Tab Content

Profil

Twoje ostatnie wpisy
Wysłany: 21-03-2017 Temat postu: Marcówki 2017 na start ! przejdź do tematu
Nicol- wielkie gratulacje :) Mała rzeczywiście drobniutka. Fajnie że się ogarniacie z nią. U mnie cisza i spokój, grrr...
Wysłany: 16-03-2017 Temat postu: Marcówki 2017 na start ! przejdź do tematu
U mnie dalej cisza i spokój, tzn. czasem brzuch pobolewa, mała coraz niże- pępek oglądam już tylko w lusterku, ale właściwie nic się nie dzieje. Kostki mam paskudnie opuchnięte i problem z założeniem jakichkolwiek butów, dobrze że nie ma śniegu bo chodzę w trampkach, ale poza tym właściwie nieźle się czuję. Mieszkanie tak na 90% gotowe i wysprzątane, torba czeka, a córeczka widać przekorna jak starszy i po miesiącach mojego leżenia- teraz będzie trzymać się do terminu ;) Przespałam dzisiejsze ktg, nie pytajcie nawet jak bo nie wiem jak to możliwe, obudziłam się ledwie przed południem, po terminie badania, dobrze że lekarz zgodził się mnie przyjąć jutro.
Wysłany: 13-03-2017 Temat postu: Marcówki 2017 na start ! przejdź do tematu
Mi już czop odszedł i chodzę tak ledwo, ledwo... spać nie mogę i szczerze mówiąc, czekam tylko na poród. W domu prawie gotowe, wyszła awaria elektryki i miałam już wizję kucia ścian, ale udało się bez tego naprawić. Pomalowane co trzeba, założone lampy i gniazdka, mąż tylko listwy do pokoju daje i już takie naprawdę poprawki, które swoją drogą nieźle też żrą czas. Mama ma jutro przyjechać pomóc mi ogarnąć bajzel.
Wysłany: 09-03-2017 Temat postu: Marcówki 2017 na start ! przejdź do tematu
U mnie pessar zdjęty, szacowana waga dziecka na 3,5 kg, rozwarcie na 2 cm- mówił żeby się zapisać na ktg za tydzień, ale to tak na wszelki wypadek raczej, żeby termin mieć. No, to czekamy ;)
Wysłany: 06-03-2017 Temat postu: Marcówki 2017 na start ! przejdź do tematu
Ja czekam na zdjecie pessara w czwartek, ale dzisiaj załatwiłam ostatnie najgorsze sprawy papierkowe, jutro mąż dokończy malowanie pokoiku, i właściwie "mogę rodzić" :) Powoli mnie łapią skurcze, o ile to faktycznie skurcze, bo takich klasycznych porodowych z brzucha nie miałam i ciężko mi to porównać. W domu jeszcze resztki bałaganu ale ogarniamy powoli, na razie od mamy przywiozłam tylko minimum ciuszków, tyle co do szpitala, a cała reszta czeka tam, w razie czego nie ma problemu żeby to dowieźć. Synek nie może się doczekać siostrzyczki, pytał dzisiaj wieczór czy mogę już teraz rodzić, i ja właściwie też mam to samo :) Maly przeszedł ostrą infekcję, i niestety urodziny miał przez to w okrojonym gronie żeby nie pozarażać, ale i tak był przeszczęśliwy bo miał "przyjęcie niespodziankę" tak jak sobie wymarzył. Gorzej było z dzisiejszym powrotem do przedszkola... Strasznie na luzie jakoś podchodzę do porodu :) Po dwugodzinnym porodzie z małym już się nie stresuję i jestem dobrej myśli. Chociaż chciałabym wcześniej obejrzeć porodówkę i oddział w jednym szpitalu i się ostatecznie zdecydować czy tam rodzić.
Wysłany: 01-03-2017 Temat postu: Marcówki 2017 na start ! przejdź do tematu
Moniśka- gratulacje! I fajnie że to się wszystko tak skończyło, a historia z kwiatkami faktycznie lekko niesamowita... Nicol- wiesz że masz mój wymarzony fotel? :D Chociaż na co dzień za żółtym nie przepadam, mąż też się nie da namówić ale pewnie taki szary kupię. Mnie też powoli skurcze łapią, trudno mi się podnieść, zwłaszcza z podłogi. Dzisiaj przy jednym rozbiłam miseczkę z syropem cebulowym dla synka (i ledwie dałam radę sprzątnąć), przy innym pocięłam rękę jak przygotowywałam nowy syrop... Myślałam że będę miała jutro pessar ściągany, ale wolę jednak jeszcze tydzień przetrzymać, bo nawcześniej w poniedziałek "mogę rodzić" ;) Kupiłam jeszcze koszulki do karmienia i właściwie wszystko mam. W domu dalej totalny bajzel, mąż teraz miał tyle wszelkiego załatwiania na mieście i dodatkowej pracy że jak wracał to mógł wieczorem minimalnie ogarnąć, właśnie zamiata po gładzeniu ścian i spanie, bo wstaje wcześnie. Mały z wirusem w domu, sam znosi to świetnie, wręcz nadmiar energii i apetytu, i