Tab Content

Profil

Twoje ostatnie wpisy
Wysłany: 24-05-2017 Temat postu: Szczęśliwy LIPIEC 2015 przejdź do tematu
Jołanna, Moja Córka to Gabriela, Gabrysia, Gabi, Gabcia, Gabrynia, Gaba a dla Kubusia: Gaga. Jołanna, ostrzegam przed tym imieniem ;-), Gabrysie są co prawda spokojne i zrównoważone ale takze uparte, pewne siebie i lekko apodyktyczne. Chodzisz do pracy, czy jestes na zwolnieniu lekarskim?
Wysłany: 23-05-2017 Temat postu: Szczęśliwy LIPIEC 2015 przejdź do tematu
Otojestkasia, Największym problemem zwierząt w zoo jest nuda. Zaobserwowano ze umieszczenie zwykłej piłki na wybiegu słoni czy pochowanie pożywienia wystarczy zeby zwierzęta lepiej funkcjonowały w zamknięciu. Antylopom pokazywano z zaskoczenia makietę kota drapieżnego, i taki chwilowy stres powodował ze coś sie działo, stres wpływał tez na kondycję, apetyt, hierarchię w stadzie. Trzeba organizować czas zwierzakom zeby nie fiksowały. Przez ta nudę zwierzęta wykazują zachowania nietypowe dla życia na wolności np to dreptanie w kółko. To nic innego jak nerwica natręctw. Znałam kiedyś sympatycznego orangutana Alberta, ktory po stracie przyjaciela ( innego orangutana), popadł w rodzaj odrętwienia. Jedyne na co reagował to jedzenie. Jego smutek był wręcz namacalny. Cały dzien siedział ze spuszczona głowa. Inteligentne zwierzęta w zoo cierpią znacznie bardziej.
Wysłany: 22-05-2017 Temat postu: Szczęśliwy LIPIEC 2015 przejdź do tematu
Agus, Mam nadzieje ze pomogłam i ze jakaś część argumentów trafi do Twojego męża. Z własnego doświadczenia powiem Ci ze życie bywa zaskakujące. Przez 10 lat od urodzenia dziewczynek twierdziłam ze nie chce mieć wiecej dzieci. Po czym coś sie zmieniło i spędziłam sporo czasu na przekonywaniu męża ze trzecie dziecko to idealny pomysł.
Wysłany: 22-05-2017 Temat postu: Szczęśliwy LIPIEC 2015 przejdź do tematu
Panda, Antykoncepcja rzecz niezbędna, przy trójce skarbów dojrzewamy do decyzji o wazektomii. Potrójne macierzyństwo w naszym wydaniu nie jest tak obciążające jak przy dzieciach z 2 -3 letnia różnica wieku. Moje córki sa juz na tyle samodzielne ze odciążają mnie w wielu pracach domowych. Kubusiem tez sie pięknie zajmują. A i same nie potrzebują juz tyle naszej uwagi, wręcz chcą wiecej samodzielnośc,i wiecej niż chcemy im na tym etapie dać. Od września zaczynam sie uczyć razem z córkami hiszpańskiego. Beda miały jako kolejny język obowiązkowy w szkole. Padam ze zmęczenia, sto klasówek, referaty, prezentacje i poprawianie ocen. Nie nadążam przepytywać dziewczynek; dzis one wkłuwały do klasówki z polskiego i gramatykę z rosyjskiego , tata robił prezentacje o Rosji, a ja poprawiałam referaty z historii. Kuba malował ściany kredkami świecowymi. Obiecuje sobie ze Kubie nie bede pomagać w szkole ;-)
Wysłany: 21-05-2017 Temat postu: Szczęśliwy LIPIEC 2015 przejdź do tematu
Hej. Agus, zdjęcia piękne. Wyglądasz jak starsza siostra Natalki. Zastanawiam sie co Ci napisać o potrójnym rodzicielstwie i to obiektywnie. Moze od początku. Trzy ciąże są dużym obciążeniem dla organizmu matki, położna w mojej szkole rodzenia mówiła ze jedna ciąża i porod to 11% utraty zdrowia. Czyli trojka to 33%. Po trzech porodach trzeba sie liczyć z problemami dna macicy, nietrzymaniem moczu, wypadaniem macicy, zwiotczeniem mięśni pochwy (mocny argument dla wspólnego cieszenia sie z