Tab Content

Profil

Twoje ostatnie wpisy
Wysłany: 26-07-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
MałaM ale wielkolud lol :) Ewcia ma 7300g i zaledwie 65cm. Połączyli penumokoki?? U nas na szczeście z niczym tego nie łącza, gdyż prowadzą obserwację i ponoć dzieciaczki źle znoszą łączenia z pneumokokami. Oby u Ciebie przebiegło to bez żadnych problemów. A my dzisiaj jesteśmy po pierwszym kurczaczku. Smakowało. I trzymało prawie 3 godziny w szoku byłam. Po 2 godzinach mleczka nie chciała a wczesniej po obiadku tak od 1,5 go 2 godzin mleko było wymagane, a teraz bo obiadku z mieskiem dopiero po 3 godzinach.
Wysłany: 24-07-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
Nasiadanie to znacy ze jak ja sie posadzi to powinna trzymac pion a ona leci. Jeszcze za słaba , miesienie nie wyrobione. U nas z lezeniem tez coraz gorzej, coraz czesciej marudzi placze, na brzuszku czasem polezy i pol godziny a czasem pare minut i krzyk. U nas narazie Ecia probuje zlapac sie za stopki ale jej jeszcze troche brakuje. Też łapie za spodenki czy bluzke i stara sie podciagac. Dzisiaj pierwszy dzien rehablitacji ale ja po naciagala. Na szczescie dosc grzeczna byla dopiero pod koniec zaczela grymasic. Pani mowi ze asytemtria jeszcze malenka jest ale ona jej juz nie przeszkadza w funkcjonowaniu, wzmozone napiecie tez lekkie jest ale to nie patologia. Troche zmartwila mowic ze wczesniakiem sie bedzie juz cale zycie bo ponoc zawsze cos tam malenkiego moze byc. Ale nie przejmowac się tym tak mowila. O czasie urodzone tez maja czasem jakies problemy z postawa, chodzeniem siedzeniem wiec nie zawsze wczesniak jest na to skazany co prawda ma wieksze predyspozycje ale to jeszcze nic nie przesądza. U nas jakas drobna wysypka. Za uszami na karku i na głowce czeronawe plamy. Teraz zastanwiam sie czy to byl brokul, ktory kupilam z rynku a zajadla go z aptetytem czy moze kaszka bananowa ktora wprowadzilam czy moze por, ktory tez dostala wczoraj. Pierwsze krostki male zauwazylam z 30 minut od podania zupki z porem a rano byla poraz pierwszy kaszka bananowa a dzien wczesniej brokul, wiec teraz nie wiem co to. Kaszke odstawilam, a por dzisiaj znowu byl. Zobaczymy czy juro objawy sie na sila czy zelżą. Nie bylismy dzisiaj na spacerze bo taki ukrop. Popoludniu jak juz mielismy dzien na balkonie to przenioslam mate i koc i siedzialsmy z 2 godziny na balkonie a potem mloda nawet sie zdrzemnela na 30 minut.
Wysłany: 24-07-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
Wczoraj w ciągu dnia nie budziła się z płaczem ale za to nie chciała za bardzo jeść. Ale to zapewne przez tą pogodę, duchota, niby słońca za dużego nie ma a człowiek siedzi w gaciach i się poci :). Wczoraj też pojechalismy sobie na obiadek za miasto tak wiec fajnie sobie posiedzielismy na dworze z młodą obiadek zjedzony potem spacer w wózku po parku i deserek :) Dzisiaj w nocy masakra. Na częście nie płacze tylko nie chce spac :( Spała ładnie od 21 do północy a teraz cały czas się kreci po łożku ssie kciuka i troche pospi budzi sie i znowu sie kreci fika nózkami. Już 2 razy karmiłam, bo myslalam ze w dzien słabo jadła a ssie namietnie kciuka to moze chce jesc, 1 i 2 podejscie skonczylo sie na ok 90ml i koniec. Wcześniej budziła sie raz w nocy wciagala 160 ml i dalej spała. Masakra, a ja oczy na zapałki.
Wysłany: 22-07-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
:( nie cierpię szczepień. Młoda w nocy zrywała się z płaczem 2 razy. Dzisiaj w ciągu dnia podczas drzemki też 2 razy obudziła się z płaczem. Masakra naczytałam się strasznych rzeczy i teraz martwię się czy pieprzona szczepionka nie wywoła u córci złych odczynników neurologicznych. Postanowione. Każde kolejne szczepienie odciągam tak długo aż będą mnie straszyć sanepidem!!!
