Tab Content

Profil

Twoje ostatnie wpisy
Wysłany: 30-04-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Jaga - dobrze, że z palcem lepiej :) również dołączam się do prośby o zdjęcie księżniczki z chrztu :) Asia - @ nie ma więc dalej trzymam kciuki :* Ostatnio mąż mnie zdziwił, po seksie mówi, że przeszło mu przez myśl żeby zrobić kolejnego malucha haha. Aż mi się gorąco zrobiło :D Udanej majówki dziewczyny ! :* My w domku przy elektrycznym grillu ;) Leon ma duży katarek
Wysłany: 28-04-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Asia - jednak troszkę za wcześnie na betę, więc myślę, że w poniedziałek sikaniec będzie ok ;) Ja też przez tą pogodę czuję się słabo :/ mieliśmy z mężem iść pobiegać, ale aż się nie chce patrząc za okno
Wysłany: 27-04-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Asia - może być wcześnie więc wcale nie piszę, że mi przykro ;) Czekamy z Tobą :)
Wysłany: 27-04-2017 Temat postu: Czy mogę być w ciąży ? przejdź do tematu
Tuśka - wow !! Gratuluję :) Dasz radę jak nasza Neri :) Oby przyszła mamo - co u Ciebie? Neri - super, że u Was wszystko dobrze :) U nas masakra. Leon się zrobił nie do zniesienia :( W ogóle nie to samo dziecko. Cały czas płacze, nic mu się nie podoba, nic mu nie pasuje. Na macie płacz, w krzesełku płacz, na kolanach płacz. Zabawkami rzuca, a jak jest nerwowy i biorę go na ręce to normalnie mnie bije po twarzy i szczypie. Mam strasznego doła. Mamy wrażenie z mężem, że nas po prostu nie lubi :( Prawie w ogóle się już nie uśmiecha. Nie wiem co się dzieje. Wydaje mi się, że to nie przez ząbkowanie, bo dziąsła bez zmian. Może to skok rozwojowy. Sama nie wiem.
Wysłany: 27-04-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Wydaje mi się, że nie jest to kwestia ząbkowania, bo dziąsła w ogóle nie zmienione. Sama nie wiem co się z nim dzieje – może to rzeczywiście skok rozwojowy. Asiafaj – czekam z niecierpliwością na wynik :) Dobrze, że jesteś zadowolona z lekarza. Białakawa – wspaniała decyzja z Waszej strony. Pewnie jest Wam wszystkim bardzo ciężko. Niuniabella – czasami jasny komunikat najlepiej się sprawdza mimo że jest w kierunku szefa haha :) linve – współczuję bólu kręgosłupa. Chyba rzeczywiście troszkę ruchu by się przydało :D Kuźwa, te wyjazdy męża zawsze w nieodpowiednim momencie :) flinta – no to widzę, że też nie masz lekko. Aleksa – super, że lekarz ma już plan działania w ciąży. Pamiętam, gdy sama szukałam przyczyny. Tak samo mówiłam, że chcę aby coś wyszło z badań żebym miała większą szansę na donoszenie ciąży. Marleen – nie czytaj głupot. Już niedługo wizyta i dobre wiadomości :)
Wysłany: 26-04-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Codziennie Was czytam, ale już zapomniałam komu co miałam odpisać. Mam nadzieję, że dzisiaj mi się uda wrócić do postów. U nas masakra. Leon się zrobił nie do zniesienia :( W ogóle nie to samo dziecko. Cały czas płacze, nic mu się nie podoba, nic mu nie pasuje. Na macie płacz, w krzesełku płacz, na kolanach płacz. Zabawkami rzuca, a jak jest nerwowy i biorę go na ręce to normalnie mnie bije po twarzy i szczypie. Mam strasznego doła. Mamy wrażenie z mężem, że nas po prostu nie lubi :( Prawie w ogóle się już nie uśmiecha. Nie wiem co się dzieje.
Wysłany: 22-04-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Niuniabella, Asiafa - super te suwaczki :D teraz już będziemy na bieżąco
Wysłany: 22-04-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Białakawa - bardzo mi przykro z powodu śmierci teścia :( Trzymajcie się ! Vanilia - rzeczywiście dużo leków, ale dobrze, że lekarz działa. Beja - oby tylko Damianek chętnie jadł, bo u nas dalej lipa. Pediatra zaleciła zrobić rosół na króliku i marchewce i później zrobić z tego papke. W miarę chętnie zjadł więc teraz kupujemy te króliki :D Myszunia - brawa dla Asi :) Super, że tak leci do przodu :D Jeśli chodzi o ta rehabilitację to właśnie wczoraj mieliśmy wizytę i na szczęście nie ma potrzeby rehabilitować go :) Powiedziała, że ładnie trzyma oś ciała, jest sztywny i kwestia tego, że jeszcze nie siada (chociaż próbuje jak ma się czego złapać) to albo jego waga albo po prostu potrzebuje więcej czasu. Dodała, że teraz jest jakieś dziwne czasy że wszyscy chcą rehabilitować dzieci, bo nie robią czegoś w danym miesiącu, a dzieci są po prostu różne.Ulżyło mi ;)