seksu) itd. Moja ginekolog jak zaczęłam do niej chodzić, oglądając moje ciało powiedziała ze nigdy nie uwierzy ze urodziłam naturalnie trójkę dzieci, bo nie mam poszarpanej szyjki macicy i zwiotczenia mięśni. Jak powiedziałam ze to były dwa cc, to powiedziała ze wszystko jasne. Czyli idąc dalej kiedy juz podupadamy na zdrowiu ( jest obiektywnie?) trzeba podzielić swoją uwagę na trójkę słodkich dzieci. I tu bardzo ważna jest rola ojca. Bo potrójne macierzyństwo moze byc bardzo fajną partnerska przygodą. Albo ciężką orką, zmęczonej, sfrustrowanej ciągłym brakiem czasu, matki. Dobra organizacja, optymalne wykorzystywanie czasu i całe mnóstwo energii pozwalają na to zeby kazde dziecko czuło sie potrzebne, kochane, ważne. Przy trójce dzieci cieżko jest matce wrócić do pracy, zawsze wypada cos ważnego. Kazdy dzien udowadnia jak bardzo dzieci potrzebują tej matczynej opieki. I tak np zwykle przeziębienie w domu trwa minimum 2 tygodnie. Cięższe choroby dziecięce ( angina, grypa, wirus jelitowy....), znacznie dłużej. Bo nim pierwsze wyzdrowieje, to drugie zaczyna chorowac, a potem trzecie. Pracująca Matka trójki małych dzieci jest ciagle na zwolnieniu lekarskim, czyli w realiach życia zwykle nie podejmuje pracy. O wydatkach trzeba pamietać bo leki dla chorej trójki to duza suma. Szczepienia dodatkowe: rotawirus, ospa... to łącznie odczuwalna suma. Przy dziewczynkach płaciłam jednorazowo po 800-900 zł. Ale fakt mozna szczepić na NFZ. W temacie pieniędzy, przeskakując kilka lat, ksiazki+ zeszyty co wrzesień kosztują jakies 650 zł dla jednego dziecka. Ważnym elementem planowania dużej rodziny sa warunki mieszkalne. Każde dziecko powinno móc znalezc w domu swoje miejsce do nauki, odpoczynku, rozrywki. Frustrujace jest kiedy zmęczeni rodzice, nie moga schować sie gdzies w mieszkaniu przed swoimi pociechami. Takich "5 minut" dla siebie potrzebują wszyscy. A im starsze dzieci tym taka potrzeba robi sie ważniejsza. Planowanie wspólnych wyjazdów, urlopów to całkiem złożony proces. Zaczynajac od odpowiedniego samochodu w ktorym pomieścimy wszyskich i wszystko co potrzebne. Agus, spokojnie mozesz założyc ze trojka dzieci wymaga 3 razy tyle wszystkiego co przy jedynaku. Ubranka mozesz zachować i pierwsze potrzebne sprzęty typu wozek, łozeczko i używać kolejno dla dzieci. Z czasem jednak tych przechodnich rzeczy jest znacznie mniej. Ubranka na 5-6 latku sie palą, znaczy na każdych spodniach dziura, nogi dzieci różnie koślawią i buty powinny mieć nowe. Z czasem tez różnice w gabarytach ciała sie wyrównują ( przy dzieciach w 2-3 letnich odstępach). A młodzież 7-8 letnia zwykle ma juz bardzo duzo do powiedzenia na temat tego co założy. Dla 13 -latek sama juz nic nie kupuje bo "nie mam młodzieżowego gustu i wyczucia". Przy trójce dzieci wyjscie rodziców do kina to wielkie święto. Zorganizowanie opieki dla dzieci ( znaczy znalezienie naiwnej ofiary) graniczy z cudem. Lubię wieczory niedzielne bo spędzam je w kościele na mszy, nikt nic ode mnie nie chce, moge posiedzieć w spokoju. (Dzis mi to szczęście nie było dane bo mąż zaraził sie od dzieci i ma temperaturę. 38,6 - nie miał siły pokroić sobie kotleta :-) ). Pokroiłam kotlety całej mojej czwórce. ( dziewczynki korzystały zachowując sie jak cierpiący tata). Agus, Najobiektywniej jak potrafię, z lekkim naciskiem na trudy macierzyństwa.