Wysłany: 21-07-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
:) dzisiaj po szczepieniu i tez pediatra mówi że spokojnie jedne dzieci szybciej inne dzieci troche pozniej robia postepy a póki co nie ma jakiś wiekszych powodów do zmartwień. Mielismy bilans 6 miesieczny i dziwny troche. Bo w ksiazeczce nic nie mam zaznaczone oprocz wagi wzrotu i obwodu klatki i głowki. Nawet na siatce centylowej nie sprawdzali. Pediatra tylko obejrzal buzke osłuchał no i posadzil i jak stwierdzila pani doktor" dupcia jeszcze za ciezka bo jak pijaczek lecimy ale to dopiero 6 miesiecy wiec spokojnie najpierw bedzie nasiadanie a potem siadanie". Powiedziała też, że zobaczymy jak będzie po rehabilitacji ktora zaczynam w poniedziałek. U nas zupki/obiadki mamusi są przepyszne zajada że hoho, dzisiaj zrobiłam brokułową to zjadła az 110gram. Zrobiłam odrazu 2 porcje wiec ma na jutro też. W poniedziałek chce zrobić zupkę z mięskiem. aaa i pediatra kazał juz powoli przechodzić na mleko 2. Owoce odpuszczamy na jakiś tydzien a jutro wkraczamy z kaszką ryżową może samki w kaszce podejdą, mam jabłkową i banan. Którą doradzacie jaką pierwsza? Fucha, z pracy mojej. Mam firmę przygotowac do audytu certyfikującego ISO, który będzie w październiku. Głównie pracuje z domu- podłączam się do siecie firmowej i raz na tydzien wpadam do firmy na parę godzin.
Wysłany: 20-07-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
Taki mam włąsnie plan, robimy tydzien przerwy od owocow a sprobuje kaszke na sniadanie wlączyć od soboty. Zupki póki co zajada. Raz więcej raz mniej ale otwiera pyszczek ze chce :) Jutro gotuje brokułową zupkę a od poniedziałku mam plan wprowadzać mięsko. Jak u Was z przechodzeniem na mleko 2? Mi została jedynki 1.5 opakowania i mam zamiar to zuzyc a potem zaczac wchodzic w 2.
Wysłany: 19-07-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
Kurcze laski co jest nie tak z moim brzdacem, brzoskiwie fee jeszcze gorsza reakcja niz na jablko. Sok marchewkowy jablkowy fe, sok jablkowy fe. No nie chce tego mi jesc. Kto to widział, żeby niemowlę nie jadło słoikich owoców. Dzisiaj nawet bylam mala walka z warzywkami ale po 5 minutach wkoncu zaczela wcinac, zjadla mniej niz zawsze ale pol sloiczka poszlo.
Wysłany: 18-07-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
Hej Usg mamy dopiero ma wrzesien ale lekarz neurolog powiedziala zeby isc pod gabinet pokazac skierowanie to lekarz przyjmnie albo wyznaczy o wiele krotszy termin. Kurczaki MałaM, obserwuj czy nic sie nie dzieje. My rozszerzamy diete. Jabłka w kazdej postaci nie bardzo wchodzą. Z marchewka ze sloika srednie, z bananem tez nie bardzo, same przetarte przez sito to juz zapomnij, a sok tez fee. Dziwne nie? Słodkie powinna wsuwać ale jak widać woli warzywa. jutro podejście zrobię z brzoskiwnią. Gotowalam pierwszy raz zupke z przepisu ktory kiedys wkleilam. hmm zupka bym tego nie nazwala wyszedł klej skrobiowy masakra jakaś. Zdecydowanie za duzo ziemniaka. Nie dałam córci tego. Mi się cofało w buzi i zaklejalo a co dopiero ją. Jutro kolejne podejscie ale zdecydowanie mniej ziemniaka dam. Mama i kolezanka zaopatruja mnie w zdrowe marchewki z działki i ogródka. No ja niestety ogródka nie mam ale chociaz balkon, tak wiec popołudniowa drzemka odbyła się na balkonie. :) Jeszcze piankowej maty nie mam ale idzie do nas z Chin. Obecnie mamy szmacianą i zdecydowanie jest za cienka. Podłożyłam 2 koce a i tak sobie zdarła skórkę u dużego palca od stopy. Jak lezy na brzuzku to lubi machać nóżkami. Złapałam dodatkowa fuche wiec troche mnie juz pisze do Was ale staram się być na bieżąco.
