Tab Content

Profil

Twoje ostatnie wpisy
Wysłany: 18-08-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
hmm trudno powiedziec, Pamietam tylko jak wszyscy nam powtarzali zeby jej za duzo na rece nie brac bo pozniej sie nie odpedzimy. potem pisalam wam ze juz troche terrorysta sie zalacza. staralismy sie nie brac za kazdym razem na rece jak tylko marudzila, potem gdy ja odkladalismy a ona w ryk to kladlismy sie obok i staralismy sie ja zabawiac ale nie brac na rece. Niestety czasem i tak ona wygrywala. teraz ukladam jej na kocyku dookola zabawki ona kladzie sie na brzuszek i bawi nimi, masa przewraca probuje niektore dosiegnac.jak zaczyna marudzic a widze ze chce cos zlapac to jej przysuwam zabawki a czasem odwracam ja na plecki wiec ma juz zajecie lapaie za stopki i ciagniecie ich do ust. Czasem ma dni takie jak piszesz. jak tylko znikam z pola widzenia to zaczyna marudzic ale wtedy biore ja na lezaczek i robie to co musze np. obiad a ona fika na lezaczku i mnie obserwuje. a czasem po prostu siadam obok niej i sie znia bawie bo inaczej caly czas marudzi.
Wysłany: 18-08-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
poszlismy do rodzinnego, starsza babka, bez gadania i problemu przepisala kropelki. Ahh jak przyjemnie, dzisiaj trochę górskich widoczków zobaczylismy, a teraz siedze sobie na tarasie z kieliszkiem zimnego bialego winka i spoglądam na góry. Dziecko grzecznie samo się zabawia. Cudnie jest po prostu cudnie. Jak człowieku niewiele do szczęścia potrzeba. a wieczorkiem mąż zaplanował grilla :) stwierdzil, ze restauracji powoli ma dosc :)
Wysłany: 17-08-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
kurczaki, 2 dni przed wyjazdem Ewcia zniwu miala ropke w oku. Przemywalam sola fizjologiczna i wydawalo sie ze juz mija a dzisiaj rano cale oczko sklejone masakra. Kurcze teraz sie troche martwie bo kropli nie mam. Myslicie zeby isc gdzies prywatnie do lekarza jak jestesmy na wyjezdzie czy moge z czystym sumieniem poczekac do poniedzialku i pojsc do swojego?? Carla ostatnio miala racje gdy ja sie obawialm uzyc kropli ale juz po 3 dniach problem znikl. Nie wiem od czego jej sie ta ropa robi. Czy jest mozliwe aby ja zawialo albo cos?
Wysłany: 16-08-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
Bedzie tylko jednq chrzestna moja siostra ktora bardzo tego chce. Dojechalismy cali i zdrowi. Ewka dzielnie zniosla podroz. Cieszymny siewidokami gor
Wysłany: 16-08-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
Ale Wasze smyki juz duza potrafia. Teraz tylko czekac az Ewka zacznie tak szal ec.
Wysłany: 15-08-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
WOW!!!! mówi mama :D:D ale masz cudnie, jak pierwszy raz powiedział to płakałaś?? ja jak to czytałam to łezka mi się zakreściła :) A u nas pluje ale na szczescie nie podczas jedzenia, ale całą bluzkę ma mokrą pod szyją bo przecież cały czas nie będę jej wycierać.
Wysłany: 15-08-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
Bo tak już mają, że oni wszystko muszą wiedzieć a jak dowiadują się później niż moja rodzina to foch :) Autem jedziemy 6 godzin, więc 3 godziny jazdza 2 godziny odpoczynek i wyciagniecie córci z fotelika na wózek, żeby jej dupcia i plecki odpoczeły i dalej 3 godziny jazdy. Taki mamy plan. Chcemy wyjechać rano gdy mała się obudzi na mleczko. Dzisiaj sie obudziła super bo po 5:30 zjadła i poszła dalej spac i spała do 7. Wierzymy, że jutro będzie podobnie i będzie spała chociaż z 2 godziny pierwszej jazdy. Potem zatrzymamy się w jakimś większym centrum, zjemy cos przewieniemy ja nakarmimy pojdziemy na spacer i dalej w trase. Mam nadzięje, że plan zostanie zrealizowany :) .
Wysłany: 15-08-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
jak tam u Was postępy rozwojowe? U nas za parę dni stuka 7 miesiąć skończony. Wyobrazałam sobie, że moja gwiazda będzie już siedzieć a póki co nawet posadzona kiwa sie na wszystkie strony wiec daleko jej do siedzenia. Można by rzec że nie ma póki co żadnych postępów. Niunia nie przewraca sie z brzuszka na plecki. Nie pełza, choć jak lezy na brzuszku to smiesznie dupcie próbuje podciągnąć :) Jedyn postęp który zrobiła to że czasem łapie za łyżeczkę z jedzeniem i sama ją sobie wkłada do ust. Niestety wiąże się to z małym bałaganem ale frajda jest :). Drugi element rozwoju to , to ze łapie się za stópki i coraz blizej juz je ma ust, wczoraj nawet raz zaczela ssać stopę. Jutro wielki dzień, wyjazd. Ale się u mnie porobiło z chrzcinami laski, rodzina skłócona teściowie i bratowy, masakra. Nie mamy chrzestnego. chcielismy 2 matki chrzestne ale ksiadz u nas tego nie praktykuje i kazał przyjść tylko z jednym chrzestnym bo to jest jak najbardziej normalne.