Wysłany: 19-05-2017 Temat postu: Szczęśliwy LIPIEC 2015 przejdź do tematu
Zaniu, Wtedy Agus zostałaby naszym forumowym guru ( tylko czy by miała dla nas czas hi hi hi). Jak byłam w szpitalu z dziewczynkami przyszła do mnie matka z innego pokoju zobaczyc bliźniaczki dziewczynki. Opowiedziała mi że z pierwszej ciąży ma syna, z drugiej dwóch synów i postanowili z mężem zaryzykować w nadziei ze bedzie córka. I właśnie urodziła kolejnych dwóch synów. Śmiała sie ze zapuści im włosy i z tej frustracji bedzie im robić kucyczki i warkoczyki.
Wysłany: 19-05-2017 Temat postu: Szczęśliwy LIPIEC 2015 przejdź do tematu
Agus, Nie żartuj tak nawet. Trójka dzieci to już jest megawyzwanie: czasowe, finansowe, organizacyjne............................... Zresztą sama zobaczysz jak bedziesz chciała męża synem obdarować :-p
Wysłany: 19-05-2017 Temat postu: Szczęśliwy LIPIEC 2015 przejdź do tematu
Cześć, Kubuś nadal z biegunką ale na szczęście od dwóch godzin juz z dość dobra temperatura 37,5. (Bez lekow od 9-ej). W nocy miał 39 i cieżko było zbić temperaturę. Troche stresu mieliśmy. Gabi tez juz ma te 37,5, ale samopoczucie jeszcze kiepskie. Kasia jest w dobrej formie, bez temperatury ale z bólem brzucha. W sumie to mam nadzieje ze do jutra wszyscy sie ogarniemy. Dziewczyny, Co do płci, to przy dziewczynkach na wczesnym usg lekarz widział "że chyba coś dynda". Miał byc Jakub i Hubert (Kuba i Huba). Nie ucieszyłam sie, wyobrażałam sobie ze za chwile bede miała męska drużynę sportowa. Nawet śniło mi sie ze trzech facetów wali sztućcami w stół a ja biegam jak poparzona po kuchni i nie nadążam z ich nakarmieniem. Moj mąż był zadowolony. Na kolejnym usg lekarz oświadczył ze będziemy mieć księżniczki, ja szczerzyłam zęby w uśmiechu a m ze strapiona miną kazał lekarzowi szukać siusiaków "bo gdzieś tam sie ukryły" :-) Po wyjściu z badania m sobie żartował ze pewnie jego syn jest po nim nieśmiały i sie ukrył za dziewczynkami i beda trojaczki. A za drugim razem to ja upierałam sie ze "robimy synka", a mąż śmiał sie że on ucieszy sie z trzeciej księżniczki. Dokuczał mi bo gwarantowałam na 100% synka. Upierałam sie ze mam przeczucie. Teraz oboje sie śmiejemy że szkoda ze Kuba nie ma brata bliźniaka bo miałby partnera do zabawy i moglibyśmy troche odpocząć ;-)
Wysłany: 18-05-2017 Temat postu: Szczęśliwy LIPIEC 2015 przejdź do tematu
Agus, ja tez z telefonu nie dodaje zdjęć ( nawet nie widze tu takiej opcji). Aparacik dalej mam na zębach. Widocznie źle odczytałam znaki w lusterku, bo jak dla mnie jest juz ok, ale dla ortodontki jest prawie ok. Agus, takie odczucie jak Ty z ciuszkami w sklepie, ja miałam przy pobycie w szpitalu. Przy dziewczynkach teściowa odwiedzała mnie dwa razy dziennie podczas tygodniowego pobytu. A przy Kubie nie przyszła ani razu przez dwa miesiące szpitala. Tak, jak pisałam wczesniej, szkoda własnych nerwow. Konieczne rozmowy jednym uchem wpuszczać, a drugim wypuszczać. Powiem Ci, że z kazdym kolejnym rokiem takie podejście przychodzi mi łatwiej.