wstaje uparcie o 6:30 ku rozpaczy męża- akurat tą chwilę dłużej może pospać skoro go nie musi odwozić rano, bo przedszkole ma w zupełnie innym kierunku niż pracę. I domaga się śniadanka... dzisiaj się zbuntowałam, wysłałam go po tym śniadanku do jego pokoju, kazałam "czytać" w ciszy i przyjść o 9:00 ;) W piątek ma urodziny i nie wiem czy nie urządzić ich u mojej mamy, to i tak tylko małe, rodzinne grono. Wyszła mi wysypka na brzuchu, w komplecie do nowiutkich rozstępów, ale uspokoiłam się jak poczytałam, to podobno najczęstszy problem skórny u ciężarnych. Na porodówkę chyba też się już zdecydowałam, o ile wszystko będzie szło ok. Aż dziwnie spokojna jestem, ale dla mnie naprawdę sama ciąża jest maksymalnie stresująca, a porodu po doświadczeniach z synkiem jakoś w ogóle już się nie boję. No i czuję się naprawdę dobrze jak na 9. miesiąc...
Wysłany: 28-02-2017 Temat postu: Marcówki 2017 na start ! przejdź do tematu
Rosalinn- przykro mi że te wasze pierwsze chwile takie nerwowe, ale chłopcy cali, nie tacy malutcy, trzymam kciuki żebyś jak najszybciej mogła spokojnie obu tulić i karmić bez wsparcia maszyn. Super że trafiłaś na personel który ci takie wsparcie dawał i że w sumie skończyło się to tak a nie inaczej. Trzymajcie się*ciepło.
Wysłany: 27-02-2017 Temat postu: Marcówki 2017 na start ! przejdź do tematu
Nicol- robi się przytulnie u Ciebie :) To już faktycznie wykończenie. Dagmaraz- to twój mąż wziął niezłe tempo! Ja ostatnio poleżałam trochę bo brzuch pobolewał, a bardzo chcę minimum tydzień jeszcze donosić. I do tego opadł, znowu zgrzytam zębami, bo zaczęłam właśnie 38 tc, żadnych nowych rozstępów do tej pory, a jak opadł- z dnia na dzień praktycznie cała dolna część, pod pępkiem, poorana, jeszcze do tego swędzi mocno. A ledwie kilka dni temu kupiłam balsam na rozstępy bo była w Rossmanie promocja... Pokój prawdopodobnie będzie wykończony zupełnie w tym tygodniu, jak dobrze pójdzie to również odmalowana kuchnia, bo wygląda tragicznie, i mogę się rozpakowywać (i pakować, torba do szpitala dalej czeka pusta...). Synek mi coraz lepiej się zgrywa z przedszkolem, zaczynam oddychać z ulgą że w końcu ma dobrą placówkę, panie też się przejmują tym że zostanie bratem, zorganizowały książeczki na ten temat i mu czytają, rozmawiają, sama zresztą w domu mam też odpowiednie lektury. Chociaż jak na razie jego podejście do siostry to cód, miód i orzeszki ale nie łudzę się że tak zostanie ;) W piątek mały ma urodziny, cieszę się że jeszcze będę w domu i będzie miał takie przyjęcie jak wymarzył (chociaż nie ma wygórowanych wymagań). I jeszcze mama zgodziła się go wziąć w sobotę- ma teraz już wolne, i w ramach prezentu chce go zabrać na zakupy "po świecące buty", na lody, a mi akurat udało się zapisać na szkolenie dotyczące bezpieczeństwa dzieci, pierwszej pomocy itd i chętnie w sobotę pójdę z mężem. Przy synku od ratownika na targach nauczyliśmy się tylko co robić w przypadku zakrztuszenia, i nie dość że przydało się i pomagało, to byłam dużo bardziej opanowana w takich sytuacjach, więc teraz tym bardziej chętnie skorzystam. I zostaje czekanie na poród i odliczanie... Pewnie pessar jeszcze mi zostanie do kolejnego tygodnia, tj. 9 marca, chyba że będę chciała już w ten czwartek zdjąć.
Wysłany: 23-02-2017 Temat postu: Marcówki 2017 na start ! przejdź do tematu
Dagmaraz- miło jest mieć wszystko tak na świeżo zrobione, zazdroszczę :) Ja po wizycie, "mała" waży 3100- sporo... oczywiście miała korbę przy badaniu a lekarz mnie długo trzymał zanim zmierzył przepływy, bo tak się bawiła pępowiną. Mi też się przytyło, i to dużo, 2 kg w tydzień! A wcześniej 10 było i miałam nadzieję że więcej niż 1 już nie przybiorę, muszę się przypilnować. Inna sprawa że nogi mam spuchnięte. Od marca mają wprowadzić przyjęcia na konkretną godzinę, mam nadzieję że to rozładuje kolejki bo dzisiaj tradycyjnie 2 godz czekania. I nie ma na to rady, bo lekarz od 8 przyjmuje a babeczki od 6- 6:30 przychodzą z tego co mówiły, więc jak by się nie przyszło to tłok. Powietrze w końcu mamy fajne i zdrowe, nawet deszcz mi nie przeszkadza.
