trzeba wzywać. Dzięki temu pobierali mi krew 10 sekund:D podali glukozę i wyszłam na korytarz. Obdarzyłam Moherka tylko uśmiechem od ucha do ucha i usiadłam na końcu korytarza. Glukozę wypiłam, nie było mi nawet przez sekundę nie dobrze - wzięłam swój kubek, był mniejszy od proponowanych plastikowych i lepiej mi się z niego piła. Nawet cytryny nie potrzebowałam. Później wchodziłam już bez kolejki, nie pytając nikogo o zdanie. Najgorsze było to, że ciężarne które przyszły parę minut po 7 musiały czekać w tej kolejce bo wynikła taka awantura, ze już żadnej nie wpuściły. Ja bym serio wzięła Męża i zatarasował by wejście i tak bym weszła i tak, bo chamstwa nie znoszę. Sama co miesiąc przepuszczam a to ciężarne, a to chore małe dzieci i siedzę grzecznie i czekam,czasem przez to się spóźniam do pracy ale cóż, taki mamy klimat. A tu kotki , pieski i paprotki są tylko na głowie (bez urazy dla właścicielek zwierząt bo sama je kocham), a parę minut nie można poczekać, wtedy kiedy kogoś naprawdę trzeba przepuścić. Paranoja jest w tym kraju!!!
Strona 1 z 4
Ostatnie wpisy w obserwowanych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Grupy, których jesteś członkiem
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Ostatnio aktywne grupy
Ostatnio odwiedzane
Wysłany: 16-05-2017 Temat postu: Skarby sierpnia 2017 przejdź do tematu
27 tydzień to zakończony 27 tydzień a rozpoczęty 28. Dla przykładu 29+5 to 30 tydzień. Ja obecnie jestem w 30tc. A lekarze zapisują różnie. Raz tak raz tak. Mój zapisuje zakończony a nie rozpoczęty. Tzn w karcie ciąży na ostatniej wizycie wpisał mi 27 tc, a to był wtedy...
Wysłany: 16-05-2017 Temat postu: Skarby sierpnia 2017 przejdź do tematu
27 tydzień to zakończony 27 tydzień a rozpoczęty 28. Dla przykładu 29+5 to 30 tydzień. Ja obecnie jestem w 30tc. A lekarze zapisują różnie. Raz tak raz tak. Mój zapisuje zakończony a nie rozpoczęty. Tzn w karcie ciąży na ostatniej wizycie wpisał mi 27 tc, a to był wtedy...
Wysłany: 15-05-2017 Temat postu: Skarby sierpnia 2017 przejdź do tematu
27 tydzień to zakończony 27 tydzień a rozpoczęty 28. Dla przykładu 29+5 to 30 tydzień. Ja obecnie jestem w 30tc. A lekarze zapisują różnie. Raz tak raz tak. Mój zapisuje zakończony a nie rozpoczęty. Tzn w karcie ciąży na ostatniej wizycie wpisał mi 27 tc, a to był wtedy...
Wysłany: 15-05-2017 Temat postu: Skarby sierpnia 2017 przejdź do tematu
27 tydzień to zakończony 27 tydzień a rozpoczęty 28. Dla przykładu 29+5 to 30 tydzień. Ja obecnie jestem w 30tc. A lekarze zapisują różnie. Raz tak raz tak. Mój zapisuje zakończony a nie rozpoczęty. Tzn w karcie ciąży na ostatniej wizycie wpisał mi 27 tc, a to był wtedy...
Wysłany: 12-05-2017 Temat postu: Skarby sierpnia 2017 przejdź do tematu
27 tydzień to zakończony 27 tydzień a rozpoczęty 28. Dla przykładu 29+5 to 30 tydzień. Ja obecnie jestem w 30tc. A lekarze zapisują różnie. Raz tak raz tak. Mój zapisuje zakończony a nie rozpoczęty. Tzn w karcie ciąży na ostatniej wizycie wpisał mi 27 tc, a to był wtedy...
Wysłany: 12-05-2017 Temat postu: Skarby sierpnia 2017 przejdź do tematu
27 tydzień to zakończony 27 tydzień a rozpoczęty 28. Dla przykładu 29+5 to 30 tydzień. Ja obecnie jestem w 30tc. A lekarze zapisują różnie. Raz tak raz tak. Mój zapisuje zakończony a nie rozpoczęty. Tzn w karcie ciąży na ostatniej wizycie wpisał mi 27 tc, a to był wtedy...
Wysłany: 12-05-2017 Temat postu: Skarby sierpnia 2017 przejdź do tematu
27 tydzień to zakończony 27 tydzień a rozpoczęty 28. Dla przykładu 29+5 to 30 tydzień. Ja obecnie jestem w 30tc. A lekarze zapisują różnie. Raz tak raz tak. Mój zapisuje zakończony a nie rozpoczęty. Tzn w karcie ciąży na ostatniej wizycie wpisał mi 27 tc, a to był wtedy...
Wysłany: 12-05-2017 Temat postu: Skarby sierpnia 2017 przejdź do tematu
27 tydzień to zakończony 27 tydzień a rozpoczęty 28. Dla przykładu 29+5 to 30 tydzień. Ja obecnie jestem w 30tc. A lekarze zapisują różnie. Raz tak raz tak. Mój zapisuje zakończony a nie rozpoczęty. Tzn w karcie ciąży na ostatniej wizycie wpisał mi 27 tc, a to był wtedy...
Wysłany: 11-05-2017 Temat postu: Skarby sierpnia 2017 przejdź do tematu
27 tydzień to zakończony 27 tydzień a rozpoczęty 28. Dla przykładu 29+5 to 30 tydzień. Ja obecnie jestem w 30tc. A lekarze zapisują różnie. Raz tak raz tak. Mój zapisuje zakończony a nie rozpoczęty. Tzn w karcie ciąży na ostatniej wizycie wpisał mi 27 tc, a to był wtedy...
Wysłany: 08-05-2017 Temat postu: Skarby sierpnia 2017 przejdź do tematu
27 tydzień to zakończony 27 tydzień a rozpoczęty 28. Dla przykładu 29+5 to 30 tydzień. Ja obecnie jestem w 30tc. A lekarze zapisują różnie. Raz tak raz tak. Mój zapisuje zakończony a nie rozpoczęty. Tzn w karcie ciąży na ostatniej wizycie wpisał mi 27 tc, a to był wtedy...
Ostatnie wpisy znajomych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajomi
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajdź posty użytkownika
Wpisz nazwę użytkownika aby odnaleźć jego wypowiedzi na forum
Zaproś znajomych spoza forum
Wpisz adres e-mail znajomego
Ulubione wpisy w blogach
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
dwudziestkapiątka
aktywnosc dwudziestkapiątka
Zarejestrowany 16-01-17
Ostatno aktywny: 16-05-17 11:08