Wysłany: 15-07-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
Ja nic nie zauwazylam. Cieszę się każdego dnia. Przewracanie z brzuszka na plecki, wkładnie wszystkich zabawek do ust oraz pełzać to powinna umieć. Do ust wkłada pieluszę i kocyk a zabawki rzadko.
Wysłany: 14-07-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
Witam Mamusie Wczoraj byliśmy na kontroli u neurologa, poirytowana byłam. Liczyłam na jakieś lepsze nowiny niestety nie usłyszałam a nawet zaczełam się martwić. Asymetria niby minimalna ale wzmozenie napięcia cały czas i nie można tego lekseważyć. Kriwczki które były w mózgu miały być praktycznie bez znaczenia według tej Pani neurolog wcale take niestotne nie są. Dodatkowo mase pytań, czy przekreca sie z brzucha na plecy czy pełza czy je zabawki czy sama siega po zabawki itd. Na niektóre pytania odpowiedz była, że nie lub niebardzo. Ułyszałam, że na ten wiek to już powinna działać w tym kierunku. Kolejny temat do zmartwień. Kurwa ([przepraszam ale mnie nosi jeszcze od wczoraj) co lekarz co inna opinia. Pediatra mówi,że każde dziecko inne i może się wolniej rozwijać. Fizjoterapeuta mówi, że dokonania córci są na wpłaściwym etapie rozwoju. Kogo tu słuchać?? Martwić się czy nie?? Od 24 lipca ruszamy rehabilitacje u innego fizjoterapeuty na nfz nic nie bede mu mowic zobacze co on powie o rozwoju itd. Rano wyjechaliśmy było dość chłodno więc Ewunia ubrana stosownie. W szpitalnej poradni oczywiście ciepło i przeciągi. Brak miejsca na przewiniecie czy zmiane ubranek. Córcia siedziała i się grzała a przy okazji czasem dostała przeciągiem. Zajebiscie. Szpital dba oto aby szybko być ich klientem a nie korzystać tylko z poradni. Dzisiaj Ewunia ma mały katarek. Monitoruje czy nie przerodzi się to w coś więcej. Dostałam skierowanie na usg główki. Pilne skierowanie a co Pani mi na to w rejestracji?? Ją nie obchodzi że pilne ona nie ma miejsc są urlopy i ona nie może mnie nigdzie wcisnąć. Najszybszy termin wrzesień. Trochę mięsem porzucałam. Dzwonię żeby złożyć skarge i co?? Pani z dyżurki przełączała mnie chyba z 5 razy do różnych osób nikt nie podniósł słuchawki. Ostatecznie podała mi emiala. Oj wysmaruje wysmaruje. Kolejna rzecz córcia ma manie wypychania wszystkiego jezykiem nawet z butelka się bawi. Karmienie warzywkami przeradza się w armagedon :) wszystko ochlapane. Dzisiaj zjedliśmy poraz pierwszy cały słoiczek marchewka z ziemniakiem ale wszystko upacikane, buzka, sliniaczek, koszulka, spodenki moje i jej. Śmiechu tyle że hoho. Zdziwiłam się ale już po 3 godzinach była głodna i dała znać marudzeniem, płaczem i ssaniem kciuka. Jabłko u nas jest fee?? Dziwne ale wczoraj gdy podawałam jej jabłko z marchewką ze słoiku no to jeszcze cos tam zjadła ale dzisiaj samo jabłko nie dozaakceptowania. Ręką nawet odpychała łyżeczkę. Kolejny punkt, córcia pluje jak opętana :) Mąż już wraca po tygodniowej nieobecności. Dałam radę bo jednego dnia odwiedzialam mame potem na 2 dni wpadła siostra a dzisiaj kolezanka więc nie zwariowałam gadając tylko do córci. Ewunia ślicznie gaworzy, tak jest pocieszna ze hoho. Niestety juz nie ma zapału do przewracania się na brzuszek nonstop. Coś tam się zgina ale na brzuszek tylko z pare razy na dzien sie przewroci. No to się rozpisałam A Komiwa jak będziesz masować oczko to rób ruch kolisty od oczka w strone noska.
Strona 1 z 33
Ostatnie wpisy w obserwowanych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Grupy, których jesteś członkiem
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Ostatnio aktywne grupy
Ostatnio odwiedzane
Wysłany: 26-07-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