Wysłany: 15-04-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Dołączam się do życzeń - Radosnych, spokojnych Świąt i rodzinnym gronie ;*
Wysłany: 13-04-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Linve - przykro mi :( Na prawdę czułam, że się uda, bo hormony itp. Dobrze, że ginka ma plan. Smacznego cydru :* Białakawa - ciężki okres macie, ale niedługo na pewno minie
Strona 1 z 387
Ostatnie wpisy w obserwowanych
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Grupy, których jesteś członkiem
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Ostatnio aktywne grupy
Ostatnio odwiedzane
Wysłany: 30-04-2017 Temat postu: Wrześniówki 2016 :) przejdź do tematu
jesteśmy na fb ;)
Wysłany: 30-04-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Arwen kochana, Wszystkiego Najlepszego!! Dużo zdrowia przede wszystkim i żeby Wasze marzenie o posiadaniu dziecka się jak najszybciej spełniło :) :*
Wysłany: 30-04-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Arwen kochana, Wszystkiego Najlepszego!! Dużo zdrowia przede wszystkim i żeby Wasze marzenie o posiadaniu dziecka się jak najszybciej spełniło :) :*
Wysłany: 30-04-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Arwen kochana, Wszystkiego Najlepszego!! Dużo zdrowia przede wszystkim i żeby Wasze marzenie o posiadaniu dziecka się jak najszybciej spełniło :) :*
Wysłany: 30-04-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Arwen kochana, Wszystkiego Najlepszego!! Dużo zdrowia przede wszystkim i żeby Wasze marzenie o posiadaniu dziecka się jak najszybciej spełniło :) :*
Wysłany: 30-04-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Arwen kochana, Wszystkiego Najlepszego!! Dużo zdrowia przede wszystkim i żeby Wasze marzenie o posiadaniu dziecka się jak najszybciej spełniło :) :*
Wysłany: 30-04-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Arwen kochana, Wszystkiego Najlepszego!! Dużo zdrowia przede wszystkim i żeby Wasze marzenie o posiadaniu dziecka się jak najszybciej spełniło :) :*
Wysłany: 30-04-2017 Temat postu: Wrześniówki 2016 :) przejdź do tematu
jesteśmy na fb ;)
Wysłany: 30-04-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Arwen kochana, Wszystkiego Najlepszego!! Dużo zdrowia przede wszystkim i żeby Wasze marzenie o posiadaniu dziecka się jak najszybciej spełniło :) :*
Wysłany: 30-04-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża przejdź do tematu
Arwen kochana, Wszystkiego Najlepszego!! Dużo zdrowia przede wszystkim i żeby Wasze marzenie o posiadaniu dziecka się jak najszybciej spełniło :) :*
Ostatnie wpisy znajomych
Wysłany: 08-08-2012 Temat postu: Czy mogę być w ciąży ? przejdź do tematu
Witam :) Neri dzięki za przywołanie :) U nas super. Szymon ma już 6,5 miesiąca. Mieliśmy problem bo ma różne źrenice. Było dużo nerwów, stresu, lekarzy...Ale wyszło że taka jego uroda. Zaczęliśmy rozszerzać dietę metodą BLW i jesteśmy nią zachwyceni. Gorąco polecam...
Wysłany: 08-08-2012 Temat postu: Czy mogę być w ciąży ? przejdź do tematu
Mia 90ml na początek to bardzo dużo, tym bardziej że odciągane :) no a skierowanie do poradni dostawaliśmy wszyscy na porodówce jak ja byłam :) ale warto sprawdzić wszystko dla dobra dzidziusia :) powodzenia :)
Wysłany: 08-08-2012 Temat postu: Czy mogę być w ciąży ? przejdź do tematu
Mia tak jak Rudziak pisze - dzieci zawsze tracą po urodzeniu. A z dokarmianiem jest tak że ile mm dasz tyle mniej będą piersi produkować. Proponuję Ci cały dzień spędzić z dzidziem w łóżku i dostawiać często :) laktacja napewno się rozbuja :) Leon prześliczny :) życzę Wam dużo...
Wysłany: 08-08-2012 Temat postu: Czy mogę być w ciąży ? przejdź do tematu
Mia przede wszystkim gratuluję synka :) duży chłopczyk :) ale również współczuję ciężkiego porodu :/ złożenie skargi się należy tej babie...niech pracuje w zakładzie pogrzebowym to nikt nie będzie się darł. Wkurzają mnie babska które przeszły to samo i zamiast wesprzeć to są...
Wysłany: 08-08-2012 Temat postu: Czy mogę być w ciąży ? przejdź do tematu
Mia my też trzymamy kciuki :) powodzenia :)
Znajomi
Znajdź posty użytkownika
Wpisz nazwę użytkownika aby odnaleźć jego wypowiedzi na forum
Zaproś znajomych spoza forum
Wpisz adres e-mail znajomego
Ulubione wpisy w blogach
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Mia1
aktywnosc Mia1
Lokalizacja: Śląsk
Zarejestrowany 04-05-14
Ostatno aktywny: Dzisiaj 17:38