Albumy

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Wpisy

Wysłany: 16-05-2017 Temat postu: Skarby sierpnia 2017
na moją opryszczkę dostałam Heviran na 5 dni :( Szyjka długa - 6 cm, znowu spadło mi żelazo z 12 na 10,7 więc wracamy do Tradyferonu mimo, że bardzo źle się po nim czuję :( Iga jest już taka duża, że nie mieściła się na ekranie monitora :) normalnie szok :D szkoda, że Mąż nie mógł tego zobaczyć :(
Wysłany: 15-05-2017 Temat postu: Skarby sierpnia 2017
Dziewczynki a mi dziś wyszła opryszczka na ustach:( na szczęście miałam już ją kiedyś i farmeceutka mnie uspokoiła. Miała któraś z Was opryszczkę? W Necie piszą że to groźne dla dziecka :(
Wysłany: 12-05-2017 Temat postu: Skarby sierpnia 2017
Nie wiem jak jest z pendolino, ale chyba nie w każdym mieście ono jest. Przez całe studia jeździłam pociągami na różnych trasach i zdecydowanie nie polecam. I nikt ani nic mnie do tego nie przekona, tym bardziej teraz w ciąży i w trasę 800 km.
Wysłany: 12-05-2017 Temat postu: Skarby sierpnia 2017
a ja nigdy nie odważyła bym się na podróż pociągiem tyle kilometrów. W sobotę przed majówką wybraliśmy się autem na Mazury na kilka dni - 350 km. Podróż minęła szybko, w komfortowych warunkach i kiedy chciałam robiliśmy postój - Mąż kierował. Zachęcona tak przyjemną podróżą w piątek o 8 rano wyjechałam na weekend panieński pod Bielsko-Białą Polskim Busem do Katowic, a z Katowic miał nas odebrać ktoś samochodem. Większego dramatu nie przeżyłam nigdy- śmierdzący współpasażerowie, łazienki w opłakanym stanie (serio wolę się załatwić na powietrzu), woń alkoholu i brak klimatyzacji. Pomyślałam sobie-pewnie trafiłyśmy na słaby autokar, ale z powrotem było jeszcze gorzej - autobus pełen ludzi, jeszcze gorszy smród i jeszcze gorsze łazienki i ogólne umęczenie. Po tych dwóch wyjazdach już na pewno przekonałam się, że więcej nie wsiądę do żadnego autobusu ani pociągu w długą trasę.

Blogi

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Znajomi

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Dodatkowe informacje

Ostatnio odwiedzili:
aktywnosc tusziba 11-05-2017
aktywnosc Dżemik 22-04-2017
Ta strona była odwiedzona 319 razy.
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.