Wysłany: 13-08-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
a co polecasz na katar? nigdy nic nie bralismy oprocz wody morskiej.
Wysłany: 13-08-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
Komiwa tak jak pisze carlaa. Pamiętasz jak ja na SOR pojechałam bo Ewka miała biegunkę?? To właśnie od tego Debretinu bo ona miała zapracia i robiła kupy raz na 3-4 dni więc lekarz to przypisał my mielismy brac 3 razy dziennie po 1ml. U nas podziałało tak, że biegunki miała po odstawieniu wszystko wróciło do normy. Dopytaj się koniecznie lekarza. My wczoraj mieliśmy ważenie. Ewcia przybrała 100gram :) co prawda 2 ostatnie dni jadła duzo wiecej niz wczesniej ale widocznie taka miala potrzebe, dzisiaj już wraca do normy :) w srode wyjazd w góry ahhh strach mały robi sie coraz większy. Będzie dobrze no nie ?!!
Strona 1 z 36
Ostatnie wpisy w obserwowanych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Grupy, których jesteś członkiem
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Ostatnio aktywne grupy
Ostatnio odwiedzane
Wysłany: 18-08-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
A tak ogólnie to wzrusza mnie jego reakcja na mamę :) jak tylko mnie widzi to się cieszy lub przestaje płakać. Biorę go na ręce to się tuli. Jest słodki :)
Wysłany: 18-08-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
A tak ogólnie to wzrusza mnie jego reakcja na mamę :) jak tylko mnie widzi to się cieszy lub przestaje płakać. Biorę go na ręce to się tuli. Jest słodki :)
Wysłany: 17-08-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
A tak ogólnie to wzrusza mnie jego reakcja na mamę :) jak tylko mnie widzi to się cieszy lub przestaje płakać. Biorę go na ręce to się tuli. Jest słodki :)
Wysłany: 16-08-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
A tak ogólnie to wzrusza mnie jego reakcja na mamę :) jak tylko mnie widzi to się cieszy lub przestaje płakać. Biorę go na ręce to się tuli. Jest słodki :)
Wysłany: 16-08-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
A tak ogólnie to wzrusza mnie jego reakcja na mamę :) jak tylko mnie widzi to się cieszy lub przestaje płakać. Biorę go na ręce to się tuli. Jest słodki :)
Wysłany: 16-08-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
A tak ogólnie to wzrusza mnie jego reakcja na mamę :) jak tylko mnie widzi to się cieszy lub przestaje płakać. Biorę go na ręce to się tuli. Jest słodki :)
Wysłany: 16-08-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
A tak ogólnie to wzrusza mnie jego reakcja na mamę :) jak tylko mnie widzi to się cieszy lub przestaje płakać. Biorę go na ręce to się tuli. Jest słodki :)
Wysłany: 16-08-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
A tak ogólnie to wzrusza mnie jego reakcja na mamę :) jak tylko mnie widzi to się cieszy lub przestaje płakać. Biorę go na ręce to się tuli. Jest słodki :)
Wysłany: 16-08-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
A tak ogólnie to wzrusza mnie jego reakcja na mamę :) jak tylko mnie widzi to się cieszy lub przestaje płakać. Biorę go na ręce to się tuli. Jest słodki :)
Wysłany: 15-08-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017 przejdź do tematu
A tak ogólnie to wzrusza mnie jego reakcja na mamę :) jak tylko mnie widzi to się cieszy lub przestaje płakać. Biorę go na ręce to się tuli. Jest słodki :)
Ostatnie wpisy znajomych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajomi
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajdź posty użytkownika
Wpisz nazwę użytkownika aby odnaleźć jego wypowiedzi na forum
Zaproś znajomych spoza forum
Wpisz adres e-mail znajomego
Ulubione wpisy w blogach
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
kasjo
aktywnosc kasjo
Zarejestrowany 25-10-16
Ostatno aktywny: 18-08-17 20:17