Albumy

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Wpisy

Wysłany: 30-04-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża
Jaga - dobrze, że z palcem lepiej :) również dołączam się do prośby o zdjęcie księżniczki z chrztu :) Asia - @ nie ma więc dalej trzymam kciuki :* Ostatnio mąż mnie zdziwił, po seksie mówi, że przeszło mu przez myśl żeby zrobić kolejnego malucha haha. Aż mi się gorąco zrobiło :D Udanej majówki dziewczyny ! :* My w domku przy elektrycznym grillu ;) Leon ma duży katarek
Wysłany: 28-04-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża
Asia - jednak troszkę za wcześnie na betę, więc myślę, że w poniedziałek sikaniec będzie ok ;) Ja też przez tą pogodę czuję się słabo :/ mieliśmy z mężem iść pobiegać, ale aż się nie chce patrząc za okno
Wysłany: 27-04-2017 Temat postu: Ciąża obumarła- łyżeczkowanie a następna ciąża
Asia - może być wcześnie więc wcale nie piszę, że mi przykro ;) Czekamy z Tobą :)
Wysłany: 27-04-2017 Temat postu: Czy mogę być w ciąży ?
Tuśka - wow !! Gratuluję :) Dasz radę jak nasza Neri :) Oby przyszła mamo - co u Ciebie? Neri - super, że u Was wszystko dobrze :) U nas masakra. Leon się zrobił nie do zniesienia :( W ogóle nie to samo dziecko. Cały czas płacze, nic mu się nie podoba, nic mu nie pasuje. Na macie płacz, w krzesełku płacz, na kolanach płacz. Zabawkami rzuca, a jak jest nerwowy i biorę go na ręce to normalnie mnie bije po twarzy i szczypie. Mam strasznego doła. Mamy wrażenie z mężem, że nas po prostu nie lubi :( Prawie w ogóle się już nie uśmiecha. Nie wiem co się dzieje. Wydaje mi się, że to nie przez ząbkowanie, bo dziąsła bez zmian. Może to skok rozwojowy. Sama nie wiem.

Blogi

aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii

Znajomi

Dodatkowe informacje

Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.