MałaM ale wielkolud lol :) Ewcia ma 7300g i zaledwie 65cm. Połączyli penumokoki?? U nas na szczeście z niczym tego nie łącza, gdyż prowadzą obserwację i ponoć dzieciaczki źle znoszą łączenia z pneumokokami. Oby u Ciebie przebiegło to bez żadnych problemów. A my dzisiaj...
Wysłany: 24-07-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
MałaM ale wielkolud lol :) Ewcia ma 7300g i zaledwie 65cm. Połączyli penumokoki?? U nas na szczeście z niczym tego nie łącza, gdyż prowadzą obserwację i ponoć dzieciaczki źle znoszą łączenia z pneumokokami. Oby u Ciebie przebiegło to bez żadnych problemów. A my dzisiaj...
Wysłany: 24-07-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
MałaM ale wielkolud lol :) Ewcia ma 7300g i zaledwie 65cm. Połączyli penumokoki?? U nas na szczeście z niczym tego nie łącza, gdyż prowadzą obserwację i ponoć dzieciaczki źle znoszą łączenia z pneumokokami. Oby u Ciebie przebiegło to bez żadnych problemów. A my dzisiaj...
Wysłany: 22-07-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
MałaM ale wielkolud lol :) Ewcia ma 7300g i zaledwie 65cm. Połączyli penumokoki?? U nas na szczeście z niczym tego nie łącza, gdyż prowadzą obserwację i ponoć dzieciaczki źle znoszą łączenia z pneumokokami. Oby u Ciebie przebiegło to bez żadnych problemów. A my dzisiaj...
Wysłany: 21-07-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
MałaM ale wielkolud lol :) Ewcia ma 7300g i zaledwie 65cm. Połączyli penumokoki?? U nas na szczeście z niczym tego nie łącza, gdyż prowadzą obserwację i ponoć dzieciaczki źle znoszą łączenia z pneumokokami. Oby u Ciebie przebiegło to bez żadnych problemów. A my dzisiaj...
Wysłany: 21-07-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
MałaM ale wielkolud lol :) Ewcia ma 7300g i zaledwie 65cm. Połączyli penumokoki?? U nas na szczeście z niczym tego nie łącza, gdyż prowadzą obserwację i ponoć dzieciaczki źle znoszą łączenia z pneumokokami. Oby u Ciebie przebiegło to bez żadnych problemów. A my dzisiaj...
Wysłany: 20-07-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
MałaM ale wielkolud lol :) Ewcia ma 7300g i zaledwie 65cm. Połączyli penumokoki?? U nas na szczeście z niczym tego nie łącza, gdyż prowadzą obserwację i ponoć dzieciaczki źle znoszą łączenia z pneumokokami. Oby u Ciebie przebiegło to bez żadnych problemów. A my dzisiaj...
Wysłany: 19-07-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
MałaM ale wielkolud lol :) Ewcia ma 7300g i zaledwie 65cm. Połączyli penumokoki?? U nas na szczeście z niczym tego nie łącza, gdyż prowadzą obserwację i ponoć dzieciaczki źle znoszą łączenia z pneumokokami. Oby u Ciebie przebiegło to bez żadnych problemów. A my dzisiaj...
Wysłany: 19-07-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
MałaM ale wielkolud lol :) Ewcia ma 7300g i zaledwie 65cm. Połączyli penumokoki?? U nas na szczeście z niczym tego nie łącza, gdyż prowadzą obserwację i ponoć dzieciaczki źle znoszą łączenia z pneumokokami. Oby u Ciebie przebiegło to bez żadnych problemów. A my dzisiaj...
Wysłany: 18-07-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
MałaM ale wielkolud lol :) Ewcia ma 7300g i zaledwie 65cm. Połączyli penumokoki?? U nas na szczeście z niczym tego nie łącza, gdyż prowadzą obserwację i ponoć dzieciaczki źle znoszą łączenia z pneumokokami. Oby u Ciebie przebiegło to bez żadnych problemów. A my dzisiaj...
Ostatnie wpisy znajomych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajomi
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajdź posty użytkownika
Wpisz nazwę użytkownika aby odnaleźć jego wypowiedzi na forum
Zaproś znajomych spoza forum
Wpisz adres e-mail znajomego
Ulubione wpisy w blogach
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
kasjo
aktywnosc kasjo
Zarejestrowany 25-10-16
Ostatno aktywny: Wczoraj 21:58