Wysłany: 18-05-2017 Temat postu: Szczęśliwy LIPIEC 2015 przejdź do tematu
Niestety dobrze znam sytuacje w której babcia faworyzuje jedno z dzieci. Teściowa wybrała sobie jedna moja córkę i pod byle pretekstem kupowała jej prezenty. Nie bede wdawać sie w szczegóły żeby nie podnosić sobie ciśnienia. Kubuś dla babci był jak zło konieczne, zareagowała tekstem " ale po co Wam trzecie dziecko"... Ach szkoda słów... Aguś, Gratuluje Córki. Aleksandra to piękne imię. (Wiem co mowię bo wybrałam je sobie na bierzmowaniu). Jaka nagroda dla opcji " będzie córka" ? Poproszę nagrodę w formie np zdjęcie starszej siostry Natalii :-) na tajnym. Kasia tez jest juz chora ale obie obstają za tym zeby pójść jutro do szkoły bo ma byc jakas gra na terenie placówki. Agus, pisałaś o puzzlach. Kuba nie chce żadnych układać, bierze kubełek i używa ich jako piłki do kosza. Albo upycha w samochodziki. Znowu siedzę w poczekali u ortodontki, może to jest ten dzień: święto oddrutowania. Oby.
Strona 1 z 250
Ostatnie wpisy w obserwowanych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Grupy, których jesteś członkiem
Wysłany: 22-06-2015 Temat postu: przejdź do tematu
link do kilku naszych fotek z sesji ciążowej na fb :) [url]https://www.facebook.com/760661997344841/photos/ms.c.eJw9y8kNADEIBMGMVni4hvwTWwmMn6VWE0kPRKIglI~;j0nKm2Zrdk~_sc1~_sScDu4Vvavfm1nvN2k~;4gfj8EaMw~-~-.bps.a.764923820251992.1073741830.760661997344841/827856267292080/?type=1&theater[/url] mam nadzieję, że przekieruje poprawnie :) osiem chyba tych zdjęć wrzuciła :)
Wysłany: 25-05-2017 Temat postu: przejdź do tematu
[url]https://drive.google.com/file/d/0ByFqnznHzV_-blVMdm05T1FmdGs/view?usp=drivesdk[/url]
Ostatnio aktywne grupy
Ostatnio odwiedzane
Wysłany: 25-05-2017 Temat postu: Szczęśliwy LIPIEC 2015 przejdź do tematu
Zania współczuję alergi zwlaszcza że Anastazja też teraz ma non stop katar alergiczny ale bierze tylko wapno bo nie chcę jej zawalac organizmy lekami zwlaszcza że już dość ostatnio się nabrala ich. Trzeba miec nadzieję że to co uczula zaraz przekwitnie i bedziesz miala trochę...
Wysłany: 25-05-2017 Temat postu: Szczęśliwy LIPIEC 2015 przejdź do tematu
Zania współczuję alergi zwlaszcza że Anastazja też teraz ma non stop katar alergiczny ale bierze tylko wapno bo nie chcę jej zawalac organizmy lekami zwlaszcza że już dość ostatnio się nabrala ich. Trzeba miec nadzieję że to co uczula zaraz przekwitnie i bedziesz miala trochę...