Albumy

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Wpisy

Wysłany: 18-08-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017
hmm trudno powiedziec, Pamietam tylko jak wszyscy nam powtarzali zeby jej za duzo na rece nie brac bo pozniej sie nie odpedzimy. potem pisalam wam ze juz troche terrorysta sie zalacza. staralismy sie nie brac za kazdym razem na rece jak tylko marudzila, potem gdy ja odkladalismy a ona w ryk to kladlismy sie obok i staralismy sie ja zabawiac ale nie brac na rece. Niestety czasem i tak ona wygrywala. teraz ukladam jej na kocyku dookola zabawki ona kladzie sie na brzuszek i bawi nimi, masa przewraca probuje niektore dosiegnac.jak zaczyna marudzic a widze ze chce cos zlapac to jej przysuwam zabawki a czasem odwracam ja na plecki wiec ma juz zajecie lapaie za stopki i ciagniecie ich do ust. Czasem ma dni takie jak piszesz. jak tylko znikam z pola widzenia to zaczyna marudzic ale wtedy biore ja na lezaczek i robie to co musze np. obiad a ona fika na lezaczku i mnie obserwuje. a czasem po prostu siadam obok niej i sie znia bawie bo inaczej caly czas marudzi.
Wysłany: 18-08-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017
poszlismy do rodzinnego, starsza babka, bez gadania i problemu przepisala kropelki. Ahh jak przyjemnie, dzisiaj trochę górskich widoczków zobaczylismy, a teraz siedze sobie na tarasie z kieliszkiem zimnego bialego winka i spoglądam na góry. Dziecko grzecznie samo się zabawia. Cudnie jest po prostu cudnie. Jak człowieku niewiele do szczęścia potrzeba. a wieczorkiem mąż zaplanował grilla :) stwierdzil, ze restauracji powoli ma dosc :)
Wysłany: 17-08-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017
kurczaki, 2 dni przed wyjazdem Ewcia zniwu miala ropke w oku. Przemywalam sola fizjologiczna i wydawalo sie ze juz mija a dzisiaj rano cale oczko sklejone masakra. Kurcze teraz sie troche martwie bo kropli nie mam. Myslicie zeby isc gdzies prywatnie do lekarza jak jestesmy na wyjezdzie czy moge z czystym sumieniem poczekac do poniedzialku i pojsc do swojego?? Carla ostatnio miala racje gdy ja sie obawialm uzyc kropli ale juz po 3 dniach problem znikl. Nie wiem od czego jej sie ta ropa robi. Czy jest mozliwe aby ja zawialo albo cos?
Wysłany: 16-08-2017 Temat postu: Lutowe maleństwa 2017
Bedzie tylko jednq chrzestna moja siostra ktora bardzo tego chce. Dojechalismy cali i zdrowi. Ewka dzielnie zniosla podroz. Cieszymny siewidokami gor

Blogi

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Znajomi

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Dodatkowe informacje

Ostatnio odwiedzili:
aktywnosc Komiwa 08-06-2017
aktywnosc papaja 11-03-2017
Ta strona była odwiedzona 1387 razy.
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.