Albumy

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Wpisy

Wysłany: 26-07-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017
MałaM ale wielkolud lol :) Ewcia ma 7300g i zaledwie 65cm. Połączyli penumokoki?? U nas na szczeście z niczym tego nie łącza, gdyż prowadzą obserwację i ponoć dzieciaczki źle znoszą łączenia z pneumokokami. Oby u Ciebie przebiegło to bez żadnych problemów. A my dzisiaj jesteśmy po pierwszym kurczaczku. Smakowało. I trzymało prawie 3 godziny w szoku byłam. Po 2 godzinach mleczka nie chciała a wczesniej po obiadku tak od 1,5 go 2 godzin mleko było wymagane, a teraz bo obiadku z mieskiem dopiero po 3 godzinach.
Wysłany: 24-07-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017
Nasiadanie to znacy ze jak ja sie posadzi to powinna trzymac pion a ona leci. Jeszcze za słaba , miesienie nie wyrobione. U nas z lezeniem tez coraz gorzej, coraz czesciej marudzi placze, na brzuszku czasem polezy i pol godziny a czasem pare minut i krzyk. U nas narazie Ecia probuje zlapac sie za stopki ale jej jeszcze troche brakuje. Też łapie za spodenki czy bluzke i stara sie podciagac. Dzisiaj pierwszy dzien rehablitacji ale ja po naciagala. Na szczescie dosc grzeczna byla dopiero pod koniec zaczela grymasic. Pani mowi ze asytemtria jeszcze malenka jest ale ona jej juz nie przeszkadza w funkcjonowaniu, wzmozone napiecie tez lekkie jest ale to nie patologia. Troche zmartwila mowic ze wczesniakiem sie bedzie juz cale zycie bo ponoc zawsze cos tam malenkiego moze byc. Ale nie przejmowac się tym tak mowila. O czasie urodzone tez maja czasem jakies problemy z postawa, chodzeniem siedzeniem wiec nie zawsze wczesniak jest na to skazany co prawda ma wieksze predyspozycje ale to jeszcze nic nie przesądza. U nas jakas drobna wysypka. Za uszami na karku i na głowce czeronawe plamy. Teraz zastanwiam sie czy to byl brokul, ktory kupilam z rynku a zajadla go z aptetytem czy moze kaszka bananowa ktora wprowadzilam czy moze por, ktory tez dostala wczoraj. Pierwsze krostki male zauwazylam z 30 minut od podania zupki z porem a rano byla poraz pierwszy kaszka bananowa a dzien wczesniej brokul, wiec teraz nie wiem co to. Kaszke odstawilam, a por dzisiaj znowu byl. Zobaczymy czy juro objawy sie na sila czy zelżą. Nie bylismy dzisiaj na spacerze bo taki ukrop. Popoludniu jak juz mielismy dzien na balkonie to przenioslam mate i koc i siedzialsmy z 2 godziny na balkonie a potem mloda nawet sie zdrzemnela na 30 minut.
Wysłany: 24-07-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017
Wczoraj w ciągu dnia nie budziła się z płaczem ale za to nie chciała za bardzo jeść. Ale to zapewne przez tą pogodę, duchota, niby słońca za dużego nie ma a człowiek siedzi w gaciach i się poci :). Wczoraj też pojechalismy sobie na obiadek za miasto tak wiec fajnie sobie posiedzielismy na dworze z młodą obiadek zjedzony potem spacer w wózku po parku i deserek :) Dzisiaj w nocy masakra. Na częście nie płacze tylko nie chce spac :( Spała ładnie od 21 do północy a teraz cały czas się kreci po łożku ssie kciuka i troche pospi budzi sie i znowu sie kreci fika nózkami. Już 2 razy karmiłam, bo myslalam ze w dzien słabo jadła a ssie namietnie kciuka to moze chce jesc, 1 i 2 podejscie skonczylo sie na ok 90ml i koniec. Wcześniej budziła sie raz w nocy wciagala 160 ml i dalej spała. Masakra, a ja oczy na zapałki.
Wysłany: 22-07-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017
:( nie cierpię szczepień. Młoda w nocy zrywała się z płaczem 2 razy. Dzisiaj w ciągu dnia podczas drzemki też 2 razy obudziła się z płaczem. Masakra naczytałam się strasznych rzeczy i teraz martwię się czy pieprzona szczepionka nie wywoła u córci złych odczynników neurologicznych. Postanowione. Każde kolejne szczepienie odciągam tak długo aż będą mnie straszyć sanepidem!!!

Blogi

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Znajomi

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Dodatkowe informacje

Ostatnio odwiedzili:
aktywnosc Komiwa 08-06-2017
aktywnosc papaja 11-03-2017
Ta strona była odwiedzona 1283 razy.
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.