Wysłany: 25-05-2017 Temat postu: Szczęśliwy LIPIEC 2015 przejdź do tematu
Zania współczuję alergi zwlaszcza że Anastazja też teraz ma non stop katar alergiczny ale bierze tylko wapno bo nie chcę jej zawalac organizmy lekami zwlaszcza że już dość ostatnio się nabrala ich. Trzeba miec nadzieję że to co uczula zaraz przekwitnie i bedziesz miala trochę...
Wysłany: 25-05-2017 Temat postu: Szczęśliwy LIPIEC 2015 przejdź do tematu
Zania współczuję alergi zwlaszcza że Anastazja też teraz ma non stop katar alergiczny ale bierze tylko wapno bo nie chcę jej zawalac organizmy lekami zwlaszcza że już dość ostatnio się nabrala ich. Trzeba miec nadzieję że to co uczula zaraz przekwitnie i bedziesz miala trochę...
Wysłany: 25-05-2017 Temat postu: Szczęśliwy LIPIEC 2015 przejdź do tematu
Zania współczuję alergi zwlaszcza że Anastazja też teraz ma non stop katar alergiczny ale bierze tylko wapno bo nie chcę jej zawalac organizmy lekami zwlaszcza że już dość ostatnio się nabrala ich. Trzeba miec nadzieję że to co uczula zaraz przekwitnie i bedziesz miala trochę...
Wysłany: 25-05-2017 Temat postu: Szczęśliwy LIPIEC 2015 przejdź do tematu
Zania współczuję alergi zwlaszcza że Anastazja też teraz ma non stop katar alergiczny ale bierze tylko wapno bo nie chcę jej zawalac organizmy lekami zwlaszcza że już dość ostatnio się nabrala ich. Trzeba miec nadzieję że to co uczula zaraz przekwitnie i bedziesz miala trochę...
Wysłany: 25-05-2017 Temat postu: Szczęśliwy LIPIEC 2015 przejdź do tematu
Zania współczuję alergi zwlaszcza że Anastazja też teraz ma non stop katar alergiczny ale bierze tylko wapno bo nie chcę jej zawalac organizmy lekami zwlaszcza że już dość ostatnio się nabrala ich. Trzeba miec nadzieję że to co uczula zaraz przekwitnie i bedziesz miala trochę...
Wysłany: 25-05-2017 Temat postu: Szczęśliwy LIPIEC 2015 przejdź do tematu
Zania współczuję alergi zwlaszcza że Anastazja też teraz ma non stop katar alergiczny ale bierze tylko wapno bo nie chcę jej zawalac organizmy lekami zwlaszcza że już dość ostatnio się nabrala ich. Trzeba miec nadzieję że to co uczula zaraz przekwitnie i bedziesz miala trochę...
Wysłany: 25-05-2017 Temat postu: Szczęśliwy LIPIEC 2015 przejdź do tematu
Zania współczuję alergi zwlaszcza że Anastazja też teraz ma non stop katar alergiczny ale bierze tylko wapno bo nie chcę jej zawalac organizmy lekami zwlaszcza że już dość ostatnio się nabrala ich. Trzeba miec nadzieję że to co uczula zaraz przekwitnie i bedziesz miala trochę...
Wysłany: 25-05-2017 Temat postu: Szczęśliwy LIPIEC 2015 przejdź do tematu
Zania współczuję alergi zwlaszcza że Anastazja też teraz ma non stop katar alergiczny ale bierze tylko wapno bo nie chcę jej zawalac organizmy lekami zwlaszcza że już dość ostatnio się nabrala ich. Trzeba miec nadzieję że to co uczula zaraz przekwitnie i bedziesz miala trochę...