Wysłany: 21-02-2017 Temat postu: Marcówki 2017 na start ! przejdź do tematu
Amimami- i jak z malutkimi w domu? Powoli się oswajacie? Dagmaraz- oj, dobrze cię rozumiem :) Jak w poprzedniej ciązy miałam już dość na finiszu i nie mogłam się doczekać, tak teraz mam nadzieję że mała jeszcze trochę posiedzi bo jeszcze trochę potrzebuję pozałatwiać :) Ale remont z tego co piszesz naprawdę na finiszu, i masz o tyle dobrze że sprzątniesz puste mieszkanie i wejdziesz ze swoimi rzeczami na gotowe. Moniśka85- widzę że jesteśmy na tym samym etapie remontu ;) U mnie też świeżo położona elektryka i jako tako zagipsowane ściany, a gdzie reszta? Nihill- bo te pomiary naprawdę różne wychodzą, zależy jak maleństwo się obróci, odrobinę inny kąt i już jest duża różnica,jak to mój gin mówił. Ale fajnie że się uspokoiłaś. Co do ubranek- nie prognozowała ci jaka waga będzie przy urodzeniu? Bo mój mi mówił że wszystko idzie na ok. 3,5 kg w terminie, więc zakładam że mała będzie taka jak synek, on się urodził 56 cm i 3,440 wagi, i nosił rozmiar 56 pierwszy miesiąc. Wiadomo że warto mieć pod ręką w domu inne rozmiary gotowe żeby mąż dowiózł jeśli trzeba, ale jednak większość noworodków te 56 nosi, a bywa i mniej. A ty rodzisz naturalnie czy cc? Bo co do pakowania, osobiście potwierdzam dobrą radę o której już ktoś tu pisał, najlepiej spakować osobno torbę na oddział, i osobno na porodówkę- żeby pod ręką była pielucha,jedno ubranko i rożek dla dziecka, a dla ciebie to co przy samym porodzie jest potrzebne, czyli koszula, klapki, woda czy szlafrok. Ja dzisiaj oszaleję chyba z papierkami, naprawdę piszę taki stek idiotycznych oświadczeń i wyszukuję tak głupie dokumenty, że zgrzytam tylko zębami ze złości i mam ochotę wypatroszyć długopisem tego kto pisze takie idiotyczne przepisy, parę spraw urzędowych na raz, a co jedna, to głupsza. A co gorsza,wszystko mam niejako na własne życzenie, uznałam że lepiej to pozałatwiać teraz niż po porodzie... tyle dobrego że mąż ma nawyk przechowywania wszelkich świstków i jest w stanie znaleźć co trzeba, chociaż też wymięka. Dzisiaj m.in. jeden z urzędów domaga się doniesienia przed 6.03 (czyli przed upływem 12 dni, a najlepiej 10 bo pote weekend) pełnej dokumentacji z leczenia w określonej poradni, bo niby brakło (oczwiście przy składaniu wniosku wszystko ok), a w poradni okazało się że czas oczekiwania na wydanie dokumentacji (starej już, bo sprzed roku) to 14 dni... bo poradnia szpitalna i takich wniosków mają na kopy. Pani rozumie, postara się szybciej, ale nie zrobi cudu i nie obieca że będzie na czas. I taki absurd goni absurd, najbardziej mnie wpienia jak przy składaniu papierów dostaję potwierdzenie, jest ok a potem wezwanie do uzupełnienia, mimo że każdy jeden wniosek sprawdzam na stronie czy jest zgodny z procedurą i czy mam wszystkie potrzebne załączniki. Z drugiej strony, bywa też że trafiam na naprawdę wspaniałych urzędników, którzy naprawdę pomagają bardziej niż muszą, serio :) Dobrze że mąż miał okienko i załatwił chociaż tą poradnię nieszczęsną, tzn. wniosek złożył, mi za to wypadło odbieranie małego. Lunęło akurat solidnie, a ja, mądra,bez parasolki, ale nie narzekaliśmy- pierwszy raz od dawna tak świeże i fajne powietrze że aż miło było mimo przemokniętych ciuchów. No i grunt że zbyt zimno dzisiaj nie było :) A mąż miał jakąś awarię w pracy po południu (jego zdaniem- ja wykrakałam bo dopiero co mówiłam że taki spokój i wiecznie kończy wcześniej), i wrócił ledwie na 20:00 do domu, remontu nie ruszył nic :/ Dobrze że wczoraj nie wytrzymałam i pomyłam wszystkie podłogi z pyłu, zawsze to mniej się nosi i trochę lżej. No i przewietrzyć można było. Przepraszam, musiałam się gdzież wyżalić :D Nienawidzę po prostu głupich formularzy, załączników i innych takich pierdółek bez których nic się nie da załatwić.
Strona 1 z 9
Ostatnie wpisy w obserwowanych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Grupy, których jesteś członkiem
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Ostatnio aktywne grupy