Ostatnie wpisy znajomych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajomi
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Znajdź posty użytkownika
Wpisz nazwę użytkownika aby odnaleźć jego wypowiedzi na forum
Zaproś znajomych spoza forum
Wpisz adres e-mail znajomego
Ulubione wpisy w blogach
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Maksi
aktywnosc Maksi
Zarejestrowany 17-12-14
Ostatno aktywny: Dzisiaj 15:17

Albumy

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Wpisy

Wysłany: 24-05-2017 Temat postu: Szczęśliwy LIPIEC 2015
Jołanna, Moja Córka to Gabriela, Gabrysia, Gabi, Gabcia, Gabrynia, Gaba a dla Kubusia: Gaga. Jołanna, ostrzegam przed tym imieniem ;-), Gabrysie są co prawda spokojne i zrównoważone ale takze uparte, pewne siebie i lekko apodyktyczne. Chodzisz do pracy, czy jestes na zwolnieniu lekarskim?
Wysłany: 23-05-2017 Temat postu: Szczęśliwy LIPIEC 2015
Otojestkasia, Największym problemem zwierząt w zoo jest nuda. Zaobserwowano ze umieszczenie zwykłej piłki na wybiegu słoni czy pochowanie pożywienia wystarczy zeby zwierzęta lepiej funkcjonowały w zamknięciu. Antylopom pokazywano z zaskoczenia makietę kota drapieżnego, i taki chwilowy stres powodował ze coś sie działo, stres wpływał tez na kondycję, apetyt, hierarchię w stadzie. Trzeba organizować czas zwierzakom zeby nie fiksowały. Przez ta nudę zwierzęta wykazują zachowania nietypowe dla życia na wolności np to dreptanie w kółko. To nic innego jak nerwica natręctw. Znałam kiedyś sympatycznego orangutana Alberta, ktory po stracie przyjaciela ( innego orangutana), popadł w rodzaj odrętwienia. Jedyne na co reagował to jedzenie. Jego smutek był wręcz namacalny. Cały dzien siedział ze spuszczona głowa. Inteligentne zwierzęta w zoo cierpią znacznie bardziej.
Wysłany: 22-05-2017 Temat postu: Szczęśliwy LIPIEC 2015
Agus, Mam nadzieje ze pomogłam i ze jakaś część argumentów trafi do Twojego męża. Z własnego doświadczenia powiem Ci ze życie bywa zaskakujące. Przez 10 lat od urodzenia dziewczynek twierdziłam ze nie chce mieć wiecej dzieci. Po czym coś sie zmieniło i spędziłam sporo czasu na przekonywaniu męża ze trzecie dziecko to idealny pomysł.
Wysłany: 22-05-2017 Temat postu: Szczęśliwy LIPIEC 2015
Panda, Antykoncepcja rzecz niezbędna, przy trójce skarbów dojrzewamy do decyzji o wazektomii. Potrójne macierzyństwo w naszym wydaniu nie jest tak obciążające jak przy dzieciach z 2 -3 letnia różnica wieku. Moje córki sa juz na tyle samodzielne ze odciążają mnie w wielu pracach domowych. Kubusiem tez sie pięknie zajmują. A i same nie potrzebują juz tyle naszej uwagi, wręcz chcą wiecej samodzielnośc,i wiecej niż chcemy im na tym etapie dać. Od września zaczynam sie uczyć razem z córkami hiszpańskiego. Beda miały jako kolejny język obowiązkowy w szkole. Padam ze zmęczenia, sto klasówek, referaty, prezentacje i poprawianie ocen. Nie nadążam przepytywać dziewczynek; dzis one wkłuwały do klasówki z polskiego i gramatykę z rosyjskiego , tata robił prezentacje o Rosji, a ja poprawiałam referaty z historii. Kuba malował ściany kredkami świecowymi. Obiecuje sobie ze Kubie nie bede pomagać w szkole ;-)

Blogi

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Znajomi

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Dodatkowe informacje

Ostatnio odwiedzili:
aktywnosc zania1987 25-04-2017
aktywnosc otojestkasia 17-03-2017
Ta strona była odwiedzona 12513 razy.
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.