Ostatnio odwiedzane
Wysłany: 21-03-2017 Temat postu: Marcówki 2017 na start ! przejdź do tematu
Dagmaraz gratulacje, super ze udało się wyjść ze szpitala od razu na swoje. Troszkę wam zazdroszczę ze już macie poród za sobą, a twój Dagmaraz to już szczyt marzeń. To takie piękne, gdy kobieta po porodzie jest zadowolona, i pisze z radością że było dobrze. My wczoraj...
Wysłany: 20-03-2017 Temat postu: Marcówki 2017 na start ! przejdź do tematu
Dagmaraz gratulacje, super ze udało się wyjść ze szpitala od razu na swoje. Troszkę wam zazdroszczę ze już macie poród za sobą, a twój Dagmaraz to już szczyt marzeń. To takie piękne, gdy kobieta po porodzie jest zadowolona, i pisze z radością że było dobrze. My wczoraj...
Wysłany: 19-03-2017 Temat postu: Marcówki 2017 na start ! przejdź do tematu
Dagmaraz gratulacje, super ze udało się wyjść ze szpitala od razu na swoje. Troszkę wam zazdroszczę ze już macie poród za sobą, a twój Dagmaraz to już szczyt marzeń. To takie piękne, gdy kobieta po porodzie jest zadowolona, i pisze z radością że było dobrze. My wczoraj...
Wysłany: 19-03-2017 Temat postu: Marcówki 2017 na start ! przejdź do tematu
Dagmaraz gratulacje, super ze udało się wyjść ze szpitala od razu na swoje. Troszkę wam zazdroszczę ze już macie poród za sobą, a twój Dagmaraz to już szczyt marzeń. To takie piękne, gdy kobieta po porodzie jest zadowolona, i pisze z radością że było dobrze. My wczoraj...
Wysłany: 19-03-2017 Temat postu: Marcówki 2017 na start ! przejdź do tematu
Dagmaraz gratulacje, super ze udało się wyjść ze szpitala od razu na swoje. Troszkę wam zazdroszczę ze już macie poród za sobą, a twój Dagmaraz to już szczyt marzeń. To takie piękne, gdy kobieta po porodzie jest zadowolona, i pisze z radością że było dobrze. My wczoraj...
Wysłany: 18-03-2017 Temat postu: Marcówki 2017 na start ! przejdź do tematu
Dagmaraz gratulacje, super ze udało się wyjść ze szpitala od razu na swoje. Troszkę wam zazdroszczę ze już macie poród za sobą, a twój Dagmaraz to już szczyt marzeń. To takie piękne, gdy kobieta po porodzie jest zadowolona, i pisze z radością że było dobrze. My wczoraj...
Wysłany: 18-03-2017 Temat postu: Marcówki 2017 na start ! przejdź do tematu
Dagmaraz gratulacje, super ze udało się wyjść ze szpitala od razu na swoje. Troszkę wam zazdroszczę ze już macie poród za sobą, a twój Dagmaraz to już szczyt marzeń. To takie piękne, gdy kobieta po porodzie jest zadowolona, i pisze z radością że było dobrze. My wczoraj...
Wysłany: 17-03-2017 Temat postu: Marcówki 2017 na start ! przejdź do tematu
Dagmaraz gratulacje, super ze udało się wyjść ze szpitala od razu na swoje. Troszkę wam zazdroszczę ze już macie poród za sobą, a twój Dagmaraz to już szczyt marzeń. To takie piękne, gdy kobieta po porodzie jest zadowolona, i pisze z radością że było dobrze. My wczoraj...
Wysłany: 17-03-2017 Temat postu: Marcówki 2017 na start ! przejdź do tematu
Dagmaraz gratulacje, super ze udało się wyjść ze szpitala od razu na swoje. Troszkę wam zazdroszczę ze już macie poród za sobą, a twój Dagmaraz to już szczyt marzeń. To takie piękne, gdy kobieta po porodzie jest zadowolona, i pisze z radością że było dobrze. My wczoraj...
Wysłany: 17-03-2017 Temat postu: Marcówki 2017 na start ! przejdź do tematu
Dagmaraz gratulacje, super ze udało się wyjść ze szpitala od razu na swoje. Troszkę wam zazdroszczę ze już macie poród za sobą, a twój Dagmaraz to już szczyt marzeń. To takie piękne, gdy kobieta po porodzie jest zadowolona, i pisze z radością że było dobrze. My wczoraj...
Ostatnie wpisy znajomych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajomi
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajdź posty użytkownika
Wpisz nazwę użytkownika aby odnaleźć jego wypowiedzi na forum
Zaproś znajomych spoza forum
Wpisz adres e-mail znajomego
Ulubione wpisy w blogach
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Historynka
aktywnosc Historynka
Lokalizacja: Kraków
Imię: Magda
Zarejestrowany 16-10-16
Ostatno aktywny: Wczoraj 09:37

Albumy

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Wpisy

Wysłany: 21-03-2017 Temat postu: Marcówki 2017 na start !
Nicol- wielkie gratulacje :) Mała rzeczywiście drobniutka. Fajnie że się ogarniacie z nią. U mnie cisza i spokój, grrr...
Wysłany: 16-03-2017 Temat postu: Marcówki 2017 na start !
U mnie dalej cisza i spokój, tzn. czasem brzuch pobolewa, mała coraz niże- pępek oglądam już tylko w lusterku, ale właściwie nic się nie dzieje. Kostki mam paskudnie opuchnięte i problem z założeniem jakichkolwiek butów, dobrze że nie ma śniegu bo chodzę w trampkach, ale poza tym właściwie nieźle się czuję. Mieszkanie tak na 90% gotowe i wysprzątane, torba czeka, a córeczka widać przekorna jak starszy i po miesiącach mojego leżenia- teraz będzie trzymać się do terminu ;) Przespałam dzisiejsze ktg, nie pytajcie nawet jak bo nie wiem jak to możliwe, obudziłam się ledwie przed południem, po terminie badania, dobrze że lekarz zgodził się mnie przyjąć jutro.
Wysłany: 13-03-2017 Temat postu: Marcówki 2017 na start !
Mi już czop odszedł i chodzę tak ledwo, ledwo... spać nie mogę i szczerze mówiąc, czekam tylko na poród. W domu prawie gotowe, wyszła awaria elektryki i miałam już wizję kucia ścian, ale udało się bez tego naprawić. Pomalowane co trzeba, założone lampy i gniazdka, mąż tylko listwy do pokoju daje i już takie naprawdę poprawki, które swoją drogą nieźle też żrą czas. Mama ma jutro przyjechać pomóc mi ogarnąć bajzel.
Wysłany: 09-03-2017 Temat postu: Marcówki 2017 na start !
U mnie pessar zdjęty, szacowana waga dziecka na 3,5 kg, rozwarcie na 2 cm- mówił żeby się zapisać na ktg za tydzień, ale to tak na wszelki wypadek raczej, żeby termin mieć. No, to czekamy ;)

Blogi

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Znajomi

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Dodatkowe informacje

Ostatnio odwiedzili:
aktywnosc Zuzol 17-01-2017
Ta strona była odwiedzona 1671 razy.
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.